SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Djanarkhy

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 1
gości: 1
użytkowników: 0

dzisiaj: 12
ogółem: 8975980
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1492

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +


postówmodyfikacja
chemia boje się
62011-04-03 16:16
autor: pela, dodał 2011-04-02 23:30komentuj

cześć !!! Czy ktoś może mi przybliżyć jak fizycznie i psycicznie jest po chemi???? Mam zdiagnozowaną ziarnicę w czwartek pobranie szpiku do biopsji a w piątek mam pierwszy wlew... Boje się :)Pomocy

autor: Nessa, dodał 2011-04-03 00:11komentuj

> O 23:30, dnia 2011-04-02 pela napisał(-a):
> cześć !!! Czy ktoś może mi przybliżyć jak fizycznie i psycicznie jest po chemi???? Mam zdiagnozowaną ziarnicę w czwartek pobranie szpiku do biopsji a w piątek mam pierwszy wlew... Boje się :)Pomocy<smutny><smutny>

nie jest tak źle jak to sobie wyobrażasz. można to znieść. najgorsze chwile szybko mijają i można normalnie funkcjonować. wczoraj miałam 6 wlew i jak widać do kompa zasiadłam :) każdy wypracowuje sobie swój system radzenia sobie. To co jednym w czasie czy po chemii odpowiada innym już nie, więc nie sugeruj się za bardzo objawami ubocznymi i sposobami radzenia sobie z nimi. Wiadomo, że pierwszy wlew najgorszy bo nie wiadomo czego się spodziewać, ale poradzisz sobie :) pozdrawiam

+0

autor: Aga71, dodał 2011-04-03 09:24komentuj

> O 23:30, dnia 2011-04-02 pela napisał(-a):
> cześć !!! Czy ktoś może mi przybliżyć jak fizycznie i psycicznie jest po chemi???? Mam zdiagnozowaną ziarnicę w czwartek pobranie szpiku do biopsji a w piątek mam pierwszy wlew... Boje się :)Pomocy<smutny><smutny>

Nie bojaj się...musisz myśleć o tym, że jest to niezbędne lekarstwo, które pomoże wypędzić dziada:-). Nie myśl o skutkach ubocznych przed chemią, nie muszą one dotyczyć Ciebie. Mnie pierwszy wlew zaskoczył że tak powiem pozytywnie. Bałam się strasznie. Na oddziale dziennym założą Ci wenflon. Dostaniesz 4 woreczki lekarstewka, które poleca około 2 - 3 godzin. Przy dakarbazynie może boleć Cię żyłka, dlatego lepiej jak poleci szybciej-to moje indywidualne podejście do tego leku. Zakup sobie wodę niegazowaną i popijaj w trakcie chemii. Na pewno podczas pierwszych wlewów spokojnie będziesz ją przyjmowała- tak mi się wydaje:-). Pomagają mentosy, zozole, ale to są indywidualne upodobania, które na pewno w sobie znajdziesz w trakcie leczenia. Intuicja podpowie Ci, co pomoże Ci przejść przez chemie w miarę bezboleśnie. Z moich doświadczeń wynika, że w dniu chemii nie powinno się przyjmować cytrusów, śliwek i innych brzoskwiń- choć człowiek ma smaka:D:D. Rosołek zawsze łagodził obyczaje;-)- u mnie oczywiście.
Polecam ecommer, owoc granatu i zieloną herbatę.
Odczucia psychiczne i samopoczucie fizycznie- każdy z nas ma z pewnością inne. Najważniejsze to zacisnąć zęby, myśleć pozytywnie!!!!!!! i do przodu. Wiem o czym piszę. Moja walka trwa już ponad rok.
Trzymaj się i pisz jeśli masz ochotę i pytania.

+1

autor: anetka_945, dodał 2011-04-03 10:37komentuj

Pierwszy wlew (z tego co pamiętam) był "najprzyjemniejszy" - jeśli wogóle można o tym mówić w takich kategoriach. Nic, zupełnie nic się nie działo, zero skutków ubocznych, drugi wlew tak samo bez objawowo, trzeci...i tu zaczęly się lekkie schody, od trzeciego wlewu w dniu podania chemii wymiotuję w drodze powrotnej do domu (ale tylko tego dnia, następnego jest już ok), łykam Atossę rano i wieczorem i aby do trzeciego dnia. Potem zapominam o chorobie aż do następnego wlewu. :) Ale faktycznie, samopoczucie zależy od Twojego nastawienia, od organizmu, polecam podczas wlewu cukierki lodowe :) a po - wodę niegazowaną i colę, też wygazowaną :) nie wiem czemu, ale mi to łagodzi wymioty :) No i ja jeszcze zauwazyłam, że jak ktoś ze mną jest podczas wlewu to nie mslę o tym, że zaczyna mnie mulić i nie wymiotuję :), poza tym czas szybciej mija. Nie łam się, pomyśl sobie, że wielu ludzi przez to przechodzi i daje radę, więc i Ty dasz :) pisz w razie wątpliwości.
pozdrawiam

+0

autor: Asowa, dodał 2011-04-03 12:22komentuj

U mnie atrakcje zaczynały się w 5-6 dobie po wlewach ale znam osoby, które nie odczuwały żadnych skutków ubocznych:)

Choć od pierwszego wlewu minęło prawie półtora roku do tej pory mam odruchy wymiotne na myśl o tortilli, to był mój pierwszy posiłek po pierwszym wlewie.

Pamiętaj, żeby przed wlewem zjeść lekkie śniadanie...

Mi pomagało też zjedzenie świeżutkiej bułeczki z szyneczką w czasie wlewu :)
I zozole i cola, zimna z lodówki :)

Dużo sił ci życzę i głowa do góry, leczenie szybko minie :)

+0

autor: Bartek90, dodał 2011-04-03 15:19komentuj

Ja po chemii nie miałem żadnych mdłości jedynymi skutkami ubocznymi była wysoka temperatura po 2 wlewach ale było to związane z pierwszym spotkaniem z danym rodzajem terapii (temperatura tak szybko zniknęła jak się pojawiła ). Dzień po wlewie mogłem spokojnie iść na jakiś spacer, a po ABVD iść na uczelnie.
Samo podawanie chemii nie jest jakoś szczególnie nieprzyjemne, zawsze można porozmawiać z osobami które też mają akurat wlew, poczytać książkę lub też się przespać.
Najważniejsze jest POZYTYWNE NASTAWIENIE, nie ma sensu martwić się na zapas :)
Powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia :)

+0

autor: pela, dodał 2011-04-03 16:16komentuj

Dzięki :))) Najpierw byłam przerażona chorobą , potem operacją a teraz chemią - chyba najbardziej no oprócz oczywiście informcji o chorobie. Wiem że wszyscy sobie świetnie radzicie więc i ja dam radę :) Dziękuje za informację :) Trzymajcie się cieplutko ;)

+0

Podobne tematy:



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2024 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :