SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Olcia

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 36
gości: 36
użytkowników: 0

dzisiaj: 697
ogółem: 8481238
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1508

REKLAMA :)
dodaj wpis

Jogat2016-12-30 22:49

Wezel chłonny?
Witam wszystkich bardzo serdecznie Mój syn ma 17 lat i był zdiagnozowany HL w tamtym roku w styczniu NS.
Miał 4 cykle ABVD-PC zero radiacji.
Tydzień temu zauważyliśmy zgrubienie pod skórą około 2 cm poniżej szyi na samej kości mostka ( jego początek ) na początku było to zaczerwienione i troszkę wypukłe wyglądało jak typowy trądzik. Dodam że po chemioterapii którą przeszedł ma strasznie zaburzone hormony
I moje pytanie jest czy ktoś miał podobny przypadek i czy w ogóle na kości mostkowej znajdują się węzły chłonne ?
Oczywiście po nowym roku sprawdzimy to z lekarzem.



Iwa2016-06-02 16:13

Witam wszystkich bardzo serdecznie,

Pojęcia nie mam dlaczego właśnie dzisiaj zapragnęłam wpisu na tym forum. Kilka dosłownie słów. Ku pokrzepieniu serc wszystkich chorych na ziarnicę.
Obecnie mam 37 lat.
W 10.2007 usunięto mi guza pod pachą. Badanie histopatologiczne i diagnoza-Ziarnica IIB, drugie węzły zajęte w śródpiersiu- guz 10,5 cm.
ŚWiat się skończył, ale tylko na 2 dni, które przepłakałam.
Zastosowano 12 ABVD + radioterpię, skończyłam leczenie w 10.2008.
Od tej pory jestem pod stałą opieką IO Gliwice. Dwa razy w roku tomografia, badania krwi.Wszystko w porządku.
Przeszłam tę chorobę jak grypę...
Przez rok czasu nie wzięłam ani dnia L4, pracowałam cały czas.W momencie zachorowania miałam 1,5 roczna córeczkę, która się zajmowałam w gruncie rzeczy, bez pomocy.
Po żadnej chemii nie wymiotowałam, czułam się średnio, ale przy odrobinie samozaparcia mogłam się umalować, ubrać i normalnie żyć.Nie miałam żadnych mdłości ani omdleń.
Włosy przerzedziły się, lecz nie wypadły.Jestem blondynką z długimi, prostymi włosami - więc nikt nie zauważył jak zamieniałam włoski na perukę:)
Nie łapałam infekcji, wyniki krwi przed każdą chemią miałam w normie. Radiopterapia nie popaliła mi gardła, krtani, nie sparzyła skóry.Jedynie na 2 tygodnie straciłam smak. Lecz wszystko szybciutko powróciło do normy.
Badanie PET - 2008 - czysto.
Chcę wszystkim dodac otuchy i powtórzyć słowa mojego lekarza " niech się Pani cieszy, że to ziarnica, bo to najłagodniejszy z nowotworów".
Pozdrawiam ciepło.
Iwa



Aluaria2015-10-21 18:32

Witam,proszę o poradę Pod koniec kwietnia 2014r,na podstawie badanego węzła chłonnego stwierdzono u córki chłoniaka Hodgkina NS1,po badaniu PET stopień II.Zastosowano IV cykle ABVD (od połowy maja do końca sierpnia. Po drugim cyklu badanie TK,którym stwierdza się powiększone węzły przaortalne i podaortalne o max.wym.2x1,2cm,po str.lewej nadobojczykowy węzeł chłonny nieco powiększony o wym.1,3x1,3cm oraz węzeł chłonny przednaczyniowy lewy o wym.1,2cm.Na dole dopisek,że porównawcza ocena PET-TK jest ograniczona, itd., ale że w badaniu obecnym widoczne jest zmniejszenie węzłów. Po pierwszym podaniu z IV cylu dostała skierowanie na badanie PET,tam zdecydowano,że zostanie zrobione natychmiast. W badaniu wyszedł prawidłowy obraz, brak cech aktywnego procesu rozrostowego. Potem zdecydowano o dokończeniu chemii i radioterapii (30,6Gy/T w 17 frakcjach). 19 czerwca 2015 przeprowadzono badani eTK klatki piersiowej bez kontrastu i z kontrastem. Wynik, węzły chłonne w śródpiersiu mniejsze niż w poprzednim badaniu, największy obecnie węzeł przyaortalny 1,2x0,7 cm(wcześniej 2x1,2cm. Ale usg w lipcu 2015 pokazuje w okolicy lewj nadobojczykowej hypoechoeeniczny węzeł chłonny o śr. 5-7mm. We wrześniu powtórzenie usg, opis taki sam, śr.0,6mm i dopisek obraz stabilny. Następne usg w grudniu.



Robtaz2015-09-28 20:50

co to jest chemia drogiego rzutu? autopszeszczep? mam wznowe Hodgkina . prosze o pomoc



Monisika2015-05-07 00:16

Czesc mam na imie Monika mieszkam w Holandii w styczniu zdiagnozowali u mnie zz, do niedawna nawet nie wiedzialam o tej chorobie ,obecnie jestem po 3 chemii ,bylam juz na 1 badaniu PET .



Ankasek2014-12-13 09:29

Za kilka dni imieniny Dariusza... Naszego Darka. Walczył dwa lata. Nie udało się. Ale pamiętamy o nim z córeczką. Codziennie. I tym mocniej kibicujemy Wam. Całym serduchem



dorota2014-11-17 23:36

witajcie, chciałam podzielic się dobrą informacją DZIŚ ŚWIĘTUJEMY 7 ROCZNICĘ POWROTU DO ZDROWIA:) WAM TEŻ SIĘ UDA, JESTEŚMY Z WAMI



agusia 2014-05-26 12:48

Witam wszystkich serdecznie póltora miesiaca temu dwiedzialam sie ze jestem chora na zz koszmar.Jestem dopiero po pierszym cyklu chemii,zaczelam drugi a ma byc ich 8 nie wiem jak dam rade.prosze napiszcie jak wy to przeszliscie i ja czuliscie sie po chemji.



Ulka2013-07-07 11:54

Witam wszystkich serdecznie. Na tą stronę trafiłam zupełnym przypadkiem. Chcę dodać otuchy wszystkim walczącym z tą chorobą moim wpisem, nie poddawajcie się, walczcie. Mój mąż zachorował na ziarnicę w latach dziewiędździesiątych, chemioterapia, naświetlanie. Po roku nawrót choroby i tylko chemia, bo naświetlanie już nie wchodziło w rachubę ze względu na rozległość zaatakowanych narządów. W międzyczasie przerwa w podawaniu chemii ze względu na bardzo złe wyniki krwi, po podratowaniu wznowienie chemii. Lekarz powiedział, że tak szybki powrót choroby nie rokuje dobrze i pozostaje modlitwa.
Udało mu się, wygrał z chorobą i jest zdrowy od ponad dwudziestu lat. Życzę Wam siły do walki, cierpliwości i wiary, że można pokonać tę chorobę. I oczywiście wyzdrowienia.



Honorka2013-05-21 20:10


Witam!
Znalazłam Pani adres na jednym z forum dotyczących chorych na ziarnicę. Pisała Pani, ze gdyby ktoś miał jakieś pytania dotyczące ziarnicy to Pani chętnie odpowie. Ja jestem po 6 cyklach ABVD. Leczenie zaczęłam pod koniec listopada 2012 roku. Po 6 cyklach lekarze wysłali mnie na PET. Wczoraj dostałam wynik. We wnioskach napisali: Całkowita odpowiedź metaboliczna. W opisie badania napisane również, że nie wychwycono nigdzie pierwiastka itd. Dziś pojechałam z wynikiem do lekarzy. Zalecili około
5 tygodniową radioterapię, co do niej jeszcze nic nie powiem poza tym, że "naznaczyli" mnie podczas tomografu i mam czekać na telefon z dalszymi informacjami. Chciałabym się Pani zapytać, co Pani o tym sądzi. Skoro uzyskałam całkowitą remisję, to po co mi jeszcze tyle naświetlań. Mam 21 lat, jeszcze nie skończone nawet. Sporo przeszłam przy chemioterapii, źle ją znosiłam, bardzo źle. A teraz jeszcze radioterapia :(
Z góry dziękuję za odpowiedź i przepraszam, że zawracam głowę.
Pozdrawiam
Honorata :)



Elżuńka2012-12-09 19:30

Zachorowałam mając niespełna 17 lat... dzisiaj mam już 52 lata. Czy ktoś mnie przebije? Po 30 latach od zakończenia leczenia chłoniaka, zachorowałam ponownie - na innego raka... I znowu wygrałam! Ale to, co ja przeszłam w swoim życiu, jest tak niewiarygodne, że aż niemożliwe, a jednak jestem tego żywym przykładem. O wszystko musiałam walczyć, bo jako chora nie miałam prawa do wielu rzeczy dostępnych dla zdrowych. Mam zrujnowaną psychikę, ale jakoś sie trzymam. Cieszę się, że mogę o tym tutaj napisać. Jeszcze się odezwę!



Justyna2012-12-06 14:08

"Nowa", wiem , że dasz radę. Trudne sytuacje życiowe sprawiły, że jesteś już odrobinę odporniejsza;-)Współczuję Ci serdecznie,bo wiem że taka sytuacja zwala z nóg,ale w żadnym wypadku nie możesz się poddać. 3mam mocno kciuki, napisz jak Twoje wyniki wyglądają teraz. Pozdrawiam.



nowa2012-11-14 12:11

Cześć i dzięki za ciepłe słowa :)Wiesz, ja już w moim życiu miałam 5 takich mocno niepewnych sytuacji, kiedy niepewność mnie wręcz zabijała. Tym razem, niestety , doczekałam się tego, czego najbardziej się bałam.Hmm , najgorsze jest to,że "leczyłam" się, diabli wiedzą na co.Kilogramy i tony sterydów, przez 2 lata. Czytam Was i jestem pod wrażeniem, jak jesteście i byliście dzielni.Ja niestety jestem przerażona,boję się badań (szpik).Dużo czytam i to co czytam, powala mnie na kolana.Nie złośćcie się,że panikuję, chciałabym napisać,że jestem silna itd.ale...
Pozdrawiam Was.



Tustyna2012-11-14 01:57

Do Nowa;-) Strach ma wielkie oczy. Grunt, to się nie załamywać i myśleć pozytywnie. Wiem, że teraz wydaje się to mało realne, ale wiem, że będzie dobrze - sama przez to przeszłam. Nikt nie powiedział, że będzie lekko, to może być najgorszy okres w Twoim życiu, ale najważniejszy jest efekt końcowy - być zdrowym;-)życzę Ci powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia, pozdrawiam. Napisz od czasu do czasu, w miarę możliwości.



nowa2012-11-13 23:02

Witam ciepło wszystkich.
Wczoraj otrzymałam informację,że mam zz. 2 lata łazenia od lekarza do lekarza...
Wizyty u onkologa, zawsze mnie uspokajały, z całą stanowczością i przekonaniem, mówił,że to tylko pozapalne...ech. Uparłam się jednak ostatnio, bo jakoś nie byłam spokojna ( na USG). I się dowiedziałam ...
Jestem przerażona, bardzo się boję ...



starsze wpisy>>>

: (c) 2000-2017 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :