on-line: 27 gości: 26 użytkowników: 1
dzisiaj: 485 ogółem: 1853185 licznik od: 9.02.2006 |
| Skutki uboczne - płodność |
Płodność może zostać zaburzona podczas leczenia. Może to być przejściowe lub trwałe. NIESTETY.
Chemioterapia uszkadza komórki, które szybko się dzielą - charakterystyczna cecha komórek nowotworowych, niestety przy okazji uszkadza komórki w szpiku kostnym, komórki odpowiadające za wzrost włosów, a także komórki które tworzą nasienie w jądrach. Leczenie nowotworu przeważnie pociąga za sobą oligospermię (niską zawartość plemników w nasieniu) bądź azoospermię (brak plemników), mogą zostać także uszkodzone komórki produkujące testosteron. Czynnikami decydującymi o tym w jakim stopniu zostaną uszkodzone komórki w jądrach są leki które otrzymasz, ich dawki oraz okres przez który będziesz je przyjmować. Niektóre leki prawie wcale nie wpłyną na Twoją płodność.
Po utracie płodności, która jest skutkiem leczenia, problem z jej odzyskaniem zwiększa się wraz z wiekiem. Im jesteś starszy tym może być trudniej ją odzyskać. Długotrwałe problemy z odzyskaniem płodności mają przede wszystkim osoby chore na raka jądra, ale także na ziarnicę złośliwą lub osoby, które były leczone cytostatycznie w okresie dzieciństwa. Mężczyźni chorzy na ostrą białaczkę limfoblastyczną także mają uszkodzone komórki w jądrach jednak bardzo często odzyskują płodność.
Przy tradycyjnym leczeniu ziarnicy złośliwej (kombinacja ABVD) 8% mężczyzn ma azoospermię, 30% ma normalną ilość plemników, a reszta pacjentów ma oligospermię. W kilka lat po zakończeniu leczenia sytuacja może wrócić do normy.
Kobiety w trakcie leczenia cytostatycznego mogą mieć zaburzenia miesiączki lub przestać miesiączkować. Po zakończeniu leczenia miesiączka powinna wrócić do normy.
Niestety nie ma na razie leku, który mógłby wyleczyć niepłodność. Można jedynie pomóc sobie oddając spermę do banku nasienia i w przyszłości skorzystać z niej podczas zapłodnienia metodą in vitro. Jak na razie nie jest to działanie refundowane i należy zrobić to na własny, dość spory, koszt.
W przeciągu dwóch-trzech lat od zakończenia leczenia zarówno mężczyźni jak i kobiety powinni zabezpieczać się przed spłodzeniem potomka. Nie musi to oznaczać wstrzemięźliwości seksualnej.
PAMIĘTAJ:
Strona internetowa nie zastąpi Ci kontaktu z Twoim lekarzem prowadzącym. Wszystko co uważasz za ważne zapisz sobie na kartce i przy najbliższej wizycie porozmawiaj z nim na interesujące Cię tematy. Prywatne wypowiedzi internautów, które znajdziesz w komentarzach, księdze gości, na forum dyskusyjnym czy blogach mogą być niepełne, nie dotyczyć Twojego ośrodka leczniczego a także Twojego stadium klinicznego i obrazu chorobowego, co może oznaczać, że Twoje leczenie może przebiegać całkiem inaczej.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.
_______________________________________________________________ Komentarze internautów dotyczące tego tekstu. Napisz własną opinię / zobacz więcej opinii.
| madlen, GG:4484441 | 2010-08-18 19:24 | magda normalnie dziękuję Ci za Twoja wypowiedź :) przywróciłaś we mnie wiarę że jeszcze nie wszystko stracone :) |
| monika1976 | 2010-07-10 17:44 | a czy jest wśród Was kobieta , która zaszła w ciążę po auto a potem allogenicznym przeszczepie szpiku? |
| magda | 2010-05-13 14:52 | Leczyłam się 3 lata w tym czasie przechodziłam mocną chemioterapię,naświetlania i wszystko zakończyło się auto-logicznym przeszczepem szpiku kostnego.Minęło 7 lat i jestem w 6 miesiącu ciąży;-)pozdrawiam |
| Migotka-74 | 2010-02-09 20:40 | Witam! W 2001 roku zachorowałam na ziarnicę przeszłam chemioterapię i radioterapię , pomimo tego że istniała możliwość niepłodności w październiku 2009 roku zostałam mamą cudnego maluszka . Ciąża przebiegała rewelacyjnie bez żadnych problemów. Więc dziewczny głowa do góry :-) Pozdrawiam serdecznie |
| Sylwia67, GG:1362653 | 2010-01-03 00:10 | W moim przypadku niestety choroba i lecznie zostawilo spustoszenie w moim ogranizmie:(niestety kilka lat po leczniu probowalismy i bez skutku a wczesniej zaszlam w ciaze dwa razy.do dzis niestety nie udalo sie wiec pewnie bezplodnosc trwala...pozdrawiam |
|
|