on-line: 13 gości: 13 użytkowników: 0
dzisiaj: 169 ogółem: 1851133 licznik od: 9.02.2006 |
| Wywiad lekarski Dane możliwe do uzyskania w trakcie wywiadu lekarskiego mogą być nieco mało charakterystyczne. Poty, gorączka i osłabienie mogą przecież towarzyszyć banalnej infekcji grypowej. Ważne jest zwrócenie uwagi na szczególnie charakterystyczne dla objawów tej choroby cechy takie jak gorączka Pela-Epsteina, zlewne poty nocne, w połączeniu np. z bólami węzłów chłonnych po spożyciu alkoholu. Wszystkie te dane lekarz powinien połączyć z wiekiem pacjenta (szczytami zachorowalności) oraz wywiadem rodzinnym - podobne zachorowania w rodzinie lub środowiskowym - podobne samopoczucie współpracowników, by wdrożyć dalszą bardziej szczegółową diagnostykę w celu potwierdzenia lub wykluczenia choroby.
Badanie lekarskie W badaniu lekarskim osoby, która budzi podejrzenie ziarnicy złośliwej, szczególnie zwraca się uwagę na powiększone, niebolesne węzły chłonne. Dotyka się okolic nadobojczykowych, szyi, karku, gardła i okolic pach oraz pachwin. Należy wnikliwie obejrzeć skórę w poszukiwaniu rumieni, zaczerwienień, nawracających podejrzanych zmian. Czasem może być to tylko zgrubienie pod skórą, nierzadko bagatelizowane, czasem bolesne, swędzące zarumienienie skóry. Można stwierdzić powiększoną śledzionę i wątrobę, co może sugerować rozpoznanie choroby o typie ziarnicy złośliwej.
Badania laboratoryjne W badaniach krwi zwraca uwagę podwyższony odczyn opadania krwinek (OB), zmiany w rozmazie krwi, czyli odchylenia w prawidłowej ilości poszczególnych rodzajów krwinek u chorych na ziarnicę złośliwą. Występują też liczne odchylenia w badaniach biochemicznych krwi mogące świadczyć np. o przerzutowych zmianach w kościach, wątrobie itp.
Badania obrazowe Badania obrazowe pozwalają na powzięcie podejrzenia ziarnicy złośliwej, pozwalają także w momencie kiedy już wiadomo, że pacjent cierpi na tę chorobę, właściwie ocenić stopień jej zaawansowania klinicznego przed leczeniem i ocenić postępy w leczeniu choroby.
Prześwietlenie klatki piersiowej (RTG) - może wykazywać zmiany w postaci powiększenia węzłów chłonnych śródpiersia, powiększenia śródpiersia w związku z guzem (powstałym ze zmienionych nowotworowo węzłów chłonnych);
USG - ultrasonografia jest badaniem nieco mniej dokładnym, ale powtarzalnym i praktycznie nieszkodliwym, wykorzystywana do oceny narządów jamy brzusznej (śledziony, wątroby) pod kątem przerzutów czy powiększenia. Umożliwia też ocenę węzłów chłonnych całego tułowia i tym samym pomaga w ustaleniu stopnia zaawansowania choroby;
Tomografia Komputerowa (TK/CT) - pozwala na ocenę całego tułowia i umożliwia precyzyjne ustalenie stopnia zaawansowania klinicznego choroby;
Pozytronowa Tomografia Emisyjna (PET) - wykorzystywana głównie do oceny postępu leczenia, urządzenie jest bardzo dokładne i potrafi wychwycić nawet najmniejsze zmiany chorobowe w organiźmie;
Scyntygrafia kości - wykonywana w przypadku bólów kostnych mają pomóc w ocenie przerzutów do kości.
Biopsja - wycinki
Biopsja węzłów chłonnych ma bardzo dużą wartość diagnostyczną. Węzły chłonne do diagnostyki pod mikroskopem pobiera się w całości, razem z ich torebką. Do biopsji szczególnie nadają się węzły chłonne z okolicy szyi, zabieg jest dość prosty: nacina się skórę w miejscu gdzie węzeł jest wyczuwalny i usuwa się go w całości. Blizna po biopsji ma zwykle długość 3-4 cm. Ziarnica rozwija się w układzie chłonnym, dlatego właśnie w węzłach odpowiednio przygotowanych do obserwacji pod mikroskopem można znaleźć potwierdzenie na obecność choroby - tzw. komórki olbrzymie Reed-Sternberga. Komórki te występują w węzłach chłonnych i są charakterystyczne tylko dla ziarnicy złośliwej. Kiedy zostaną stwierdzone w węźle chłonnym można stwierdzić, że mamy do czynienia z tą właśnie chorobą. Czasem zamiast pobierać węzeł w całości lekarze stosują tzw. biopsję cienkoigłową - zamiast wycinać węzeł w całości lekarz wkłuwa się w niego igłą i pobiera jego zawartość do późniejszych oględzin mikroskopowych. Metoda ta niestety często bywa zawodna.
Biopsja szpiku kostnego polega na wkłuciu grubej igły w kość biodrową i wyssaniu z niej szpiku kostnego. Następnie szpik ogląda się po mikroskopem i ocenia zmiany w strukturze komórek go tworzących i ewentualne włączenia w proces chorobowy. Ma to znaczenie dla oceny stopnia zaawansowania klinicznego choroby.
Laparoskopia bywa stosowana w celu oceny stopnia zaawansowania klinicznego choroby oraz w celu usunięcia zmienionych nowotworowo węzłów chłonnych w jamie brzusznej. Czasem wykonuje się biopsję wątroby w celu oceny stopnia zajęcia tego narządu przez proces chorobowy.
Operacje polegające na otwieraniu brzucha celem diagnostyki ziarnicy są niezwykle rzadko wykonywane, a ich wartość jest dyskutowana (jako metoda diagnostyczna były stosowane w latach siedemdziesiątych XX w.). Niekiedy w trakcie tego zabiegu dokonuje się usunięcia śledziony (dotyczy to około 3% pacjentów, którzy są narażeni na ciężkie zakażenia, które mogą doprowadzić do przedwczesnej śmierci) lub jej węzłów chłonnych. W momencie planowania radioterapii całej jamy brzusznej, podczas zabiegu chirurgicznego przesuwa się jajniki poza pole naświetlania, aby nie doprowadzić do ich zniszczenia.
 | Morfologia mikroskopowa - podstawą diagnozy lekarskiej jest znalezienie bardzo charakterystycznych komorek nowotworowych Reed-Sternberga:
- rozmiary 20-50 µm (tzw. komórka olbrzymia)
- dwu- lub wielojądrzasta
- olbrzymie, kwasochłonne jąderka (tzw."sowie oczy")
- obwodowa kondensacja chromatyny jądrowej z pozostawieniem jasnej przestrzeni ("halo") wokoł jąderka
- obojętnochłonna, obfita cytoplazma
- analogiczne, ale jednojądrzaste komorki określa się mianem komorek Hodgkina.
|
 komórka Reed-Sternberga |
 | Czasem ziarnicę złośliwą naśladują morfologicznie i klinicznie inne procesy chorobowe. Zwykle mylone są z nią:
- toksoplazmoza,
- mononukleoza,
- zakażenia wirusami Herpes,
- chłoniaki immunoblastyczne,
- przerzuty innych nowotworów do węzłów chłonnych.
|
Jeśli uważasz, że możesz nas wspomóc - zapoznaj się ze stroną
datków pieniężnych.
PAMIĘTAJ:
Strona internetowa nie zastąpi Ci kontaktu z Twoim lekarzem prowadzącym. Wszystko co uważasz za ważne zapisz sobie na kartce i przy najbliższej wizycie porozmawiaj z nim na interesujące Cię tematy. Prywatne wypowiedzi internautów, które znajdziesz w komentarzach, księdze gości, na forum dyskusyjnym czy blogach mogą być niepełne, nie dotyczyć Twojego ośrodka leczniczego a także Twojego stadium klinicznego i obrazu chorobowego, co może oznaczać, że Twoje leczenie może przebiegać całkiem inaczej.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.
_______________________________________________________________ Komentarze internautów dotyczące tego tekstu. Napisz własną opinię / zobacz więcej opinii.
| marcin | 2010-06-16 15:47 | witam nie wiem czy ktos to przeczyta moja 19 letnia siostra ma ziarnice złosliwa niedługo zaczyna leczenie czy ktos mi moze przyblizyc jak wy wykryliscie chorobe jakie wyniki mieliscie ( OB) siostra miała ok 40 ja jestem zilony a chcialbym sie czegos dowiedziec |
| vicky | 2009-12-10 16:37 | Moja mama zachorowala na ziarnice zlosliwa wezlow chlonnych w wieku 45 lat, pierwszy raz w pzdzierniku 2007. Objawy choroby typowe dla ziarnicy strata na wadze, problemy z oddychaniem pocenie sie w nocy i bol promienuijacy w strone plecow. Leczenie odbylo sie w Londynie. Gdy mam trafila do szpitala lkarze podejrzewali zapalenie ploc, po czym okazalo sie po zrobieniu biopsy iz byla to ziarnica po angielsku lymphoma.Biobsia zostala pobrana z brzucha, stracsznie ja po tym bolalo musiala miec morfine podawana regularnie kilka razy dziennie. Leczenie bylo ciezkie w przypatku mamy rak ten powodowal gromadzenie sie wody w okolicah ploc . Lekarze mosileli ja wielokrotnie sciagac czemu towarzyszyl nie samowity bol. szrama jest do tej pory. Nastepny krok leczenia to chemoterapia. Jakos to zniosla udalo sie po przeswietleniu PET scan okazalo sie iz nowotwor znikl! Pielko za nami! szczesliwa z drugiej szansy mam promieniala, cieszyla sie zyciem wloski jej odrosly, Ale niestety szczescie trwalo krotko bo do czerwca 2009. Mama podczas kompieli wyczola guzek w pachwinie , nie zwlocznie postanowilysmy to zbadac. Po zrobieniu biobsi lekarze wykryli nawrot choroby. Druga chemie mam zniosla bez wiekszych komplikacji wszystko poszlo planowo. Mam byla silna wiedzial iz tym razem bedzie przyjmowc silniejsza dawke chemi ale wszyscy myslelismy iz to bedzie ostatnuia walka z ta okropna choroba. Obecnie mam jest 4 miesiace po chorobie i tuz przed jej planowany wyjezdzie do Polski lekarze wykryli jakies cienie na PET scan. Podejrzewaja nawrot choroby! Nogi sie nam ugiely ! czy to mozliwe iz ten rak mogl sie nawrocic po tak szybkim czasie?? Mama jest bardza silna kobieta , jak pisalam cala walke z choroba przeszla bez komplikacji. w nastemtnym tygodniu znowu idziemy na biopsie. Czy moze ktos mila podobne przejscia co do nawrotu choroby? Bardzo sie boje o mame , Kolejny nawrot chyba ja zalamie. |
| Kaśku | 2008-11-14 20:38 | Tadeuszu, Pamiętajcie że najważniejsze to żeby się nie poddawać cokolwiek będzie. Ja właśnie jestem w trakcie walki. Już sporą część mam za sobą (jestem po chemioterapii i czekam na rozpoczęcie radioterapii). Obecnie moje węzełki w śródpiersiu są malutkie, a kiedy zaczynałam miały powyżej 10 cm. Co do biopsji to każdy z nas ziarniaków w pewnym momencie musiał czekać na wynik i chyba naczęsciej nie dochodziło w tym czasie do postępu choroby. W CO na ursynowie raczej działają dość sprawnie (też się tam leczę), także może nie będziecie musieli czekać na wynik zbyt długo. Oczywiście życzę wam aby wyniki biopsji nie wykazały nowotworu, jednak jęśli tak będzie to życzę dużo siły i mimo wszystko pogody ducha, ona naprawdę pomaga. Pozdrawiam, Kasia |
| Anulek75, GG:10630039 | 2008-11-14 19:39 | Tadeuszu, bądźcie dobrej myśli, ja miałam w śródpiersiu powiększone węzły do 9cm, leczyli mnie i teraz jestem prawie 5 lat po wszystkim. Nie ukrywam że było chwilami ciężko ale żyję i jest dobrze. Więc nie załamujcie rąk ale wspierajcie córkę na tyle na ile starczy Wam sił. Trzymajcie się Centrum Onkologicznego bo to moim zdaniem najlepsi fachowcy, mnie postawili na nogi :) Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego |
| Tadeusz | 2008-11-14 17:15 | Wczoraj (13.11.2008)na RTG u córki (21 lat)stwierdzono zmiany w śródpiersiu, a dzisiaj na tomografie pokazał się guz. Opis ma być w poniedziałek, ale pojechaliśmy do Centrum Onkologii na Ursynowie (Warszawa) i dr podejrzewa ziarnicę złośliwą (chłoniaka). Węzły chłonne też są powiększone. Córka miała gorączkę, która jej przeszła, ale boli ją rano z prawej strony. Jesteśmy z żoną przerażeni. Umówił nas na badania krwi w poniedziałek, a na biopsję w czwartek. Boimy się, ze to za późno. Ile czasu czeka się na wyniki biopsji w Warszawie? No i czas jaką gra rolę? Jeśli z leczeniem będziemy czekać jeszcze 1 lub 2 miesiące (wyniki biopsji), to czy nie będzie za późno? |
|
|