on-line: 10 gości: 10 użytkowników: 0
dzisiaj: 152 ogółem: 1851116 licznik od: 9.02.2006 |
| | autor: Goro, GG:1856442 | 2009-10-12 10:22 | Witam to już 4 doba po przeszczepie. Czuję się bardzo dobrze. Po sterydach obsypało mi plecy i brzuch krostami, ale nie przeszkadza mi to. Dzisiaj moje wartości krwi spadły prawie do zera teraz trzeba czekać aż skoczą do góry. Pierwsze komórki wyprodukowane przez nowy szpik powinny pojawić się około 10-12 dni po przeszczepie obecnie jest to najbardziej niebezpieczny czas dla mnie. Nie mam odporności i wszystko może mi zaszkodzić. Od samego początku dostaję leki przeciw wirusowe oraz antybiotyki w tabletkach i w kroplówce no i mnóstwo specyfików do płukania ust :)
CDN
Pozdrawiam | | komentarzy: 2, dodaj komentarz |
| autor: Goro, GG:1856442 | 2009-10-06 14:23 | mój ostatni pobyt w szpitalu trwał 3 tygodnie Chemię zniosłem nadzwyczaj dobrze udało się odseparować za pierwszym razem komórek na 2 przeszczepy bardzo się z tego cieszę bo jutro je już dostanę.
Dzisiaj dostałem mam nadzieję ostatnią chemie w życiu.
Chemia przed przeszczepowa u mnie trwała 6 dni nie było źle. Jutro przeszczep a potem tylko czekanie na wzrost wartości i do domku. lekarze mówią ze może to potrwać ponad 2 tygodnie ale dla mnie po ponad 4 letniej walce z ZZ to tylko 2 tygodnie i Mam nadzieję ze to KONIEC DEFINITYWNY na 3 wznowę nie mam ochoty ani siły
Pozdrawiam was wszystkich trzymajcie się.
CDN | | komentarzy: 6, dodaj komentarz |
| autor: Goro, GG:1856442 | 2009-08-16 08:51 | rozpoczął się 2 dzień leczenia, wczoraj dostałem do żyłek 10 litrów płynów trochę chemii i same płukanki. leczenie jest podzielone na 2 części rano i wieczorem tak po połowie. Wczoraj skończyłem o 1:30 w nocy no i od 8 znowu się zaczęło.
Po tych chemijkach czuję się dość dobrze nie ma tragedii czasem tylko pawia pogonie. CDN | | komentarzy: 0, dodaj komentarz |
| autor: Goro, GG:1856442 | 2009-08-14 14:01 | W mojej historii z pola walki opisze procedurę przeszczepu szpiku aktualnie jestem w klicie transplantacji szpiku w katowicach dzisiaj mija 2 dzień, w tym pobycie będę zbierał komórki do auto przeszczepu, zrobili mi wszystkie możliwe badania krwi, dzisiaj ma być zakładane wkłucie centralne. no i od jutra chemia 3 dniowa. lekarz mówił że jakieś 15 litrów wszystkiego. CDN.
przewidywane pobyt to jakieś 21-30 dni
| | komentarzy: 1, dodaj komentarz |
| autor: Goro, GG:1856442 | 2009-06-17 16:02 | Wczoraj miałem druga kwalifikacje do przeszczepu. Będę miał przeszczep od 13 sierpnia zaczyna się cała procedura. Boję się jak cholera. Teraz co 2 tygodnie na ABVD 4 cykl, już leci już troszkę za długo trwa ta moja przygoda z zz | | komentarzy: 0, dodaj komentarz |
| autor: Goro, GG:1856442 | 2009-04-04 14:53 | Ello mam pytanko Miał ktoś przeszczep w Katowicach napiszcie jak to jest. czeka mnie to niebawem to co powiedziała lekarka troszkę mnie przeraziło. Da się to jakoś przeżyć ??
| | komentarzy: 1, dodaj komentarz |
| autor: Goro, GG:1856442 | 2009-02-22 15:58 | Jestem już po 3 podaniu ABV-D ta chemia jest przeje..... albo już mój organizm słabszy. strasznie ją znoszę w porównaniu z COP-ABV. to ta decarbazyna tak mnie chyba rozkłada. wymiotuje już przy podawaniu. Ale za to Bleomecyne mi bardziej rozcięczają i nie czuje już tego obrzydliwego smaku. jeszcze tylko 3 podania i będzie PET trzymajcie kciuki co by więcej niż 3 cykle tego gówna nie musiał dostawać. fuuuuujj Mam nadzieję ze to już ostatnia moja walka z ZZ 4 razu już chyba nie przeżyje. | | komentarzy: 3, dodaj komentarz |
| autor: Goro, GG:1856442 | 2009-01-23 16:58 | No i się zaczęła 3 edycja walki z ZZ poleżałem 2 dni w Katowicach w kilinice hematologi i transplantacji szpiku. Debatowali na tym jaką chemią dorypać ZZ BIKOP CZY ABVD. no i wyszło że progresja jest za mała na bikopa. Dostane 3x ABVD no i potem PET jak będzie oki to separacja komorek i przeszczep a jak będzie dalej ZZ szaleć to kolejne 3 cykle abvd. Wczoraj dostałem 1 chemie całkiem fajnie się czuje nawet nie żygałem po bleomecynie, bo nie znoszę smaku tego lekarstwa. Pożyjemy :) zobaczymy
Pozdrawiam | | komentarzy: 3, dodaj komentarz |
| autor: Goro, GG:1856442 | 2009-01-15 19:02 | Kolejny nawrót. kurde miałęm 18 miesięcy spokoju już prawie zapomniałem o tym gównie. Nowa praca planowany dzidziuś i wszystko teraz strace przez ZZ 3x jak dla mnie to już o 2x za dużo. Teraz mam mieć przeszczep. Najpierw chemia potem musi być remisja a potem przeszczep. mam serdecznie dość. Jestem pozytywnie nastawiony ale po prostu już mi się nie chce kolejny raz przez to przechodzić. Ale wiem że nigdy nie jest tak źle że nie może być gorzej więc wszystko przedemną
CIĘŻKO SIĘ Z TYM WALCZY
Pozdrawiam
| | komentarzy: 4, dodaj komentarz |
| autor: Goro, GG:1856442 | 2008-10-12 22:25 | Witam Sporo czasu minęło od ostatnich moich odwiedzin na tej stronie. Próbowałem zapomnieć o ZZ.
mam teraz taki problem Bardzo swędzi mnie lewa strona twarzy. wiem że swędzenie to objawów ZZ ja wcześniej go nie miałem i nie wiem jak to swędzi Proszę opiszcie czy swędzeniu towarzyszy jakaś wysypka. Mam nadzieję że się mylę
Pozdrawiam | | komentarzy: 5, dodaj komentarz |
| autor: Goro, GG:1856442 | 2008-03-10 08:45 | ELLO ELLO Teraz moge powiedzieć że jest już zdrowy już prawie rok od radioterapi i nic sie nie pojawiło. dodałem zdjecie do galeri "OZDROWIEŃCY" mam nadzieje ze nie będe go kasował :. Teraz pozostaje popracować nad płodniością którą niestety popsuła na maxa chemioterapia. I czas na brzdąca :)))
Wierze że to jest już koniec tej walki
ostateczny wynik
GORO VS LGM 2:2
3MAJCIE SIE DUżO ZDROWIA DAL WSZYSTKICH | | komentarzy: 3, dodaj komentarz |
| autor: Goro, GG:1856442 | 2007-11-08 17:40 | NO i wszystko sie wyjaśniło w Pecie niema ani jednej komórki zmienionej chorobowo. Napisali że to całkowita remisja w porównaniu z petem z marca :} Bardzo sie ciesze i mam nadziej ze tak zostanie. kurde musi tak być w końcu che dodać moją morde do galerii ozdrowieńców. Miałem teraz jeszcze tomografie brzucha i miednicy. jak na kontroli w gliwicach powiedzą że wszystko jest ok to dodam zdjęcie :) Bardzo żałuję ze nie wszystkim tak sie poszczęściło, w moim przypadku choroba sie przeciągneła ale tak na prawde to tylko na początku była zaawansowana potem było już coraz lepiej.
NIGDY NIE ZAPOMNE O MOIM PRZYJACIELU PIOTRKU MYśLE CO DZIEń O WSPóLNIE SPEDZONYCH CHWILACH I O TYM JAK BYłO CORAZ GORZEJ ALE WIERZYLIśMY ZE TO MINIE, NIESTETY TAK JAK JUZ PISAłEM FINAł BYł INNY TERAZ JEST MI GłUPIO. MODLE SIE ZA CIEBIE BRACIUSZKU POZDRAWIAM ............. | | komentarzy: 6, dodaj komentarz |
| autor: Goro, GG:1856442 | 2007-10-30 15:13 | To znowu ja:) Miałę PET 25 pazdzerika wyniki już czekają na mnie w Gliwicach ale jakoś nie mam siły po nie jechać może. w poniedziałek podskocze, musze nastawic sie psychicznie. PROSZE WAS Trzymajcie kciuki żeby było OK!!
Mam jeszcze takie pytanie czy ktoś z was sie nie oczczedzał i jest zdrowy już dłuższy okers czasu.?? Ja ciągle pracuje w Fiacie na lini montażowej. I tak sie zastanawiam ze moze przez to tak tródno jest mi pokonać to gów.....
Pozdrawiam
| | komentarzy: 1, dodaj komentarz |
| autor: Goro, GG:1856442 | 2007-10-12 12:54 | Strasznie sie poce i szybko sie mecze niewiem czy to skutki leczenia czy ziarnica powraca. juz nie moge sie doczekać listopada. Meczące to czekanie Trzymajcie sie wszyscy ciepło bo w taką pogodę o przeziębienie nie trudo:) Pozdrawiam | | komentarzy: 1, dodaj komentarz |
|
|