SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
 Agatazz
 Agusia87
 Akane
 Alan1
 Alfa466
 Aluunia44
 Amii
 Anya8888
 Apodis
 Asia_gs
 Beata79
 Bozena51
 Duki
 Dzwonek
 Edyta
 Finlandia
 Goro
 Gosia
 Gosia24
 Gosiaq
 Gredarek
 Iwcia
 Iwulka_88
 Jozu
 Justa_z
 Karina25
 Kasiakp
 Kasiar
 Kasik5453
 Kordianza
 Lukson83
 Madzia1
 Magsss
 Malgoska
 Marekvito
 Marika
 Marysia Kotvica
 Matek101
 Matias
 Milka
 Mkozinka
 Monia
 Motylo
 Msound
 Netoperkaaa
 Olcia
 Paula1305
 Rast
 Rpichlacz
 Słoneczko
 Smutna73
 Stokrotka
 Taleczka86
 Tingel-tangel
 Ufik
 Viollalla
 Z.leziarenko
 Ziazia
 Zygi

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Malgoska

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 26
gości: 24
użytkowników: 2

dzisiaj: 477
ogółem: 1853177
licznik od: 9.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 883

REKLAMA :)
autor: Olcia, GG:54265352009-12-03 14:27

Jak ja dawno tu nie zaglądałąm :) Przez ten okres dużo się wydarzyło w moim życiu. Jeśli chodzi o mała "złośnicę" chwilowo jest spokój i mam nadziję, że tak już zostanie na zawsze:) Badania kontrolne wyznaczone byly co 3 miesiące , ale po ostatniej wizycie wszystko OK i nastepna dopiero po nowym roku. Coprawda to było w czerwcu i szybko zleciało już coraz bliżej do wizyty i strach, ale bedzie dobrze, MUSI BYĆ. Za to pojawiły się małe problemy ginekologiczne:( w ostatnim tomografie wyszła "torbiel dwukomorowa jajnika prawego" i znowu wizyty u lekarza, leki, które nic nie pomogły bo zamiast zmniejszać się ona rosłą. Decyzja lekarza "...usunięcie laparoskopowo..." i znowu strach. W tej chwili jestem już po operacji, siedze w domu i odpoczywam, łatwo nie było, ale mam już to za sobą. Czekam teraz na wynik co to było czy nie zawiera komórek rakowych:( ale napewnoo nie zawiera. :) Po tym wszytskim wiem jedno choroba uczy człowieka., zmienia jego pogląd na świat na wszystko co nas otacza. Łatwiej jest przejść przez to wszystko mając przy sobie kochaną osobę, która nas w tymn wszystkim wspiera i jest z nami w ciężkich chwilach:).Doszłam do wnoisku, że bardzo żałuję, że podczas choroby nie pisalam pamietniak albo nie robilam żadnych notatek, może to się wydawać głupie ale chyba byloby mi łatweij.. Jest dobrze i bedzie dobrze, ale strach wewnętrzny jest we mnie cały czas, nie chciałabym przegapić wżyciu ani jednej chwili:) Teraz jest mi łatwiej, bo jestem szczęśliwa :*i dziekuję w tym miejscu MOJEJ DRUGIEJ POŁÓWCE (*KOCHAM *) Moje drogie "ziarniaczki" trzymajcie się i NIE DAJCIE chorobie. SERDECZNIE POZDRAWIAM BUŹKA

komentarzy: 0, dodaj komentarz


autor: Olcia, GG:54265352008-06-23 20:49

Witam , witam. Nic nie pisze bo na wszystko brakuje mi czasu. Takie to życie, praca i dużo innych zajęć, ale chciałam sie z Wami Wszystkimi podzielić bardzo dobrą wiadomością. Jestem po badaniu PET i wszystko jest w jak najlepszym porządku. Bardzo się cieszę i mam nadzieję, że już tak zostanie, ba musi tak BYĆ!!!!!!!!!!!!!! :):):) Trzymam za wszystkich kciuki, POZDRAWIAM I CAŁUJĘ :* Tak trzymajmy "ziarniaczki" :*

komentarzy: 1, dodaj komentarz


autor: Olcia, GG:54265352007-05-23 19:31

Witam wszystkich! ale dawno nic nie pisałam. Brak czasu musiałam nadrobić zaległości po tym wszystkim. Miałam już kontrole i narazie wszystko jest dobrze i oby tak już zostało. To dobrze wcale nie oznacza że to nigdy nie wróci i tak szczerze powiem że tego najbardziej się boje. Ale jak narazie trzeba cieszyć się tym co się ma i jak jest :)A jak narazie nie mogę narzekać idzie coraz lepiej ze wszystkim. Bywają czasem dni załamania ale jakoś muszę sobie z tym radzić w końcu tyle już przeszłam. Następną kontrole mam dopiero we wrześniu i wtedy też tomograf. Narazie tyle co chcialam napisać. Już teraz bede częściej pisać.

komentarzy: 0, dodaj komentarz


autor: Olcia, GG:54265352007-01-15 16:25

Dawno nic nie pisałam, ale tak jakos czasu na wszystko mi brakowało. Żałuje, że nie zaczęłam pisać kiedy się tylko dowiedziałam, że jestem chora:( ale zawsze można to nadrobić:)co prawda już nioe opisze tego jak to wszystko przeżywałam po kolei, ale jest mi lżej jak mogę opowiedzieć chociaż trochę o chorobie. Nie powiem że to łatwe bo tak nie jest, ale trezba się trzymać i nie poddawać i wszystko bedzie dobrze. Mimo że zakończyłam leczenie to cały czas obawiam się, że choroba może wrócić a co bym wtedy zrobiła to nie wiem. I nie bede się teraz nad tym zastanawiać. Teraz staram się żyć "normalnie". Na tyle na ile jest to możliwe. Bóle głowy ustąpiły, ale czasami jednak się [pojawiają i to takie jak w trakcie podawania chemii. Powiem jedno choroba uczy człowieka, przynajmniej ja zaczęłam zachowywać się i myśleć trochę inaczej...

komentarzy: 1, dodaj komentarz


autor: Olcia, GG:54265352007-01-08 21:43

To znowu ja. Przeżyłam te 8 chemii (jakoś) ciężko było ale starałam się korzystać z każdej chwili w której dobrze sie czułam. Nawet postanowiłam zrobić prawo jazdy. Gdy zaczęłam walke z chorobą moim motto życiowym stało się stwierdzenie "Żyj chwila i korzystaj z życia...". w tej chwili skończyłam leczenie wszystkie badania mam dobre. I oby tak już zostało. W lutym kontrola. Inaczej się człowiek czuje jak żyje ze świadomościa że nie musi juz jechać na chemie. cdn...

komentarzy: 4, dodaj komentarz


autor: Olcia, GG:54265352007-01-07 17:27

Witam wszystkich. Zastanawiałam sie czy zaczac pisac i doszlam do wniosku ze odczuwam potrzebe podzielenia sie ze wszystkimi, ktorzy choruja badz chorowali na to co ja. W grudniu pojawil sie guz na szyi. Myslalam ze to z przeziebienia, ale on z czasem sie powiekszal. przeszlam podstawowe badania ale one nic nie wykazaly. dostalam skierowanie na biopsje ale to tez nic nie stwierdzilo. Zostalam skierowana do Warszawy na konsultacje, tam pani docent zostawila mnie w szpitalu, gdyz trzeba bylo usunac tego guza. W czerwcu mialam operacje. Po wycięciu okazało się że mial ten guz 5 cm. Kiedy jechałam po wynik badania czułam że coś jest nie tak. Postawiono diagnoze: NS II:(
"Spadło to na mnie jak grom z jasnego nieba". W gabinecie jeszce do mnie nie docieralo dopiero gdy wyszlam ze szpitala i jechalam do domu zaczęłam płakać i zastanawiać sie co teraz ze mna bedzie. Jak ja sobie z tym poradze. Wiedziałam ze bedzie ciezko, ale chcialam z tego wyjsc i wzielam sie w garsc. Powiedzialm sobie ze nie dam sie chorobie bede silniejsza i pokonam to. I tak zaczelo sie moje leczenie. Najpierw dwa kursy chemii ABVD, ale po tych dwoch kursach okazalo sie ze potrzebne sa kolejne. Przy pierwszej chemii czulam sie normalnie zadnych skutkow ubocznych. Przy kolejnych juz bylo coraz gorzej. Nie mialam sil walczyc czasem poprostu wymiekalam. Ale obecność bliskich bardzo mi pomogla. na przed ostatnia chemie nie chcialm jechac mialam ochote uciec ale doszlam do wniosku, że skoro tyle wytrzymalam to dotrwam do konca. musze byc silna...cdn
Jesli ktos mialby jakiekowiek pytania piszcie!

komentarzy: 5, dodaj komentarz



: (c) 2000-2010 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna (bilans) płatności :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :
.: strona wygenerowana w czasie 0.04 s. :: Baldi 2k9 :.