SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Frubelek171

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 32
gości: 32
użytkowników: 0

dzisiaj: 709
ogółem: 8481250
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1508

REKLAMA :)
autor: Anetka_9452017-03-17 07:51

Mijają lata, tak już lata (!) córcia rośnie, :)))) ale konsekwencją leczenia jest to, że jestem już po wymianie jednego biodra (od 2,5lat) a w przyszłości czeka mnie wymiana drugiego..jak czytam to widzę że nie tylko ja tak mam, a wczoraj siostra dowiedziała się że też zachorowała na złośnicę, jak to możliwe? dwie siostry i dwie takie same choroby? ciężka droga ją czeka, ale podtrzymujemy ją na duchu, jeszcze czeka na pet a potem ten sam lekarz który leczył mnie będzie leczył ją...

komentarzy: 3, dodaj komentarz


autor: Anetka_9452012-12-31 16:10

Mija kolejny rok, kolejny sylwester w zdrowiu, czas na kolejna refleksje..nie liczac tego przeziebienia z ktorym sie mecze od swiat...eh nic za bardzo brac nie wolno w ciazy a brzuszek powoli rosnie... zycze wszystkim w nowym roku zdrowia oraz samorealizacji, nie dajmy sie juz wiecej zadnej innej chorobie, a sobie jesli moge cos chciec to zycze Zdrowia oczywiscie oraz zeby Malenstwo moje było zdrowe.
trzymajcie sie Kochani!!

komentarzy: 8, dodaj komentarz


autor: Anetka_9452012-12-12 19:28

biję się z myślami ostatnio i muszę się podzielić z wami co u mnie.....we wrześniu minął rok od przeszczepu, wszystko jest ok, wyniki super, ogólnie ze zdrowiem problemu nie mam, odpukać ale nawet przeziębienia mnie się nie chwytają... :D lecz....
wyszły mi 2 kreski na teście...najprawdopodobniej jestem w ciąży...(najprawdopodobniej, gdyż jeszcze tego nie potwierdziłam u lekarza)...takie mam obawy, czy to oby nie za wcześnie....oczywiście najważniejsze dla mnie jest maleństwo...i modlę się aby było zdrowe....

komentarzy: 10, dodaj komentarz


autor: Anetka_9452012-08-13 20:56

za miesiąc moje pierwsze - drugie urodziny, tzn rok od przeszczepu :D czas leci niemiłosiernie...rok temu marzyłam, żeby było "za rok o tą porę" :D no i proszę już 11 miesięcy :)) co u mnie? Pracuję, buduję dom - buduję to może nie dosłownie, że ja, tylko ekipa, ale my musimy ponieść koszta tej "zabawy", ale dobrze przy tym się bawimy :D we wrześniu jeszcze kontrolny PET, ale mam nadzieję że dbam o siebie i jestem czysta :D włoski urosły dość sporo, w tym tygodniu nawet umówiona wizyta u fryzjera mnie czeka :) ogólnie wszystko jest fajnie, mega fajnie :) podoba mi się życie, moje życie :)
pozdrawiam wszystkich z naszej ziarenkowej rodziny! oby nigdy więcej żadnych ziarenek w naszych życiach :D

komentarzy: 2, dodaj komentarz


autor: Anetka_9452012-07-29 21:14

Myślę, że czas już dodać foto do galerii ozdrowieńców...Kusiło mnie już od jakiegoś czasu... I oto jestem Ozdrowieńcem w galerii :D

komentarzy: 3, dodaj komentarz


autor: Anetka_9452012-07-01 08:33

dawno nie pisałam, a tu czas tak szybko leci, ostatni wpis dodany jeszcze za czasow leczenia, ale u mnie bez zmian, nadal cieszę się życiem dnia codziennego, pracą, budową domku, zdrowiem.... :) i lubię tą ustabilizowaną sytuację, niech już tak zostanie.....jest DOBRZE

komentarzy: 0, dodaj komentarz


autor: Anetka_9452012-03-12 20:50

wiosnę już czuć w powietrzu :))) włoski powoli rosną, w pracy trochę nerwowo, ale za to czas leci mi jak szalony....! dawno już tak nie miałam, ale ostatnie 2 m-ce spędzone w pracy przypomniały mi, co to znaczy żyć normalnie :) jest DOBRZE.... 5 kwietnia Pet, mam nadz że czysto tam we mnie w środku hihi

komentarzy: 2, dodaj komentarz


autor: Anetka_9452012-01-29 12:49

Dwa tygodnie pracy już za mną, obawy zmęczenia chyba były niepotrzebne ponieważ okazało się, że po 1,5 roku przerwy od pracy teraz dzień spędzony w pracy (dość intensywnie) tylko mnie pozytywnie nakręca i chce mi się jeszcze bardziej pracować, cieszyć się tym, że znów mogę robić to co lubię - i wiecie jak teraz to doceniam!!! Z ochotą wstaję o 6:10 aby się wyszykować i oby nie spóźnić :P czuję się rewelacyjnie, chociaż za miesiąc mam jeszcze jeden PET po radio... Będzie dobrze, teraz już tylko może być dobrze! :)

komentarzy: 0, dodaj komentarz


autor: Anetka_9452012-01-12 09:18

Ostatnie naświetlanko jutro przede mną, sprawnie wszystko poszło, bez skutków ubocznych jak do tej pory. Trochę dokucza mi to nie mycie się, ale już tylko parę dni i będę mogła się zanurzyć w wodzie :)

komentarzy: 10, dodaj komentarz


autor: Anetka_9452011-12-31 12:07

Ciężki to był rok, ale kończę go z uśmiechem na twarzy. Noworoczne postanowienie zrealizowane! Wygrałam z ZZ. Mam nadzieję, że nadchodzący Nowy Rok przyniesie mi/ nam, wszystkim Ziarniakom lepsze chwile :) Ja już za 2 tyg wracam do pracy, więc naprawdę zaczynam wszystko od początku....
Jej...dziś mogę powiedzieć, że życie to naprawdę cudowny dar!!! I to my jesteśmy Panami własnego losu. Jestem pełna optymizmu! Chce mi się żyć, i mogę znów realizować swoje marzenia, które niestety odłożyłam przez chorobę...
Nowy Rok, nowe postanowienie, hm.....? Do wieczora może przyjdzie mi cos do głowy :)
W każdym razie wszystkim życzę Zdrowia przez wielkie "Z", radości, spokoju i oczywiście szampańskiej zabawy wieczorem! :)))

komentarzy: 1, dodaj komentarz


autor: Anetka_9452011-11-29 19:31

Odebrałam PET po autoprzeszczepie, remisja - jak wcześniej :))))!!!!!! Hurrrraaaaa!!!!! Jestem mega przeszczęśliwa, wyniki mam rewelacyjne!!! Nawet do pracy mogę już wracać. Chyba zaczynam "nowe" życie :) Sama nie wiem czy skakać z radości, czy Bogu dziękować, czy co mam robić?! Ale...Zeby nie było, że za szybko zapomnę o zz to lekarz zaproponował mi radio na klatke i brzuch (20Gy), tam gdzie miałam dwa największe guzy, ze względu na to że ich wielkość przekraczała 7 cm - nazwał to jakąś chorobą, ale pierwszy raz słyszałam tą nazwę więc nie pamiętam, a moje guzy miały tam 10 i 12cm, więc pomimo tego że jest OK, to chce jeszcze dla "ulepszenia" mnie naświetlić. Więc się zgodziłam.

komentarzy: 2, dodaj komentarz


autor: Anetka_9452011-11-24 15:28

Kurcze, dziś miałam mieć kontrolę z wynikiem Peta....wczoraj wieczorem okazalo sie że jeszcze wyniku nie ma i ze kontrola przesuwa sie na wtorek, już nie mogę żyć w takim stresie, a teraz kiedy wiem, że ta koperta już jest w placówce pet do odbioru.....strasznie się boję, bo to moje "być albo nie być"......oby do wtorku....trzymajcie kciuki.....proszę

komentarzy: 0, dodaj komentarz


autor: Anetka_9452011-10-17 18:11

Jestem dziś po pierwszych badaniach kontrolnych po auto, wracam z dobrymi wiadomościami :) Mam dobre wyniki!!!! Jestem mega szczęśliwa! :) Nawet mogę już powoli wprowadzać świeże warzywa i owoce do mojej diety :)
no, to zaczynam... :))

komentarzy: 3, dodaj komentarz


autor: Anetka_9452011-10-08 14:20

Mam nadzieję, że skoro przed auto miałam CR (wynik PET),no i w trakcie leczenia PET też pokazał CR, to po auto będzie to tylko formalność...bo czeka mnie jeszcze pod koniec listopada PET? jak myślicie? Ale mam stracha...

odkąd znalazłam tę stronkę, to było jakoś na początku mojej choroby, dosyć często wchodziłam tu, potem się zalogowałam, a teraz to już się chyba uzależniłam od niej. Nie ma dnia, żebym tu nie zajrzała... :)

komentarzy: 1, dodaj komentarz


autor: Anetka_9452011-09-28 10:00

Dotrwałam do końca....wychodzę w piątek do domu :))) nie było tak źle, miałam tylko/ aż dwa dni takie słabsze, reszta była ok. Da się przeżyć autoprzeszczep, jeśli ktoś się waha - słuchajcie strach ma wielkie oczy! Pozytywne nastawienie i myśl o lepszym jutrze są w stanie zdziałać cuda, dodają skrzydeł i wcale nie jest tak że wizja spędzenia tylu dni w zamknięciu jest jakaś mega nie wyobrażalna, dni mijają szybko. Głowa do góry, teraz już tylko zdrowie! :)

komentarzy: 3, dodaj komentarz


starsze wpisy>>>

: (c) 2000-2017 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :