on-line: 12 gości: 12 użytkowników: 0
dzisiaj: 148 ogółem: 1851112 licznik od: 9.02.2006 |
| | autor: Stokrotka, GG:1064212 | 2009-08-05 23:35 | i wtedy mialam jaby spokoj ,z chemia i tylko kontrole co 2mies cxo za szczescie jak to uslyszalam i wymarzone wakacje we Francji ,cala bymam heppy az sie chcialo zyc ,to byl rok 2008.az do momentu 2009 kwiecien kiedy lekarz skieowal mnie na tk ,i sie zaczelo wynik tragiczny wezly ponad 3cm ,lekarz dla pewnosci skierowal mnie na pet.I czekanie czekanie doczekalam sie wyniuku progresja choroby koniec swiata ,i dzwoniac do lakarza swojego ustalil mi wizyte na 17 sierpnia na odzial boje sie strasznie ,to moja krotka historia oczywiscie pisze jeli moglo bym komus doradzic :) trzymajcie sie :) | | komentarzy: 0, dodaj komentarz |
| autor: Stokrotka, GG:1064212 | 2009-08-05 23:29 | JAK zaczelam leczenie w wawie ,lekarka powiedzial ze bede miec chemie z pompa i 24wlew ,strasznie upierdliwa pompa i to kapanie krolowki bardzo powolne .Mialam 4ice takie mialamm ,miec wiecej ale niestety musialam dostac krew bo slaba morfologia i uratowali mnie krwia uuu lala ale bylam zywa hehe | | komentarzy: 0, dodaj komentarz |
| autor: Stokrotka, GG:1064212 | 2009-08-05 23:25 | Dokonczajac ta historie ,z kluciem znioslam to pokornie ,wiedzac ze nie moge sie podac tak latwo.Mialam chemie oczywiscie abvd.Kazda co tyg wizyta byla klopotem z zoladkiem i wielkim stresem ,po zakonczeniu tej chemioterapi lekarz zlecil tk ,wyszedl zle wezly 3cm ,co oznaczalo dla mnie caly czas walke .Zlecil ze teraz bede miec radioterapie w Wawie,i tam mnie wyslal.Lekarze wwawie wyslali mnie z powrotem do Radomia zebym dokonczyla chemioterapia poplatane to bardzo:) i jak to zrobilam znow wawa obecnie lecze sie w wawie w centrum. | | komentarzy: 0, dodaj komentarz |
| autor: Stokrotka, GG:1064212 | 2009-08-05 23:18 | Czesc :) Lecze sie juz dwa lata ,nigdy wczesniej nieprzyszlo mi do glowy by pisac o tym.Moj poczetek jest taki sam jak wielu osob tu bedacych maly wezel na szyji,potem biopsja dlugie czekanie na wynik i potem wallka z chorubskiem.Jak sie dowiedziam pamietam byl to maj ,rozplakalam sie bo wiedzialam czym jest ta choroba ,niestety moj tata na to chorowal na nowotwora .Piewrsze leczenie zaczelo sie w Radomiu,byla to chemia orenzadowa po ktorej zawsze bez wyjatkow wymiotowalam,ale najgorsze byla te klocia mam slabe zyly wiec zawsze byly z tym klopoty .Pewnie wiecie jak to jest ,trzymajcie sie :) | | komentarzy: 0, dodaj komentarz |
|
|