on-line: 30 gości: 28 użytkowników: 2
dzisiaj: 446 ogółem: 1853146 licznik od: 9.02.2006 |
| | autor: Kasiakp | 2009-06-08 14:29 | Trosze długa nie pisałam ale to dlatego że wszystko to tak mnie pochłoneło że pisanie odwlekałam i odwlekałam. Teraz może sobie to troszkę poukładałam i jest troszkę lepiej - dziękuje za komentarze bardzo miłe - na oddziale gdzie mam chemie juz mnie znaja poniewaz jak tylko poczuje zapach chemii a jeszcze nie jestem wkluta to juz wymiotuje hehe maja robote - ale i tak sa mili. Mam taki problem ale tutaj chodzi o psyche - staram sie myslec pozytywnie i mysle ze wiem ze wyzdrowieje ale gdzies w glebi siedzi we mnie ta sama mysl a jak to bedzie jak sie nie uda co z corka z mezem i w ogole czy trafie do nieba itp. Dreczy mnie to i dreczy. Oczywiscie wszystkie dziwne objawy zwiazane z chemia mnie nie ominely ale jestem na polmetku i zaczynam czwarty cykl w ta srode wiec znowu bedzie zygansko hehe - ale ide z siostra, ktora jest w ciazy wiec moze sobie obie pozygamy | | komentarzy: 0, dodaj komentarz |
| autor: Kasiakp | 2009-03-16 10:22 | Wyjechalam z Polski po lepsze zycie dla mnie i mojej rodzinki no zaczelo sie praca, praca i jeszcze raz praca. Moja corka miala wtedy 6 lat a mamusia ciagle w pracy tatus tez ale w sumie corce bardziej matka jest potrzebna no a matki nie bylo. I tak pracowalismy sobie i jakos takos zylismy do niedawna do dnia kiedy poszlam na przeswietlenie pluc. Wezwali mnie na wizyte do specjalisty po niecalym tygodniu no i go zobaczylam wielki guziol po prawej stronie pluca, nie liczac powiekszonego wezla i malego guzka na szyji. Potem nastepna wizyta na tomografie komputerowa, tydzien potem biopsja, tydzien pozniej wynik - Hodgkins Lymphoma HL(ziarnica) druga grupa- spotkanie z hematologiem (przesympatyczna pani doktor) no i w ta srode pierwsza chemia ABVD. No i zaczelam myslec co bedzie jak bedzie , i ryczec tez zaczelam bo sie boje strasznie wiem ze mam wspaniala coreczke, ktora mnie wspiera meza , ktory bardzo mnie wspiera i rodzinke pozostala tez ale ja sie boje i wiem ze musze wygrac ale gdzies w glebi mam malutkiego smutka . I nie wiem jak z ta chemia bedzie bo u mnie wszyscy po angielsku gadaja tzn. w szpitalu i nie wiem czy ich zrozumie - mogliby po ludzku gadac heh. | | komentarzy: 3, dodaj komentarz |
|
|