SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Dan

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 36
gości: 36
użytkowników: 0

dzisiaj: 697
ogółem: 8481238
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1508

REKLAMA :)
autorytarna2017-04-13 21:05

Nie jestem chora i dzięki Bogu nikt z mojej rodziny... i modlę się żeby tak zostało i za ludzi takich jak Pani i mały wieli człowiek dla którego warto żyć :*

dotyczy: historia - volcano


nr9KuHa92016-05-18 03:43

01/09/2012 at 3:19 pm</a>stephen ka#rTh&s8230;ScEPHEN E KARSCH STEPHEN E KARSCH STEPHEN E KARSCH STEPHEN E KARSCH STEPHEN E KARSCH STEPHEN E KARSCH STEPHEN E KARSCH STEPHEN E KARSCH STEPHEN E KARSCH STEPHEN E KARSCH STEPHEN E KARSCH STEPHEN E KARSCH STEPHEN E KARSCH STEPHEN E KARSCH STEPHEN E KARS… Log in to Reply</a>

dotyczy: historia - volcano


straszna choroba2015-04-20 14:22

Czytajac pani wpis , wrocily tez moje wspomnienia . Moja 12 letnia corcia przeszla te straszna chorobe , i doskonale rozumiem co pani przezywala .
Zycze duzo zdrowka i wytrwalosci.Pozdrawiam.

dotyczy: historia - volcano


Aga2012-04-04 14:14

poszukuję pań, które zdecydowały się urodzić dziecko podczas choroby nowotworowej. Agnieszka 516444962

dotyczy: historia - volcano


IZA2010-10-13 22:04

0,WITAJ PRZESZŁAM TO SAMO CO TY W 7 MIESIĄCU CIĄŻY DOWIEDZIAŁAM SIĘ O CHOROBIE JESTEM 2 MIESIĄCE PO RADIOTERAPI I CZEKAM NA WEYNIKI GRATULUJE WYTRWAŁOŚCI I WIARY

dotyczy: historia - volcano


MALGORZATA, GG:48005762010-08-03 09:05

ja nie przechodziłam takiej choroby jak wy,ale obecnie maja mama(76lat) choruje na chłoniaka...jest mi osobą bardzo bliska..wiem co daje checi do życia..mam 50 lat u swojego boku człowieka z którym jestem od roku i jego (obecnie nasza)córkę 3,5letnia Maję (której mama umarła gdy ona miała 2 lata na raka)...jestem jej wdzieczna ze mam kogo kochać i kim sie opiekować...CHCIAŁA BYM Z KIMŚ POROZMAWIAĆ NA TEMAT CZY DZIECKO NIE PRZENOSI ZADNYCH KOMÓREK RAKOWYCH ..I CZY BEDZIE ZDROWE ...CZY MOZE DZIEDZICZYĆ CHOROBE PO MAMIE
BEDE WDZIECZNA ZA PARE SŁOW..BARDZO KOCHAM MAŁĄ

dotyczy: historia - volcano


Magda, GG:2736832010-06-17 01:13

Boże, tak bardzo się wtedy bałam...

dotyczy: historia - volcano


beatao52010-01-17 11:13

Okropne przeżycia.gratuluję wytrzymałości,cierpliwości i wiary.na szczęście wszystko dobrze się skończyło i masz ukochanego maluszka.pozdrawiam

dotyczy: historia - volcano


Anna 2010-01-10 14:44

Bardzo gratuluje dwóch wielkich wygranych !! Walczyłaś równie mocno o życie dziecka jak i o swoje! Pewnie dlatego zostało i to wynagrodzone ,że nie stchórzyłaś ! Jesteś super kobietą!! A Twój Synek ... największą "Nagrodą" za ból i ierpienie jakiego doświadczyłaś! Uwielbiam ludzi którzy nie myślą tylko o sobie .... a Ty na początku myślałaś tylko o dziecku!! Gratuluję i pozdrawiam bardzo serdecznie! Anna Ziemiak

dotyczy: historia - volcano


ehh2008-07-28 20:02

Ehh jak pewnie kazdy w Was musialem wejsc na ta strone bo moja narzeczona choruje na zz. Niestety ostatnie stadium w CO jej niepomogli (po 8 wlewach rozlozyli rece) i teraz leczy sie zagranica. Marze o tym zeby ta "przygoda" skonczyla sie tak jak Twoja.. i po co ja to pisze:/

dotyczy: historia - volcano


Kasia, GG:31841212008-04-14 20:51

Witam, takie historie jak Twoja bardzo mnie wzruszają i przekonują, że człowiek mając kogoś dla kogo chce żyć - będzie żyć. Wiem co to znaczy,w 7 miesiącu ciąży wykryto u mnie nowotwór, ziarnica złośliwa, po 2 miesiącach zrobili mi cesarke, później chemia i radioterpia. Do tej pory trudno mi uwierzyć w to że byłam chora i że udało mi się z tego wyjść, byłam tak zapatrzona w mojego synka, cały czas był tylko on.. nie wyobrażałam sobie tego, że nie bede widzieć jak rośnie, jak robi pierwsze kroczki, jak mówi pierwsze słowa, jak mówi "mama".. Wkrótce Adaś kończy trzy latka, jest zdrowym i wesołym chłopcem, bez którego nie wyobrażam sobie życia. On dał mi siłe i wygrałam życie - dla niego.
Życzę Ci takiej odwagi i wiary w siebie jak do tej pory ;)

dotyczy: historia - volcano


Anetka, GG:67956822008-02-16 01:03

Hej! Gratuluję Ci bardzo serdecznie. Myślałam kiedyś, że tylko mnie los tak doświadczał. Znalazłam tę stronę parę dni temu i serce mnie boli, że jest nas aż tyle. Byłam w podobnej sytuacji co Ty, tyle tylko, że u mnie zdiagnozowali ZZ pięć miesięcy po porodzie. Całą ciążę wymiotowałam, miałam powiększone węzły, bardzo silną anemię, chudłam i żaden lekarz (z siedmiu), u których się konsultowałam, nie potrafił rozszyfrować co mi dolega. Mój Niunio urodził się w 35 tyg., ale jest śliczny i zdrowy. W maju skończy trzy latka. Czego się nie robi dla dzieciaków!
Ściskam Was mocno i zdrówka życzę oczywiście!!!

dotyczy: historia - volcano


marta2008-01-28 23:34

Witam, trafiłam na stronę o ziarnicy nie bez powodu oczywiście, przeczytałam właśnie Twoją historię....nie wiem, jak tego dokonałaś, podziwiam, gratuluje, życze szczęście i zdrowia dla wszystkich, którzy tu trafiają.

dotyczy: historia - volcano


Agnieszka2007-12-07 12:42

Hej. Gratuluje Ci pięknego dziecka, sama jestem mamą 2 dzieciaczków już trochę starszych(9 i 5lat). Najbardziej gratuluję CI że tak dzielnie przez to wszystko przeszłaś.Mam do Ciebie kilka pytań, otóż na 99% jestem w ciaży(brak miesiączki i objawy podobde do poprzednich ciaż) . Największe obawy mam jednak w innej kwestii otóż przed 3 tygodniami jak byłam trochę przeziebiona wyczułam z tyłu na szyi guzek, a od tygodnia mimo że jestem zdrowa pojawił się drugi guzek, od conajmniej pół roku walcze ze świąde skóry(obecnie mieszkam w Anglii, wiec nie zdążyłam w Polsce pójśc do lekarza)biorę co drugi dzień Virlix, ale na ulotce nie znalazłm informacji co do przeciwskazań w ciazy.W poniedziałek wybieram sie do lekarza z jedną sprawą i drugą. Poprosiłam znajomą żeby mi towarzyszyła, bo niewiem czy wszystko zrozumię.Ma nadzieję że nie będzie to to czego sie obawiam.

dotyczy: historia - volcano


Madzia1, GG:39710022007-11-20 23:51

Nawet nie wiem jak zacząć pisać łezka mi się zakręciła, ale podziwiam Cię za upór i wytrwałość, tak jak podziwiam moją przyjaciółkę, która zaraz po chemii wracając do domu brała swoja córeczkę na ręce i się nią opiekowała. Czasem się zastanawiam jak wiele jeszcze człowiek potrafi znieść i wytrwać, ale to dziecko to skarb tak naprawdę walczyłaś przecież najbardziej dla niego - Jesteś wielka!!!

dotyczy: historia - volcano


starsze wpisy>>>

: (c) 2000-2017 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :