SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Makatka

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 1
gości: 1
użytkowników: 0

dzisiaj: 49
ogółem: 8798778
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1492

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +


postówmodyfikacja
węzeł nadobojczykowy 7mm, boję się...
152017-11-09 12:58
autor: Marti0801, dodał 2017-10-15 00:22komentuj

Dzień dobry,
Piszę tutaj na forum, ponieważ z powodu niepokoju nie umiem już normalnie funkcjonować. Od około 3 lat jestem w stanie wyczuć małe węzły chłonne na szyi(największe 8mm) i od około 2 lat w pachwinach(największe 15x5mm) które podobno może wyczuć wielu młodych ludzi(np. moja siostra też ma wyczuwalny węzeł w pachwinie). Wszystkie te węzły mogły być wyczuwalne o wiele dłużej ale wyczułam je dopiero gdy zainteresowałam się tematyką węzłową. Przez wiele lat raczej się nimi aż tak bardzo nie przejmowałam, ponieważ paru lekarzy zbadało mnie palpitacyjnie i stwierdzili że węzły są w porządku. Chciałabym dodać że choruję na Hashimoto i dlatego małe węzły na szyi mogą się u mnie pojawiać.

Wszystko to zakończyło około 1,5 miesiąca temu kiedy wyczułam u siebie mały węzeł chłonny nad lewym obojczykiem. Bardzo się przeraziłam i poleciałam na usg węzłów, morfologie,rozmaz itd.. Nie mam dokładnego wyniku przy sobie ale postaram się go streścić:
USG:
" W zakresie szyi widoczne odczynowe węzły chłonne do wielkości 8mm, węzły podżuchwowe do wielkości 11mm, w lewej okolicy nadobojczykowej widoczne są węzły chłonne wielkości do 7mm morfologii odczynowej, w dołach pachowych obustronnie widoczne są węzły chłonne do wielkości 12mm, pachwinowe odczynowe do 15mm"

Morfologia i rozmaz wyszły w normie oprócz lekko podwyższonych monocytów 10.9 (norma do 10) i obniżonych eozynofili. ob wyszło 3

Radiolog mówi że wszystko jest w porządku i węzły(nawet te nadobojczykowe) są morfologii odczynowej, ale ja bardzo się boję bo wiem że węzły nad obojczykami nie powiększają się tak sobie.
Chciałabym iść prywatnie do onkologa i to skonsultować, ale nie jestem osobą pełnoletnią, a mama się nie zgadza i mówi że zwariowałam, nie jestem chora itd. Wariuje już, ponieważ posiadam skłonności hipochondryczne, ale wiem także że węzeł nad obojczykiem to naprawdę poważna sprawa i trzeba poszerzyć diagnostykę.
Mam parę pytań i baaaardzo proszę o odpowiedź:

1. Czy te węzły np. na szyi i w pachwinach mogą być spowodowane nowotworem i nie powiększyć się znacznie od 2-3 lat( najbardziej boję się chłoniaków nieziarniczych :cry: )
2.Co z węzłem nadobojczykowym? boję się bo w usg wyszedł na ciemno a to może znaczyć że jest to chłoniak :-(
3. Czy moje węzły są rozmiarowo podejrzane jeśli chodzi o chłoniaka?
4. Czy powinnam postarać się o badanie obrazowe jamy brzusznej i klatki piersiowej np. TK?
5. Jakie są szanse na to że jednak jest to chłoniak?

Na koniec dodam jeszcze że mam 16 lat i jestem kobietą, moją jedyną przewlekłą chorobą jest Hashimoto.

Z góry dziękuje za odpowiedzi na nurtujące mnie pytania i za zainteresowanie się moją sprawą :)

autor: Plamer, dodał 2017-10-15 14:02komentuj

> O 00:22, dnia 2017-10-15 Marti0801 napisał(-a):
> Dzień dobry,
> Piszę tutaj na forum, ponieważ z powodu niepokoju nie umiem już normalnie funkcjonować. Od około 3 lat jestem w stanie wyczuć małe węzły chłonne na szyi(największe 8mm) i od około 2 lat w pachwinach(największe 15x5mm) które podobno może wyczuć wielu młodych ludzi(np. moja siostra też ma wyczuwalny węzeł w pachwinie). Wszystkie te węzły mogły być wyczuwalne o wiele dłużej ale wyczułam je dopiero gdy zainteresowałam się tematyką węzłową. Przez wiele lat raczej się nimi aż tak bardzo nie przejmowałam, ponieważ paru lekarzy zbadało mnie palpitacyjnie i stwierdzili że węzły są w porządku. Chciałabym dodać że choruję na Hashimoto i dlatego małe węzły na szyi mogą się u mnie pojawiać.
>
> Wszystko to zakończyło około 1,5 miesiąca temu kiedy wyczułam u siebie mały węzeł chłonny nad lewym obojczykiem. Bardzo się przeraziłam i poleciałam na usg węzłów, morfologie,rozmaz itd.. Nie mam dokładnego wyniku przy sobie ale postaram się go streścić:
> USG:
> " W zakresie szyi widoczne odczynowe węzły chłonne do wielkości 8mm, węzły podżuchwowe do wielkości 11mm, w lewej okolicy nadobojczykowej widoczne są węzły chłonne wielkości do 7mm morfologii odczynowej, w dołach pachowych obustronnie widoczne są węzły chłonne do wielkości 12mm, pachwinowe odczynowe do 15mm"
>
> Morfologia i rozmaz wyszły w normie oprócz lekko podwyższonych monocytów 10.9 (norma do 10) i obniżonych eozynofili. ob wyszło 3
>
> Radiolog mówi że wszystko jest w porządku i węzły(nawet te nadobojczykowe) są morfologii odczynowej, ale ja bardzo się boję bo wiem że węzły nad obojczykami nie powiększają się tak sobie.
> Chciałabym iść prywatnie do onkologa i to skonsultować, ale nie jestem osobą pełnoletnią, a mama się nie zgadza i mówi że zwariowałam, nie jestem chora itd. Wariuje już, ponieważ posiadam skłonności hipochondryczne, ale wiem także że węzeł nad obojczykiem to naprawdę poważna sprawa i trzeba poszerzyć diagnostykę.
> Mam parę pytań i baaaardzo proszę o odpowiedź:
>
> 1. Czy te węzły np. na szyi i w pachwinach mogą być spowodowane nowotworem i nie powiększyć się znacznie od 2-3 lat( najbardziej boję się chłoniaków nieziarniczych :cry: )
> 2.Co z węzłem nadobojczykowym? boję się bo w usg wyszedł na ciemno a to może znaczyć że jest to chłoniak :-(
> 3. Czy moje węzły są rozmiarowo podejrzane jeśli chodzi o chłoniaka?
> 4. Czy powinnam postarać się o badanie obrazowe jamy brzusznej i klatki piersiowej np. TK?
> 5. Jakie są szanse na to że jednak jest to chłoniak?
>
> Na koniec dodam jeszcze że mam 16 lat i jestem kobietą, moją jedyną przewlekłą chorobą jest Hashimoto.
>
> Z góry dziękuje za odpowiedzi na nurtujące mnie pytania i za zainteresowanie się moją sprawą :)
1. Nie, jakbyś miała nowotwór to pewnie węzły byłyby większe
2.Ciemny znaczy powiększony, nie nowotwór od razu..
3.nie
4.tak, dla świętego spokoju
5.Male.

+0

autor: Marti0801, dodał 2017-10-15 17:05komentuj


> 1. Nie, jakbyś miała nowotwór to pewnie węzły byłyby większe
> 2.Ciemny znaczy powiększony, nie nowotwór od razu..
> 3.nie
> 4.tak, dla świętego spokoju
> 5.Male.

To do jakiego rozmiaru twoim zdaniem doszły by węzły chłonne po 2-3 latach jeśli byłaby to np. ziarnica albo inny chłoniak? moje największe to 15mm obustronnie w pachwinach

+0

autor: marti0801, dodał 2017-10-15 19:27komentuj

Mam jeszcze jedno pytanie. Jeśli moje wyniki krwi i ob są w normie, a węzły nie większe niż 15mm to czy jest to możliwe że jest to jakieś zaawansowane stadium chłoniaka(3 lub 4)?

Przepraszam że tak się dopytuje,ale po prostu okropnie się tym stresuje :(

+0

autor: Plamer, dodał 2017-10-15 20:55komentuj

> O 17:05, dnia 2017-10-15 Marti0801 napisał(-a):
>
> > 1. Nie, jakbyś miała nowotwór to pewnie węzły byłyby większe
> > 2.Ciemny znaczy powiększony, nie nowotwór od razu..
> > 3.nie
> > 4.tak, dla świętego spokoju
> > 5.Male.
>
> To do jakiego rozmiaru twoim zdaniem doszły by węzły chłonne po 2-3 latach jeśli byłaby to np. ziarnica albo inny chłoniak? moje największe to 15mm obustronnie w pachwinach
U mnie największe były po 20-40 mm, guz 7,5x6,4 cm (wielkośc pięści), po chemioterapii guz największy 19mm.

+0

autor: Plamer, dodał 2017-10-15 20:55komentuj

> O 19:27, dnia 2017-10-15 marti0801 napisał(-a):
> Mam jeszcze jedno pytanie. Jeśli moje wyniki krwi i ob są w normie, a węzły nie większe niż 15mm to czy jest to możliwe że jest to jakieś zaawansowane stadium chłoniaka(3 lub 4)?
>
> Przepraszam że tak się dopytuje,ale po prostu okropnie się tym stresuje :(
OB by Ci szwankowało, chociaż ręki bym sobie nie dał uciąc jak mówisz tylko o pachwinach.

+0

autor: znowu to samo, dodał 2017-10-15 23:52komentuj

> O 19:27, dnia 2017-10-15 marti0801 napisał(-a):
> Mam jeszcze jedno pytanie. Jeśli moje wyniki krwi i ob są w normie, a węzły nie większe niż 15mm to czy jest to możliwe że jest to jakieś zaawansowane stadium chłoniaka(3 lub 4)?
>
> Przepraszam że tak się dopytuje,ale po prostu okropnie się tym stresuje :(

Dziewczyno, napisałam już w wątku Madamme - nie masz ziarnicy.
Zapewniam też, że 3 i 4 stopień nie sposób przeoczyć w wynikach badań. Odpowiedz sobie na pytanie: Dlaczego pomimo prawidłowej morfologii i prawidłowej budowy węzłów wmawiam sobie ziarnicę 3/4 stopnia? Może przydałby się psycholog?

+0

autor: Marti0801, dodał 2017-10-16 12:48komentuj


>
> Dziewczyno, napisałam już w wątku Madamme - nie masz ziarnicy.
> Zapewniam też, że 3 i 4 stopień nie sposób przeoczyć w wynikach badań. Odpowiedz sobie na pytanie: Dlaczego pomimo prawidłowej morfologii i prawidłowej budowy węzłów wmawiam sobie ziarnicę 3/4 stopnia? Może przydałby się psycholog?

to co powinnam zrobić jeśli ten węzeł nadobojczykowy nie chce zniknąć? po prostu go obserwować czy nie rośnie, czy on może taki być(7mm)?

+0

autor: Plamer, dodał 2017-10-16 18:27komentuj

> O 12:48, dnia 2017-10-16 Marti0801 napisał(-a):
>
> >
> > Dziewczyno, napisałam już w wątku Madamme - nie masz ziarnicy.
> > Zapewniam też, że 3 i 4 stopień nie sposób przeoczyć w wynikach badań. Odpowiedz sobie na pytanie: Dlaczego pomimo prawidłowej morfologii i prawidłowej budowy węzłów wmawiam sobie ziarnicę 3/4 stopnia? Może przydałby się psycholog?
>
> to co powinnam zrobić jeśli ten węzeł nadobojczykowy nie chce zniknąć? po prostu go obserwować czy nie rośnie, czy on może taki być(7mm)?
Przecież 0.7 cm to nie jest za dużo, obserwuj i powodzenia dziewczyno.

+0

autor: Marti0801, dodał 2017-10-16 19:00komentuj


> Przecież 0.7 cm to nie jest za dużo, obserwuj i powodzenia dziewczyno.

Dziękuję za pomoc :)

+0

autor: Marti0801, dodał 2017-10-20 18:35komentuj

W tym tygodniu zrobiłam usg jamy brzusznej. Wszystko wyszło bardzo dobrze, najważniejsze że wątroba i śledziona niepowiększone i nie wykryto powiększonych węzłów chłonnych w jamie brzusznej.

Powoli kończą mi się pomysły na to co mogło spowodować to lekkie powiększenie lewego węzła nadobojczykowego. Wszędzie pisze, że lewy nadobojczykowy drenuje głównie obszar jamy brzusznej, a ja tam mam wszystko w normie.

Bardzo zależy mi jeszcze na dostaniu skierowania na TK klatki piersiowej od pani onkolog, a jak tam nic nie wyjdzie to zakończę temat węzłów i zaprzestanę na obserwacji tego nad obojczykiem, bo nie wiem co jeszcze może być przyczyną jego powiększenia.

W kilku źródłach czytałam że Hashimoto może być powodem powiększenia się okolicznych węzłów chłonnych, ale wątpię żeby dotyczyło to nadobojczykowych :(

+0

autor: Marti0801, dodał 2017-10-21 15:35komentuj

Co myślicie o mojej obecnej sytuacji?

+0

autor: Michał , dodał 2017-10-21 17:22komentuj

Że jesteś zdrowa :) jak RTG ok USG brzucha ok to nie ma się czym martwić tylko obserwować. Wiem że masz skłonności hipochondryczne ale nie zamartwiaj się już tym tak tylko obserwuj

+0

autor: nikakg, dodał 2017-10-29 18:42komentuj

Hejka. Mam nadzieję, ze też jestem hipochondryczką :) tak myśli bynajmniej mój mąż. Ale od 2 tygodni mam powiększone te cholerne węzły. Gdy je dotykam wyczuwam, że są spore i jest ich więcej. Boje się, że promieniują na inne tkanki dlatego czasami czuje jak mnie "ciągną". Czy to możliwe? Czy Ty swoje również tak wyczuwasz dokładnie? Morfologia idealna z wyjątkiem podwyższonych lekko monocytów. We wtorek ma usg węzłów i nie wiem jak ja dotrwam do tego czasu :(

+0

autor: nutriaa23, dodał 2017-11-09 12:55komentuj

Witam zajrzałam tutaj bo też martwię się o moje węzły. Już założyłam wątek, mam nadzieję że wszystko będzie dobrze. Akurat złapalo mnie przeziębienie bo miałam w przyszłym tygodniu iść na badanie krwi, ale pójdę i wyjdą jakieś kosmiczne parametry przy tym przeziębienie pewnie, więc znowu będę musiała poczekać, a na 22 listopada jestem umówiona na USG tych węzłów, wszyscy dookoła mówią żebym nie szalała, bo gdyby coś było nie tak to po roku czasu te węzły na pewno byłyby większe, ale już sama nie wiem i bardziej czytam tym bardziej mam mieszane uczucia, przychodzą momenty że wszystko jest ok i mówię sobie "że nic nie jest ze wszystko w porządku" a potem nagle ogarnia mnie strach i od razu płaczę.
Jak tam u Was sytuacja,?

+0

autor: nutriaa23, dodał 2017-11-09 12:58komentuj

A u mnie właśnie jest tak że po lewej stronie szyi mam taką małą kulkę, na moje oko ma 5 mm, a w lewym dole nadobojczykowym też taka ale ona chyba ma jeszcze mniej, może nawet 3 mm, na prawde drobna, jak główka od szpilki, i tak jest od roku czasu, i ona jest właśnie tak trochę wyżej, niż przy samym obojczyku. Jak myślicie takie małe mogą być podejrzane? Czy przez rok coś więcej by się pojawiło?

+0

Podobne tematy:



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2018 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :