SPOŁECZNOŚĆ
 kalendarz
ZIARNICA
 Co to za choroba?
  etiologia
  objawy
  rozpoznanie
  klasyfikacja
  historia ZZ

 Jak nas leczą?
  chemioterapia
   abvd
   mopp
  immunoterapia
  radioterapia
  chirurgia
  przeszczep szpiku

 Warto wiedzieć
  afereza
  przeszczep
  cytostatyki
  kontrola
  półpasiec
  USG

 Skutki leczenia
  włosy
  skóra
  pamięć
  płodność
  psychika
  pełna lista

FORUM
wyciąg z netykiety
 ogólne
 czy mam ziarnicę?
 chemioterapia
 radioterapia
 przeszczep
 kulinarnie
 hyde park
wyszukaj na forum
 
najczęściej szukane frazy

OPOWIADANIA
 bez happy endu?
 radioterapia
 nasza ZZ
 pamiętnik Heli
 historia - Anetka
 historia - Baldi
 historia - Binka
 historia - Carinka
 historia - Dzidka
 historia - Tomaszek
 historia - Volcano
 anegdoty

AKTYWNE SONDY
historia sond

Z POLA WALKI
Lista blogów

GALERIE
 ozdrowieńcy
 trzy twarze
 łyso Ci?

Annamarchewa

WASZE WPISY
 komentarze stron
 księga gości

RÓŻNOŚCI
 archiwum
 tu jesteśmy
 geolokalizacja
 strony użytkowników

LICZNIK
 on-line: 1
gości: 1
użytkowników: 0

dzisiaj: 73
ogółem: 8792649
licznik od: 09.02.2006

TWOJE KONTO
zapomniałem hasła
login:
hasło:

pamiętaj mnie

NIE MASZ KONTA?
załóż sobie
po co mi konto?

zarejestrowanych: 1492

REKLAMA :)

-- OGÓLNE - CHEMIOTERAPIA - RADIOTERAPIA - PRZESZCZEP - HYDE PARK --
: Spis Wiadomości :: Utwórz Nowy Wątek :

- wątki z ostatniego tygodnia - BEZ ODPOWIEDZI -
+ nowe podforum: KULINARNIE +


postówmodyfikacja
Skutki uboczne: niewydolność serca
312014-10-20 19:21
autor: Anita, dodał 2007-05-20 19:51komentuj

Poza wzmianką u Janusza Medera i kilku innych publikacjach, że występuje "uszkodzenie mięśnia sercowego po radioterapii i antracyklinach" niestety niewiele udało mi się znaleźć na ten temat ... może ktoś z Was może mi pomóc....???...

autor: Asica, dodał 2007-05-21 14:38komentuj

> O 19:51, dnia 2007-05-20 Anita napisał(-a):
> Poza wzmianką u Janusza Medera i kilku innych publikacjach, że występuje "uszkodzenie mięśnia sercowego po radioterapii i antracyklinach" niestety niewiele udało mi się znaleźć na ten temat ... może ktoś z Was może mi pomóc....???...
mhmmm, po leczeniu moge wypic mniej kawy niz przed ;> wiem,kiedy przesadzam z kawa, bo zaczyna cisnac serucho, a przed leczeniem tego nie bylo ;>
dlatego tez wypijam gora 2 kawy dziennie :-) i tą drugą z reguly, gdy doba jest za krótka ;-))

+0

autor: Anita, dodał 2007-05-21 20:51komentuj

dzięki Asika.. to pocieszające....
teraz będzie trochę smutno ale to podobno wyjątkowy przypadek ... w naszym szpitalu jest dziewczyna, która leczeniem tak mocno ociążyła serduszko, że czeka na transplantację ..niestety doksorubicyna jest lekiem karditoksycznym.... niestety nie mogę się doszukać co zachodzi w sercu po jej podaniu ...jaki ma wpływ ... :(

+0

autor: ziajka, dodał 2007-05-21 21:56komentuj

> O 19:51, dnia 2007-05-20 Anita napisał(-a):
> Poza wzmianką u Janusza Medera i kilku innych publikacjach, że występuje "uszkodzenie mięśnia sercowego po radioterapii i antracyklinach" niestety niewiele udało mi się znaleźć na ten temat ... może ktoś z Was może mi pomóc....???...

jeśli bardzo się przejmujesz ewentualnym wystąpieniem uszkodzenie mięśnia sercowego to może warto zainwestować w Cardioxane? on ma działanie kardioprotekcyjne. mnie NFZ zrefundował ten lek, ale nie wiem, jak jest teraz.
pozdrawiam.

+0

autor: anita, dodał 2007-05-21 22:06komentuj

> O 21:56, dnia 2007-05-21 ziajka napisał(-a):
> > O 19:51, dnia 2007-05-20 Anita napisał(-a):
> > Poza wzmianką u Janusza Medera i kilku innych publikacjach, że występuje "uszkodzenie mięśnia sercowego po radioterapii i antracyklinach" niestety niewiele udało mi się znaleźć na ten temat ... może ktoś z Was może mi pomóc....???...
>
> jeśli bardzo się przejmujesz ewentualnym wystąpieniem uszkodzenie mięśnia sercowego to może warto zainwestować w Cardioxane? on ma działanie kardioprotekcyjne. mnie NFZ zrefundował ten lek, ale nie wiem, jak jest teraz.
> pozdrawiam.

Jutro będziemy po badaniu echo serca więc mam nadzieję ,że sytuacja będzie bardziej jasna .... a ten lek brałaś w trakcie leczenie czy jakiś czas po???


+0

autor: anita, dodał 2007-05-21 22:28komentuj

> O 22:06, dnia 2007-05-21 anita napisał(-a):
> > O 21:56, dnia 2007-05-21 ziajka napisał(-a):
> > > O 19:51, dnia 2007-05-20 Anita napisał(-a):
> > > Poza wzmianką u Janusza Medera i kilku innych publikacjach, że występuje "uszkodzenie mięśnia sercowego po radioterapii i antracyklinach" niestety niewiele udało mi się znaleźć na ten temat ... może ktoś z Was może mi pomóc....???...
> >
> > jeśli bardzo się przejmujesz ewentualnym wystąpieniem uszkodzenie mięśnia sercowego to może warto zainwestować w Cardioxane? on ma działanie kardioprotekcyjne. mnie NFZ zrefundował ten lek, ale nie wiem, jak jest teraz.
> > pozdrawiam.
>
> Jutro będziemy po badaniu echo serca więc mam nadzieję ,że sytuacja będzie bardziej jasna .... a ten lek brałaś w trakcie leczenie czy jakiś czas po???
>
:-(( znalazlam ulotkę po angielsku .... wygląda na to ,że podaje się go razem z chemią ... czyli dla nas za późno ... leczenie (ABVD+radio)skończone w maju 2006...

+0

autor: Asica, dodał 2007-05-21 23:50komentuj

> O 22:28, dnia 2007-05-21 anita napisał(-a):
>> wygląda na to ,że podaje się go razem z chemią ... czyli dla nas za późno ... leczenie (ABVD+radio)skończone w maju 2006...
Ty chcesz powiedziec, ze MŁODEJ lasce nie podawali zadnego leku z chemia na osłone serca?? :|


+0

autor: Anita, dodał 2007-05-22 10:07komentuj

> O 23:50, dnia 2007-05-21 Asica napisał(-a):
> > O 22:28, dnia 2007-05-21 anita napisał(-a):
> >> wygląda na to ,że podaje się go razem z chemią ... czyli dla nas za późno ... leczenie (ABVD+radio)skończone w maju 2006...
> Ty chcesz powiedziec, ze MŁODEJ lasce nie podawali zadnego leku z chemia na osłone serca?? :|
>
CZy tej dziewczynie podawali ???? tego nie wiem... Ale mojemu mężowi na pewno nie .... a niestety pojawiły się niepokojące objawy... czekam z niecierpliwością aż zadzwoni po badaniu ... .... no i wyglada na to,że "echo" OK dzięki ....

+0

autor: mrówcia, dodał 2007-05-22 15:02komentuj

Hmm... mnie tez nic nie podawali... Zaczynam sie ciutko martwic, bo coś kondycja kiepska, ale może to ten upał... A młoda wciąż jestem i byłam podczas leczenia w tamtym roku ;> I chyba ośrodek ten sam co u Asicy... Może już nie refundują takich leków osłonowych, tylko że mi nic lekarka nawet nie wspomniała, bo sama bym kupiła.

+0

autor: Ewolak, dodał 2007-05-22 16:04komentuj

> Ty chcesz powiedziec, ze MŁODEJ lasce nie podawali zadnego leku z chemia na osłone serca?? :|

Hmm, ja też nie dostawałam żadnego leku osłonowego na serce. tylko na żołądek miałam polprazol. No stara raczej jeszcze nie jestem.
To chyba nie jest reguła.

+0

autor: Magda, dodał 2007-05-22 16:40komentuj

Ja też nie dostawałam leków osłonowych na serce, ani nawet na żołądek...też "młoda" jestem jak już tak wyliczamy... Miałam echo wielokrotnie robione, ale to akurat każdy pacjent z ZZ przy ABVD i radio miał tyle samo razy robione... Moja pikawa nadal działa raczej dobrze, choć zdaję sobie sprawę, że już na pewno nie tak dobrze jak dawniej. Pytałam lekarza o leki, ale nie usłyszałam nic szczególnego...że kardiolog o tym zdecyduje po echo serca, a kardiolog zawsze mówił "wszystko w porządku pani Madziu"...
Pozdrawiam


+0

autor: Ewolak, dodał 2007-05-22 17:13komentuj

> Ja może jeszcze dodam, że miałam beacoop. A echo serca miałam tylko na przed chemią i potem po piątej (na moją prośbę). Tera jest różnie, nie dzieje się aż tak złego. Raz wylądowałam na pogotowiu z tachykardią,ale nie było to groźne. szybko sie nakręcam i pewnie często to właśnie powoduje "takie różne stany". Z kawą to rzeczywiście jedna dziennie, bo jak więcej to pikawa wali aż dudni i dygoczę jak galaretka :).

+0

autor: Michał, dodał 2007-05-23 01:04komentuj

> O 23:50, dnia 2007-05-21 Asica napisał(-a):
> > O 22:28, dnia 2007-05-21 anita napisał(-a):
> >> wygląda na to ,że podaje się go razem z chemią ... czyli dla nas za późno ... leczenie (ABVD+radio)skończone w maju 2006...
> Ty chcesz powiedziec, ze MŁODEJ lasce nie podawali zadnego leku z chemia na osłone serca?? :|
>
Asica.. mojemu bratu też nie podawali dopiero po jednej z piekielnych awantur.. Gdańsk rulezz.

A bezpośrednią przyczyna śmierci było właśnie serducho...

+0

autor: Asica, dodał 2007-05-23 02:35komentuj

> O 15:02, dnia 2007-05-22 mrówcia napisał(-a):
> mnie tez nic nie podawali... Zaczynam sie ciutko martwic, bo coś kondycja kiepska, ale może to ten upał... A młoda wciąż jestem i byłam podczas leczenia w tamtym roku ;> I chyba ośrodek ten sam co u Asicy...
Zastanawia mnie zwrot "chyba ten sam"? ;> Jesli chcialas przez to powiedziec "tak jak Asica nie mialam..",to chciałabym sprostowac i wyjaśnic,ze ja MIALAM PODAWANY LEK OSŁONOWY NA SERCE (2 razy na 16wlewów nie miałam,bo zabraklo).
Jesli leczyłas sie w BCO na Ogrodowej to RACZEJ mialas podawany taki lek,tylko moze nie wiedzialas? :|
Ja przypadkiem dowiedzialam sie,ze mam go podawanego = gdy zgłosiłam lekarce,ze puchne po chemii ;> I na nic zdały sie negocjacje z lekara,ze nie chce tego leku na swoja odpowiedzialnosc ;> Usłyszalam,ze mam nie wymyślac, bo WSZYSTKIM MŁODYM ludziom go podaja,zeby chronic mlode serducha.
Poza tym "moje chłopaki" tez mieli taki lek podawany ;>

+0

autor: Asica, dodał 2007-05-23 02:37komentuj

> O 01:04, dnia 2007-05-23 Michał napisał(-a):
>> Asica.. mojemu bratu też nie podawali dopiero po jednej z piekielnych awantur.. Gdańsk rulezz.
> A bezpośrednią przyczyna śmierci było właśnie serducho...
zasrani ekonomiści :/

+0

autor: anita, dodał 2007-05-23 13:26komentuj

> O 02:35, dnia 2007-05-23 Asica napisał(-a):

> Jesli leczyłas sie w BCO na Ogrodowej to RACZEJ mialas podawany taki lek,tylko moze nie wiedzialas? :|
> Ja przypadkiem dowiedzialam sie,ze mam go podawanego = gdy zgłosiłam lekarce,ze puchne po chemii ;> I na nic zdały sie negocjacje z lekara,ze nie chce tego leku na swoja odpowiedzialnosc ;> Usłyszalam,ze mam nie wymyślac, bo WSZYSTKIM MŁODYM ludziom go podaja,zeby chronic mlode serducha.
> Poza tym "moje chłopaki" tez mieli taki lek podawany ;>

Wszystkie bez wyjątku leki i nawet sole ... które się dostaje są wpisane na wypisie .....więc dlaczego dowiedziałaś sie przez przypadek ???? Każdy chory ma prawo wiedzieć o wszystkim co zostałomu "zapodane" a lekarz ma obowiązek o tym poinformować...

+0

autor: Asica, dodał 2007-05-23 13:52komentuj

> O 13:26, dnia 2007-05-23 anita napisał(-a):
> Wszystkie bez wyjątku leki i nawet sole ... które się dostaje są wpisane na wypisie .....
dostawalam chemie na pobycie dziennym,wiec nie dostawalam zadnych wypisow :/ fakt,ze po wizycie przed wlewem dostawalam karteczke z wypisanymi lekami i dawkami, i "musialam" dostarczyc ja dla pielegniary podajacej mi wlew,ale jakos "nie ciagnelo" mnie,zeby spisywac nazwy lekow,a pozniej je goglowac/sprawdzac w domu :/
a jakies dziwne nazwy na OWEJ kartce nic a nic mi nie mowily ;> chyba dlatego,ze nie bylo tam nazwy typu apap,polopiryna
> Każdy chory ma prawo wiedzieć o wszystkim co zostałomu "zapodane" a lekarz ma obowiązek o tym poinformować...
A wiesz,ze chorych MOZNA podzielic na:
1.chce wiedziec wszystko-wszystko,
2.chce wiedziec tyle,ile mi wsytarczy,
3.chce znac TYLKO odpowiedzi na zadane przeze mnie pytania i NIC wiecej, ?????
(Taki mniej wiecej podział przedstawil kiedys Durczok, na spotkaniu promującym jego ksiazke, i jak najbardziej przyznalam i przyznaje mu W TYM racje. On zaliczyl siebie do drugiej grupy)
Ja NALEZALAM po troche do drugiej i trzeciej grupy ;>
Byc moze robilam to nieswiadomie,ze nie chcialam wiedziec wszystkiego..nieswiadomie wiedzialam,ze te WSZYSTKIE info o ZZ moga mnie za bardzo WTEDY dobic?
*WTEDY = gdy walczylam o zycie,chcialam zyc...
> więc dlaczego dowiedziałaś sie przez przypadek ????
dlatego,ze NALEZALAM do takiej a nie innej grupy chorych...


+0

autor: mrówcia, dodał 2007-05-23 20:57komentuj

> Zastanawia mnie zwrot "chyba ten sam"? ;> Jesli chcialas przez to powiedziec "tak jak Asica nie mialam..",to chciałabym sprostowac i wyjaśnic,ze ja MIALAM PODAWANY LEK OSŁONOWY NA SERCE (2 razy na 16wlewów nie miałam,bo zabraklo).
> Jesli leczyłas sie w BCO na Ogrodowej to RACZEJ mialas podawany taki lek,tylko moze nie wiedzialas? :|
> Ja przypadkiem dowiedzialam sie,ze mam go podawanego = gdy zgłosiłam lekarce,ze puchne po chemii ;> I na nic zdały sie negocjacje z lekara,ze nie chce tego leku na swoja odpowiedzialnosc ;> Usłyszalam,ze mam nie wymyślac, bo WSZYSTKIM MŁODYM ludziom go podaja,zeby chronic mlode serducha.
> Poza tym "moje chłopaki" tez mieli taki lek podawany ;>

No to sprostowanie :) Miałam na myśli BCO na Ogrodowej, bo że miałaś podawany lek to wiem, bo tak napisałaś
I tak sobie popatrzyłam teraz na te karteczki wygniecione, co to je nosiłam pielęgniarkom przed wlewem, że nic tam nie mam oprócz znanych powszechnie czterech składowych ABVD. Nawet Zofranu tam nie mam wyszczególnionego choć mi go podawali( okrutnik nie działał ) Więc może i ten na pikawke miałam nic o tym nie wiedząc... Jak będę z wizytą u pani doktor to zapytam.


+0

autor: Polee, dodał 2007-05-23 21:38komentuj

hej i pozdrawiam wszystkich ;) jestem tu nowa
mozecie mi powiedziec czy takie klucie, ucisk w mostku i w ok. serca i uczucie przytloczenia to objaw siadajacego serducha??
dodam ze jestem po 2 wlewikach ABVD( przed kazdym mmialam robione EKG i chyba OK bo nic nie mowili), jestem mloda i nie dostaje oslonowych na serce, a na zoladek kazali mi siemie lniane pic... ;)

+0

autor: Asica, dodał 2007-05-23 22:51komentuj

> O 20:57, dnia 2007-05-23 mrówcia napisał(-a):
> No to sprostowanie :) Miałam na myśli BCO na Ogrodowej,
łeeeeeeeee, to Ty Podlasianka,si? :-)
no to trza Cie zwerbowac jakos na nasze next spotkanie Podlaskich ZZiarniakow

+0

autor: anita, dodał 2007-05-24 13:28komentuj

> O 21:38, dnia 2007-05-23 Polee napisał(-a):
> hej i pozdrawiam wszystkich ;) jestem tu nowa
> mozecie mi powiedziec czy takie klucie, ucisk w mostku i w ok. serca i uczucie przytloczenia to objaw siadajacego serducha??
> dodam ze jestem po 2 wlewikach ABVD( przed kazdym mmialam robione EKG i chyba OK bo nic nie mowili), jestem mloda i nie dostaje oslonowych na serce, a na zoladek kazali mi siemie lniane pic... ;)

Na pewno powinnaś powiedzieć o tym lekarzowi... Siemień Lniany jest super jako naturalna ochrona na wszystkie błony śluzowe wliczając ścianki przewodu pokarmowego i żołądek. Jeżeli chodzi o serduszko ... to pomęcz P. Doktor.

+0

autor: Dzidka, dodał 2007-05-25 11:44komentuj


> O 16:40, dnia 2007-05-22 Magda napisał(-a):
> Ja też nie dostawałam leków osłonowych na serce, ani nawet >na żołądek...też "młoda" jestem jak już tak wyliczamy... >Miałam echo wielokrotnie robione, ale to akurat każdy pacjent >z ZZ przy ABVD i radio miał tyle samo razy robione...
No ja to zaczynam się już konkretnie martwić.. :(((
Zero leków osłonowych na serce. Zero echa serca (miałam ABVD i radio). Tylko dwa razy zrobiono mi EKG...
> Moja pikawa nadal działa raczej dobrze, choć zdaję sobie >sprawę, że już na pewno nie tak dobrze jak dawniej.
Moja pikawka do niedawna działała bez zarzutu, ale od kilku dni to kosmos jakiś... Nie wiem czy to kwestia tych upałów i duchoty, ale mam wrażenie, że mi wyskoczy. Bije jak oszalałe..
Kurde, jeszcze się tak źle nie czułam... :( No nic, wkrótce kontrola u lekarza, więc pomęczę o jakieś badania...


+0

autor: Magda, dodał 2007-05-25 18:01komentuj

Hmmm...dziwne z tym echo, że Ci nie zrobili, ja pisałam o pacjentach z wawki, było przed chemią, w połowie, przed radio, w połowie radio i po radio...no i już na pierwszej kontroli po miesiącu od radio też miałam i jestem zapisana na sierpnia na kolejne. Więc troszkę już tego USG serducha miałam.
Co do ostatnich dni, to moje serce też zaczęło za szybko bić, miałam wczoraj "trzepotanie" czy coś takiego. W dodatku od poniedziałku mam silny ból głowy i cały czas chce mi się spać, a jak zasnę to się obudzić nie mogę...poszłam w końcu do lekarza rodzinnego na ekg (wykazało szybką akcję serca), ale przy okazji wyszło, że mam za wysokie ciśnienie...mam zalecenie mierzyć codziennie i jak do wtorku nie zmieni się na lepsze to mam jakiś lek dostać...tylko ja ostatnio żadnych leków nie biorę i nie chcę brać, dość się nałykałam pastylek podczas chemii i radio... ale jak ciśnienie nie spadnie pewnie wyjścia miec nie będę...
Te upały są koszmarne, teraz to dopiero widać ile spustoszenia w organizmie mamy (ja leczyłam się w podobnym okresie, co Ty, od września 2006 miałam chemię). Trzymaj się Dzidka!!


+0

autor: Dzidka, dodał 2007-05-26 17:49komentuj


> O 18:01, dnia 2007-05-25 Magda napisał(-a):
> Te upały są koszmarne, teraz to dopiero widać ile spustoszenia w organizmie mamy(...) Trzymaj się Dzidka!!
>
Ano trzymam się jakoś, dzięki :) Serducho już się trochę uspokoiło, ale słaba jestem jak niemowlę...
Pozdrowionka Magda :))

+0

autor: Ewa, dodał 2014-10-19 22:52komentuj

> O 21:38, dnia 2007-05-23 Polee napisał(-a):
> hej i pozdrawiam wszystkich ;) jestem tu nowa
> mozecie mi powiedziec czy takie klucie, ucisk w mostku i w ok. serca i uczucie przytloczenia to objaw siadajacego serducha??
> dodam ze jestem po 2 wlewikach ABVD( przed kazdym mmialam robione EKG i chyba OK bo nic nie mowili), jestem mloda i nie dostaje oslonowych na serce, a na zoladek kazali mi siemie lniane pic... ;)

Witajcie. Jestem po 3 cyklu ABVD, ani razu nie miałam robionego EKG, czuję się generalnie dobrze, ale serce mi ostatnio wali, tętno w spoczynku mam 90-110. Dopiero teraz wyczytałam że można razem z chemią brać jakiś lek osłonowy na serce :(. Ale ja nic takiego nie dostaję, nie widziałam nawet o takiej możliwości.
Leczę się w Szczecinie. Jak jest u Was. Dostawaliście lek osłonowy na serce razem z ABVD??

+0

autor: Beata79, dodał 2014-10-20 12:53komentuj

Tak, przy chemiach to niestety norma, że serducho szwankuje. Powinnaś dostać tz. "betablokery" spowalniające prace serca. Ja jadłam BETALOG ale jest wiele innych o podobnym działaniu. Porozmawiaj z lekarzem.

+0

autor: Yoko, dodał 2014-10-20 13:28komentuj

Ewa ja tez lecze sie w Szczecinie chemie skaczyl ale tez nic nie dostawalam oslonowego na serce.

+0

autor: Frubelek171, dodał 2014-10-20 13:29komentuj


>

Jeśli możesz to postaraj się o te leki na samym początku, jak tylko pojawi się tachykardia. Ja z tym zwlekałam aż skończyłam ledwo co żywa ze 190 pulsu. Łykam teraz (1.5 roku po leczeniu)Biosotal. U mnie dodatkowo też pojawiła się arytmia.
pzdr.

+0

autor: Ewa, dodał 2014-10-20 18:52komentuj

> O 13:28, dnia 2014-10-20 Yoko napisał(-a):
> Ewa ja tez lecze sie w Szczecinie chemie skaczyl ale tez nic nie dostawalam oslonowego na serce.

Dziękuję Wam za odpowiedź. Ja nie rozumiem, dlaczego lekarze onkolodzy tak lekceważą młodych. A te "betablokery" wypisuje onkolog? Czy też muszę pilnie szukać kardiologa?

+0

autor: Frubelek171, dodał 2014-10-20 18:59komentuj


> O 18:52, dnia 2014-10-20 Ewa napisał(-a):
> > O 13:28, dnia 2014-10-20 Yoko napisał(-a):
> > Ewa ja tez lecze sie w Szczecinie chemie skaczyl ale tez nic nie dostawalam oslonowego na serce.
>
> Dziękuję Wam za odpowiedź. Ja nie rozumiem, dlaczego lekarze onkolodzy tak lekceważą młodych. A te "betablokery" wypisuje onkolog? Czy też muszę pilnie szukać kardiologa?


Ja pierwszy raz dostałam od onkologa, a teraz jak "powtarzam" lek to i od rodzinnego dostaję receptę.
Ale do kardiologa nie zaszkodzi się udać m.in. echo serca etc.

+0

autor: Ewa, dodał 2014-10-20 19:09komentuj

> O 18:59, dnia 2014-10-20 Frubelek171 napisał(-a):
> > O 18:52, dnia 2014-10-20 Ewa napisał(-a):
> > > O 13:28, dnia 2014-10-20 Yoko napisał(-a):
> > > Ewa ja tez lecze sie w Szczecinie chemie skaczyl ale tez nic nie dostawalam oslonowego na serce.
> >
> > Dziękuję Wam za odpowiedź. Ja nie rozumiem, dlaczego lekarze onkolodzy tak lekceważą młodych. A te "betablokery" wypisuje onkolog? Czy też muszę pilnie szukać kardiologa?
>
>
> Ja pierwszy raz dostałam od onkologa, a teraz jak "powtarzam" lek to i od rodzinnego dostaję receptę.
> Ale do kardiologa nie zaszkodzi się udać m.in. echo serca etc.

Dziękuję Frubelku za odpowiedź. A czy jest w ogóle szansa że tymi lekami co bierzesz, arytmia Ci się całkowicie cofnie i serce wróci do stanu sprzed chemii?

+0

autor: Frubelek171, dodał 2014-10-20 19:21komentuj


> O 19:09, dnia 2014-10-20 Ewa napisał(-a):
> > O 18:59, dnia 2014-10-20 Frubelek171 napisał(-a):
> > > O 18:52, dnia 2014-10-20 Ewa napisał(-a):
> > > > O 13:28, dnia 2014-10-20 Yoko napisał(-a):
> > > > Ewa ja tez lecze sie w Szczecinie chemie skaczyl ale tez nic nie dostawalam oslonowego na serce.
> > >
> > > Dziękuję Wam za odpowiedź. Ja nie rozumiem, dlaczego lekarze onkolodzy tak lekceważą młodych. A te "betablokery" wypisuje onkolog? Czy też muszę pilnie szukać kardiologa?
> >
> >
> > Ja pierwszy raz dostałam od onkologa, a teraz jak "powtarzam" lek to i od rodzinnego dostaję receptę.
> > Ale do kardiologa nie zaszkodzi się udać m.in. echo serca etc.
>
> Dziękuję Frubelku za odpowiedź. A czy jest w ogóle szansa że tymi lekami co bierzesz, arytmia Ci się całkowicie cofnie i serce wróci do stanu sprzed chemii?

Reasumując: mój puls wrócił do normy,żadko przekracza 100- arytmia niestety nie dokońca- są dni, że mi nietety dokucza ale u mnie też są inne niestety schorzenia i jedno na drugie się nakłada.
Co do frakcji wyrzutowej- przed leczeniem miałam 55% i po leczeniu mam 55%
U mnie serce tez oberwało w trakcie radio- wiem- bo pytałam moją radioterapeutkę.

+0

Podobne tematy:



Wypowiedzi na forum dyskusyjnym zawierają indywidualne zdanie ich autorów, jeśli nie zgadzasz się z czymś - masz pełne prawo do wypowiadania się. Każdy autor odpowiada za swoje odpowiedzi. Forum dyskusyjne w serwisie ziarnica.pl nie jest miejscem pozwalającym na diagnozy medyczne, może pomóc rozwiać Twoje wątpliwości jednak nie zastąpi fizycznego kontaktu z lekarzem - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zanotuj je i skonsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Ziarnica.pl ma charakter czysto informacyjny i nie jest związana finansowo bądź w jakikolwiek inny sposób z żadnym ośrodkiem medycznym, firmą farmaceutyczną, dystrybutorem leków, paraleków, cudownych soczków czy też organizacjami zajmującymi się "pomocą" chorym na ziarnicę. Utrzymuje się z prywatnych środków. Jeśli chcesz pomóc w jego rozwoju kliknij tutaj.

: (c) 2000-2018 www.ziarnica.pl :: polityka prywatności :: POMOC :: darowizna :: od autora :: statystyka strony :
: copyright - prawa autorskie zastrzeżone :