2005-04-04 04:05... Piotr napisał(a):
... Nie ma w nowożytnej historii OZ instytucji, którą bym
gorzej oceniał od NFZ.
cóż... podzielam Twój pogląd ... na nasze nieszczęście nie jesteśmy wyjątkiem na mapie świata... wydawałoby się że w Canadzie jest inaczej, ale
"As many as 100 children in Newfoundland face 30-month waits for the high-tech scans, said Geoffrey Higgins"- 30 miesięcy to 2i pół roku oczekiwań....
"At the Ville Marie PET/CT Centre in Montreal, for example, patients can pay $2,500 and bypass months-long waits at hospitals" - 2.500 $ to cena "prywatnego CT"
"We have all these services in the public system, but if some people don't want to wait and they want to pay, that's their personal choice," - z tej wypowiedzi wynika, że system publicznej opieki zdrowotnej w Kanadzie gwarantuje dostęp do CT, jeśli ktoś nie chce czekać to może skorzystać z prywatnych klinik...
http://www.liberty-page.com/issues/healthcare/canboysplight.html
Według mnie problem nie leży w samej li tylko służbie zdrowia ale wogóle w "polityce firm ubezpieczeniowych". Taki NFZ przecież w pewnym sensie jest "ubezpieczycielem"a a doświadczenia z firmami ubezpieczeniowymi na całym świecie są fatalne... bez względu na to czy chodzi o ubezpieczenie samochodu, domu, życia czy zdrowia. Poltyka jest jak zwykle taka sama - pobrać składki oraz utródnić dostęp do świadczeń a jeśli się nie da to realizować je na minimalnym możliwym poziomie." Czyli sam pomysł "kontraktowania" usług medycznych już jest podejrzany, jeśli każdy z nas miałby coś w rodzaju "medycznej karty kredytowej" to płacilibyśmy tam gdzie byśmy chcieli, prawa rynku same by ustaliły ceny i dostępność usług.
Taki PET na przykład... jeśli pacjent miałby pełen wpływ gdzie wydaje swoje pieniądze ( czyli barak pośrednika jakim jest NFZ ) to co stłoby na przeszkodzie sprowadzić mobilny PET ( nie wymaga dużych inwestycji i można go szybko przemieścić w inne miejsce ) albo zainwestować w budowę innego ośrodka. Zauważmy że problem PET w Polsce pojawił się gdy zaistniały na przeciw siebie dwa monopole.
- klinika - jedyna w Polsce - dyktuje ceny jak najwyższe bo wie że nikt inny nie oferuje usługi
- NFZ ubzepieczyciel, refundator - jedyny w Polsce, dyktuje ceny jak najniższe bo wie, że nikogo nie innego nie stać na zakup specjalizowanych usług.
a my... ten drobny pyłek jedynie służymy jako tło rozgrywki gospodarczej między monopolistami. Płacimy składki i nie mamy żadnego wpływu na sposób ich wydawania...
/PM
PS.na liście wypowiadam się jako osoba prywatna, by bardziej podkreślić ten fakt od dziś będę podpisywać się emailem: mpawell@o2.pl