Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Badanie PET.

Autor: koot • 02.03.2005 21:43 • 115 odpowiedzi

koot

02.03.2005 21:43

Odpowiedz
Wlasnie w TVP3 mowili o badaniu PET.
Bydgoszcz nie dogadala sie z NFZ. NFZ chce placic 3tys za pojedyncze badanie a Bydgoszcz chce 6tys...
I niby maja wysylac do Niemiec bo tam chca 1.5tys euro za calosc, wraz z badaniami poprzedzajacymi PET i konsultacja lekarska...

ehh...

121277

02.03.2005 23:10

Odpowiedz

2005-03-02 22:43... KooT napisał(a):

Wlasnie w TVP3 mowili o badaniu PET.

Bydgoszcz nie dogadala sie z NFZ. NFZ chce placic 3tys za pojedyncze badanie a Bydgoszcz chce 6tys...

I niby maja wysylac do Niemiec bo tam chca 1.5tys euro za calosc, wraz z badaniami poprzedzajacymi PET i konsultacja lekarska...

PET jest czynny. Dzisiaj moja znajoma jedzie na badanie - tyle, że prywatne. Za badanie tułowia płaci 7000 zł.

Miśka badanie czeka w maju.

Jak dla mnie - to skandal. Ludzie są niepoważnie, nie potrafią liczyć i nie zależy im na ludzkim zdrowiu.

Dopóki sami nie zachorują.

Pozdrawiam

Wiola

beata

03.03.2005 08:23

Odpowiedz
chore jest to,ze koszty leczenia są o wiele wyższe niż wczesne rozpoznanie nowotworu za pomocą PET-a..mam takie osobiste przemyślenia,bo Dominike zdiagnozowali na 1A,ale wykrycie guza wielkości 1cm to ok 1 mln komórek nowotworowych (tak powiedziała mi pani dr) czyli dość długi czas na wyhodowanie gada..Pet powinien wykryc zmiane juz przy ilości minimalnej..Powiedziano nam,że Domi jest całkowicie wyleczona-ale PETa nikt nie zlecił,skąd mam wiedzieć,że gdzies tam nie czai się 100 komórek,które dziś są niewidoczne a po roku spowodują że będzie ich 1mln..jakie będą nakłady na leczenie?pewnie wyższe niż ten cholerny PET..a czy ktoś z tych bęcwałów pomyślał co czuja Ci, którym powiedziano,że są zdrowi ,ze cudowna chemia ich wyleczyła a potem okazuje się,że jednak nie...bo badania, które były zrobione nie mogły wykazać tak nikłej zmiany,która po czasie ujawnia się ze zdwojona siłą...tego uczucia nie da się przeliczyć na żadne pieniądze..czy ktoś tam na tych wysokich stołkach pomyslał o tym jaki to koszmar?..proponuje,żeby temu co wstrzymuje dotacje do takich badań podać tak z jedną chemię..niech poczuje jak to jest..niech na własnej skórze przekona się co taki wlew robi z człowiekiem ..może wtedy coś się zmieni..smutne to :(

hela

03.03.2005 09:24

Odpowiedz
pomysl co do wysylania do Niemiec upadnie jak ten gdy byla propozycja wyslania do Czech bo jak sie okazuje wszedzie jest taniej niz w Polsce...ja podanie o PET przy podejrzeniu nawrotu zlozylam na poczatku stycznia do dzis nie wiem co bedzie dalej (gdyby funkcjonowaly zeszloroczne promesy jakos by poszlo ale pod koniec roku weszlo rozporzadzenie, ktore zabrania dawania indywidualnych promes)...moje papiery okrazyly Polske i wrocily..odpowiedz jest taka wyslalismy pani dokumenty do bydgoszczy i prosze czekac na badanie, ktore ma byc wykonane po podpisaniu umowy a negocjacje maja byc zakonczone 16.02-a tu guziczek z petelka bo mamy 3 marca i panowie nadal "negocjuja"...jeszcze jedna uprzejma pani mnie telefonicznie poinformowala czym ja sie przejmuje - PET to nie jest dla mnie kwestia zycia i smierci:/-no comment...
a poniewaz czuje sie coraz gorzej hematolog stwierdzil, ze nie ma co czekac robimy operacje - i tak dzieki cudownym polskim urzednikom musialam dac sie pokroic z mozliwoscia narazenia zycia po to by wiedziec czy ta cholerna zz wrocila czy nie...bo przeciez ja to robie dla wlasnej przyjemnosci i uprzykszania zycia innym...
mnie nasuwa sie jeden wniosek troche na zasadzie teorii spisku: umowe znowu podpisza w drugiej polowie roku ale do tego czasu jakas czesc pacjentow zdazy umrzec wiec znow ktos przypisze sobie w zaszczycie redukcje kosztow w sluzbie zdrowia:/

Anka

03.03.2005 22:17

Odpowiedz
Witam!
Kiedy wykonuje sie takie badanie? Czy tylko w Bydgoszczy? Czy mozna za granica? Wydaje mi sie, ze to powinien byc standard dla wszystkich. Cy faktycznie jest to bardziej miarodajne niz tomografia? Pozdrawiam.

beata

04.03.2005 06:19

Odpowiedz
witam..tak-tylko w Bydgoszczy wykonuje się takie badanie, miało być jeszcze w Gliwicach, ale nie doszło do skutku
tu możesz poczytac sobie wszystko o PET-cie http://www.pet-ct.com.pl/glowna.html
pozdrawiam

hela

04.03.2005 09:19

Odpowiedz

2005-03-03 23:17... Anka napisał(a):

Witam!

Kiedy wykonuje sie takie badanie? Czy tylko w Bydgoszczy? Czy mozna za granica? Wydaje mi sie, ze to powinien byc standard dla wszystkich. Cy faktycznie jest to bardziej miarodajne niz tomografia? Pozdrawiam.

Badanie za granica mozna wykonac jak najbardziej ale jak na razie za wlasna kase, najblizej to Czechy i Niemcy-podobno ich koszt to 1500euro.

z tym "standardem dla wszytkich" to czysta utopia, wiele razy czytalismy posty np. o tym jak niektorzy nie mogli sie doprosic o zwykla morfologie przed podaniem kazdej chemii, czy tez o tk w polowie leczenia...:/

o tym, ze PET jest bardziej miarodajny mowi wiekszosc onkologow, tomografia pokazuje zmiane(jej wielkosc, usytuowanie) a PET na podstawie gromadzenia sie znacznika w ciele potrafi dodatkowo pokazac gdzie znajduja sie nawet male ogniska nowotworowe..na ten temat pisalismy juz w starszych watkach o PET-zyce milej lektury:)

małgo

04.03.2005 10:28

Odpowiedz

Mam jeden komentarz odnosnie naszej polskiej rzeczywistosci, ostra paranoja!Ja po zakonczonym leczeniu usłyszałam iz w zasadzie nie ma potrzeby wykonywania w moim przypadku wszelkich badan obrazowych (mowa o zwykłym standardowym TK, Usg bo PET to juz badanie totalnie nieosiagalne, pozostające w sferze marzen!) gdyz mam remisje i jestem całkowicie wyleczona ,dodam iz została stwierdzona przez badanie manualne.Usłyszałam pokaze sie pani ze 3 razy w pierwszym roku po leczeniu a pozniej to juz te kontrole beda zadko aby pani nie stresowac.No i coz pozostaje mi tylko na własny koszt wykonywac badania i prywatnie konsultowac z hematologiem płacąc 100 zł za wizyte.

hela

04.03.2005 11:12

Odpowiedz

2005-03-04 11:28... małgo napisał(a):

Mam jeden komentarz odnosnie naszej polskiej rzeczywistosci, ostra paranoja!Ja po zakonczonym leczeniu usłyszałam iz w zasadzie nie ma potrzeby wykonywania w moim przypadku wszelkich badan obrazowych (mowa o zwykłym standardowym TK, Usg bo PET to juz badanie totalnie nieosiagalne, pozostające w sferze marzen!) gdyz mam remisje i jestem całkowicie wyleczona ,dodam iz została stwierdzona przez badanie manualne.

No i coz pozostaje mi tylko na własny koszt wykonywac badania i prywatnie konsultowac z hematologiem płacąc 100 zł za wizyte.

Małgo w 100% popieram... tylko widzisz, ze nasze narzekania na nic sie zdaja a pacjent w Polsce jest traktowany jak zlo konieczne...w naszej sytuacji wydamy te ostatnie 100zl zeby kontrola stanu zdroweczka moga miec miejsce i dlatego zawsze znajda sie osoby, ktore beda na tym zerowac...przed operacja (kiedy jescze nie wiedzialam ze ja bede miec) zastanawialam sie czekajac na PET czy nie wziasc kredytu na te 6-8tys zeby miec to wreszcie z glowy...przeciez to jest absurd, zeby dochodzilo do takich sytuacji...

i jedno slowo gorzkiego komentarza do wszytkich programow mowiacych o skandalu z PET...czemu zawsze przedstawiono opinie panow po obu stronach stolu negocjacyjnego (zreszta zwykla degrengolada) a nikt nie pokusil sie o to by dotrzec chocby do jednego pacjenta i pozwolic mu w dobie wolnych mediow wyrazic to, co czuje w takiej sytuacji??????

koot

04.03.2005 19:46

Odpowiedz
A dzis rodzice mi mowili ze w radio cos gadali ze...
Jakas firma jest w stanie zbudowac w Polsce dwa PETy w ciaglu 2 miesiecy i cena badania bedzie na poziomie 4tys.
Ktos moze cos wiecej wie o tym?

Michal

04.03.2005 21:35

Odpowiedz
Odpowiedzi już sobie udzielilismy - bo w tym wszystkim pacjent jest tylko przeszkodą.
a puenta
"Panie doktorze czy to prawda ze zdrowia nie mozna kupić za żadne pieniadze ?
A kto panu takich głupot nagadał"

Co do zbudowania dwóch PETów - jeśli ten ktoś dał łapówe i ma zagwarantowany kontrakt z NFZ - to z pewnością wkrótce powstaną.
jeśli nie - to

Piotr

05.03.2005 01:34

Odpowiedz

2005-03-04 20:46... KooT napisał(a):

A dzis rodzice mi mowili ze w radio cos gadali ze...

Jakas firma jest w stanie zbudowac w Polsce dwa PETy w ciaglu 2 miesiecy i cena badania bedzie na poziomie 4tys.

Ktos moze cos wiecej wie o tym?

Jeden PET ma stanąć we Wrocławiu, zawiązała się podobno koalicja uczelni w tej sprawie. Niestety w roku wyborów trudno będzie uświadomić posłom, że w Polsce powinno stać 10 PETów pracujących non stop.

hela

05.03.2005 09:55

Odpowiedz

2005-03-04 22:35... Michal napisał(a):

Odpowiedzi już sobie udzielilismy - bo w tym wszystkim pacjent jest tylko przeszkodą.

a puenta

"Panie doktorze czy to prawda ze zdrowia nie mozna kupić za żadne pieniadze ?

A kto panu takich głupot nagadał"

Co do zbudowania dwóch PETów - jeśli ten ktoś dał łapówe i ma zagwarantowany kontrakt z NFZ - to z pewnością wkrótce powstaną.

jeśli nie - to

hela

05.03.2005 10:08

Odpowiedz

2005-03-05 02:34... Piotr napisał(a):

Jeden PET ma stanąć we Wrocławiu, zawiązała się podobno koalicja uczelni w tej sprawie. Niestety w roku wyborów trudno będzie uświadomić posłom, że w Polsce powinno stać 10 PETów pracujących non stop.

widzisz Piotr ja jestem z G-c i u nas tez mial PET stanac a jakos na razie nic nie slychac...problem jest nie w tym, ze ktos moze go sobie kupic i postawic czy tez nie, ale w tym, ze jesli aparat stanie a nie dostanie sie kontraktu to mozna sobie co najwyzej na niego popatrzec i raz w tym zetrzec kurz:/

a przecietny posel w Polsce to nawet nie wie, ze u nas w kraju stoi cos takiego-nawet niektorzy lekarze nie wiedza:/

koot

05.03.2005 10:23

Odpowiedz
http://www.wprost.pl/ar/?O=61619
"W krajach zachodnich standardem jest PET mniej więcej na milion mieszkańców. Amerykanie mają ponad 200 skanerów, Niemcy - 80, Francuzi docelowo będą mieć 70."
A Polska 1!!!!

Piotr

05.03.2005 16:07

Odpowiedz

2005-03-05 11:08... hela napisał(a):

2005-03-05 02:34... Piotr napisał(a):

Jeden PET ma stanąć we Wrocławiu, zawiązała się podobno koalicja uczelni w tej sprawie. Niestety w roku wyborów trudno będzie uświadomić posłom, że w Polsce powinno stać 10 PETów pracujących non stop.

widzisz Piotr ja jestem z G-c i u nas tez mial PET stanac a jakos na razie nic nie slychac...problem jest nie w tym, ze ktos moze go sobie kupic i postawic czy tez nie, ale w tym, ze jesli aparat stanie a nie dostanie sie kontraktu to mozna sobie co najwyzej na niego popatrzec i raz w tym zetrzec kurz:/

a przecietny posel w Polsce to nawet nie wie, ze u nas w kraju stoi cos takiego-nawet niektorzy lekarze nie wiedza:/

u nas wygląda to na razie tak (art. Marka Szemplińskiego) z lokalnej GW:

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,2575312.html

Wrocławscy naukowcy i lekarze dogadują się, żeby wspólnie wybudować urządzenie do pozytronowej tomografii komputerowej (PET)

Naukowcy i politycy chcą współdziałać w staraniach o budowę PET we Wrocławiu. Środowiskowe porozumienie w tej sprawie opracuje w ciągu dwóch tygodni profesor Henryk Kozłowski z Uniwersytetu Wrocławskiego. Takie decyzje zapadły w sobotę podczas konferencji poświęconej pozytronowej tomografii komputerowej. Oprócz lokalnych polityków wzięli w niej udział rektorzy wrocławskich uczelni - prof. Leszek Paradowski z Akademii Medycznej, prof. Michał Mazurkiewicz Akademii Rolniczej i prof. Zdzisław Latajka z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Ustalono, że wspólne wystąpienie środowisk naukowych daje największą szansę na pozyskanie środków z Komitetu Badań Naukowych i z funduszy strukturalnych Unii Europejskiej. Wart ponad 20 mln zł PET w Polsce działa tylko w Bydgoszczy, ale chce go mieć także kilka innych miast.

- Dowiedzieliśmy się, jakie warunki trzeba spełnić, żeby urządzenie działało. Pieniądze, choć ważne, to nie wszystko. Potrzebna jest kadra, której w Polsce brakuje, miejsce i oczywiście środki na utrzymanie - tłumaczy rektor UWr Zdzisław Latajka, przewodniczący komitetu budowy PET.

Utrzymanie urządzenia ułatwi stosowanie go do badań naukowych, poza diagnostyką. Także ze strony wrocławskiego oddziału NFZ padły obietnice, że będzie łożył na diagnostykę, gdyby PET był we Wrocławiu.

- Jestem przekonany, że potrzebujecie tego urządzenia i kiedyś będzie ono tak powszechne jak tomograf czy rezonans komputerowy. Badania pokazują, że PET powinien obsługiwać jeden do półtora miliona ludzi, w Polsce zatem przydałoby się ich co najmniej kilkanaście - powiedział Grzegorz Romanowicz z Akademii Medycznej w Gdańsku, który pracuje na urządzeniu bydgoskim.

Michał

05.03.2005 16:18

Odpowiedz

Utrzymanie urządzenia ułatwi stosowanie go do badań >naukowych, poza diagnostyką. Także ze strony wrocławskiego >oddziału NFZ padły obietnice, że będzie łożył na diagnostykę, >gdyby PET był we Wrocławiu.

hela

06.03.2005 10:10

Odpowiedz

2005-03-05 17:07... Piotr napisał(a):

Wrocławscy naukowcy i lekarze dogadują się, żeby wspólnie wybudować urządzenie do pozytronowej tomografii komputerowej (PET)

Naukowcy i politycy chcą współdziałać w staraniach o budowę PET we Wrocławiu.

ja nie kwestionuje, ze dzieje sie u was wiele dobrego w tej sprawie i licze, ze owoce pojawia sie szybko ale zobacz sam jak to brzmi: "chca wspoldzialac....dogaduja sie..." wiec jak na razie jest to faza rodzenia sie idei...w Bygdoszczy doszlo do finalizacji i co???? i nikt po kilkudzisieciu telefonach nie umie mi wyjasnic w zadnym oddziale nfz czemu czekam na to badanie od poczatku stycznia i nic sie nawet o milimetr nie poruszylo do przodu (o poziomie kultury co niektorych osob, z jakimi rozmawialam nie wspominam-zenada)...a co do naszych cudnych politykow-nie ma co komentowac, nie sadze zeby ktorys z nich kazdego wieczora zasypial z mysla, iz kazdego nastepnego dnia masz ponad milion komorek nowotworowych wiecej...moze poprosimy WOŚP zeby w przyszlym roku zagrala na refundacje badan PET bo innej szansy nie widze:/

Ali

07.03.2005 15:11

Odpowiedz
Czesc,

tak szybko liczac - 1500e to okolo 6000 pln + 1000 na podroz to wychodzi 7000pln.

Jezeli to ma kosztowac tyle samo co w polsce i mam miec zrobione wiecej lepiej i bez laski - to chociaz mialbym wziasc kredyt to tak zrobie.

Szkoda czasu... tu chodzi o WIELKA kase... ktora idzie do Warszawy - pacjent to.... no coz..... sami wiecie..... Kto ma inne zdanie - jego sprawa. Ja stracilem zludzenia ACZKOLWIEK WSZYSCY MOI LEKARZE BYLI OK - TO SYSTEM JEST CHORY. A kto go tworzy - no przeciez ze WARSZAWA!!! A z czego oni zyja - z VAT + Akcyzy + Skladek - cwaniaki co?

Sorki, jestem bardzo wkurzony na ten system i musze isc na kawe, bo zaraz zaczne nawolywac do anarchii, ale jak widze co te PALANTY robia w Warszawie to krew mnie nagla zalewa.


A tak swoja droga, czy robil ktos z Was PET calego ciala?
Czy ma ktos namiar na klinike w Niemczech, ktora robila takie badanie?

hela

07.03.2005 18:16

Odpowiedz

2005-03-07 16:11... Ali napisał(a):

A tak swoja droga, czy robil ktos z Was PET calego ciala?

pacjent z ziarnica powinien miec robione cale cialo tak jak i przy bialaczce....

nie przepraszaj, ze narzekasz na system:) ja jakbym dorwala kogos z tych ludzi to naplulabym im w twarz i tyle!!!dobrze, ze w najblizszym czasie nie wybieram sie do Wawy;)

co do peta to dostalam takiego linka od znajomego do Monachium http://www.diagnoseklinik-muenchen.de/pet_uct.php