mabiel
04.02.2013 08:36
Za godzinę odbieram wyniki Peta. Mam stresa. Trzymajcie kciuki :)
Autor: mabiel • 23.05.2012 12:18 • 78 odpowiedzi
mabiel
04.02.2013 08:36
Za godzinę odbieram wyniki Peta. Mam stresa. Trzymajcie kciuki :)
rodzynka
04.02.2013 09:45
O 09:36, dnia 2013-02-04 mabiel napisał(-a):
Za godzinę odbieram wyniki Peta. Mam stresa. Trzymajcie kciuki :)
Mabiel, trzymam mocno. Musi być dobrze! Pisz co i jak :-)
Gizmo
04.02.2013 09:49
Trzymamy:) pisz od razu:)
mabiel
04.02.2013 10:16
CzarnaMamba
04.02.2013 10:48
mabiel
11.02.2013 07:21
Gizmo
11.02.2013 07:52
Ja chemię znosiłam STRASZNIE a na radio jeździłam sama autem. Pod koniec odczuwałam lekki zmęczenie i pojawił się kaszel (po 2tyg minął). Zmęczenie nie było jednak porównywalne ze zmęczeniem po chemii. Normalnie funkcjonowałam, pisałam prace doktorską, zajmowałam się dzieckiem - musiałam jedynie wcześniej kłaść się spać:) Organizm organizmowi nie równy ale jak poczytasz większość jednak dobrze znosi radio więc myślę, że raczej dasz radę wszystko pogodzić. U mnie cała procedura naświetlania (z rozebraniem, ułożeniem itd) trwała jakieś 5 minut dziennie więc czy to będzie rano czy po południu to chyba zależy od Ciebie i wolnych miejsc (nie ma jakiegoś większego znaczenia):) Super wiadomość z remisją i pwoodzenia:)
Janek
11.02.2013 08:07
O 08:21, dnia 2013-02-11 mabiel napisał(-a):
No i po spotkaniu z lekarzem, który potwierdził remisję całkowitą :-) Jednak skierował mnie jeszcze na radio, żeby zmniejszyć jeszcze pozostałości guza. I tu moje pytanie do tych, co mieli radio:
Czy da się to pogodzić z pracą zawodową? Czy są jakieś przeciwwskazania do pracy? O ile będzie to możliwe chciałbym ustawić sobie naświetlania na rano lub po południu...
W moim przypadku radio to bułeczka z masłem czułem się dobrze, no może pod koniec lekkie zmęczenie, tylko należy mieć na uwadze nasza odporność jest rozchwiana, będzie dobrze, pozdrawiam
gosiak
11.02.2013 23:49
mabiel
20.02.2013 12:24
No i dziś zacząłem radio. Łącznie będzie 15 naświetlań. Mam nadzieję, że będzie jak mówicie, czyli bez uciążliwych skutków ubocznych. Pozdrawiam
Janek
20.02.2013 16:18
O 13:24, dnia 2013-02-20 mabiel napisał(-a):
No i dziś zacząłem radio. Łącznie będzie 15 naświetlań. Mam nadzieję, że będzie jak mówicie, czyli bez uciążliwych skutków ubocznych. Pozdrawiam
Będzie dobrze, daj znać jak to znosisz, pozdrawiam
mabiel
19.03.2013 21:27
Annamarchewa
20.03.2013 08:03
O 22:27, dnia 2013-03-19 mabiel napisał(-a):
No i skończyłem leczenie. Lekarz prowadzący stwierdził, że nie ma sensu na razie robić peta, bo remisja całkowita była już po chemii, a radio było tylko na zmniejszenie ryzyka nawrotu. Zamiast radio ma być tomografia, żeby zobaczyć czy guz po radio się zmniejszył, ale to za kilka miesiecy.
Teraz spotykamy się w poradni za 3 m-ce.
A więc leczenie szpitalne zakończone! :-)
P.S. Radio zniosłem bardzo dobrze. Na początku troche kręciło mi się w głowie, a pod koniec trochę bolał mnie przełyk, ale ogołnie to było spa w porównaniu z chemią.
To bardzo dobra wiadomość,serdecznie Ci gratuluję :)
mabiel
15.04.2013 13:27
kate2045
15.04.2013 15:05
O 15:27, dnia 2013-04-15 mabiel napisał(-a):
Witam Was ponownie :-)
Od 2 m-cy cieszę się remisją, jednak od czasu do czasu coś mnie pobolewa i nie wiem czy to skutki uboczne leczenia czy coś gorszego..
Od 3 dni nasiliły mi się kłucia w lewym boku (na wysokości dolnej części żeber). Nie wiem czy to coś z wątrobą, czy może żołądek albo trzustka? Zacząłem pić siemie lniane i cały czas łykam hepatil, może samo przejdzie.
Myślicie, że powieniem pójść do lekarza?
Hej
To mogą być nerwobóle ja też tak mam i najlepiej się nie męczyć i brać tabletki przeciwbólowe z czasem samo przejdzie nie ma co się martwić. Dla świętego spokoju możesz iść do lekarza.
A jak się ogólnie czujesz i psychicznie i fizycznie? Jaki miałeś stopień choroby i jakie leczenie? Bo ja miałam IIB i od dwóch miesięcy też jestem w remisji i też mnie boli. Jutro idę na usg szyi
rodzynka
15.04.2013 16:10
O 15:27, dnia 2013-04-15 mabiel napisał(-a):
Witam Was ponownie :-)
Od 2 m-cy cieszę się remisją, jednak od czasu do czasu coś mnie pobolewa i nie wiem czy to skutki uboczne leczenia czy coś gorszego..
Od 3 dni nasiliły mi się kłucia w lewym boku (na wysokości dolnej części żeber). Nie wiem czy to coś z wątrobą, czy może żołądek albo trzustka? Zacząłem pić siemie lniane i cały czas łykam hepatil, może samo przejdzie.
Myślicie, że powieniem pójść do lekarza?
Mabiel, super z tą remisją! Jakiś miesiąc temu poznałam to cudowne uczucie, kiedy na wyniku badania pet zobaczyłam święte słowa: nie ma aktywnej choroby chłoniakowej, tra la la :)))
Trzy dni to krótko, ja bym poczekała jeszcze kilka, łykając hepatil i pijąc siemię. No chyba że solidnie boli, to nie ma na co czekać. Mnie przed aferezą łupało w lewym boku w dole żeber, fiksowałam, że to może śledziona wariuje po neupogenach i miałam wizje, że zaraz pęknie (na ulotce jest w skutkach ubocznych Neupogenu i Neulasty - pęknięcie śledziony), a tymczasem usg pokazało... g a z y :-/
Oby w Twoim przypadku chodziło o podobną pierdołę ;-)
mabiel
15.04.2013 19:46
O 17:05, dnia 2013-04-15 kate2045 napisał(-a):
O 15:27, dnia 2013-04-15 mabiel napisał(-a):
Witam Was ponownie :-)
Od 2 m-cy cieszę się remisją, jednak od czasu do czasu coś mnie pobolewa i nie wiem czy to skutki uboczne leczenia czy coś gorszego..
Od 3 dni nasiliły mi się kłucia w lewym boku (na wysokości dolnej części żeber). Nie wiem czy to coś z wątrobą, czy może żołądek albo trzustka? Zacząłem pić siemie lniane i cały czas łykam hepatil, może samo przejdzie.
Myślicie, że powieniem pójść do lekarza?
Hej
To mogą być nerwobóle ja też tak mam i najlepiej się nie męczyć i brać tabletki przeciwbólowe z czasem samo przejdzie nie ma co się martwić. Dla świętego spokoju możesz iść do lekarza.
A jak się ogólnie czujesz i psychicznie i fizycznie? Jaki miałeś stopień choroby i jakie leczenie? Bo ja miałam IIB i od dwóch miesięcy też jestem w remisji i też mnie boli. Jutro idę na usg szyi
Ogólnie czuje się dobrze, chodze do pracy, dziś przejechałem 12 km rowerem :-)
Staram się żyć normalnie, w czasie leczenia się ożeniłem, wziałem kredyt na 25 lat i kupiłem mieszkanie, a za kilka dni się przeprowadzam i snuje plany na przyszłość :-)
rodzynka
15.04.2013 20:13
O 21:46, dnia 2013-04-15 mabiel napisał(-a):
Ogólnie czuje się dobrze, chodze do pracy, dziś przejechałem 12 km rowerem :-)
Staram się żyć normalnie, w czasie leczenia się ożeniłem, wziałem kredyt na 25 lat i kupiłem mieszkanie, a za kilka dni się przeprowadzam i snuje plany na przyszłość :-)
Hahhah, no pięknie! I tak trzymaj!
mabiel
19.04.2013 19:54