Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Dołączyłem do grona wybrańców chorujacych na zz

Autor: mabiel • 23.05.2012 12:18 • 78 odpowiedzi

mabiel

04.02.2013 08:36

Odpowiedz

Za godzinę odbieram wyniki Peta. Mam stresa. Trzymajcie kciuki :)

rodzynka

04.02.2013 09:45

Odpowiedz

O 09:36, dnia 2013-02-04 mabiel napisał(-a):

Za godzinę odbieram wyniki Peta. Mam stresa. Trzymajcie kciuki :)

Mabiel, trzymam mocno. Musi być dobrze! Pisz co i jak :-)

Gizmo

04.02.2013 09:49

Odpowiedz

Trzymamy:) pisz od razu:)

mabiel

04.02.2013 10:16

Odpowiedz
No i jest! :-)

Wnioski:

1. Całkowita odpowiedź metaboliczna wg IHP 2007
2. Stabilny obraz morfologiczny i metaboliczny zmian węzłowych w śródpiersiu przednim w porównaniu do ostatniego badania PET.
3. Nieaktywne metabolicznie zmian radiologiczne w szczytowych partiach prawego płuca do kontroli CT.


Guz się minimalnie zmniejszył z 52x21 na 52x17 mm (suv max 1,3)
Ciekawe rzeczy z jamie brzusznej: Rozlany, zwiększony wychwyt F-FDG w ścianach dnia i okolicy wpustu żołądka - na tle zapalnym (sux 2,6). Z tym żołądkiem to mam nadzieje, że nic poważnego
Ogólnie jest chyba dobrze :-)

CzarnaMamba

04.02.2013 10:48

Odpowiedz


Ja też czekam za kontrolnym Pet-em i wiem co to znaczy czekać na wyniki..:-/


Mabiel..moim zdaniem jest dobrze.. Gratulacje ! :)

mabiel

11.02.2013 07:21

Odpowiedz
No i po spotkaniu z lekarzem, który potwierdził remisję całkowitą :-) Jednak skierował mnie jeszcze na radio, żeby zmniejszyć jeszcze pozostałości guza. I tu moje pytanie do tych, co mieli radio:
Czy da się to pogodzić z pracą zawodową? Czy są jakieś przeciwwskazania do pracy? O ile będzie to możliwe chciałbym ustawić sobie naświetlania na rano lub po południu...

Gizmo

11.02.2013 07:52

Odpowiedz

Ja chemię znosiłam STRASZNIE a na radio jeździłam sama autem. Pod koniec odczuwałam lekki zmęczenie i pojawił się kaszel (po 2tyg minął). Zmęczenie nie było jednak porównywalne ze zmęczeniem po chemii. Normalnie funkcjonowałam, pisałam prace doktorską, zajmowałam się dzieckiem - musiałam jedynie wcześniej kłaść się spać:) Organizm organizmowi nie równy ale jak poczytasz większość jednak dobrze znosi radio więc myślę, że raczej dasz radę wszystko pogodzić. U mnie cała procedura naświetlania (z rozebraniem, ułożeniem itd) trwała jakieś 5 minut dziennie więc czy to będzie rano czy po południu to chyba zależy od Ciebie i wolnych miejsc (nie ma jakiegoś większego znaczenia):) Super wiadomość z remisją i pwoodzenia:)

Janek

11.02.2013 08:07

Odpowiedz

O 08:21, dnia 2013-02-11 mabiel napisał(-a):

No i po spotkaniu z lekarzem, który potwierdził remisję całkowitą :-) Jednak skierował mnie jeszcze na radio, żeby zmniejszyć jeszcze pozostałości guza. I tu moje pytanie do tych, co mieli radio:

Czy da się to pogodzić z pracą zawodową? Czy są jakieś przeciwwskazania do pracy? O ile będzie to możliwe chciałbym ustawić sobie naświetlania na rano lub po południu...

W moim przypadku radio to bułeczka z masłem czułem się dobrze, no może pod koniec lekkie zmęczenie, tylko należy mieć na uwadze nasza odporność jest rozchwiana, będzie dobrze, pozdrawiam

gosiak

11.02.2013 23:49

Odpowiedz
tekst mi zawsze pomagało

mabiel

20.02.2013 12:24

Odpowiedz

No i dziś zacząłem radio. Łącznie będzie 15 naświetlań. Mam nadzieję, że będzie jak mówicie, czyli bez uciążliwych skutków ubocznych. Pozdrawiam

Janek

20.02.2013 16:18

Odpowiedz

O 13:24, dnia 2013-02-20 mabiel napisał(-a):

No i dziś zacząłem radio. Łącznie będzie 15 naświetlań. Mam nadzieję, że będzie jak mówicie, czyli bez uciążliwych skutków ubocznych. Pozdrawiam

Będzie dobrze, daj znać jak to znosisz, pozdrawiam

mabiel

19.03.2013 21:27

Odpowiedz
No i skończyłem leczenie. Lekarz prowadzący stwierdził, że nie ma sensu na razie robić peta, bo remisja całkowita była już po chemii, a radio było tylko na zmniejszenie ryzyka nawrotu. Zamiast radio ma być tomografia, żeby zobaczyć czy guz po radio się zmniejszył, ale to za kilka miesiecy.
Teraz spotykamy się w poradni za 3 m-ce.
A więc leczenie szpitalne zakończone! :-)

P.S. Radio zniosłem bardzo dobrze. Na początku troche kręciło mi się w głowie, a pod koniec trochę bolał mnie przełyk, ale ogołnie to było spa w porównaniu z chemią.

Annamarchewa

20.03.2013 08:03

Odpowiedz

O 22:27, dnia 2013-03-19 mabiel napisał(-a):

No i skończyłem leczenie. Lekarz prowadzący stwierdził, że nie ma sensu na razie robić peta, bo remisja całkowita była już po chemii, a radio było tylko na zmniejszenie ryzyka nawrotu. Zamiast radio ma być tomografia, żeby zobaczyć czy guz po radio się zmniejszył, ale to za kilka miesiecy.

Teraz spotykamy się w poradni za 3 m-ce.

A więc leczenie szpitalne zakończone! :-)

P.S. Radio zniosłem bardzo dobrze. Na początku troche kręciło mi się w głowie, a pod koniec trochę bolał mnie przełyk, ale ogołnie to było spa w porównaniu z chemią.

To bardzo dobra wiadomość,serdecznie Ci gratuluję :)

mabiel

15.04.2013 13:27

Odpowiedz
Witam Was ponownie :-)

Od 2 m-cy cieszę się remisją, jednak od czasu do czasu coś mnie pobolewa i nie wiem czy to skutki uboczne leczenia czy coś gorszego..

Od 3 dni nasiliły mi się kłucia w lewym boku (na wysokości dolnej części żeber). Nie wiem czy to coś z wątrobą, czy może żołądek albo trzustka? Zacząłem pić siemie lniane i cały czas łykam hepatil, może samo przejdzie.

Myślicie, że powieniem pójść do lekarza?

kate2045

15.04.2013 15:05

Odpowiedz

O 15:27, dnia 2013-04-15 mabiel napisał(-a):

Witam Was ponownie :-)

Od 2 m-cy cieszę się remisją, jednak od czasu do czasu coś mnie pobolewa i nie wiem czy to skutki uboczne leczenia czy coś gorszego..

Od 3 dni nasiliły mi się kłucia w lewym boku (na wysokości dolnej części żeber). Nie wiem czy to coś z wątrobą, czy może żołądek albo trzustka? Zacząłem pić siemie lniane i cały czas łykam hepatil, może samo przejdzie.

Myślicie, że powieniem pójść do lekarza?

Hej

To mogą być nerwobóle ja też tak mam i najlepiej się nie męczyć i brać tabletki przeciwbólowe z czasem samo przejdzie nie ma co się martwić. Dla świętego spokoju możesz iść do lekarza.

A jak się ogólnie czujesz i psychicznie i fizycznie? Jaki miałeś stopień choroby i jakie leczenie? Bo ja miałam IIB i od dwóch miesięcy też jestem w remisji i też mnie boli. Jutro idę na usg szyi

rodzynka

15.04.2013 16:10

Odpowiedz

O 15:27, dnia 2013-04-15 mabiel napisał(-a):

Witam Was ponownie :-)

Od 2 m-cy cieszę się remisją, jednak od czasu do czasu coś mnie pobolewa i nie wiem czy to skutki uboczne leczenia czy coś gorszego..

Od 3 dni nasiliły mi się kłucia w lewym boku (na wysokości dolnej części żeber). Nie wiem czy to coś z wątrobą, czy może żołądek albo trzustka? Zacząłem pić siemie lniane i cały czas łykam hepatil, może samo przejdzie.

Myślicie, że powieniem pójść do lekarza?

Mabiel, super z tą remisją! Jakiś miesiąc temu poznałam to cudowne uczucie, kiedy na wyniku badania pet zobaczyłam święte słowa: nie ma aktywnej choroby chłoniakowej, tra la la :)))

Trzy dni to krótko, ja bym poczekała jeszcze kilka, łykając hepatil i pijąc siemię. No chyba że solidnie boli, to nie ma na co czekać. Mnie przed aferezą łupało w lewym boku w dole żeber, fiksowałam, że to może śledziona wariuje po neupogenach i miałam wizje, że zaraz pęknie (na ulotce jest w skutkach ubocznych Neupogenu i Neulasty - pęknięcie śledziony), a tymczasem usg pokazało... g a z y :-/

Oby w Twoim przypadku chodziło o podobną pierdołę ;-)

mabiel

15.04.2013 19:46

Odpowiedz

O 17:05, dnia 2013-04-15 kate2045 napisał(-a):

O 15:27, dnia 2013-04-15 mabiel napisał(-a):

Witam Was ponownie :-)

Od 2 m-cy cieszę się remisją, jednak od czasu do czasu coś mnie pobolewa i nie wiem czy to skutki uboczne leczenia czy coś gorszego..

Od 3 dni nasiliły mi się kłucia w lewym boku (na wysokości dolnej części żeber). Nie wiem czy to coś z wątrobą, czy może żołądek albo trzustka? Zacząłem pić siemie lniane i cały czas łykam hepatil, może samo przejdzie.

Myślicie, że powieniem pójść do lekarza?

Hej

To mogą być nerwobóle ja też tak mam i najlepiej się nie męczyć i brać tabletki przeciwbólowe z czasem samo przejdzie nie ma co się martwić. Dla świętego spokoju możesz iść do lekarza.

A jak się ogólnie czujesz i psychicznie i fizycznie? Jaki miałeś stopień choroby i jakie leczenie? Bo ja miałam IIB i od dwóch miesięcy też jestem w remisji i też mnie boli. Jutro idę na usg szyi

Ogólnie czuje się dobrze, chodze do pracy, dziś przejechałem 12 km rowerem :-)

Staram się żyć normalnie, w czasie leczenia się ożeniłem, wziałem kredyt na 25 lat i kupiłem mieszkanie, a za kilka dni się przeprowadzam i snuje plany na przyszłość :-)

rodzynka

15.04.2013 20:13

Odpowiedz

O 21:46, dnia 2013-04-15 mabiel napisał(-a):

Ogólnie czuje się dobrze, chodze do pracy, dziś przejechałem 12 km rowerem :-)

Staram się żyć normalnie, w czasie leczenia się ożeniłem, wziałem kredyt na 25 lat i kupiłem mieszkanie, a za kilka dni się przeprowadzam i snuje plany na przyszłość :-)

Hahhah, no pięknie! I tak trzymaj!

mabiel

19.04.2013 19:54

Odpowiedz
No i dziś poszedłem do internisty. Jak powiedział lekarz umiejscowanie kłucia wskazuje raczej na śledzione. Jest wyczuwalnie powiększona (2,5 m-ca temu na Pecie też była powiększona) Prócz kłucia czuję pewien dyskomfort w lewej częście brzucha, takie jakby ugniatanie.
Dostałem skierowanie na badanie krwi, usg i dostałem No-Spa.

Mam nadzieję, że jeśli rzeczywiście to, co mnie kłuje, to śledziona, to nie jest to nawrót choroby (boląca śledziona chyba nie jest objawem), a jedynie skutkiem ubocznym leczenia.