Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

ciąża po ziarnicy...

Autor: rainbow • 01.01.2010 22:39 • 86 odpowiedzi

madzia1

04.01.2010 09:07

Odpowiedz

O 23:34, dnia 2010-01-03 Rainbow napisał(-a):

O 22:09, dnia 2010-01-03 Madzia1 napisał(-a):

O 22:02, dnia 2010-01-03 Rainbow napisał(-a):

a skąd masz informacje że dziecko może nie urodzić się zdrowe.

z mądrych książek.

chore na co???

np. na zespół Downa :/

czy lekarze przestrzegają Cię przed ciążą ze względu na ew. nawrót.

tak, oczywiście. I prowadzi mnie lekarz - mężczyzna - nie kobieta.

no myślę iż mówisz o wieku i tego akurat to nie trzeba szukać w mądrych książkach,a nie o nastepstwach ziarnicy bo to byłoby dopiero odkrycie.

a jeżeli w mądrych książkach wyczytałaś ew. wpływ choroby ( a może bardziej leczenia) na dziecko to właśnie o to pytam.

zastanawiam się do czego to napisałaś. Skoro wiedziałaś o wieku to po co zadawałaś mi tak dziwne pytania. Przecież znałaś na nie odpowiedź. Sprawdzasz może moją wiedzę?!

nigdzie nie napisałam, że w książkach wyczytałam coś na temat wpływy choroby na dziecko wiec nie wiem do czego pijesz.

mnie lekarze od początku remisji ostrzegali aby wstrzymać się przynajmniej 3 lata do ew. zajścia w ciąże

mnie 5 lat

nikt nie zabraniał.

a kto Ci może zabronić! Masz swój rozum i wolną wolę. To od Ciebie będzie zależało co wybierzesz. Oni Cie przestrzegają - decyzja należy do Ciebie.

jako powód podawali fakt iż organizm musi się zregenerować, oczyścić, przygotować a ciąża dla organizmu jest wielkim obciążeniem.

mnie jeszcze powiedzieli o ryzyku nawrotu. O wyrównaniu poziomu hormonów.

Zastanawiam się nad jedną rzeczą. Skoro tak usilnie chcesz zajść w ciążę to czy miałaś chociaż jakieś badania wykonane żeby określić poziom hormonów, sprawność jajników czy po prostu liczysz na łut szczęścia?

rainbow

04.01.2010 10:36

Odpowiedz

O 10:07, dnia 2010-01-04 Madzia1 napisał(-a):

O 23:34, dnia 2010-01-03 Rainbow napisał(-a):

O 22:09, dnia 2010-01-03 Madzia1 napisał(-a):

O 22:02, dnia 2010-01-03 Rainbow napisał(-a):

a skąd masz informacje że dziecko może nie urodzić się zdrowe.

z mądrych książek.

chore na co???

np. na zespół Downa :/

czy lekarze przestrzegają Cię przed ciążą ze względu na ew. nawrót.

tak, oczywiście. I prowadzi mnie lekarz - mężczyzna - nie kobieta.

no myślę iż mówisz o wieku i tego akurat to nie trzeba szukać w mądrych książkach,a nie o nastepstwach ziarnicy bo to byłoby dopiero odkrycie.

a jeżeli w mądrych książkach wyczytałaś ew. wpływ choroby ( a może bardziej leczenia) na dziecko to właśnie o to pytam.

zastanawiam się do czego to napisałaś. Skoro wiedziałaś o wieku to po co zadawałaś mi tak dziwne pytania. Przecież znałaś na nie odpowiedź. Sprawdzasz może moją wiedzę?!

nigdzie nie napisałam, że w książkach wyczytałam coś na temat wpływy choroby na dziecko wiec nie wiem do czego pijesz.

mnie lekarze od początku remisji ostrzegali aby wstrzymać się przynajmniej 3 lata do ew. zajścia w ciąże

mnie 5 lat

nikt nie zabraniał.

a kto Ci może zabronić! Masz swój rozum i wolną wolę. To od Ciebie będzie zależało co wybierzesz. Oni Cie przestrzegają - decyzja należy do Ciebie.

jako powód podawali fakt iż organizm musi się zregenerować, oczyścić, przygotować a ciąża dla organizmu jest wielkim obciążeniem.

mnie jeszcze powiedzieli o ryzyku nawrotu. O wyrównaniu poziomu hormonów.

Zastanawiam się nad jedną rzeczą. Skoro tak usilnie chcesz zajść w ciążę to czy miałaś chociaż jakieś badania wykonane żeby określić poziom hormonów, sprawność jajników czy po prostu liczysz na łut szczęścia?

Słuchaj!

Po pierwsze - Twoja informacja odnośnie zespołu Downa nie była jednoznaczna - mogłaś mieć na myśli zarówno wiek dziewczyny odnośnie której był ten fragment postu jak i fakt przebytej choroby. że dośc niejasno się wypowiedziałaś świadczy chociażby fakt i wywołało to zdziwenie nie tylko moje. chodziło o rozwianie wątpliwości.

Po drugie - czy to naprawdę boli nie być mega złosliwym??? po co??? naprawdę nie proszę żebyś się zastanawiała nad moim przypadkiem co uczyniłaś tak ochoczo. pytam bo Polska jest duża, co lekarz to inna praktyka inna wiedza, każdy ośrodek ma swoje doświadczenia. Po to do cholery jest to forum, a przynajmniej między innymi po to, no chyba że po to by pisać o rybach w oleju co raczyłaś w innym wątku napisać... i po to żeby udowadniać jak to pytający zabiera czas szanownym weteranom tej strony. To paranoja. dziecko jest dla mnie bardzo ważne i nie ma zamiaru wstydzić się swoich pytań, bo rzeczywiście mam trochę wrażenie że lekarze mało o to dbają. ja przynajmniej otrzymałam zdawkowe informacje. widzisz, na przykład poziomu hormonów nikt mi nie kazał badać i to cenna informacja a wystarczyło ją po prostu przekazać w normalny sposób a nie w taki jak to zrobiłaś.

I tak na marginesie nigdzie nie napisałam że "usilnie chcę zajść w ciąże"a twój komentarz napisany w ten sposób był niegrzeczny. czy usilnie czy nie to akurat nie Twój interes. A ja zamierzam pytać i panikować jak będę miała ochotę bo już 8 lat temu ktoś mi usilnie wmawiał że ten węzełek na szyi to po prostu bzdura i hipochondria i śmiech... a okazało się inaczej. i być może z racji tego że przebywasz tutaj długo to ten portal stał się dla ciebie towarzyskimi pogaduchami i miesjcem na mało inteligentne żarty, ale dla innych to również "wołanie o radę", pocieszenie, informacje. więc trochę pokory...

madzia1

04.01.2010 12:07

Odpowiedz
Ja mam w sobie bardzo dużo pokory i wiedzą to Ci co mnie znają. Za to Ty śmiem twierdzić chyba niewiele jej masz skoro przychodząc na to forum jako nowa już tak zaczynasz się rzucać - nie zawsze mając rację. Nie podoba Ci się to co pisze bo nie jest to po Twojej myśli. Tu na forum musisz mieć dużo pokory bo będziesz jak Ci co przyszli na chwilę i zaraz odlecieli.
Informacje na temat Downa rozjaśnił Baldi - miałam ją Tobie od nowa przekopiować? A może powinno być napisane jeszcze do wiadomości Rainbow żebyś widziała, że też masz to sobie przeczytać?!
Nie zastanawiałam się też na Twoim przypadkiem bo mam ważniejsze rzeczy na głowie. Starałam Ci się udzielić mądrych rad, o których mam pojęcie.
Co do "ryb w oleju" to bardzo mi przykro, że nie masz poczucia humoru. Nie będę się zastanawiała czy żart był inteligenty, czy nie. Pisałam to do Fantomasza. Wybacz, może powinnam utworzyć oddzielny wątek pt. "W odpowiedzi na Fantomasza wpadanie pod samochód"? Bo się przypięłam przecież do Twego. Siądźmy wszyscy i płaczmy nad sobą, i się tylko użalajmy jacy to biedni jesteśmy bo tak nas los skrzywdził - pasowałoby Ci takie forum?! Bo mi nie! Zaraz bym z niego zwiała.
I jeszcze jedno. To, że "usilnie chcesz zajść w ciążę" wywnioskowałam z tego co piszesz. I przykro mi, że wszystko co pisze jest dla Ciebie be. Będę to robiła bo takie jest moje zdanie i wolno mi je wyrażać w takiej formie w jakiej chcę.

rainbow

04.01.2010 13:11

Odpowiedz

O 13:07, dnia 2010-01-04 Madzia1 napisał(-a):

Ja mam w sobie bardzo dużo pokory i wiedzą to Ci co mnie znają. Za to Ty śmiem twierdzić chyba niewiele jej masz skoro przychodząc na to forum jako nowa już tak zaczynasz się rzucać - nie zawsze mając rację.

po pierwsze w jakim miejscu nie miałam racji??? Co to wogóle za walka na racje??? Myslisz naprawdę że informacja iż z wiekiem wzrasta możliwość urodzenia dziecka z wadą genetyczną lub rozwojową jest odkryciem Ameryki??? Po prostu zdziwiło mnie iż wyczytałaś o tym w mądrych książkach i myślałam że masz jakieś informacje odnośnie wpływu leczenia na ew. wady. No i nie wiedziałam że jako "nowa" muszę "bić pokłony" obecnie tu panującym i cechować się większą pokorą niż Ci którzy są tu dłużej. To mnie nawet rozśmieszyło.

Nie podoba Ci się to co pisze bo nie jest to po Twojej myśli.

A co niby miałoby być nie po mojej myśli???? :) to że masz ginekologa mężczyznę? że piszesz o oczywistościach? że po ciązy należy odczekać kilka lat, Twja informacja to 5 moja to 3 ale jestem 7 więc jakby nie ma znaczenia. Jedyne co mnie uraziło to dość obcesowe potraktowanie tematu, ale to raczej świadczy o Tobie.

Tu na forum musisz mieć dużo pokory bo będziesz jak Ci co przyszli na chwilę i zaraz odlecieli.

Przyznam nie rozumiem. Pokory przed czym??? Przed kim??? Gdzie mi jej brakuje??? Oświeć błagam. Oczywiście w kontekście pokory na forum!

Informacje na temat Downa rozjaśnił Baldi - miałam ją Tobie od nowa przekopiować? A może powinno być napisane jeszcze do wiadomości Rainbow żebyś widziała, że też masz to sobie przeczytać?!

Nie no nie czaję. Już pisałam zresztą. mam wrażenie że to jakieś nieporozumienie. Ale rzeczywiście bardzo dziękuję za te "nowinki" medyczne chociaż o nie nie prosiłam, bo wiem o nich od przynajmniej 17 lat odkąd skończy łam podstawówkę. jedyne pytanie jakie zadałam to o sprostowanie czy ZD to odnośnie choroby czy wieku.

Nie zastanawiałam się też na Twoim przypadkiem bo mam ważniejsze rzeczy na głowie. Starałam Ci się udzielić mądrych rad, o których mam pojęcie.

Absolutnie mi na tym nie zależy abyś się zastanawiała nad moim przypadkiem. To Ty napisałaś coś mniej więcej " zastanawia mnie tylko skoro tak usilnie chcesz zajść w ciąże....". Za sprawę z hormonami dzięki, nie wiedziałam o takiej konieczności.

Co do "ryb w oleju" to bardzo mi przykro, że nie masz poczucia humoru. Nie będę się zastanawiała czy żart był inteligenty, czy nie. Pisałam to do Fantomasza. Wybacz, może powinnam utworzyć oddzielny wątek pt. "W odpowiedzi na Fantomasza wpadanie pod samochód"? Bo się przypięłam przecież do Twego. Siądźmy wszyscy i płaczmy nad sobą, i się tylko użalajmy jacy to biedni jesteśmy bo tak nas los skrzywdził - pasowałoby Ci takie forum?! Bo mi nie! Zaraz bym z niego zwiała.

Mam poczucie humoru i było to nawet zabawne w pewnien sposób. chodziło mi o nawiązanie do tego jak w moim odczuciu traktujesz to forum. takich argumentów o samochodzie i cegle na głowę to ja również uzywam do siebie, do innych. święta racja. I "nie tędy droga" koleżanko, na pewno nie w przerysowywaniu sytuacji w stylu "usiądźmy i płaczmy". Absolutnie tego nie sugeruję. ja naprawdę nie jestem nieświadomym przypadkiem chorego, który poprzez swoją niewiedzę wpadł przypadkowo na forum i truje tyłek całej reszcie. Po prostu jestem też człowiekiem który od czasu do czasu pomimo wiedzy, zdrowemu rozsądkowi ma chwile zwątpienia, paniki, obawy. Myślałam że tutaj można spokojnie sobie na to pozwolić.

I jeszcze jedno. To, że "usilnie chcesz zajść w ciążę" wywnioskowałam z tego co piszesz.

Ciekawe w którym miejscu. To że zapytuję o stanowisko lekarzy w kwestii ciąży i stosowania suplementów oznacza usilne staranie się o zajście w ciąże??? :))

I przykro mi, że wszystko co pisze jest dla Ciebie be. Będę to robiła bo takie jest moje zdanie i wolno mi je wyrażać w takiej formie w jakiej chcę.

Nie wszystko, pisałam poprzednio i napisałam również teraz że dzięki za info w kwestii hormonów.

"W formie w jakiej chcę..." no pewnie, skoro tak uważasz. wydaje mi się jednak że jakieś tam delikatne zasady które każdy sam sobie wyznacza powinny obowiązywać. twoje nie do końca pokrywają się z moimi. ale przecież to indywidualna sprawa.

Nie ma sensu myślę już wymieniać się opiniami o poczuciu humoru lub jego braku, zachowaniu na forum itd. no chyba że zechcesz odpisać na powyższe :))

jedno nas łączy a sporo dzieli, a może to dlatego że się nie znamy osobiście. masz rację.

rzeczywiście jestem obecnie nie w formie bo właśnie mam swoje 5 minut słabości...

trzymaj się i za mnie kciuki :) bo będę się starała o dziecko na bank chociaż cholernie się bojęi dużo jeszce przede mną dręczenia lekarzy.

ewu

04.01.2010 14:08

Odpowiedz

O 23:21, dnia 2010-01-03 Rainbow napisał(-a):

ja jednak pytałam o kwas w kontekście naszej choroby. ja

kwas absolutnie muszę brać przed zajściem w ciąże i to w

dawce podwyższonej 5 mg.

Od 6,5 roku jestem w remisji. Moja ostatnia ginekolog (nie ma specjalizacji onkologicznej) zapisała mi właśnie podwyższoną dawkę kwasu foliowego. Podobno nie ma przeciwwskazań. Mam zażywać, zanim będę chciała starać się o dziecko.

Ozdrowieńcy powinni wystrzegać się witamin z grupy B, jednak kwas foliowy do tej grupy nie należy. Podobno nie można go przedawkować, a np. w UK jest specjalnie dodawany do pieczywa.

Moja prywatna rada: starajcie się o maleństwo. Żyjemy w takich czasach, w których dziecko to luksus. Zarówno w pełni zdrowe, jak i dziewczyny "po przejściach", mają problemy z zajściem i utrzymaniem ciąży.

Przepraszam, jeśli zabrzmię banalnie lub będę się powtarzać: ryzyko nawrotu w czasie ciąży jest, ale nie ma reguły. To jak Twój organizm zareaguje na ten stan, to kwestia indywidualna. Na forum jest kilka mam poziarniczych i nie przypominam sobie przypadku, by u którejś z nich nastąpił nawrót choroby spowodowany ciążą. Może po prostu coś mi umknęło?

Jeśli chodzi o podejście lekarzy do ciąży- nie spotkałam się nigdy z ostrzeżeniami. Oczywiście, odradzano zajście tuż po leczeniu, ale poza tym- "róbta co chceta"

madzia1

04.01.2010 14:31

Odpowiedz

O 14:11, dnia 2010-01-04 Rainbow napisał(-a):

no chyba że zechcesz odpisać na powyższe :))

oczywiście, że chcę

po pierwsze w jakim miejscu nie miałam racji???

zaczęłaś się czepiać jakbyś nie potrafiła czytać ze zrozumieniem i w tym nie miałaś racji.

Co to wogóle za walka na racje???

tak to już jest. Niektórzy lubią bronić swojego zdania.

Myslisz naprawdę że informacja iż z wiekiem wzrasta możliwość urodzenia dziecka z wadą genetyczną lub rozwojową jest odkryciem Ameryki??? Po prostu zdziwiło mnie iż wyczytałaś o tym w mądrych książkach i myślałam że masz jakieś informacje odnośnie wpływu leczenia na ew. wady.

dla Ciebie chyba tak skoro drążyłaś ten temat.

No i nie wiedziałam że jako "nowa" muszę "bić pokłony" obecnie tu panującym i cechować się większą pokorą niż Ci którzy są tu dłużej. To mnie nawet rozśmieszyło.

nikt Ci nie karze bić pokłonów napisałam to po to żebyś się na sparzyła. Nie zawsze wszyscy piszą to co się chce.

A co niby miałoby być nie po mojej myśli???? :)

moje odpowiedzi na Twoje pytania.

to że masz ginekologa mężczyznę?

w którym miejscu napisałam, ze mam ginekologa mężczyznę?!

Kobieto zastanów się co piszesz.

że po ciązy należy odczekać kilka lat,

to też coś bardzo ciekawego. Nie znalazłam nigdzie takiego wpisu wykonanego przeze mnie.

Przyznam nie rozumiem. Pokory przed czym??? Przed kim???

przed samą sobą

Nie no nie czaję. Już pisałam zresztą. mam wrażenie że to jakieś nieporozumienie. Ale rzeczywiście bardzo dziękuję za te "nowinki" medyczne chociaż o nie nie prosiłam, bo wiem o nich od przynajmniej 17 lat odkąd skończy łam podstawówkę.

sama zapytałaś na jaką chorobę może być chore. Plączesz się coś.

jedyne pytanie jakie zadałam to o sprostowanie czy ZD to odnośnie choroby czy wieku.

przecież znasz te "nowinki", a w nich wyraźnie jest napisane, ze wraz z wiekiem wzrasta ryzyko.

Za sprawę z hormonami dzięki, nie wiedziałam o takiej konieczności.

to nie konieczność. To dla swojej pewności i świętego spokoju.

Mam poczucie humoru i było to nawet zabawne w pewnien sposób.

a jednak tak Cię to oburzyło

chodziło mi o nawiązanie do tego jak w moim odczuciu traktujesz to forum.

poczytaj moje wypowiedzi to będziesz wiedziała jak traktuje to forum. Obce mi jest nastawianie się wrogo do kogokolwiek.

takich argumentów o samochodzie i cegle na głowę to ja również uzywam do siebie, do innych. święta racja. I "nie tędy droga" koleżanko, na pewno nie w przerysowywaniu sytuacji w stylu "usiądźmy i płaczmy". Absolutnie tego nie sugeruję.

a jednak żarty Cię uraziły skoro się o nie zaczęłaś czepiać.

ja naprawdę nie jestem nieświadomym przypadkiem chorego, który poprzez swoją niewiedzę wpadł przypadkowo na forum i truje tyłek całej reszcie. Po prostu jestem też człowiekiem który od czasu do czasu pomimo wiedzy, zdrowemu rozsądkowi ma chwile zwątpienia, paniki, obawy. Myślałam że tutaj można spokojnie sobie na to pozwolić.

oczywiście, że można. Ale według mnie nie wypada się tak strasznie obrażać, że ktoś chce Cię postawić na ziemię używając przy tym racjonalnych argumentów.

Ciekawe w którym miejscu. To że zapytuję o stanowisko lekarzy w kwestii ciąży i stosowania suplementów oznacza usilne staranie się o zajście w ciąże??? :))

tak właśnie.

Nie wszystko, pisałam poprzednio i napisałam również teraz że dzięki za info w kwestii hormonów.

buuu tego zdania to ja nie rozumiem :/

wydaje mi się jednak że jakieś tam delikatne zasady które każdy sam sobie wyznacza powinny obowiązywać. twoje nie do końca pokrywają się z moimi. ale przecież to indywidualna sprawa.

chociaż w tym się zgadzamy

rainbow

04.01.2010 16:27

Odpowiedz

O 15:31, dnia 2010-01-04 Madzia1 napisał(-a):

O 14:11, dnia 2010-01-04 Rainbow napisał(-a):

no chyba że zechcesz odpisać na powyższe :))

oczywiście, że chcę

po pierwsze w jakim miejscu nie miałam racji???

zaczęłaś się czepiać jakbyś nie potrafiła czytać ze zrozumieniem i w tym nie miałaś racji.

Co to wogóle za walka na racje???

tak to już jest. Niektórzy lubią bronić swojego zdania.

Myslisz naprawdę że informacja iż z wiekiem wzrasta możliwość urodzenia dziecka z wadą genetyczną lub rozwojową jest odkryciem Ameryki??? Po prostu zdziwiło mnie iż wyczytałaś o tym w mądrych książkach i myślałam że masz jakieś informacje odnośnie wpływu leczenia na ew. wady.

dla Ciebie chyba tak skoro drążyłaś ten temat.

No i nie wiedziałam że jako "nowa" muszę "bić pokłony" obecnie tu panującym i cechować się większą pokorą niż Ci którzy są tu dłużej. To mnie nawet rozśmieszyło.

nikt Ci nie karze bić pokłonów napisałam to po to żebyś się na sparzyła. Nie zawsze wszyscy piszą to co się chce.

A co niby miałoby być nie po mojej myśli???? :)

moje odpowiedzi na Twoje pytania.

to że masz ginekologa mężczyznę?

w którym miejscu napisałam, ze mam ginekologa mężczyznę?!

Kobieto zastanów się co piszesz.

że po ciązy należy odczekać kilka lat,

to też coś bardzo ciekawego. Nie znalazłam nigdzie takiego wpisu wykonanego przeze mnie.

Przyznam nie rozumiem. Pokory przed czym??? Przed kim???

przed samą sobą

Nie no nie czaję. Już pisałam zresztą. mam wrażenie że to jakieś nieporozumienie. Ale rzeczywiście bardzo dziękuję za te "nowinki" medyczne chociaż o nie nie prosiłam, bo wiem o nich od przynajmniej 17 lat odkąd skończy łam podstawówkę.

sama zapytałaś na jaką chorobę może być chore. Plączesz się coś.

jedyne pytanie jakie zadałam to o sprostowanie czy ZD to odnośnie choroby czy wieku.

przecież znasz te "nowinki", a w nich wyraźnie jest napisane, ze wraz z wiekiem wzrasta ryzyko.

Za sprawę z hormonami dzięki, nie wiedziałam o takiej konieczności.

to nie konieczność. To dla swojej pewności i świętego spokoju.

Mam poczucie humoru i było to nawet zabawne w pewnien sposób.

a jednak tak Cię to oburzyło

chodziło mi o nawiązanie do tego jak w moim odczuciu traktujesz to forum.

poczytaj moje wypowiedzi to będziesz wiedziała jak traktuje to forum. Obce mi jest nastawianie się wrogo do kogokolwiek.

takich argumentów o samochodzie i cegle na głowę to ja również uzywam do siebie, do innych. święta racja. I "nie tędy droga" koleżanko, na pewno nie w przerysowywaniu sytuacji w stylu "usiądźmy i płaczmy". Absolutnie tego nie sugeruję.

a jednak żarty Cię uraziły skoro się o nie zaczęłaś czepiać.

ja naprawdę nie jestem nieświadomym przypadkiem chorego, który poprzez swoją niewiedzę wpadł przypadkowo na forum i truje tyłek całej reszcie. Po prostu jestem też człowiekiem który od czasu do czasu pomimo wiedzy, zdrowemu rozsądkowi ma chwile zwątpienia, paniki, obawy. Myślałam że tutaj można spokojnie sobie na to pozwolić.

oczywiście, że można. Ale według mnie nie wypada się tak strasznie obrażać, że ktoś chce Cię postawić na ziemię używając przy tym racjonalnych argumentów.

Ciekawe w którym miejscu. To że zapytuję o stanowisko lekarzy w kwestii ciąży i stosowania suplementów oznacza usilne staranie się o zajście w ciąże??? :))

tak właśnie.

Nie wszystko, pisałam poprzednio i napisałam również teraz że dzięki za info w kwestii hormonów.

buuu tego zdania to ja nie rozumiem :/

wydaje mi się jednak że jakieś tam delikatne zasady które każdy sam sobie wyznacza powinny obowiązywać. twoje nie do końca pokrywają się z moimi. ale przecież to indywidualna sprawa.

chociaż w tym się zgadzamy

kami

04.01.2010 16:56

Odpowiedz

A jak z zajsciem w ciążę po autoprzeszczepie? Czy jest tutaj jakaś osoba mogąca się pochwalić potomstwem po takich przejściach?

baldi

04.01.2010 19:15

Odpowiedz

O 17:56, dnia 2010-01-04 kami napisał(-a):

A jak z zajsciem w ciążę po autoprzeszczepie? Czy jest tutaj jakaś osoba mogąca się pochwalić potomstwem po takich przejściach?

sa takie osoby. moze sie nawet ujawnia i cos napisza.

Asica

04.01.2010 22:53

Odpowiedz

O 01:45, dnia 2010-01-04 Rainbow napisał(-a):

WOW!!!! Gratuluję. taki pozytywny głos od razu poprawia humor :)

A dziękować, dziękować

Asica

04.01.2010 22:57

Odpowiedz

O 09:32, dnia 2010-01-04 Madzia1 napisał(-a):

O 01:01, dnia 2010-01-04 Asica napisał(-a):

Jak dla mnie, fakt,że TO lekarz - MĘŻCZYZNA przestrzega Cię przed ciążą ze względu na ewentualny nawrót wcale nie świadczy o tym, że jego rady są trafione...

akurat za tego lekarza mogę ręczyć. A świadczy o tym to ilu pacjentów do niego przychodzi - i tylko do niego. Wielu od innych wraca bo są nie zadowoleni - nawet Ci tu z naszego forum.

Jak dla mnie ILOŚĆ nigdy nie świadczyła o jakości :/ i ilość pacjentów TEGO lekarza - MĘŻCZYZNY to ŻADEN argument za tym, że ma ON rację w kwestii ciąży po leczeniu :|

Asica

04.01.2010 23:02

Odpowiedz

O 15:08, dnia 2010-01-04 ewu napisał(-a):

Od 6,5 roku jestem w remisji. Moja ostatnia ginekolog (nie ma specjalizacji onkologicznej) zapisała mi właśnie podwyższoną dawkę kwasu foliowego. Podobno nie ma przeciwwskazań. Mam zażywać, zanim będę chciała starać się o dziecko.

Sama niedawno miałam zabieg, w 10 tygodniu ciąży. Moja lekarka z Krakowa zalecała odczekanie z kolejną ciążą co najmniej pół roku + ścisłą antykoncepcję, lekarka z Poznania zaleca starać się ok. miesiąc od zabiegu- podobno mam większe szanse na zajście i "nie ma sensu truć organizmu". Jak widać- nawet uznani lekarze mogą dawać skrajnie różne rady.

Ewu, przeczytałam kilka razy i mam nadzieję, że dobrze zrozumiałam :) cóż mi pozostaje rzec..POWODZENIA, CIOTKA!!! POWODZENIA!!! :-)

ewu

05.01.2010 01:39

Odpowiedz

O 00:02, dnia 2010-01-05 Asica napisał(-a):

Ewu, przeczytałam kilka razy i mam nadzieję, że dobrze

zrozumiałam :) cóż mi pozostaje rzec..POWODZENIA, CIOTKA!!! > POWODZENIA!!! :-)

Jeśli są jakieś problemy ze zrozumieniem: zabieg w 10tc oznaczał, że musiałam przerwać ciążę. Ale, jeśli zdecyduję się spróbować ponownie, na pewno "powodzenie" mi się przyda.

Na własnej skórze przekonałam się, że po BEACOPPie można zajść. Za dużo tych ziarniczych dzieciątek w galerii ozdrowieńców, Oliwii na blogach i inszych w realu... się napatrzyłam i z tego zachwytu chyba zaszłam.

madzia1

05.01.2010 07:10

Odpowiedz

O 23:57, dnia 2010-01-04 Asica napisał(-a):

Jak dla mnie ILOŚĆ nigdy nie świadczyła o jakości :/ i ilość pacjentów TEGO lekarza - MĘŻCZYZNY to ŻADEN argument za tym, że ma ON rację w kwestii ciąży po leczeniu :|

Ach jak Ty się lubisz mnie czepiać...

Nie będę dalej tego kontynuowała.

rainbow

05.01.2010 08:00

Odpowiedz

O 02:39, dnia 2010-01-05 ewu napisał(-a):

O 00:02, dnia 2010-01-05 Asica napisał(-a):

Ewu, przeczytałam kilka razy i mam nadzieję, że dobrze

zrozumiałam :) cóż mi pozostaje rzec..POWODZENIA, CIOTKA!!! > POWODZENIA!!! :-)

Jeśli są jakieś problemy ze zrozumieniem: zabieg w 10tc oznaczał, że musiałam przerwać ciążę. Ale, jeśli zdecyduję się spróbować ponownie, na pewno "powodzenie" mi się przyda.

Na własnej skórze przekonałam się, że po BEACOPPie można zajść. Za dużo tych ziarniczych dzieciątek w galerii ozdrowieńców, Oliwii na blogach i inszych w realu... się napatrzyłam i z tego zachwytu chyba zaszłam.

Wioletta

05.01.2010 20:53

Odpowiedz

Witam
W grudniu dowiedzieliśmy się o chorobie syna ma ziarnice złośliwą ...jest ciężko się z tym pogodzić...potrzebuję kontaktu z osobami chętnymi porozmawiać podzielić się doświadczeniami i podbudować samopoczucie syna...ma 12lat jest obrażony na świat...czekam nawet na sms 783-150-816 .Pozdrawiam wszystkich w sieci

rainbow

05.01.2010 21:34

Odpowiedz

O 21:53, dnia 2010-01-05 Wioletta napisał(-a):

Witam

W grudniu dowiedzieliśmy się o chorobie syna ma ziarnice złośliwą ...jest ciężko się z tym pogodzić...potrzebuję kontaktu z osobami chętnymi porozmawiać podzielić się doświadczeniami i podbudować samopoczucie syna...ma 12lat jest obrażony na świat...czekam nawet na sms 783-150-816 .Pozdrawiam wszystkich w sieci

gdzie Państwo mieszkacie?

har

12.01.2010 19:45

Odpowiedz

O 22:34, dnia 2010-01-05 Rainbow napisał(-a):

O 21:53, dnia 2010-01-05 Wioletta napisał(-a):

Witam

W grudniu dowiedzieliśmy się o chorobie syna ma ziarnice złośliwą ...jest ciężko się z tym pogodzić...potrzebuję kontaktu z osobami chętnymi porozmawiać podzielić się doświadczeniami i podbudować samopoczucie syna...ma 12lat jest obrażony na świat...czekam nawet na sms 783-150-816 .Pozdrawiam wszystkich w sieci

gdzie Państwo mieszkacie?

my walczymy od 2 miesiecy mamy zamiar wygrac,mam nadzieję ,że lepiej tak mysleć.Tak mi lepiej mam nadzieje że nie jestem naiwnna.Pozdrawiam wszystkich

emilka

15.01.2010 14:26

Odpowiedz

Cy przy zz węły powięksają się bo ja od 2 lat mam takie same nadobojczykowe i szyjne chdzi mi do jakich rozmiarów mogą urosnąć