Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

ciąża po ziarnicy...

Autor: rainbow • 01.01.2010 22:39 • 86 odpowiedzi

rainbow

01.01.2010 22:39

Odpowiedz

... jestem 7 lat po leczeniu ziarnicy. obecnie wszystko wydaje się ok. badania krwi i obrazowe sa ok. jakieś malutkie węzły na szyi ale nie powiększają się. jest ok. chcę zajśc w ciążę. nie ma przeciwskazań. chciałabym usłyszęc wasze przeżycia (mam po ziarnicy) i opinię waszych lekarzy. jak z przyjmowaniem witamin, kwasu foliowego? moja lekarka zawsze jak podpytywałam o ew. ciążę nie widziała żadnych problemów i generalnie wydawała się entuzjastycznie nastawiona do twgo tematu, a na ostatniej wizycie jak oznajmiłam jej że zaczynam starać się o dziecko to jakby mnie entuzjastycznie to skomentowała. coś w stylu: "to powodzenia. mam nadzieję że wszystko będzie dobrze. zrobimy po ciązy szczegółowe badania. " a może ja po prostu jestem przeczulona i wszystko odczytuję jako złą przepowiednię. czekam na wasze doświadczenia kobitki. dzięki z góry.

volcano

02.01.2010 18:41

Odpowiedz
Jak wiesz z ciążą różnie bywa, czy to u zdrowych dziewczyn, które nigdy nie chorowały, czy u takich jak my, u których jednak coś złego się pojawiło :) Ja jestem po leczeniu blisko 4 lata. W zeszłym roku zaszłam w ciążę, ale w 11tc okazało się, że jest martwa. Robiłam różne badania, wyniki i nie wykazały nic złego. Lekarz stwierdził, że to najpewniej wada genetyczna, która uniemożliwiałaby życie dziecka.
Przed zajściem w ciążę pytałam kilku lekarzy i żaden nie miał przeciwwskazań. Teraz staramy się po raz kolejny. Po raz kolejny pytałam lekarki i ona po raz kolejny nie miała zastrzeżeń. Kwas foliowy zażywam od czerwca. Niedawno robiłam jeszcze badania płuc i jamy brzusznej i jest ok. Wszystko wyszło dobrze, przestałam się martwić :)
Jestem dobrej myśli :)
Ale się "nagadałam" :)))
Pozdrawiam i trzymam kciuki, że Wam udało się już w pierszym cyklu :)

sylwia

02.01.2010 20:09

Odpowiedz

O 19:41, dnia 2010-01-02 Volcano napisał(-a):

Jak wiesz z ciążą różnie bywa, czy to u zdrowych dziewczyn, które nigdy nie chorowały, czy u takich jak my, u których jednak coś złego się pojawiło :) Ja jestem po leczeniu blisko 4 lata. W zeszłym roku zaszłam w ciążę, ale w 11tc okazało się, że jest martwa. Robiłam różne badania, wyniki i nie wykazały nic złego. Lekarz stwierdził, że to najpewniej wada genetyczna, która uniemożliwiałaby życie dziecka.

Przed zajściem w ciążę pytałam kilku lekarzy i żaden nie miał przeciwwskazań. Teraz staramy się po raz kolejny. Po raz kolejny pytałam lekarki i ona po raz kolejny nie miała zastrzeżeń. Kwas foliowy zażywam od czerwca. Niedawno robiłam jeszcze badania płuc i jamy brzusznej i jest ok. Wszystko wyszło dobrze, przestałam się martwić :)

Jestem dobrej myśli :)

Ale się "nagadałam" :)))

Pozdrawiam i trzymam kciuki, że Wam udało się już w pierszym cyklu :)

Witam Was:)a ja jestem 12 lat po leczeniu,mam juz dwie corki bo zachorowalam jak mialam 29 lat i kazdy lekarz mowil,ze mam szczescie,ze mam juz dzieci a teraz rzeczywiscie od lat probuje i nic!lekarze mowia,ze to nastepstwo lecznia(chemia,naswietlania)tak wiec nie kazdy ma takie szczescie po tej chorobie miec jeszcze dzieci:(pozdrawiam i wytrwalosci zycze:)

rainbow

02.01.2010 21:13

Odpowiedz

a czy mogę zapytać na czym polega problem? nie możesz zajść w ciążę czy jej utrzymać?

Sylwia67

03.01.2010 11:41

Odpowiedz

O 22:13, dnia 2010-01-02 Rainbow napisał(-a):

a czy mogę zapytać na czym polega problem? nie możesz zajść w ciążę czy jej utrzymać?

raczej nie moge zajsc w ciaze choc bylo tak,ze mozna podejrzewac ,ze zaszlam,ale bardzo krotko to trwalo...i tak kilka lat,a teraz chyba juz za stara na to jestem choc nie trace nadziei gdyby sie udalo bylabym szczesliwa:)

rainbow

03.01.2010 12:40

Odpowiedz

O 12:41, dnia 2010-01-03 Sylwia67 napisał(-a):

O 22:13, dnia 2010-01-02 Rainbow napisał(-a):

a czy mogę zapytać na czym polega problem? nie możesz zajść w ciążę czy jej utrzymać?

raczej nie moge zajsc w ciaze choc bylo tak,ze mozna podejrzewac ,ze zaszlam,ale bardzo krotko to trwalo...i tak kilka lat,a teraz chyba juz za stara na to jestem choc nie trace nadziei gdyby sie udalo bylabym szczesliwa:)

tyle kobiet ma obecnie problem z zajściem w ciążę i jej utrzymaniem :( może powinnaś pod okiem lekarza dalej próbwać. życzę wszystkiego dobrego.

rainbow

03.01.2010 12:47

Odpowiedz

O 19:41, dnia 2010-01-02 Volcano napisał(-a):

Jak wiesz z ciążą różnie bywa, czy to u zdrowych dziewczyn, które nigdy nie chorowały, czy u takich jak my, u których jednak coś złego się pojawiło :) Ja jestem po leczeniu blisko 4 lata. W zeszłym roku zaszłam w ciążę, ale w 11tc okazało się, że jest martwa. Robiłam różne badania, wyniki i nie wykazały nic złego. Lekarz stwierdził, że to najpewniej wada genetyczna, która uniemożliwiałaby życie dziecka.

Przed zajściem w ciążę pytałam kilku lekarzy i żaden nie miał przeciwwskazań. Teraz staramy się po raz kolejny. Po raz kolejny pytałam lekarki i ona po raz kolejny nie miała zastrzeżeń. Kwas foliowy zażywam od czerwca. Niedawno robiłam jeszcze badania płuc i jamy brzusznej i jest ok. Wszystko wyszło dobrze, przestałam się martwić :)

Jestem dobrej myśli :)

Ale się "nagadałam" :)))

Pozdrawiam i trzymam kciuki, że Wam udało się już w pierszym cyklu :)

duży problem mam z kwasem foliowym. jak wiadomo ciągle pojawia się opinia że nie powinno się go spożywać i witamin z grupy B, póxniej czytam że kwas jest ok tylko B12 beee, póxniej że abslotnie nie kwas foliowy, a później że nawet chorzy po chorobie nowotworowej (zz) dostają kwas foliowy do łykania jak mają złe wyniki krwi.

ja niestety jestem obciążona mozliwością wady cewy nerwowej u mojego dziecka i powinnam łykać kwas foliowy w zwiększonej dawce 5 mg. miesiac przed ciążą i w pierwszym trymestrze. no i co tu zrobić???? zjadłam nawet już dwie tabletki ale raczej przestanę. muszę to dobrze skonsultować z lekrzem ... wiem. ale zapewne nikt mi nie zagwarantuje niczego i tego sie najbardziej obawiam. że co lekarz to opinia, zależy jaką książke przeczytał i w jakim ośrodku leczy. no bo jakie są dane na pacjentkach p ziarnicy które mają zalecone spożywanie kwasu foliowego w dawce 5mg.???? pewnie żadne. więc nic nikt nie wie. ruletka. znowu się trochę żyć odechciewa.

madzia1

03.01.2010 20:37

Odpowiedz

O 13:40, dnia 2010-01-03 Rainbow napisał(-a):

tyle kobiet ma obecnie problem z zajściem w ciążę i jej utrzymaniem :( może powinnaś pod okiem lekarza dalej próbwać.

a może lepiej nie? Ze względu na wiek, na większe ryzyko nawrotu choroby i jeszcze to, że dziecko może się nie urodzić zdrowe. Po co tak na siłę próbować. Im bardziej się chce tym jest gorzej.

rainbow

03.01.2010 21:02

Odpowiedz

O 21:37, dnia 2010-01-03 Madzia1 napisał(-a):

O 13:40, dnia 2010-01-03 Rainbow napisał(-a):

tyle kobiet ma obecnie problem z zajściem w ciążę i jej utrzymaniem :( może powinnaś pod okiem lekarza dalej próbwać.

a może lepiej nie? Ze względu na wiek, na większe ryzyko nawrotu choroby i jeszcze to, że dziecko może się nie urodzić zdrowe. Po co tak na siłę próbować. Im bardziej się chce tym jest gorzej.

a skąd masz informacje że dziecko może nie urodzić się zdrowe. chore na co??? czy masz jakieś konkretne informacje od lekarzy lub innych źródeł. czy lekarze przestrzegają Cię przed ciążą ze względu na ew. nawrót.

madzia1

03.01.2010 21:09

Odpowiedz

O 22:02, dnia 2010-01-03 Rainbow napisał(-a):

a skąd masz informacje że dziecko może nie urodzić się zdrowe.

z mądrych książek.

chore na co???

np. na zespół Downa :/

czy lekarze przestrzegają Cię przed ciążą ze względu na ew. nawrót.

tak, oczywiście. I prowadzi mnie lekarz - mężczyzna - nie kobieta.

madzia1

03.01.2010 21:25

Odpowiedz
a propos kwasu foliowego:

http://dziecko.onet.pl/36916,5,7,gdy_kwas_foliowy_szkodzi,artykul.html

volcano

03.01.2010 21:30

Odpowiedz

O 22:09, dnia 2010-01-03 Madzia1 napisał(-a):

O 22:02, dnia 2010-01-03 Rainbow napisał(-a):

a skąd masz informacje że dziecko może nie urodzić się zdrowe.

z mądrych książek.

chore na co???

np. na zespół Downa :/

Madziu, ryzyko urodzenia dziecka z zespołem Downa, to przez wiek jak rozumiem? Czy może przez to, że chorowałyśmy na ZZ?

czy lekarze przestrzegają Cię przed ciążą ze względu na ew. nawrót.

tak, oczywiście. I prowadzi mnie lekarz - mężczyzna - nie kobieta.

Lekarza mężczyznę pytałam także o opinię, ale na samym początku, tzn. zaraz po wyleczeniu i on też był przeciwny. Pamiętam, że wtedy się zdenerwowałam, ale rozumiem przecież dlaczego jest takiego zdania, a nie innego. Ja mam jednak nadzieję, że uda mi się zajść w ciążę i urodzić zdrowe dzieciątko no i już nigdy nie chorować... Tylko czy życie może być tak piękne? :)

volcano

03.01.2010 21:33

Odpowiedz

O 22:25, dnia 2010-01-03 Madzia1 napisał(-a):

a propos kwasu foliowego:

http://dziecko.onet.pl/36916,5,7,gdy_kwas_foliowy_szkodzi,artykul.html

Tak, też słyszałam, że w tych późniejszych tygodniach, miesiącach ciąży nie powinno się już zażywać kwasu foliowego.

baldi

03.01.2010 21:38

Odpowiedz

O 22:30, dnia 2010-01-03 Volcano napisał(-a):

ryzyko urodzenia dziecka z zespołem Downa, to przez wiek jak rozumiem? Czy może przez to, że chorowałyśmy na ZZ?

Magda, prosze Cie...

---

Wykazano wprost proporcjonalną zależność między wiekiem matki a częstością zespołu Downa u dzieci. U matek w wieku 20–24 lat ryzyko zespołu Downa u dziecka wynosi 1:1490; w wieku 40 lat 1:60, a u matek po 49 roku życia 1:11 urodzonych dzieci ma zespół Downa. Ryzyko wzrasta z wiekiem matki, ale 80% dzieci z zespołem Downa ma matki poniżej 35. roku życia, co związane jest z najwyższą płodnością w tej grupie wiekowej. Inne czynniki zwiększające ryzyko urodzenia dziecka z zespołem Downa nie są znane

---

więcej tutaj: http://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_Downa

volcano

03.01.2010 21:40

Odpowiedz

O 22:38, dnia 2010-01-03 Baldi napisał(-a):

O 22:30, dnia 2010-01-03 Volcano napisał(-a):

ryzyko urodzenia dziecka z zespołem Downa, to przez wiek jak rozumiem? Czy może przez to, że chorowałyśmy na ZZ?

Magda, prosze Cie...

---

Wykazano wprost proporcjonalną zależność między wiekiem matki a częstością zespołu Downa u dzieci. U matek w wieku 20–24 lat ryzyko zespołu Downa u dziecka wynosi 1:1490; w wieku 40 lat 1:60, a u matek po 49 roku życia 1:11 urodzonych dzieci ma zespół Downa. Ryzyko wzrasta z wiekiem matki, ale 80% dzieci z zespołem Downa ma matki poniżej 35. roku życia, co związane jest z najwyższą płodnością w tej grupie wiekowej. Inne czynniki zwiększające ryzyko urodzenia dziecka z zespołem Downa nie są znane

---

więcej tutaj: http://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_Downa

Wojtusiu, no o to mi właśnie chodziło :) Dziękuje bardzo. Pozdrawiam ciepło.

rainbow

03.01.2010 22:21

Odpowiedz

O 22:25, dnia 2010-01-03 Madzia1 napisał(-a):

a propos kwasu foliowego:

http://dziecko.onet.pl/36916,5,7,gdy_kwas_foliowy_szkodzi,artykul.html

tak, dokładnie wiem jakie ryzyko niesie brak przyjmowanie kwasu foliowego przed i w czasie ciąży i jaki może być jego negatywny skutek na dziecko. ja jednak pytałam o kwas w kontekście naszej choroby. ja kwas absolutnie muszę brać przed zajściem w ciąże i to w dawce podwyższonej 5 mg. ponieważ własnie u mnie istnieje bardzo duże ryzyko urodzenia dziecka z rozszczepem, generalnie z wadą CUN. nie ze względu na przebyta chorobę.

rainbow

03.01.2010 22:34

Odpowiedz

O 22:09, dnia 2010-01-03 Madzia1 napisał(-a):

O 22:02, dnia 2010-01-03 Rainbow napisał(-a):

a skąd masz informacje że dziecko może nie urodzić się zdrowe.

z mądrych książek.

chore na co???

np. na zespół Downa :/

czy lekarze przestrzegają Cię przed ciążą ze względu na ew. nawrót.

tak, oczywiście. I prowadzi mnie lekarz - mężczyzna - nie kobieta.

no myślę iż mówisz o wieku i tego akurat to nie trzeba szukać w mądrych książkach,a nie o nastepstwach ziarnicy bo to byłoby dopiero odkrycie.

a jeżeli w mądrych książkach wyczytałaś ew. wpływ choroby ( a może bardziej leczenia) na dziecko to właśnie o to pytam.

mnie lekarze od początku remisji ostrzegali aby wstrzymać się przynajmniej 3 lata do ew. zajścia w ciąże, nikt nie zabraniał. jako powód podawali fakt iż organizm musi się zregenerować, oczyścić, przygotować a ciąża dla organizmu jest wielkim obciążeniem. jeżeli Tobie powiedziano coś więcej to dawaj :)

Asica

04.01.2010 00:01

Odpowiedz

O 22:09, dnia 2010-01-03 Madzia1 napisał(-a):

O 22:02, dnia 2010-01-03 Rainbow napisał(-a):

czy lekarze przestrzegają Cię przed ciążą ze względu na ew. nawrót.

tak, oczywiście. I prowadzi mnie lekarz - mężczyzna - nie kobieta.

Jak dla mnie, fakt,że TO lekarz - MĘŻCZYZNA przestrzega Cię przed ciążą ze względu na ewentualny nawrót wcale nie świadczy o tym, że jego rady są trafione... To PRAWIE to samo jak fakt, że to właśnie MĘSKIE "mądre" głowy debatują (a raczej debatowały) o wycofaniu refundacji na znieczulenie około-przeponowe w czasie porodu.. no bo "PRZECIEŻ" faceci wiedzą najlepiej nt bólu porodowego!!!

O 23:21, dnia 2010-01-03 Rainbow napisał(-a):

ja jednak pytałam o kwas w kontekście naszej choroby.

W ciążę zaszłam 4,5 roku po zakończeniu leczenia. Kwas foliowy łykałam przez pierwszy trymestr ciąży (w normalnej dawce). Moja córeczka ma prawie 9 miesięcy. Jest zdrowa szczęśliwa jak i jej mama

rainbow

04.01.2010 00:45

Odpowiedz

O 01:01, dnia 2010-01-04 Asica napisał(-a):

O 22:09, dnia 2010-01-03 Madzia1 napisał(-a):

O 22:02, dnia 2010-01-03 Rainbow napisał(-a):

czy lekarze przestrzegają Cię przed ciążą ze względu na ew. nawrót.

tak, oczywiście. I prowadzi mnie lekarz - mężczyzna - nie kobieta.

Jak dla mnie, fakt,że TO lekarz - MĘŻCZYZNA przestrzega Cię przed ciążą ze względu na ewentualny nawrót wcale nie świadczy o tym, że jego rady są trafione... To PRAWIE to samo jak fakt, że to właśnie MĘSKIE "mądre" głowy debatują (a raczej debatowały) o wycofaniu refundacji na znieczulenie około-przeponowe w czasie porodu.. no bo "PRZECIEŻ" faceci wiedzą najlepiej nt bólu porodowego!!!

O 23:21, dnia 2010-01-03 Rainbow napisał(-a):

ja jednak pytałam o kwas w kontekście naszej choroby.

W ciążę zaszłam 4,5 roku po zakończeniu leczenia. Kwas foliowy łykałam przez pierwszy trymestr ciąży (w normalnej dawce). Moja córeczka ma prawie 9 miesięcy. Jest zdrowa szczęśliwa jak i jej mama

madzia1

04.01.2010 08:32

Odpowiedz

O 01:01, dnia 2010-01-04 Asica napisał(-a):

Jak dla mnie, fakt,że TO lekarz - MĘŻCZYZNA przestrzega Cię przed ciążą ze względu na ewentualny nawrót wcale nie świadczy o tym, że jego rady są trafione...

akurat za tego lekarza mogę ręczyć. A świadczy o tym to ilu pacjentów do niego przychodzi - i tylko do niego. Wielu od innych wraca bo są nie zadowoleni - nawet Ci tu z naszego forum.