Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Chłoniaki nieziarnicze...

Autor: asowa • 09.10.2009 19:39 • 62 odpowiedzi

dan

16.03.2010 09:27

Odpowiedz

ja jeszcze żyje,jestem z dnia na dzień coraz słabszy.wyniki też powoli lecą na dół.Dobrze że po 3miesiącach nie mam wreszcie gorączki.Z leków biorę tylko enkorton i leki osłonowe.Połowa płuc jest już zajęta i trudno oddychać.Zrobienie paru kroków powala na ziemie.Chciałbym jeszcze zobaczyć wiosnę,może się uda.W sobote syn zawiezie mnie do lasu,bo ma być ładnie.Dam znać jak będę w stanie.

madzia1

16.03.2010 18:42

Odpowiedz

O 10:27, dnia 2010-03-16 Dan napisał(-a):

ja jeszcze żyje,jestem z dnia na dzień coraz słabszy.wyniki też powoli lecą na dół.Dobrze że po 3miesiącach nie mam wreszcie gorączki.Z leków biorę tylko enkorton i leki osłonowe.Połowa płuc jest już zajęta i trudno oddychać.Zrobienie paru kroków powala na ziemie.Chciałbym jeszcze zobaczyć wiosnę,może się uda.W sobote syn zawiezie mnie do lasu,bo ma być ładnie.Dam znać jak będę w stanie.

Trzymaj się dzielnie. Wszyscy jesteśmy z Tobą.

asowa

17.03.2010 13:37

Odpowiedz

Trzymaj się dzielnie. Wszyscy jesteśmy z Tobą.

Podpisuję się pod Magdą....

Lona

17.03.2010 22:36

Odpowiedz

O 10:27, dnia 2010-03-16 Dan napisał(-a):

ja jeszcze żyje,jestem z dnia na dzień coraz słabszy.wyniki też powoli lecą na dół.Dobrze że po 3miesiącach nie mam wreszcie gorączki.Z leków biorę tylko enkorton i leki osłonowe.Połowa płuc jest już zajęta i trudno oddychać.Zrobienie paru kroków powala na ziemie.Chciałbym jeszcze zobaczyć wiosnę,może się uda.W sobote syn zawiezie mnie do lasu,bo ma być ładnie.Dam znać jak będę w stanie.

Mnie ta wiadomość zdołowała, Twoim przykładem, tym co pisałeś wcześniej, to się pocieszałam....

A próbowałes Nadca ? Pozdrawiam i pomodlę się

dan

19.03.2010 12:41

Odpowiedz

Mnie ta wiadomość zdołowała, Twoim przykładem, tym co pisałeś wcześniej, to się pocieszałam....

A próbowałes Nadca ? Pozdrawiam i pomodlę się

Byliśmy wczoraj na kontroli w klinice,pani doktor zdecydowała by zacząć brać laukeran który ostatnio zatrzymał postęp choroby.Byłem dzisiaj na spacerze po ogródku,fajnie bylo jutro weżmiemy psa i pojedziemy do lasu prawdopodobnie kwitną już śnieżynki.U nas las to 5 minut samochodem.Znając siebie to wiem że jak budzi się przyroda to i we mnie budzi się większa chęć do życia.Co ma być to będzie ale narazie przeglądam sprzęt wędkarski i szykuję się do sezonu.Staram się jeszcze z zakamarków ciała i duszy wygrzebać co tam jeszcze jest by trochę pożyć.Jednak tak łatwo się nie umiera jak ma się poco i dla kogo żyć.

Lona

19.03.2010 18:37

Odpowiedz

O 13:41, dnia 2010-03-19 Dan napisał(-a):

Mnie ta wiadomość zdołowała, Twoim przykładem, tym co pisałeś wcześniej, to się pocieszałam....

A próbowałes Nadca ? Pozdrawiam i pomodlę się

Byliśmy wczoraj na kontroli w klinice,pani doktor zdecydowała by zacząć brać laukeran który ostatnio zatrzymał postęp choroby.Byłem dzisiaj na spacerze po ogródku,fajnie bylo jutro weżmiemy psa i pojedziemy do lasu prawdopodobnie kwitną już śnieżynki.U nas las to 5 minut samochodem.Znając siebie to wiem że jak budzi się przyroda to i we mnie budzi się większa chęć do życia.Co ma być to będzie ale narazie przeglądam sprzęt wędkarski i szykuję się do sezonu.Staram się jeszcze z zakamarków ciała i duszy wygrzebać co tam jeszcze jest by trochę pożyć.Jednak tak łatwo się nie umiera jak ma się poco i dla kogo żyć.

I tak trzymaj ! Zepsuj lekarzom statystykę , uprzyj się i żyj !!!

asowa

19.03.2010 21:06

Odpowiedz
Dan, jesteś dzielnym facetem i twoje podejście do życia jest super. Mam nadzieję, że lek zrobi to co powinien, czyli zadziała...

Teraz ja się zastanawiam czy pisać co u mnie, ale chyba napiszę...
Po kilku miesiącach potwornie ciężkiej walki jest remisja:)

asowa

20.03.2010 20:26

Odpowiedz

Dan, udało ci się wybrać do lasu? Jak twoje samopoczucie?

dan

21.03.2010 15:12

Odpowiedz

O 21:26, dnia 2010-03-20 Asowa napisał(-a):

Dan, udało ci się wybrać do lasu? Jak twoje samopoczucie?

Byliśmy w lesie w sobotę i dzisiaj też,pochodziliśmy z godzinę,tchu brakowało ,nogi bolały ale bylo fajnie.Jak wruciliśmy do domu to nie umiałem się najeść.Dzisiaj nazbieraliśmy czosnku niedżwiedziego na surówkę,jest barzdo zdrowy.Jutro to już chyba sam sobie pojadę pochodzić po lesie bo to tak wspaniale człowieka ładuje.Ten laukeran mam brać przez 7dni.Do kontroli 8kwietnia.Tych białych było trochę dużo bo 80000 ale po tym leku chyba spadną ,możliwe że na tych płucach przynajmiej zatrzyma w miejscu.Problem tylko taki że tej odporności nie ma i trzeba bardzo uważać.To nawet dobrze że się na takim zadupiu mieszka to nie ma kto zarazić.

dan

21.03.2010 15:31

Odpowiedz

O 22:06, dnia 2010-03-19 Asowa napisał(-..

Teraz ja się zastanawiam czy pisać co u mnie, ale chyba napiszę...

Po kilku miesiącach potwornie ciężkiej walki jest remisja:)

teraz ,oile mogę tobie coś doradzić,odwróć się do tego co było tyłkiem.Wejdż na największą górkę w okolicy rozłóż szeroko ręce i krzycz''Zycie jest piękne,a świat należy do Mnie,,A potem zejdż i zajmij normalnymi sprawami.Normalne życie ma taki fajny smak.

asowa

21.03.2010 19:27

Odpowiedz

teraz ,oile mogę tobie coś doradzić,odwróć się do tego co było tyłkiem.Wejdż na największą górkę w okolicy rozłóż szeroko ręce i krzycz''Zycie jest piękne,a świat należy do Mnie,,A potem zejdż i zajmij normalnymi sprawami.Normalne życie ma taki fajny smak.

Dan, nie mam w okolicy żadnej górki bo mieszkam w wielkim mieście ale zamierzam odwrócić sie od tego i żyć w miarę normalnie. Póki co czekam aż przestanie mnie boleć gardło bo gadać nie mogę:)

Dan, pisz co jakiś czas co u ciebie...

Jesteś wzorem pod wzg pozytywnego myślenia...choć pewnie teraz jest ci potwornie ciężko:(

monika26x

21.03.2010 19:40

Odpowiedz

DAN będzie dobrze wierzę w to dasz rade jestes bardzo silny i chcesz żyć a to najważniejsze w tym wszystkim . Powodzenia

Dan

26.03.2010 08:18

Odpowiedz

O 20:40, dnia 2010-03-21 monika26x napisał(-a):

DAN będzie dobrze wierzę w to dasz rade jestes bardzo silny i chcesz żyć a to najważniejsze w tym wszystkim . Powodzenia

Wiadomości na minus,pluca dalej blokują,stawy bolą jak cholera.Gorączka dziwna 35,8 nawet nie 36.Po paru krokach trzeba sidadać siły zero.Wiele czynności wykonuje na siedząco.Dobre,psychika ok.byłem na rybach z żoną,przejechałem rowerem 10minut.Wdomu gotuję i piekę.Chleb,bułki,pączki,ciasta.Zlewałem wino tamtoroczne do butelek/robiłem z winogron jest około 60 litrów od groma/martwie się troche czy w tym roku dam rade coś z owocami robić/robię ok 500 słoików,soki,kompoty,dżemy synowe maja dobrze/.Jutro chłobcy z żonami mają przyjechać posprzątać nam dom i ogród przed świętami.Spędzimy razem 3dni będzie fajnie.Jak jestem z nimi to jestem zdrowy.Skoniczyłem brać laukeran wizyta 8kwietnia będzie dobrze.Pozdrawiam ,idę szykować wędki bo jak żona przyjedzie z pracy to jedziemy na jeziorko łapać rybki.Odezwe się.

asowa

26.03.2010 08:39

Odpowiedz

O 09:18, dnia 2010-03-26 Dan napisał(-a):

O 20:40, dnia 2010-03-21 monika26x napisał(-a):

DAN będzie dobrze wierzę w to dasz rade jestes bardzo silny i chcesz żyć a to najważniejsze w tym wszystkim . Powodzenia

Wiadomości na minus,pluca dalej blokują,stawy bolą jak cholera.Gorączka dziwna 35,8 nawet nie 36.Po paru krokach trzeba sidadać siły zero.Wiele czynności wykonuje na siedząco.Dobre,psychika ok.byłem na rybach z żoną,przejechałem rowerem 10minut.Wdomu gotuję i piekę.Chleb,bułki,pączki,ciasta.Zlewałem wino tamtoroczne do butelek/robiłem z winogron jest około 60 litrów od groma/martwie się troche czy w tym roku dam rade coś z owocami robić/robię ok 500 słoików,soki,kompoty,dżemy synowe maja dobrze/.Jutro chłobcy z żonami mają przyjechać posprzątać nam dom i ogród przed świętami.Spędzimy razem 3dni będzie fajnie.Jak jestem z nimi to jestem zdrowy.Skoniczyłem brać laukeran wizyta 8kwietnia będzie dobrze.Pozdrawiam ,idę szykować wędki bo jak żona przyjedzie z pracy to jedziemy na jeziorko łapać rybki.Odezwe się.

Dan, jesteś bardzo dzielnym człowiekiem:)

Najważniejsze, że masz kochającą rodzinę i dzieci, które, choć maja swoje życie, znajdują też czas dla ciebie...

Ja też jestem tą szczęśliwą synową, która dostaje słoiki od kochanych teściów:) A winko od dziadków:)

Dan nawet jak nie dasz rady z przetworami, to twoja rodzinka i tak będzie szczęśliwa bo będzie miała ciebie- wyjątkowego człowieka...

dorota

29.03.2010 07:28

Odpowiedz

Dan, będziemy się za Ciebie gorąco modlić, czas Świąt Wielkanocy to pochwała życia, mamy nadzieję, że spędzisz je wspaniale:)

dan

29.03.2010 19:19

Odpowiedz

O 09:28, dnia 2010-03-29 dorota napisał(-a):

Dan, będziemy się za Ciebie gorąco modlić, czas Świąt Wielkanocy to pochwała życia, mamy nadzieję, że spędzisz je wspaniale:)

Bardzo chciąłem wszystkim podziękować za słowa otuchy.Mam nawet wyrzuty sumienia że za wcześnie pożegnałem się z tym światem , a teraz żyje i żyje i końca nie widać.Trochę głupio i wstyd.Chęci do życia i optymizmu z dnia na dzień coraz więcej czego wszystkim też z całego serca życze.Nie słodzcie mi tyle bo nawet czytanie tego bardzo mnie krępuje,pod tym względem jestem prostakiem.WESOLYCH ŚWIĄT.

baldi

29.03.2010 20:26

Odpowiedz

O 21:19, dnia 2010-03-29 dan napisał(-a):

Mam nawet wyrzuty sumienia że za wcześnie pożegnałem się z tym światem , pod tym względem jestem prostakiem

wybaczamy

Dan

06.04.2010 06:28

Odpowiedz

O 09:28, dnia 2010-03-29 dorota napisał(-a):

Dan, będziemy się za Ciebie gorąco modlić, czas Świąt Wielkanocy to pochwała życia, mamy nadzieję, że spędzisz je wspaniale:)

Chciałem własnie napisać że Święta spędziłem bardzo fajnie ,w sobote żona wygoniła mnie z psem nad wodę,las słoneczko woda wędeczki super sprawa.W niedziele śniadanko w rodzinnej atmosferze.Po południu przyjechały dwie kuzynki z mężami by pożegnac się z umierającym na raka człowiekiem i podtrzymać go na duchu.Bardzo fajnie się gościliśmy,było wesoło były tańce,śpiewy biesiadne.Zapominając o tym że mam być chory ruszyłem też w tany.Zastane kości tylko trzeszczały,żona była w szoku.Ale gdy stjąc na stole zacząłem kręcić marynarą to wszyscy zgodnie stwierdziłi że chyba będe żył.Gdy wieczorem goście odjeżdżali to kuzynki stwierdiły że zajmą się dodatkowo uzdrawianiem ciężko chorych w rodzinie.Wszysko mam sfilmowane i chyba zawioze pokazać pani doktor do Gliwic,ale dopiero jak mi wypisze nowy wniosek na rente.Mam nadzieje że równie miło i ciekawie spędziliście Święta.Pozdrawiam.

Karolina

06.04.2010 18:41

Odpowiedz

Dan, czytając Twoje wpisy chce się być lepszym i bardziej doceniać życie. Dziękuję i życzę cudownych chwil z rodziną. A wiosna będzie piękna, zobaczysz.

Dan

23.04.2010 20:07

Odpowiedz

Co to wszyscy na chłoniaka poumierali że nikt nic nie pisze,a może tak jak mnie się polepszyło i cieszą się wiosną na łonie natury.Macie racje lepiej cieszyć sie życiem niż siedzieć na takim smutnym forum i wypisywać smutne teksty dla smutnych ludzi by ich bardziej zasmucić wtedy oni piszą jeszcze smutniejszy komentarz i jest jeszcze bardziej smutno itd.itd.Piszcie jak spędzacie tą piękną porę roku pomimo wszystkich dolegliwości,ja też bym mógł na temat swojęj obecnęj formy napisać smutny tekst ale taki już był i się nie sprawdził.Dlatego tylko optymistyczne piszcie teksty na temat chorowania.Pozdrawiam i zdrowia życze.DAN ps.Niedługo majówka,zbierajcie siły.