mabiel
23.08.2013 10:22
kilka m-cy po zakończeniu leczenia ( w grudniu koniec chemii, a w marcu radio) żyję sobie w miarę normalnie i ciesze się życiem. Jednak od kilku dni gorzej się czuję i zaczynam się niepokoić.
Otóż mimo, że nie mam podwyższonej temperatury czuje się rozbity i osłabiony, mam lekkie zawroty głowy jakbym miał gorączkę. Ponadto pod prawą częścią żuchwy odczuwam jakby rozpieranie, czasem czuję jakbym miał trochę przytkane prawe ucho, innym razem czuje lekki ból gardła, a także mrowienie/drętwienie po prawej części żuchwy. Węzły macam sobie codziennie i nic nie wyczuwam. Poszedłem nawet do internisty, który również nic nie wyczuł, jedynie stwierdził zaczerwieniony migdał po prawej stronie. Dziś rano poszedłem zbadać krew, wyniki będą za kilka godzin.
Jak myślicie czy to może być coś poważnego (początek nawrotu)?