Ziarnica.pl
← Wróć do działu "Ogólne"
Ogólne

Ziarnica, a ubezpieczenie na życie

Autor: Beata79 • 26.02.2013 10:53 • 23 odpowiedzi

Beata79

26.02.2013 10:53

Odpowiedz
Przed chorobą byłam ubezpieczona na życie w firmie Compensa - było to ubezpieczenie grupowe firmy. Składki płaciłam od kilku lat. W 2010 zachorowałam na ZZ, co wiązało sie z częstym pobytem w szpitalu i zwiazanymi z tym wypłatami ubezpieczenia, które to bylo gwarantowane przy podpisywaniu umowy. Moje leczenie trwało 2 lata i zakończyło sie przeszczepem. Początkiem 2013 roku dostałam pismo z Compensy, że wykluczają mnie w ubezpieczenia !!!
I teraz mam do Was pytanie. Czy jest szansa po leczeniu ZZ ubezpieczyć się na życie? Jeżeli tak to podzielcie się swoją wiedzą na temat firmy, która takie ubezpieczenie zawiera i kosztów takiego ubezpieczenia.

Asowa

26.02.2013 13:08

Odpowiedz

O 11:53, dnia 2013-02-26 Beata79 napisał(-a):

Przed chorobą byłam ubezpieczona na życie w firmie Compensa - było to ubezpieczenie grupowe firmy. Składki płaciłam od kilku lat. W 2010 zachorowałam na ZZ, co wiązało sie z częstym pobytem w szpitalu i zwiazanymi z tym wypłatami ubezpieczenia, które to bylo gwarantowane przy podpisywaniu umowy. Moje leczenie trwało 2 lata i zakończyło sie przeszczepem. Początkiem 2013 roku dostałam pismo z Compensy, że wykluczają mnie w ubezpieczenia !!!

I teraz mam do Was pytanie. Czy jest szansa po leczeniu ZZ ubezpieczyć się na życie? Jeżeli tak to podzielcie się swoją wiedzą na temat firmy, która takie ubezpieczenie zawiera i kosztów takiego ubezpieczenia.

A jakos to uzasadnili? Maja w umowie ze pacjenta onkologicznego moga wykluczyc? Czytalam ostatnio o jakiejs firmie ubezpieczajacej po chemii ale skladki mnie przerazily i nie zapamietalam nazwy firmy:)

Gizmo

26.02.2013 13:11

Odpowiedz

ja sie ubezpieczyłam dwa miesiace temu w PZU i nie było problemu. Jestem w remisji.

ada26

26.02.2013 15:17

Odpowiedz

O 11:53, dnia 2013-02-26 Beata79 napisał(-a):

Przed chorobą byłam ubezpieczona na życie w firmie Compensa - było to ubezpieczenie grupowe firmy. Składki płaciłam od kilku lat. W 2010 zachorowałam na ZZ, co wiązało sie z częstym pobytem w szpitalu i zwiazanymi z tym wypłatami ubezpieczenia, które to bylo gwarantowane przy podpisywaniu umowy. Moje leczenie trwało 2 lata i zakończyło sie przeszczepem. Początkiem 2013 roku dostałam pismo z Compensy, że wykluczają mnie w ubezpieczenia !!!

I teraz mam do Was pytanie. Czy jest szansa po leczeniu ZZ ubezpieczyć się na życie? Jeżeli tak to podzielcie się swoją wiedzą na temat firmy, która takie ubezpieczenie zawiera i kosztów takiego ubezpieczenia.

Ja jestem ubezpieczona w UniQa wyplacili Mi za to ,ze zachorowalam 2 tys.i przed diagnoza choroby jak tydzien bylam w szpitalu 500zl.;)aczkolwiek nie polecam bo musialam troche walczyc o ta kase;)

INES

26.02.2013 15:52

Odpowiedz
Beata, jesli dobrze rozumiem, wykluczyli Cię z ubezpieczenia, ale odszkodowanie za zachorowanie otrzymałaś?

Wykluczenie jest możliwe, ponieważ każdy Ubezpieczyciel podlicza poziom ryzyka ubezpieczenia i mają prawo odmówić polisy. Ja się dużo orientowałam w tej sprawie i 3 Ubezpieczalnie odmówiły mi. Żałuję trochę, że nie ubezpieczyłam się przed chorobą. No ale to już pozamiatane.

Jedynym przykładem z bliskich mi osób ubezpieczenia po chorobie, jest moja koleżanka, która ubezpieczyła się na życie jako część polisy do kredytu hipotecznego. W tym wariancie, który był częściowo realizowany przez Bank, nie było dokładnej ankiety zdrowotnej i tak to udało się obejść.

Asowa

26.02.2013 19:17

Odpowiedz

O 14:11, dnia 2013-02-26 Gizmo napisał(-a):

ja sie ubezpieczyłam dwa miesiace temu w PZU i nie było problemu. Jestem w remisji.

Mnie w PZU pytali o przebyte i przewlekłe choroby i nie ma opcji dla pacjentów onkologicznych- tak uslyszłam od agenta :/

Gizmo

26.02.2013 19:28

Odpowiedz

No mnie nikt o to nie pytał i nic takiego nie mam w umowie:)

Nessa

26.02.2013 19:45

Odpowiedz

O 20:28, dnia 2013-02-26 Gizmo napisał(-a):

No mnie nikt o to nie pytał i nic takiego nie mam w umowie:)

Gizmo upewnij się czy opłaca się płacić składki - przeczytaj Ogólne Warunki Umowy czy Ogólne Warunki Handlowe. To nie to samo co umowa.

Nessa

26.02.2013 19:49

Odpowiedz

O 20:45, dnia 2013-02-26 Nessa napisał(-a):

O 20:28, dnia 2013-02-26 Gizmo napisał(-a):

No mnie nikt o to nie pytał i nic takiego nie mam w umowie:)

Gizmo upewnij się czy opłaca się płacić składki - przeczytaj Ogólne Warunki Umowy czy Ogólne Warunki Handlowe. To nie to samo co umowa.

W mojej prywatnej opinii ubezpieczyciel prawie zawsze się wymiga w naszym przypadku. Cokolwiek nam się przydarzy będzie traktowane jako wynik choroby lub skutków ubocznych leczenia. Jeśli ubezpieczenie nie jest przewidziane stricte dla pacjentów onkologicznych i z historią onkologiczną moim zdaniem nie ma szans z nimi.

Gizmo

26.02.2013 20:27

Odpowiedz

Upewniłam się i nie ma tam żadnej wzmianki o wykluczeniu pacjentów onkologicznych z ubezpieczenia.

rodzynka

26.02.2013 21:16

Odpowiedz

O 21:27, dnia 2013-02-26 Gizmo napisał(-a):

Upewniłam się i nie ma tam żadnej wzmianki o wykluczeniu pacjentów onkologicznych z ubezpieczenia.

Gizmo, to daj namiar na swojego agenta ;-)

Ja się orientowałam w PZU, ING, Compensie, więcej już nie miałam siły - o ubezpieczenie na życie. Generalnie nie ma szans, nawet po 5 latach w remisji, gdyby mnie ktoś ubezpieczył, to z wykluczeniem chorób nowotworowych, a usłyszałam jeszcze - powikłań po chorobach nowotworowych. Więc lipa. Ubezpieczyłam się za to w ING, tzw. ING Smart. W przypadku śmierci :-D

Gizmo

27.02.2013 06:47

Odpowiedz

Ja się nie ubezpieczałam indywidualnie, ale grupowo (w pracy). Mi Pani w agencji PZU w Poznaniu pow, ze nie ubezpieczaja indywidualnie wiec nie rozumiem dlaczego Wy macie inne doswiadczenia w tej kwestii.

Lena

28.02.2013 13:36

Odpowiedz
Po leczeniu będę chciała zmienić pracę. W nowej firmie są ubezpieczenia grupowe. Czy trzeba przyznać się do choroby? Czy są robione jakieś badania? Jak to wygląda?
Wiem, że idąc na badania do Medicover po przyjęciu do nowej pracy będę musiała przyznać się do choroby, bo przeprowadzany jest wywiad, ale jest coś takiego jak tajemnica lekarska. Jak to w praktyce wygląda?

Patryk

10.03.2013 13:54

Odpowiedz
Tak z wiedzy ogólnej mogę napisać, bo na co dzień w tym siedzę.
Zazwyczaj jest tak, że jeśli ubezpieczenie jest odnawiane co rok to TU może rozwiązać umowę gdy dowie się o jakiejś chorobie (niektóre towarzystwa tego nie robią). Dowiedzieć się może od was kiedy np. wystąpicie o 1000zł za diagnozę.
Jeżeli jest to ubezpieczenie terminowe np. na 10 lat to w ciągu tego czasu zazwyczaj nie może rozwiązać umowy. Ankieta medyczna będzie po tym okresie.
Jeśli macie jakieś pytania, to chętnie odpowiem. Przede wszystkim należy pamiętać, że ubezpieczenia są dla osób zdrowych lub względnie zdrowych.

Na ostatni post odpowiadam: należy się przyznać, inaczej w pierwszych trzech latach ubezpieczenie nie zadziała. Umowa zawierana jest między TU a Ubezpieczonym, osoby trzecie nie mają tu znaczenia. TU może skierować na dodatkowe badania jeśli po ankiecie medycznej uzna, że jest taka potrzeba. Potem podejmuje decyzje. Za badania płaci zawsze TU.

ygonx

11.03.2013 13:23

Odpowiedz

Witam. Właśnie w pracy dostaliśmy nową oferte ubezpieczenia grupowego PZU. Do tej pory byliśmy także ubezpieczeni w PZU, stare składki (75,50 i 35 zl żona, inaczej sie nie dało). żona za zachorowanie na zz otrzymała świadczenia + pobyty w szpitalu. Obecnie oboje jesteśmy ubezpieczeni bez okresu karencji (składka 84 zł, żona tak samo 84 zł). W ankiecie było tylko pytanie czy nie przebywa na L4, albo w szpitalu w celach diagnostycznych, i czy nie ma całkowitej niezdolności do pracy. Tak to u mnie w pracy wyglądało. Pytanie tylko jak bedzie z wypłatami świadczeń (pod koniec kwietnia szykuje sie przeszczep), a w programie TU jest podpunkt leczenie specjalistyczne: chemioterapia albo radioterapia itp, co prawda przeszczepu nie ma no ale jest chemioterapia

Patryk

12.03.2013 14:57

Odpowiedz

O 14:23, dnia 2013-03-11 Ygonx napisał(-a):

Witam. Właśnie w pracy dostaliśmy nową oferte ubezpieczenia grupowego PZU. Do tej pory byliśmy także ubezpieczeni w PZU, stare składki (75,50 i 35 zl żona, inaczej sie nie dało). żona za zachorowanie na zz otrzymała świadczenia + pobyty w szpitalu. Obecnie oboje jesteśmy ubezpieczeni bez okresu karencji (składka 84 zł, żona tak samo 84 zł). W ankiecie było tylko pytanie czy nie przebywa na L4, albo w szpitalu w celach diagnostycznych, i czy nie ma całkowitej niezdolności do pracy. Tak to u mnie w pracy wyglądało. Pytanie tylko jak bedzie z wypłatami świadczeń (pod koniec kwietnia szykuje sie przeszczep), a w programie TU jest podpunkt leczenie specjalistyczne: chemioterapia albo radioterapia itp, co prawda przeszczepu nie ma no ale jest chemioterapia

Przeczytaj paragraf 17-ty OWU do tego ubezpieczenia. Tam gdzie są wyłączenia: ".. nie obejmuje specjalistycznego leczenia, które rozpoczęło się przed początkiem odpowiedzialności..."

W paragrafie 4 mówi się też o pierwszej dawce chemioterapii.

Gizmo

12.03.2013 21:16

Odpowiedz

No ja tez mam ubezpieczenie grupowe z PZU i nie mam w tym paragrafie wzmianki dot. pierwszej chemioterapii. I w ogóle dla mnie sprawa ".. nie obejmuje specjalistycznego leczenia, które rozpoczęło się przed początkiem odpowiedzialności..." jest dyskusyjna. Co jeśli ktoś zakończył leczenie, jest w remisji i zachoruje np. po 5 czy 7 latach? To jest traktowane jako jedna choroba czy jako nowa choroba??? Kto o tym decyduje?

Asowa

13.03.2013 07:35

Odpowiedz

O 22:16, dnia 2013-03-12 Gizmo napisał(-a):

No ja tez mam ubezpieczenie grupowe z PZU i nie mam w tym paragrafie wzmianki dot. pierwszej chemioterapii. I w ogóle dla mnie sprawa ".. nie obejmuje specjalistycznego leczenia, które rozpoczęło się przed początkiem odpowiedzialności..." jest dyskusyjna. Co jeśli ktoś zakończył leczenie, jest w remisji i zachoruje np. po 5 czy 7 latach? To jest traktowane jako jedna choroba czy jako nowa choroba??? Kto o tym decyduje?

Zapewne ZUS na niekorzyść ubezpieczonego;)

Patryk

13.03.2013 09:01

Odpowiedz

O 22:16, dnia 2013-03-12 Gizmo napisał(-a):

No ja tez mam ubezpieczenie grupowe z PZU i nie mam w tym paragrafie wzmianki dot. pierwszej chemioterapii. I w ogóle dla mnie sprawa ".. nie obejmuje specjalistycznego leczenia, które rozpoczęło się przed początkiem odpowiedzialności..." jest dyskusyjna. Co jeśli ktoś zakończył leczenie, jest w remisji i zachoruje np. po 5 czy 7 latach? To jest traktowane jako jedna choroba czy jako nowa choroba??? Kto o tym decyduje?

W tym nowym grupowym, o którym była mowa jest coś takiego jak dodatkowe ubezpieczenie grupowe na wypadek specjalistycznego leczenia. I tam jest ten zapis. Jest to integralna cześć. Czasami dodatkowe ryzyka mają osobne OWU. Warto czytać i gromadzić wszystko z dnia zawarcia umowy.

Jeśli chodzi o osoby w remisji to w indywidualnych ubezpieczeniach jedne ankiety medyczne pytają o historię za ostatnie 5 a inne ogólnie czy byłeś/aś leczony kiedykolwiek na coś poważnego.

Do rozstrzygania sporów są prawnicy i sądy. I to jest dobra wiadomość.

ygonx

13.03.2013 09:30

Odpowiedz

Ale było pobrane tylko swiadczenie za zachorowanie na nowotwor złośliwy, za chemioterapie i radiotewrapie nic nie bylo pobierane, dlatego wydaje mi sie ze jak teraz mamy taki zapis w umowie o specjalistycznym leczeniu, powinni cos wyplacic po przeszczepie( wkoncu przeciesz bedzie chemia). A jak to jest z kasa za pobyt w szpitalu, beda wyplacac powyzej 3 dni czy ucieknal od tego bo to kontynłacja leczenia??