Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

wszystko jasne

Autor: leszek • 28.06.2012 16:02 • 27 odpowiedzi

leszek

28.06.2012 16:02

Odpowiedz
cytat z poprzedniego wątku- ,u mnie też diagnozują święcący węzeł 3 lata i na razie bez rezultatu ani ziarnica,EBV,i inne gady czekam teraz na decyzję na powtórną biopsję (w poprzedniej nic nie wykazało),powodzenia
cześć, decyzja padła na biopsję(wykonana pobrano te węzły z miednicy ,w pet suv-5,6)w poniedziałek odbieram wynik histopatologiczny ,napiszę co wyszło.-
po długich badaniach i wielu biopsjach wyszło NLPHL w bardzo wczesnym stadium(podobno najlepsza odmiana naszej ziarnicy),w przyszłym tygodniu jadę na konsultację jakie podjąć kroki,po 10 latach muszę zawiesić bytność w ozdrowieńcach ,mam nadzieję że nie na długo.pozdrawiam.

CzarnaMamba

28.06.2012 17:27

Odpowiedz
nie jest tak źle będzie dobrze !! a jaki miałeś 10 lat temu Stopień i przebieg leczenia?
3mamy kciuki..:-)

leszek

28.06.2012 17:58

Odpowiedz

pierwsza diagnoza była lp1a potem ns3a ,naświetlania, chemia,auto,interferon i spokój z terminowymi kontrolami,aż do 2009 do pierwszego pobrania węzła z miednicy i histopat czysty,badania na różne wirusy i nic tylko przeciwciała igg ponad normę(DNA wirusa EBV brak)no i teraz drugie badanie histopat a tu niespodzianka ,ale co tam ,,nie takie rzeczy przeżyliśmy my ziarniaki,, będę się 3mał

beata

28.06.2012 18:16

Odpowiedz

O 18:02, dnia 2012-06-28 leszek napisał(-a):

cytat z poprzedniego wątku- ,u mnie też diagnozują święcący węzeł 3 lata i na razie bez rezultatu ani ziarnica,EBV,i inne gady czekam teraz na decyzję na powtórną biopsję (w poprzedniej nic nie wykazało),powodzenia

cześć, decyzja padła na biopsję(wykonana pobrano te węzły z miednicy ,w pet suv-5,6)w poniedziałek odbieram wynik histopatologiczny ,napiszę co wyszło.-

po długich badaniach i wielu biopsjach wyszło NLPHL w bardzo wczesnym stadium(podobno najlepsza odmiana naszej ziarnicy),w przyszłym tygodniu jadę na konsultację jakie podjąć kroki,po 10 latach muszę zawiesić bytność w ozdrowieńcach ,mam nadzieję że nie na długo.pozdrawiam.

Mialam dokladnie tak samo. 10 lat temu lp 1a. Teraz wznowa w miednicy. W histopatologicznym badaniu NPNH.Leczenie 3 miesiace i na razie spokoj.

leszek

28.06.2012 18:38

Odpowiedz

Mialam dokladnie tak samo. 10 lat temu lp 1a. Teraz wznowa w miednicy. W histopatologicznym badaniu NPNH.Leczenie 3 miesiace i na razie spokoj.

napisz jakim schematem lub metodą podjęli leczenie ?

Gizmo

28.06.2012 19:36

Odpowiedz

Będzie dobrze, szybkiego powrotu do galerii ozdrowieńców:)

Beata

28.06.2012 19:58

Odpowiedz

O 20:38, dnia 2012-06-28 leszek napisał(-a):

Mialam dokladnie tak samo. 10 lat temu lp 1a. Teraz wznowa w miednicy. W histopatologicznym badaniu NPNH.Leczenie 3 miesiace i na razie spokoj.

napisz jakim schematem lub metodą podjęli leczenie ?

NLPHL tak miało być. Schemat to CC-R. Kladrybina, cyklofosfamid i rituximab. 2x chemia, 4x rituximab. Podobno ten typ ziarnicy charakteryzuje się bardzo powolnym przebiegiem, ale daje częste wznowy. Moja wznowa miała miejsce dokładnie po 10 latach. Nawet daty badań się pokrywają.

Alex

28.06.2012 20:41

Odpowiedz

Mam pytanie do osób, które miały/mają typ LP ziarnicy. Zastanawiam się jak takie węzły wyglądają w USG, czy są mocno zmienione? Tutaj nie ma włóknienia jak w typie NS, więc jestem ciekawa czy struktura węzłów jest bardzo zatarta. Czy pamiętacie opisy swoich USG?

Beata

29.06.2012 06:05

Odpowiedz

O 22:41, dnia 2012-06-28 Alex napisał(-a):

Mam pytanie do osób, które miały/mają typ LP ziarnicy. Zastanawiam się jak takie węzły wyglądają w USG, czy są mocno zmienione? Tutaj nie ma włóknienia jak w typie NS, więc jestem ciekawa czy struktura węzłów jest bardzo zatarta. Czy pamiętacie opisy swoich USG?

Przy wznowie diagnozowano mnie od maja do grudnia 2011. USG pokazywało 2 węzły chłonne powiększone do 3 cm w miednicy, ale ich budowa była jak najbardziej prawidłowa. To trochę myliło lekarzy. Dopiero w listopadzie węzły powiększyły się o kilka milimetrów, a w PEC-ie wyszedł wysoki SUV. "Świecił" również szpik kostny, ale trepanobiobsja nie potwierdziła jego zajęcia. Czytam na forum opinie o tym, że na USG od razu widać czy w węźle toczy się proces nowotworowy. Nie do końca się z tym zgadzam. U mnie zarówno przy pierwszym podejściu do ZZ jak i teraz na USG węzły były prawidłowej budowy.

Asia86

29.06.2012 06:29

Odpowiedz

O 08:05, dnia 2012-06-29 Beata napisał(-a):

O 22:41, dnia 2012-06-28 Alex napisał(-a):

Mam pytanie do osób, które miały/mają typ LP ziarnicy. Zastanawiam się jak takie węzły wyglądają w USG, czy są mocno zmienione? Tutaj nie ma włóknienia jak w typie NS, więc jestem ciekawa czy struktura węzłów jest bardzo zatarta. Czy pamiętacie opisy swoich USG?

Przy wznowie diagnozowano mnie od maja do grudnia 2011. USG pokazywało 2 węzły chłonne powiększone do 3 cm w miednicy, ale ich budowa była jak najbardziej prawidłowa. To trochę myliło lekarzy. Dopiero w listopadzie węzły powiększyły się o kilka milimetrów, a w PEC-ie wyszedł wysoki SUV. "Świecił" również szpik kostny, ale trepanobiobsja nie potwierdziła jego zajęcia. Czytam na forum opinie o tym, że na USG od razu widać czy w węźle toczy się proces nowotworowy. Nie do końca się z tym zgadzam. U mnie zarówno przy pierwszym podejściu do ZZ jak i teraz na USG węzły były prawidłowej budowy.

Bo nie istnieją zasady ogólne... u jednego coś widać u drugiego nie :) ale zasadą jest, że w usg widać jakieś zmiany. Ale może być różnie ;)

Beata

29.06.2012 07:19

Odpowiedz

O 08:29, dnia 2012-06-29 Asia86 napisał(-a):

O 08:05, dnia 2012-06-29 Beata napisał(-a):

O 22:41, dnia 2012-06-28 Alex napisał(-a):

Mam pytanie do osób, które miały/mają typ LP ziarnicy. Zastanawiam się jak takie węzły wyglądają w USG, czy są mocno zmienione? Tutaj nie ma włóknienia jak w typie NS, więc jestem ciekawa czy struktura węzłów jest bardzo zatarta. Czy pamiętacie opisy swoich USG?

Przy wznowie diagnozowano mnie od maja do grudnia 2011. USG pokazywało 2 węzły chłonne powiększone do 3 cm w miednicy, ale ich budowa była jak najbardziej prawidłowa. To trochę myliło lekarzy. Dopiero w listopadzie węzły powiększyły się o kilka milimetrów, a w PEC-ie wyszedł wysoki SUV. "Świecił" również szpik kostny, ale trepanobiobsja nie potwierdziła jego zajęcia. Czytam na forum opinie o tym, że na USG od razu widać czy w węźle toczy się proces nowotworowy. Nie do końca się z tym zgadzam. U mnie zarówno przy pierwszym podejściu do ZZ jak i teraz na USG węzły były prawidłowej budowy.

Bo nie istnieją zasady ogólne... u jednego coś widać u drugiego nie :) ale zasadą jest, że w usg widać jakieś zmiany. Ale może być różnie ;)

Myślę, że akurat w przypadku LP oraz NLPHL nie widać zmian. Tylko PET, ale to moje doświadczenia i moje zdanie.

Alex

29.06.2012 10:12

Odpowiedz

Dziękuję za odpowiedzi. Właśnie tak myślałam - ze w tym przypadku na USG struktura węzła może nie być całkowicie zatarta.Tu nie ma włóknienia, nie ma ognisk martwicy, a przerost dotyczy tylko grudek chłonnych. W dodatku rozwój takich chłoniaków jest bardzo powolny. W chłoniakach agresywnych rozrost jest bardzo szybki, towarzyszą temu zmiany, o których pisałam, w związku z tym szybko dochodzi do całkowitego zatarcia struktury węzła. Wtedy w USG łatwo to zobaczyć.

Alex

29.06.2012 10:53

Odpowiedz

Tak się dopytuję z 2 powodów. Pierwszy, to wrodzona ciekawość i zboczenie zawodowe (jestem biologiem, nawet kiedyś zdawałam kolokwium z budowy węzła chłonnego :-))), a druga to obraz moich węzłów w USG. Na każdym wychodzą hypoechogeniczne. Po moim drugim USG pytam radiologa czy węzły wyglądają podejrzanie, a on mi na to cyt.: no te zatoki mogłyby mieć lepsze. Jednak w żaden sposób nie określił w opisie czy są odczynowe czy nie. Chirurg - onkolog wysłał mnie na kolejne USG i od niego uzależnił decyzję o pobraniu bądź nie. W czasie tego USG usłyszałam od radiologa na temat swoich węzłów: no mają poszerzoną warstwę korową, mógłbym skierować panią na biopsję, ale chyba nie ma pani ochoty się na razie ciąć... I opisał je jako niepodejrzane, w związku z czym chir-onk uznał moje węzły za odczynowe, usłyszałam, ze jestem zdrowa i mam przyjść do kontroli za 3 m-ce. Jak pewnie sami rozumiecie, pozostała mi w głowie niepewność co do moich węzłów, zwłaszcza, ze mam inne objawy.

Beata

29.06.2012 12:05

Odpowiedz

O 12:53, dnia 2012-06-29 Alex napisał(-a):

Tak się dopytuję z 2 powodów. Pierwszy, to wrodzona ciekawość i zboczenie zawodowe (jestem biologiem, nawet kiedyś zdawałam kolokwium z budowy węzła chłonnego :-))), a druga to obraz moich węzłów w USG. Na każdym wychodzą hypoechogeniczne. Po moim drugim USG pytam radiologa czy węzły wyglądają podejrzanie, a on mi na to cyt.: no te zatoki mogłyby mieć lepsze. Jednak w żaden sposób nie określił w opisie czy są odczynowe czy nie. Chirurg - onkolog wysłał mnie na kolejne USG i od niego uzależnił decyzję o pobraniu bądź nie. W czasie tego USG usłyszałam od radiologa na temat swoich węzłów: no mają poszerzoną warstwę korową, mógłbym skierować panią na biopsję, ale chyba nie ma pani ochoty się na razie ciąć... I opisał je jako niepodejrzane, w związku z czym chir-onk uznał moje węzły za odczynowe, usłyszałam, ze jestem zdrowa i mam przyjść do kontroli za 3 m-ce. Jak pewnie sami rozumiecie, pozostała mi w głowie niepewność co do moich węzłów, zwłaszcza, ze mam inne objawy.

Ja nie miałam żadnych objawów. Przez przypadek (z własnej inicjatywy i za własne pieniądze) zrobiłam USG jamy brzusznej. W instytucie robiłam tylko usg szyi (rzadko, a potem prawie wcale) i prześwietlenie płuc. Po urodzeniu dziecka chciałam się sprawdzić i wyszły węzły. Pół roku obserwacji i dopiero PET, który wykazał, że jest nawrót.Teraz jestem po leczeniu i mam nadzieję, że się już ZZ nie powtórzy.

Pozdrawiam

leszek

29.06.2012 13:33

Odpowiedz

Przy wznowie diagnozowano mnie od maja do grudnia 2011. USG pokazywało 2 węzły chłonne powiększone do 3 cm w miednicy, ale ich budowa była jak najbardziej prawidłowa. To trochę myliło lekarzy. Dopiero w listopadzie węzły powiększyły się o kilka milimetrów, a w PEC-ie wyszedł wysoki SUV. "Świecił" również szpik kostny, ale trepanobiobsja nie potwierdziła jego zajęcia. Czytam na forum opinie o tym, że na USG od razu widać czy w węźle toczy się proces nowotworowy. Nie do końca się z tym zgadzam. U mnie zarówno przy pierwszym podejściu do ZZ jak i teraz na USG węzły były prawidłowej budowy.

potwierdzam że węzły niby są ok w usg ale po wycięciu okazało się j/w ,bez pobudzenia SUV szpiku,osobiście jestem za pobieraniem materiału do badania.pytanie do Beaty byłaś leczona IHIT w wa-wie na Gandhi?jeśli tak to u kogo?napisz na e-mail.pozdrawiam

Beata

02.07.2012 08:06

Odpowiedz

O 15:33, dnia 2012-06-29 leszek napisał(-a):

Przy wznowie diagnozowano mnie od maja do grudnia 2011. USG pokazywało 2 węzły chłonne powiększone do 3 cm w miednicy, ale ich budowa była jak najbardziej prawidłowa. To trochę myliło lekarzy. Dopiero w listopadzie węzły powiększyły się o kilka milimetrów, a w PEC-ie wyszedł wysoki SUV. "Świecił" również szpik kostny, ale trepanobiobsja nie potwierdziła jego zajęcia. Czytam na forum opinie o tym, że na USG od razu widać czy w węźle toczy się proces nowotworowy. Nie do końca się z tym zgadzam. U mnie zarówno przy pierwszym podejściu do ZZ jak i teraz na USG węzły były prawidłowej budowy.

potwierdzam że węzły niby są ok w usg ale po wycięciu okazało się j/w ,bez pobudzenia SUV szpiku,osobiście jestem za pobieraniem materiału do badania.pytanie do Beaty byłaś leczona IHIT w wa-wie na Gandhi?jeśli tak to u kogo?napisz na e-mail.pozdrawiam

Leczyłam się CO w Krakowie, a teraz na całe szczęście przeszłam na hematologię na Kopernika.

leszek

04.07.2012 18:08

Odpowiedz

podjęto decyzję leczenie RITUXIMAB razem z CHOP-em ,pierwsze podanie za tydzień .może źle nie będzie .pozdrawiam.

leszek

05.07.2012 15:34

Odpowiedz

O 20:08, dnia 2012-07-04 leszek napisał(-a):

podjęto decyzję leczenie RITUXIMAB razem z CHOP-em ,pierwsze podanie za tydzień .może źle nie będzie .pozdrawiam.

Przez te wszystkie sprawy szybko załatwiane,zapomniałem się dokładnie dowiedzieć o pewne sprawy związane podawaniem w/w specyfików ,a mianowicie ,będę miał podawane w CO W-wie,pierwszy raz w tym ośrodku,chodzi mi o wyżywienie rano mam być na czczo do morfologii ,potem na oddział dzienny tak bez śniadania i obiadu do 16 (mam coś wziąć ze sobą czy na miejscu można coś kupić)? i co mogę wziąć np komputer?pozdrawiam .

Tilia

05.07.2012 21:30

Odpowiedz

O 17:34, dnia 2012-07-05 leszek napisał(-a):

O 20:08, dnia 2012-07-04 leszek napisał(-a):

podjęto decyzję leczenie RITUXIMAB razem z CHOP-eIm ,pierwsze podanie za tydzień .może źle nie będzie .pozdrawiam.

Przez te wszystkie sprawy szybko załatwiane,zapomniałem się dokładnie dowiedzieć o pewne sprawy związane podawaniem w/w specyfików ,a mianowicie ,będę miał podawane w CO W-wie,pierwszy raz w tym ośrodku,chodzi mi o wyżywienie rano mam być na czczo do morfologii ,potem na oddział dzienny tak bez śniadania i obiadu do 16 (mam coś wziąć ze sobą czy na miejscu można coś kupić)? i co mogę wziąć np komputer?pozdrawiam .

Na miejscu sa 2barki czynne do 15.00 -mozna zjesc I napic sie. Komputer mozna wziac ale internet trzeba miec wlasny. Trzymaj sie.

leszek

06.07.2012 06:49

Odpowiedz

dzięki za odpowiedź,będę się 3mał,dam znać jak zniosłem taką miksturę.