Asia86
05.05.2012 09:04
O 16:05, dnia 2012-05-04 _ja_ napisał(-a):
O 13:49, dnia 2012-05-04 Asia86 napisał(-a):
O 13:04, dnia 2012-05-04 Edyta84 napisał(-a):
...czekania ciąg dalszy....
Autor: Edyta84 • 17.04.2012 10:47 • 108 odpowiedzi
Asia86
05.05.2012 09:04
O 16:05, dnia 2012-05-04 _ja_ napisał(-a):
O 13:49, dnia 2012-05-04 Asia86 napisał(-a):
O 13:04, dnia 2012-05-04 Edyta84 napisał(-a):
...czekania ciąg dalszy....
póki co gość
07.05.2012 23:09
Edyta84
08.05.2012 20:13
gosc
09.05.2012 07:53
O 22:13, dnia 2012-05-08 Edyta84 napisał(-a):
Hej :)
Doczekałam się wyników, ale co z tego jak nic nie kumam :)
Oto Rozpoznanie patomorfologiczne:
Classical Hodgkin Lymphoma (LR).
CD3(+), PAX5(+), CD15(-/+), CD3(-), CD20(-), EMA(-).
Odczyn CD21 pozytywny w komórkach dendrytycznych grudek chłonnych.
I co dalej...gdzie mam z tym iść? Masakra, jaki ten kraj jest dziki. Jak by nie można było napisać po polsku co i jak. Chyba nie pozostaje mi nic innego jak teraz umówić się na wizytę onkologiczną w celu wyjaśnienia. Miał ktoś z czymś takim do czynienia?
Pozdrawiam :)
Ja rozumiem tylko tyle ze Hodgkin Lymphoma z angielskiego to ziarnica zlosliwa ale tych innych wyznacznikow nie rozumiem niestety... Mysle ze powinnas do CO sie zglosic jak najszybciej.
Edyta84
09.05.2012 09:11
Gizmo
09.05.2012 09:18
Edyta84
09.05.2012 09:26
O 11:18, dnia 2012-05-09 Gizmo napisał(-a):
Masz racje to oznacza, ze masz ten "lepszy" typ ziarnicy, co teoretycznie łatwiej się leczy. Teoretycznie bo odpowiedź na leczenie w dużej mierze zależy od organizmu:) Oczywiście do lekarza musisz sie udać dość szybko by zacząć leczenie:) Pozdrawiam serdecznie
P.S. Będzie dobrze:)
Dzięki za otuchę, wierzę w to że będzie dobrze. Mój organizm jest bojowa nastawiony na rozpoczęcie wojny z "tym czymś" :) nie ma mowy o załamywaniu i o innych głupotach :)
Dobrze, że mogę się tu wygadać :)
Edyta84
09.05.2012 14:23
CzarnaMamba
09.05.2012 14:38
O 11:26, dnia 2012-05-09
Witaj.. Masz prawie te same typy "Zz" co ja , będzie dobrze ja skończyłam leczenie 8 abvd w Czerwcu2011..
Moim zdaniem powinnaś jak najszybciej dostać się do onkologa nie do chirurga ,ja bym na Twoim miejscu poszła prywatnie.( jeśli masz czekać do konca maja) ..Pozdrawiam
Edyta84
09.05.2012 18:31
O 16:38, dnia 2012-05-09 CzarnaMamba napisał(-a):
O 11:26, dnia 2012-05-09
Witaj.. Masz prawie te same typy "Zz" co ja , będzie dobrze ja skończyłam leczenie 8 abvd w Czerwcu2011..
Moim zdaniem powinnaś jak najszybciej dostać się do onkologa nie do chirurga ,ja bym na Twoim miejscu poszła prywatnie.( jeśli masz czekać do konca maja) ..Pozdrawiam
Właśnie mam zamiar tak zrobić, jutro dzwonie mam nadzieję że nie będę musiała długo czekać.
Asowa
10.05.2012 06:49
O 20:31, dnia 2012-05-09 Edyta84 napisał(-a):
O 16:38, dnia 2012-05-09 CzarnaMamba napisał(-a):
O 11:26, dnia 2012-05-09
Witaj.. Masz prawie te same typy "Zz" co ja , będzie dobrze ja skończyłam leczenie 8 abvd w Czerwcu2011..
Moim zdaniem powinnaś jak najszybciej dostać się do onkologa nie do chirurga ,ja bym na Twoim miejscu poszła prywatnie.( jeśli masz czekać do konca maja) ..Pozdrawiam
Właśnie mam zamiar tak zrobić, jutro dzwonie mam nadzieję że nie będę musiała długo czekać.
Edytko, ale 17 maja to już za tydzień.
To nie jest bardzo odległy termin.
Czasem na prywatną wizytę czeka się tyle;)
Ja od ostatniego badania z potwierdzeniem diagnozy do wizyty w CO czekałam 16 dni a potem 3 tygodnie na chemię.
Żyję i mam się dobrze;)
Dla mnie wizyta prywatna ma sens jeśli terminy są faktycznie bardzo odległe albo masz pecha i nie potrafią cię zdiagnozować w przychodni.
Kaśku
10.05.2012 07:51
"Edytko, ale 17 maja to już za tydzień.
To nie jest bardzo odległy termin.
Czasem na prywatną wizytę czeka się tyle;)"
Zgadzam się z powyższym mówcą. Owszem w ziarnicy czas gra rolę, ale też nie przesadzajmy że parę dni zrobi różnicę. Myśle że poprostu należy poczekać do przyszłego tygodnia na wizytę i dopiero jeśli ona okazała się nieskuteczna to dobijać się gdzieś indziej. Oczywiście jeszcze warto wziąć pod uwagę opinie na temat danej kliniki....nie wiem czy to jest jakaś główna klinika jak np. Centrum Onkologii, czy też jest to jakaś działająca lokalnie na mniejszą skalę. Czasem warto od razu zgłosić się do kliniki właśnie typu Centrum Onkologii bo tam już konkretnie można trafić do onkologa specjalizującego się w leczeniu chłoniaków....a nie tam do jakiegoś ogólnego onkologa...No a już w przypadku ziarnicy to napewno nie do chirurga...(tlko w bardzo wyjątkowych sytuacjach kiedy np. zajęty jest płat płuca i trzeba operować.
Pozdrawiam,
KK
Edyta84
10.05.2012 07:55
Edytko, ale 17 maja to już za tydzień.
To nie jest bardzo odległy termin.
Czasem na prywatną wizytę czeka się tyle;)
Ja od ostatniego badania z potwierdzeniem diagnozy do wizyty w CO czekałam 16 dni a potem 3 tygodnie na chemię.
Żyję i mam się dobrze;)
Dla mnie wizyta prywatna ma sens jeśli terminy są faktycznie bardzo odległe albo masz pecha i nie potrafią cię zdiagnozować w przychodni.
W sumie to masz rację :)
Właśnie podzwoniłam po poradniach i doszłam do wniosku że szybciej będzie na 17 maja o ile się dostanę :)Zadzwoniłam do jednej poradni tylko że to onkolog dziecięcy i babka mi mówi, że terminy są dopiero w lipcu ... prywatnie ...
Bez komentarza :)
Edyta84
10.05.2012 08:03
O 09:51, dnia 2012-05-10 Kaśku napisał(-a):
"Edytko, ale 17 maja to już za tydzień.
To nie jest bardzo odległy termin.
Czasem na prywatną wizytę czeka się tyle;)"
Zgadzam się z powyższym mówcą. Owszem w ziarnicy czas gra rolę, ale też nie przesadzajmy że parę dni zrobi różnicę. Myśle że poprostu należy poczekać do przyszłego tygodnia na wizytę i dopiero jeśli ona okazała się nieskuteczna to dobijać się gdzieś indziej. Oczywiście jeszcze warto wziąć pod uwagę opinie na temat danej kliniki....nie wiem czy to jest jakaś główna klinika jak np. Centrum Onkologii, czy też jest to jakaś działająca lokalnie na mniejszą skalę. Czasem warto od razu zgłosić się do kliniki właśnie typu Centrum Onkologii bo tam już konkretnie można trafić do onkologa specjalizującego się w leczeniu chłoniaków....a nie tam do jakiegoś ogólnego onkologa...No a już w przypadku ziarnicy to napewno nie do chirurga...(tlko w bardzo wyjątkowych sytuacjach kiedy np. zajęty jest płat płuca i trzeba operować.
Pozdrawiam,
KK
Hm... akurat ta pani doktor co mam do niej iść będzie "gościnnie" że tak powiem :) Ona jest ordynatorem oddziału onkologicznego w Bytomiu, też zajmują się chłoniakami i współpracują z CO w Gliwicach. Chciałam iść do niej prywatnie ale numer zły:) więc to jakiś znak, więc czekam... :)
Dziękuje dziewczyny, pozdrawiam :)
Asowa
10.05.2012 08:49
O 10:03, dnia 2012-05-10 Edyta84 napisał(-a):
O 09:51, dnia 2012-05-10 Kaśku napisał(-a):
"Edytko, ale 17 maja to już za tydzień.
To nie jest bardzo odległy termin.
Czasem na prywatną wizytę czeka się tyle;)"
Zgadzam się z powyższym mówcą. Owszem w ziarnicy czas gra rolę, ale też nie przesadzajmy że parę dni zrobi różnicę. Myśle że poprostu należy poczekać do przyszłego tygodnia na wizytę i dopiero jeśli ona okazała się nieskuteczna to dobijać się gdzieś indziej. Oczywiście jeszcze warto wziąć pod uwagę opinie na temat danej kliniki....nie wiem czy to jest jakaś główna klinika jak np. Centrum Onkologii, czy też jest to jakaś działająca lokalnie na mniejszą skalę. Czasem warto od razu zgłosić się do kliniki właśnie typu Centrum Onkologii bo tam już konkretnie można trafić do onkologa specjalizującego się w leczeniu chłoniaków....a nie tam do jakiegoś ogólnego onkologa...No a już w przypadku ziarnicy to napewno nie do chirurga...(tlko w bardzo wyjątkowych sytuacjach kiedy np. zajęty jest płat płuca i trzeba operować.
Pozdrawiam,
KK
Hm... akurat ta pani doktor co mam do niej iść będzie "gościnnie" że tak powiem :) Ona jest ordynatorem oddziału onkologicznego w Bytomiu, też zajmują się chłoniakami i współpracują z CO w Gliwicach. Chciałam iść do niej prywatnie ale numer zły:) więc to jakiś znak, więc czekam... :)
Dziękuje dziewczyny, pozdrawiam :)
Czekanie jest najgorsze ale i tak tego nie przeskoczysz;)
Jak babka zna się na chłoniakach to cierpliwie poczekaj na tę wizytę.
CzarnaMamba
10.05.2012 09:33
Edyta84
10.05.2012 11:04
O 11:33, dnia 2012-05-10 CzarnaMamba napisał(-a):
Dziewczyny Edyta84 napisała ,że ma termin na końca maja , 17 maja to nie pewny :-) Ja chciałam dobrze, gdyż wiem że u Nas prywatnie czeka się 2-3 dni a na NFZ ok 2 tyg, najgorzej się dostać do Hematologa bo terminy są bardzo odległe.:-/
Pisz Edyta co Ci lekarz powiedział po wizycie.,.Pozdrawiam.
Na pewno będę z Wami na bieżąco :) Kolejna osoba mi powiedziała że prywatnie na wtorek 15 maja, więc nie ma sensu. Czekam niecierpliwie do czwartku:)
Edyta84
11.05.2012 05:36
O 16:38, dnia 2012-05-09 CzarnaMamba napisał(-a):
O 11:26, dnia 2012-05-09
Witaj.. Masz prawie te same typy "Zz" co ja , będzie dobrze ja skończyłam leczenie 8 abvd w Czerwcu2011..
Moim zdaniem powinnaś jak najszybciej dostać się do onkologa nie do chirurga ,ja bym na Twoim miejscu poszła prywatnie.( jeśli masz czekać do konca maja) ..Pozdrawiam
Hej, a powiedz mi jak długo trwało u Ciebie leczenie i jak to znosiłaś? :)
Powiem Wam szczerze, że chyba jeszcze do końca nie zdaje sobie z tego sprawy co mnie czeka... Tyle się oczytałam na ten temat, ale tak jakby to do mnie nie docierało, że jestem chora. Dla mnie to jak normalna grypa bez gorączki, kaszlu i kataru :)
Pozdrawiam
Gizmo
11.05.2012 06:10
I tak to traktuj:) musisz przejść leczenie a potem wracasz do normalnego życia:) leczenie każdy znosi inaczej więc nie ma się co sugerować. Nastaw się pozytywnie i tyle. Wlew to wlew a między wlewami normalne dni:) Jasne, że różowo nie jest, że pewnie włosy polecą, że będą nudności, ale da się to przeżyć. Ja znosiłam chemię bardzo ciężko a mimo to przeszłam ją i jestem w remisji już ponad rok. Wróciłam do pracy, wychowuje małą córeczkę - żyję jak kiedyś:) Powodzenia w walce:)
Asowa
11.05.2012 06:46