Ewa, sama jestem przykładem błędnego diagnozowania przez 2,5 roku i ziarnicy, gdzie jedynym objawem był świąd, morfologia idealna, a w klacie 16-cm guz. Ale uważam, że nie można popadać w paranoję. Jeśli usg wykazało, że 0,5-cm węzeł jest zwłóknieniem, to trudno na podstawie takiego węzła myśleć o zz. A jeśli biopsja, to nigdy nie cienkoigłowa, tylko wycięcie węzła.
Jeśli rtg nie pokazało zmian w śródpiersiu, usg brzucha nie wykazało powiększonych węzłów chłonnych, to gdzie można ich jeszcze szukać? Oczywiście te objawy nie są normalne, tak nie powinno być, ale na podstawie małego zwłókniałego węzła doszukiwać się chłoniaka - nie wydaje mi się to logiczne. Bardziej poszłabym w stronę diagnozowania RZS czy innych chorób autoimmunologicznych.
Ty Rodzynko miałaś 16 cm więc RTG Ci pokazało. Mi RTG nie pokazało nic. A miałam w śródpiersiu pełno węzłów kilkucentymetrowych. Wielu osobom na forum też RTG nic nie pokazało.
USG brzucha ma chłopak czyste to dobrze, ale w śródpiersiu może się mu coś czaić skoro m.in. ma duszności wysiłkowe podczas sportu, i widzi że to nie jest ta kondycja co kiedyś. Każdy najlepiej zna swój organizm. Naprawdę nie doszukuję się u niego chłoniaka, tylko staram się pomóc, bo jak widzę te jego wszystkie wyniki różnych badań - to jakbym widziała siebie sprzed roku szukającą odpowiedzi na pytanie co mi kurde jest. A myślę że tomograf klatki piersiowej naprawdę mógłby być pomocny.