Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

problemy z tarczycą po ZZ

Autor: netoperkaaa • 28.12.2013 19:00 • 4 odpowiedzi

netoperkaaa

28.12.2013 19:00

Odpowiedz

Witajcie, dawno tutaj nie pisałam obecnie jestem już prawie 3 lata szczęśliwym ozdrowieńcem, jednak pół roku temu stwierdzono u mnie niedoczynność tarczycy (objaw: brak miesiączki). Zastanawiam się czy ktoś z Was ma większe lub mniejsze problemy z tarczycą po ZZ (czy ktoś wie czy to na skutek chemii czy radio) i pytanie dla pań: czy któraś z Was miała szczególny problem z zajściem w ciążę? Pozdrawiam Was Ziarniaki

Lena

28.12.2013 23:09

Odpowiedz

O 20:00, dnia 2013-12-28 Netoperkaaa napisał(-a):

Witajcie, dawno tutaj nie pisałam obecnie jestem już prawie 3 lata szczęśliwym ozdrowieńcem, jednak pół roku temu stwierdzono u mnie niedoczynność tarczycy (objaw: brak miesiączki). Zastanawiam się czy ktoś z Was ma większe lub mniejsze problemy z tarczycą po ZZ (czy ktoś wie czy to na skutek chemii czy radio) i pytanie dla pań: czy któraś z Was miała szczególny problem z zajściem w ciążę? Pozdrawiam Was Ziarniaki

Po radio mogą być problemy z tarczycą, ale to nic strasznego. Dostaniesz tabletki i już :) Moje kolezanki po 30tce, nawet bez chemii mają nadczynność, niedoczynnośc albo Hashimoto i radzą sobie.

Tomek

29.12.2013 01:02

Odpowiedz

O 20:00, dnia 2013-12-28 Netoperkaaa napisał(-a):

Witajcie, dawno tutaj nie pisałam obecnie jestem już prawie 3 lata szczęśliwym ozdrowieńcem, jednak pół roku temu stwierdzono u mnie niedoczynność tarczycy (objaw: brak miesiączki). Zastanawiam się czy ktoś z Was ma większe lub mniejsze problemy z tarczycą po ZZ (czy ktoś wie czy to na skutek chemii czy radio) i pytanie dla pań: czy któraś z Was miała szczególny problem z zajściem w ciążę? Pozdrawiam Was Ziarniaki

Moja tarczyca po radioterapii przestała w ogóle działać, ale to się stało dopiero parę lat po leczeniu. Niestety to jest kłopotliwe, bo terminy przyjęć do endokrynologów są jakie są. Nie rozumiem dlaczego nikt w CO przy konsultacjach nie zwracał mi uwagi na to, żebym co jakiś czas robił badanie tsh (lekarz rodzinny). Ja zachęcam wszystkich ozdrowieńców do okresowej kontroli tsh we krwii u zwykłego lekarza.

beata79

29.12.2013 08:50

Odpowiedz
Ja miałam problemy z tarczycą przed chorobą, a po tarczyca już zupełnie zwariowała. Mam spora niedoczynność, ale wszystko to da się leczyć. Wybierz się do dobrego endokrynologa, on dobierze ci odpowiednie dawki leków i Twoje hormony tarczycy uregulują się, a wtedy nie będziesz miała problemów z zajściem w ciążę.
Ja jestem 2 lata po przeszczepie i aktualnie zaczynam piaty miesiąc ciąży! tak więc głowa do góry!

ilona

28.01.2014 08:47

Odpowiedz

O 20:00, dnia 2013-12-28 Netoperkaaa napisał(-a):

Witajcie, dawno tutaj nie pisałam obecnie jestem już prawie 3 lata szczęśliwym ozdrowieńcem, jednak pół roku temu stwierdzono u mnie niedoczynność tarczycy (objaw: brak miesiączki). Zastanawiam się czy ktoś z Was ma większe lub mniejsze problemy z tarczycą po ZZ (czy ktoś wie czy to na skutek chemii czy radio) i pytanie dla pań: czy któraś z Was miała szczególny problem z zajściem w ciążę? Pozdrawiam Was Ziarniaki

ja tez choruje na niedoczynnosci tarczycy spowodowana radioterapia. chcialabym juz zajsc w ciaze ale lekarz powiedzial mi ze moj wskaznik tsh przez dluzszy czas musi wynosic ponizej 2. niski poziom tsh jest wazny glownie w pierwszym trymestrze ciazy bo wtedy dziecko nie moze jeszcze samemu produkowac hormonow i pobiera od ciebie. musisz miec niski tsh. potem moze byc juz do 3.