Witam, u mojej Mamy podejrzewają chłoniaka. Zaczęło się od bólu żołądka. Zrobiono gastroskopię i TK, ktore (piszę w skrocie)wykazało dużą patologiczną masę obejmującą trzustkę, cześc żołądka, tętnicę wątrobową, torebkę wątroby, żyłę wrotną, pęcherzyk żolciowy, dwunastnicę. Jeżeli chodzi o węzły, to bylo kilka węzłów dł do 10 mm w trzustce i kilka 14mmx7mm w żołądku. Ze szpitala wyszla z rozpoznaniem "nowotwor zlosliwy prawdopodobnie żołądka", ale bez wyniku histopatologicznego, bo w wycinkach pobranych w gastroskopii nie wykryto komorek nowotworowych (ponoć częste). Potem Mama miala biopsję pod TK i ona wykazała, że wyniki badan immunohistochemicznych nie są jednoznaczne a obraz budzi podejrzenie chłoniaka z komórek B (CD20+). Oceniono CD3, CD20, CKAE1/3, Ki67, CD79alfa (M-69700 T-Y4100). Mama nie ma objawów typu poty, świąd ciała. Chudnie, nie ma apetytu, czasem wymiotuje i ma wzdęty brzuch.
I teraz kazano pobrac wycinek do badania. Może ktoś wie, czy w takiej sytuacji wykonuje się laparoskopię czy laparotomię? Czy może to zrobić chirurg ogólny w powiatowym szpitalu czy potrzebny jest chirurg onkolog? Sprawa się ciągnie. Mam źle się poczuła ponad miesiąc temu i wtedy trafiła do powiatowego szpitala. Stan obecny jest taki, ze zaproponowano nam łózko na chirurgii w jednym z centrów onkologii za ... 6 tygodni. To zdecydowanie za długo, stąd moje poszukiwania i chęć pobrania wycinka w szpitalu nie onkologicznym. I jeszcze, czy może się okazać, że probki z biopsji w jednym miejscu wskazały podejrzenie a w innym mogą pokazać więcej (kwestia specjalistów?)?
A piszę tu, bo forum znam. Chorowałam na ziarnicę i dokładnie 8 lat temu bardzo często tu bywałam.Jestem 7,5 roku w remisji.
Joasiu, o chłoniaku z komórek B tu nie piszemy, więc polecam forum onkologiczne. Jedno jest pewne - chłoniaka też leczy się dobrze, więc bądź dobrej myśli.