Tomek
04.11.2013 16:32
O 16:02, dnia 2013-11-04 Michal1302 napisał(-a):
Zgadzam się, że w dużej mierze mdłości mają charakter psychiczny. Mnie już mdli jak poczuję zapach na korytarzu oddziału. Nie da się tego z głowy wyrzucić :/
A jeszcze tyle tych chemii przede mną... Tuż przed i po wlewie jest zawsze największe zwątpienie, ale później jakoś ogarniam się do kupy w miarę możliwości, oczywiście do kolejnej chemii.
Ale skoro tyle osób jakoś dało sobie z tym radę to pozostaje mieć nadzieję, że i mi też się uda ;)
Mnie też mdliło wcześnie. Już jak jechałem na wizytę byłem słaby. W windzie czułem przedziwne zapachy. Parę minut po wlewie miałem problem z widzeniem i czułem się zatruty. Wymiotowałem i puszczałem pawie, mdliło mnie strasznie i tak czułem się chyba przez dobrych parę dni.
1) Dopytaj o lek przeciwwymiotny onkologa. Może zmienią ci na inny model? Warto przetestować.
2) Zaopatrz się w jakieś leki nowej generacji (tabletki) do domu. Dziesięć lat temu jeszcze nie było atossy, która rozpuszcza się na języku. Teraz już wiem, że są takie rzeczy. A może jest sens stosowania dwóch leków przeciwymiotnych na raz? Czy można i czy tak się da? Trzeba o to dopytać onkologa.
3)Zapytaj też o relanium podczas wlewu. Może ci pomoże przetrwać kilkanaście godzin?
4) Spróbuj, może będziesz w stanie się czym zająć przez te parę dni po wlewie. Nie oglądaj klasyki, bo i tak nie ma siły na angażowanie się. Może dobre będzie coś wesołego i lekkiego. Np. Jakieś seriale?
5)Może przydać się coś wyrazistego do przegryzania. Ja wiem? Jabłko pokrojone, albo jakieś dropsy smakowe. Każdy lubi coś innego. Trzeba poeksperymentować. Wiem, że jest ciężko znaleźć jakiś przyjazny smak jak się zbiera na wymioty, ale warto tutaj coś zrobić. Może da się jakoś oszukać organizm?
6) W razie czego pisz na forum i pamiętaj, że w końcu wlewy się kończą. Niestety to jest poważna choroba i nie ma 100 szansy wyleczenia, ale np. 85 procentowa jest realna. A to jest gigantyczne osiągnięcie medycyny, chociaż koszt też jest ogromny, te nudności i wymioty są naprawdę paskudne. Jeżeli choroba się wycofa po wlewach będziesz normalnie żył, będziesz miał ochotę na różne potrawy i nie będziesz się musiał przejmować mdłościami. Chyba, że pomieszasz trunki.