Janku szczerze powiem że to trochę dziwne że twój lekarz tak cię zostawia na rok czy nawet półtora bez kontroli. Z tego co pamiętam to zachorowałeś (wtórnie) już po mnnie.......u mnie w grudniu minie 5 lat od zakończenia leczenia. Leczyłam się w CO w Warszawie i na kontrolę to ja chodzę co pół roku póki co.....
Aga71,mam ksero wszystkich wyników i płytki, LDH nie miałem robione od zakończenia leczenia, po prostu lekarz rodzinny nie chce mi dać skierowania, a mój prowadzący nie dał skierowania jeszcze na żadne badanie, teraz przed planowana prywatna wizyta zrobię te badania we własnym zakresie, proszę jeżeli możecie poradźcie jakie badania wykonać, tak na koniec to Wam powiem narzekali na komunę ale w tym okresie miałem badania co pół roku i o skierowanie nie musiałem się prosić, teraz poniewierają mną jak śmieciem, od wznowy 3 lata temu zmieniłem już 4 szpitale, chciałbym mieć swojego lekarz z którym mógłbym porozmawiać jak z nieodżałowaną św. pamięci prof. Glinską z kliniki na ul. Śniadeckich, no ale chyba taki mój los nie dość że trzeba walczyć z ZZ to jeszcze z systemem, pozdrawiam