Witam, kochani jestem tu bardzo często i czytam wasze wpisy, wyczułam u siebie 2 węzły nad obojczykiem są malutkie ale bardzo blisko siebie i twarde, Już leczyłam się prawie 2 lata temu na zz, i do tego czasu było dobrze, ale chyba przyjdzie taka chwila że nie długo znów trzeba będzie stanąć do walki. Mam do Was takie pytanie, czy przy 1 nawrocie zawsze wykonywany jest przeszczep?? mam 20 lat i chciałabym mieć dziecko w przyszłości, a słyszałam że po przeszczepie bezpłodność jest niemal gwarantowana...
Witaj,
przeszczep podczas pierwszej wznowy,która ma miejsce do 2 lat po pierwszym leczeniu, to naprawdę dobra droga leczenia. Daje on większą gwarancję na dobicie zz. Myślę jednak, że nie wszystkie ośrodki prowadzą taką procedurę. To, że po przeszczepie niepłodność jest gwarantowana to bzdura...znajdziesz na forum potwierdzenie tego, że są dziewczyny, które mają dzieci po przeszczepie. Niemniej jednak niewykluczone jest to, że mogą być wśród przeszczepień ców osoby, które stały się niepłodne...poza tym istnieje możliwość pobrania jajeczka i późniejszej procedury zapłodnienia pozaustrojowego. To wszystko wyjaśni Ci lekarz prowadzący.
Węzły nadobojczykowe, które pojawiają się ponownie zawsze budzą niepokój. U mnie niestety oznaczały wznowę....za pierwszym razem, za drugim były objawem miesięcznego przeziębienia....
Trzymaj się i powodzenia!