Witam, ogólnie sprawa u mnie wygląda tak: chemie skończyłem 4 czerwca (w połowie miałem remisje całkowitą), po chemii pet pokazał ze coś "minimalnie" tam świeci, więc dostałem 20 radio, które skończyłem 12 sierpnia, radio przeszedłem świetnie, wyniki z krwi aktualnie dobre, pet dopiero ok. 20 października bo niby wcześniej nie można.
MOJE pytanie:
Jak jest z wyjazdem np. do Hiszpanii czy Chorwacji?
Ma ktoś jakieś doświadczenie? CZy można itd? 2 na 3 lekarzy mi powiedziało, że mam jechać i nie ma żadnych przeszkód, bo do kolejnego PETA i tak nic nie zrobię, a że dobrze przeszedłem radio beż żadnych poparzeń itd to tymbardziej. Ten "Trzeci" mówił, że jako tako nie ma przeciwwskazań ale mogę sobie odpuścić bo "jeszcze mam czas"
Ja wyjedzalam w trakcie chemii w gory a zaraz po leczeniu bylam we Wloszech
, Slowenii i Chorwacji a potem jeszcze w Anglii. Bylo super. Polecam takie odskocznie od codzienności.
Co do leczenia - tez nie rozumiem- remisja calkowita a potem cos swieci. Cos tu nie gra.