Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Wyjazd za granice- co myslicie?

Autor: sylvek1989 • 26.08.2013 10:28 • 7 odpowiedzi

sylvek1989

26.08.2013 10:28

Odpowiedz
Witam, ogólnie sprawa u mnie wygląda tak: chemie skończyłem 4 czerwca (w połowie miałem remisje całkowitą), po chemii pet pokazał ze coś "minimalnie" tam świeci, więc dostałem 20 radio, które skończyłem 12 sierpnia, radio przeszedłem świetnie, wyniki z krwi aktualnie dobre, pet dopiero ok. 20 października bo niby wcześniej nie można.
MOJE pytanie:
Jak jest z wyjazdem np. do Hiszpanii czy Chorwacji?

Ma ktoś jakieś doświadczenie? CZy można itd? 2 na 3 lekarzy mi powiedziało, że mam jechać i nie ma żadnych przeszkód, bo do kolejnego PETA i tak nic nie zrobię, a że dobrze przeszedłem radio beż żadnych poparzeń itd to tymbardziej. Ten "Trzeci" mówił, że jako tako nie ma przeciwwskazań ale mogę sobie odpuścić bo "jeszcze mam czas"

Rafciu

26.08.2013 18:34

Odpowiedz

Nie rozumiem tu czegos... W polowie leczenia miales calkowita remisje a po leczeniu cos swiecilo?? :) chyba cos nie tak :)

Rafciuu

26.08.2013 18:39

Odpowiedz
Ogolnie tez nie rozumiem takiego leczenia- radioterapia jako metoda leczaca niedobitki zirnicy. Skoro sie nie uzyska calkowitej remisji po planowanych cyklach chemioterapii to powinnno sie ja kontynuowac. I wlasnie wtedy kiedy chemia bedzie skuteczena i i PET nie bedzie swiecil dopiero dac radioterapia aby dla pewnosci naswietlic pierwotnie zajete miejsca i cieszyc sie zdrowiem do konca zycia.
Ps: Co do twojego wyjazdu to slyszalem ze przez pierwszy rok nigdzie nie wyjezdzac ale tylko tak slyszalem :)

Tilia

26.08.2013 19:29

Odpowiedz

O 12:28, dnia 2013-08-26 sylvek1989 napisał(-a):

Witam, ogólnie sprawa u mnie wygląda tak: chemie skończyłem 4 czerwca (w połowie miałem remisje całkowitą), po chemii pet pokazał ze coś "minimalnie" tam świeci, więc dostałem 20 radio, które skończyłem 12 sierpnia, radio przeszedłem świetnie, wyniki z krwi aktualnie dobre, pet dopiero ok. 20 października bo niby wcześniej nie można.

MOJE pytanie:

Jak jest z wyjazdem np. do Hiszpanii czy Chorwacji?

Ma ktoś jakieś doświadczenie? CZy można itd? 2 na 3 lekarzy mi powiedziało, że mam jechać i nie ma żadnych przeszkód, bo do kolejnego PETA i tak nic nie zrobię, a że dobrze przeszedłem radio beż żadnych poparzeń itd to tymbardziej. Ten "Trzeci" mówił, że jako tako nie ma przeciwwskazań ale mogę sobie odpuścić bo "jeszcze mam czas"

Ja wyjedzalam w trakcie chemii w gory a zaraz po leczeniu bylam we Wloszech

, Slowenii i Chorwacji a potem jeszcze w Anglii. Bylo super. Polecam takie odskocznie od codzienności.

Co do leczenia - tez nie rozumiem- remisja calkowita a potem cos swieci. Cos tu nie gra.

Ania

27.08.2013 09:31

Odpowiedz

O 21:29, dnia 2013-08-26 Tilia napisał(-a):

O 12:28, dnia 2013-08-26 sylvek1989 napisał(-a):

Witam, ogólnie sprawa u mnie wygląda tak: chemie skończyłem 4 czerwca (w połowie miałem remisje całkowitą), po chemii pet pokazał ze coś "minimalnie" tam świeci, więc dostałem 20 radio, które skończyłem 12 sierpnia, radio przeszedłem świetnie, wyniki z krwi aktualnie dobre, pet dopiero ok. 20 października bo niby wcześniej nie można.

MOJE pytanie:

Jak jest z wyjazdem np. do Hiszpanii czy Chorwacji?

Ma ktoś jakieś doświadczenie? CZy można itd? 2 na 3 lekarzy mi powiedziało, że mam jechać i nie ma żadnych przeszkód, bo do kolejnego PETA i tak nic nie zrobię, a że dobrze przeszedłem radio beż żadnych poparzeń itd to tymbardziej. Ten "Trzeci" mówił, że jako tako nie ma przeciwwskazań ale mogę sobie odpuścić bo "jeszcze mam czas"

Ja wyjedzalam w trakcie chemii w gory a zaraz po leczeniu bylam we Wloszech

, Slowenii i Chorwacji a potem jeszcze w Anglii. Bylo super. Polecam takie odskocznie od codzienności.

Co do leczenia - tez nie rozumiem- remisja calkowita a potem cos swieci. Cos tu nie gra.

Można podróżować, ale uważać na odporność, nie przeziębiać się, ubezpieczyć.

Też nie rozumiem. Jeżeli w połowie chemii była CRM, a na koniec coś świeciło to znaczy, że wczesna wznowa, mocna chemia i przeszczep a nie radio!

sylvek1989

27.08.2013 13:30

Odpowiedz

Hmm widzę wszyscy tu lekarza, akurat w moim wypadku te wyniki itd przegladalo 3 różnych onkologów, we wnioskach ostatniego peta było napisane ze w poprzednim badaniu to jedno miejsce mogło być po prostu nie widoczne, guz w srodpiersiu zmniejsza się i juz nie świeci. Ogólnie to juz podjąłem decyzje i lece, kolejny pet dopiero 2 miesiące d zakończenia radio, wiec nie mam zamiaru siedzieć w domu i czekać na badanie

Syringa

27.08.2013 13:42

Odpowiedz

Można podróżować, ale uważać na odporność, nie przeziębiać się, ubezpieczyć.

Zgadzam się. Jeżeli czujesz się dobrze i nie jest to jakiś obóz przetrwania to jedź :)

Też nie rozumiem. Jeżeli w połowie chemii była CRM, a na koniec coś świeciło to znaczy, że wczesna wznowa, mocna chemia i przeszczep a nie radio!

Niekoniecznie. Niewielkie "świecenie" nie musiało być spowodowane nowotworem. Poza tym po skończonej chemii nadal miałam aktywną masę w śródpiersiu i poszłam na radio. Na pewno było to lżejsze przeżycie niż kolejna chemia + przeszczep i na dodatek skuteczne. Więc wszystko zależy od danego przypadku i zobaczenia co jest bardziej optymalne dla pacjenta.

Rodzynka

27.08.2013 19:29

Odpowiedz

O 15:30, dnia 2013-08-27 sylvek1989 napisał(-a):

Ogólnie to juz podjąłem decyzje i lece, kolejny pet dopiero 2 miesiące d zakończenia radio, wiec nie mam zamiaru siedzieć w domu i czekać na badanie

I słusznie, w domu można zwariować :-) Tylko się ubezpiecz i uważaj na higienę, bo jeśli masz obniżoną odporność, to możesz załapać jakieś infekcje. Powodzenia i udanego wypoczynku!