Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

R jak... REMISJA

Autor: rodzynka • 04.07.2013 21:04 • 24 odpowiedzi

rodzynka

04.07.2013 21:04

Odpowiedz
Odebrałam dziś wyniki. Remisja :) Co prawda w klacie dalej wielka masa resztkowa (10 cm na 8), ale w stosunku do TK z lutego - dalej się zmniejsza :) Jestem przeszczęśliwa!!!

O chorobie:
Rozpoznanie - czerwiec 2012
Leczenie - 4 x esk. beacopp, eshap + mobilizacja komórek, abvd, do tego radioterapia
Zakończenie leczenia - grudzień 2012 i od tego czasu remisja, czyli pół roku :) Nie mogę się doczekać, jak stuknie mi rok w remisji!!! :)

CzarnaMamba

04.07.2013 22:16

Odpowiedz

Gratulacje.. Ciesze sie razem z Toba !! :) Pozdrawiam

Gizmo

05.07.2013 06:22

Odpowiedz

Serdeczne gratulacje:)

Aga71

05.07.2013 06:35

Odpowiedz

:-) super, niech dalej będzie tak jak jest :-)

efka

05.07.2013 07:36

Odpowiedz

i tak trzymaj :)ja w remisji od marca 2013 r :) jakos to do mnie nie dociera jeszcze bo od kwietnia miałam radio , pozdrawiam

mabiel

05.07.2013 09:23

Odpowiedz
Swoją droga ciekawe od kiedy należałoby liczyć remisję? Czy od pierwszego Peta jeszcze w trakcie leczenia, który potwierdził Całkowitą Odpowiedź Metaboliczną czy może Peta po zakończeniu leczenia?
Generalnie nie ważne kiedy się remisja zaczęła, ważne by się nigdy nie skończyła! :-)

Ewa

05.07.2013 10:34

Odpowiedz

O 11:23, dnia 2013-07-05 mabiel napisał(-a):

Swoją droga ciekawe od kiedy należałoby liczyć remisję? Czy od pierwszego Peta jeszcze w trakcie leczenia, który potwierdził Całkowitą Odpowiedź Metaboliczną czy może Peta po zakończeniu leczenia?

Generalnie nie ważne kiedy się remisja zaczęła, ważne by się nigdy nie skończyła! :-)

Remisja jest remisja, niezaleznie od tego w jakiej fazie leczenia jestes. Nalezy pamietac tylko co to jest definicja remisji: ze nie stwierdza sie objawow choroby dostepnymi metodami diagnostycznymi. A jak wiesz, zarowno PET jak CT maja okreslona czulosc. To powoduje, ze np. aktywny guzek, ale mniejszy niz... 3 mm (?), nie zostanie wykryty choc Tobie pogratuluja remisji. Zauwaza go dopiero jak urosnie. No i jest wczesny nawrot. Stad zawsze trzeba dobrac chemie do konca. Zawsze jest tez ryzyko przetrwania pojedynczych komorek nowotworowych (jak gdyby macierzystych dla nowotworu- ostatnio bylo kilka artykulow na ten temat) i musi uplynac nawet kilka lat zanim sie namnoza do wielkosci wykrywalnego guza.I mamy nawrot pozny. Nawet jedna przetwala komorka moze sie namnozyc na nowo do nowotworu. Moze ktos wie jak wyglada cykl zyciowy komorek ziarnicowych, jak dlugo zyja? Bo ze dziela sie bez konca to wiadomo. Dlatego w onkologii ostroznie podchodzi sie do terminu wyleczenie. Choc dla wiekszosci nowotworow przyjmuje sie brak nawrotu przez 5 lat za wyleczenie.

Tilia

05.07.2013 16:20

Odpowiedz
Choc dla wiekszosci nowotworow przyjmuje sie brak nawrotu przez 5 lat za wyleczenie.

W przypadku ziarnicy jest to 10 lat.

leszek

05.07.2013 16:30

Odpowiedz

O 18:20, dnia 2013-07-05 Tilia napisał(-a):

Choc dla wiekszosci nowotworow przyjmuje sie brak nawrotu przez 5 lat za wyleczenie.

W przypadku ziarnicy jest to 10 lat.

gratulacje!!!! co do 10 lat to mam inne zdanie u mnie nawrót był po 10 latach i 4 miesiącach (kontrole co pół roku)obecnie w remisji.pozdrawiam

Rodzynka

06.07.2013 06:35

Odpowiedz
Dla mnie teraz jest najważniejsze, aby ewentualna wznowa była odroczona w czasie, tzn. im później, tym lepiej.

Zastanawiam się, na ile mam "szansę" na wznowę, biorąc pod uwagę, że zaczynałam od guza 16 cm na 14 na 10. Teraz masa resztkowa ma ok. 10 cm i ostatni tomograf pokazał, że się zmniejszyła w stosunku do TK wykonanego w 3 m-ce po zakończeniu leczenia. Interesuje mnie, czy jest jakaś zależność między wyjściową masą guza a wznowami.
Inna sprawa, to liczba ozdrowieńców w naszej galerii z X. Doszukałam się dwóch osób. Tłumaczę sobie to w ten sposób, że pewnie tylko część umieszcza swoje zdjęcia w tym miejscu.

Nie to, że panikuję, po prostu jestem ciekawa :)

Janek

06.07.2013 07:11

Odpowiedz

O 18:30, dnia 2013-07-05 leszek napisał(-a):

O 18:20, dnia 2013-07-05 Tilia napisał(-a):

Choc dla wiekszosci nowotworow przyjmuje sie brak nawrotu przez 5 lat za wyleczenie.

W przypadku ziarnicy jest to 10 lat.

gratulacje!!!! co do 10 lat to mam inne zdanie u mnie nawrót był po 10 latach i 4 miesiącach (kontrole co pół roku)obecnie w remisji.pozdrawiam

U mnie wznowa po 23 latach, teraz na szczęście w remisji,na koniec września będzie 2 lata od zakończenia radio, czekam na komputer w we wrześniu.

Janek

06.07.2013 07:15

Odpowiedz

O 23:04, dnia 2013-07-04 Rodzynka napisał(-a):

Odebrałam dziś wyniki. Remisja :) Co prawda w klacie dalej wielka masa resztkowa (10 cm na 8), ale w stosunku do TK z lutego - dalej się zmniejsza :) Jestem przeszczęśliwa!!!

Miło takie wiadomości czytać,idzie ku dobremu, gratuluje i pozdrawiam

tomaszek

06.07.2013 09:19

Odpowiedz

O 08:35, dnia 2013-07-06 Rodzynka napisał(-a):

Dla mnie teraz jest najważniejsze, aby ewentualna wznowa była odroczona w czasie, tzn. im później, tym lepiej.

Zastanawiam się, na ile mam "szansę" na wznowę, biorąc pod uwagę, że zaczynałam od guza 16 cm na 14 na 10. Teraz masa resztkowa ma ok. 10 cm i ostatni tomograf pokazał, że się zmniejszyła w stosunku do TK wykonanego w 3 m-ce po zakończeniu leczenia. Interesuje mnie, czy jest jakaś zależność między wyjściową masą guza a wznowami.

Inna sprawa, to liczba ozdrowieńców w naszej galerii z X. Doszukałam się dwóch osób. Tłumaczę sobie to w ten sposób, że pewnie tylko część umieszcza swoje zdjęcia w tym miejscu.

Nie to, że panikuję, po prostu jestem ciekawa :)

Co do zależności wielkości guza do wznowy to chyba nieważne są jakieś statystyki bo ja wychodziłem z Ia guzka wielkości orzecha włoskiego a i tak po 3latach wracałem jak bumerang przez 4lata.

Trzeba cieszyć się , że jest remisja "skakać do góry" i korzystać z życia i nie myśleć o nawrotach .Trzymam kciuki za Twoją nieprzerwaną remisję .

PAula

06.07.2013 11:12

Odpowiedz

O 08:35, dnia 2013-07-06 Rodzynka napisał(-a):

Dla mnie teraz jest najważniejsze, aby ewentualna wznowa była odroczona w czasie, tzn. im później, tym lepiej.

Zastanawiam się, na ile mam "szansę" na wznowę, biorąc pod uwagę, że zaczynałam od guza 16 cm na 14 na 10. Teraz masa resztkowa ma ok. 10 cm i ostatni tomograf pokazał, że się zmniejszyła w stosunku do TK wykonanego w 3 m-ce po zakończeniu leczenia. Interesuje mnie, czy jest jakaś zależność między wyjściową masą guza a wznowami.

Inna sprawa, to liczba ozdrowieńców w naszej galerii z X. Doszukałam się dwóch osób. Tłumaczę sobie to w ten sposób, że pewnie tylko część umieszcza swoje zdjęcia w tym miejscu.

Nie to, że panikuję, po prostu jestem ciekawa :)

Hej. Ja miałam rozpoznanie II BX i guza w śródpiersiu prawie 10 cm. Jestem w remisji już 8,5 roku. Pozdrawiam :)

mabiel

06.07.2013 11:24

Odpowiedz

O 12:34, dnia 2013-07-05 Ewa napisał(-a):

O 11:23, dnia 2013-07-05 mabiel napisał(-a):

Swoją droga ciekawe od kiedy należałoby liczyć remisję? Czy od pierwszego Peta jeszcze w trakcie leczenia, który potwierdził Całkowitą Odpowiedź Metaboliczną czy może Peta po zakończeniu leczenia?

Generalnie nie ważne kiedy się remisja zaczęła, ważne by się nigdy nie skończyła! :-)

Remisja jest remisja, niezaleznie od tego w jakiej fazie leczenia jestes. Nalezy pamietac tylko co to jest definicja remisji: ze nie stwierdza sie objawow choroby dostepnymi metodami diagnostycznymi. A jak wiesz, zarowno PET jak CT maja okreslona czulosc. To powoduje, ze np. aktywny guzek, ale mniejszy niz... 3 mm (?), nie zostanie wykryty choc Tobie pogratuluja remisji. Zauwaza go dopiero jak urosnie. No i jest wczesny nawrot. Stad zawsze trzeba dobrac chemie do konca. Zawsze jest tez ryzyko przetrwania pojedynczych komorek nowotworowych (jak gdyby macierzystych dla nowotworu- ostatnio bylo kilka artykulow na ten temat) i musi uplynac nawet kilka lat zanim sie namnoza do wielkosci wykrywalnego guza.I mamy nawrot pozny. Nawet jedna przetwala komorka moze sie namnozyc na nowo do nowotworu. Moze ktos wie jak wyglada cykl zyciowy komorek ziarnicowych, jak dlugo zyja? Bo ze dziela sie bez konca to wiadomo. Dlatego w onkologii ostroznie podchodzi sie do terminu wyleczenie. Choc dla wiekszosci nowotworow przyjmuje sie brak nawrotu przez 5 lat za wyleczenie.

Mój lekarz tłumaczył mi, iż mimo, że po kilku wlewach w badaniu PET mamy remisję, to podaje się kuracje do końca, żeby wytłuc ewentualne pojedyńcze komórki nowotworowe, których nie widać w badaniach obrazowych.

A jeśli chodzi o szanse nawrotu, to powiedział, iż jest to zależne od stopnia zaawansowania. W moim przypadku (guz środpiersia 92x55mm i naciek na płuco) ocenia to na 30%, ale podkreśla również, że mam duże szanse na całkowite wyleczenie :)

Rodzynka

22.12.2013 10:05

Odpowiedz
W minionym tygodniu miałam PETa w rok od zakończenia leczenia. I cd. remisji, a na dodatek masa resztkowa dalej się zmniejsza - teraz ma wymiar 44x45x62 mm. Czyli wszystko idzie w dobrym kierunku. Jestem najszczęśliwszą osobą na świecie :-) Oczywiście z tyłu głowy jest lęk, codziennie rano macanka po węzłach obwodowych i jak nie daj boże coś podejrzanego, to serce w gardle. Trudno się nauczyć z tym żyć, ale cóż, nie ma wyjścia :-)

Z całego serca życzę wszystkim tego niesamowitego uczucia, kiedy na wyniku jest napisane - remisja metaboliczna. To jedno z najcudowniejszych przeżyć.

Oysyo

22.12.2013 10:44

Odpowiedz

O 11:05, dnia 2013-12-22 Rodzynka napisał(-a):

W minionym tygodniu miałam PETa w rok od zakończenia leczenia. I cd. remisji, a na dodatek masa resztkowa dalej się zmniejsza - teraz ma wymiar 44x45x62 mm. Czyli wszystko idzie w dobrym kierunku. Jestem najszczęśliwszą osobą na świecie :-) Oczywiście z tyłu głowy jest lęk, codziennie rano macanka po węzłach obwodowych i jak nie daj boże coś podejrzanego, to serce w gardle. Trudno się nauczyć z tym żyć, ale cóż, nie ma wyjścia :-)

Z całego serca życzę wszystkim tego niesamowitego uczucia, kiedy na wyniku jest napisane - remisja metaboliczna. To jedno z najcudowniejszych przeżyć.

Super! Gratuluje aczkolwiek Twój Pet był formalnością :) Ta masa ma jakąś aktywność czy żadnej?

Rodzynka

22.12.2013 11:03

Odpowiedz

O 11:44, dnia 2013-12-22 Oysyo napisał(-a):

Super! Gratuluje aczkolwiek Twój Pet był formalnością :) Ta masa ma jakąś aktywność czy żadnej?

Dzięki :) Nawet nie podano suvmaxów,tylko info, ze wszystko jest na poziomie fizjologicznym.

CzarnaMamba

22.12.2013 11:09

Odpowiedz
Gratulacje Rodzynko.. fajny prezent pod choinke:)
Pozdrawiam :**

Aga71

22.12.2013 11:13

Odpowiedz

O 12:03, dnia 2013-12-22 Rodzynka napisał(-a):

O 11:44, dnia 2013-12-22 Oysyo napisał(-a):

Super! Gratuluje aczkolwiek Twój Pet był formalnością :) Ta masa ma jakąś aktywność czy żadnej?

Dzięki :) Nawet nie podano suvmaxów,tylko info, ze wszystko jest na poziomie fizjologicznym.

Super, oczywiście bardzo się cieszę!

a poza tematem... ja 3 tydzień przeziębiona, 2 antybiotyki i cholera dużo węzłów powiększonych...podżuchwowe, szyjne...mam pietra, ale na razie siedzę cicho ... chociaż z sercem w gardle:-)

Spokojnych Świąt!