Witaj Anno,
mój chłopak takze choruje na ziarnice IV stopnia,i tak samo jak twój partner,jest po wielu chemioterapiach a leczenie jest bardzo oporne.
Lek Adcetris,miał okazje pozyskać za granicą,bo tam włąsnie się leczy.W Polsce ten lek niejest refundowany,czyli sama musisz za niego zapłacić,a koszta są masakrycznie duże!
Kiedyś były prowadzone badania,więc nie którym udało sie go pozyskać...koszt jednego wlewu chyba jakieś - 4,5 tys $-jedna dawka,a dawek trzeba kilka....jest wiele osób co walczy o ten lek,ale bez skutku,więc sami z wszystkich sił zbierają pieniążki.
Co do leku,lekarze nie proponują tego leku bo,po pierwsze ludzi na niego nie stać,a po drugie jest to nowy lek i nie kazdy lekarz ma pojęcie na jego temat.
Stosuje sie go u osób,u których inne wcześniejsze metody leczenia nie poskutkowały,i u osób u których była szyba progresja-nawrót.Co do stuteczności leku hmmm,u mojego chłopaka nie wyleczył on ziarniy,zmniejszył tylko guzy.Przerwali stosowanie leku,bo adcetris spowodowal skutki uboczne=guzy na wątrobie,w sumie dzieki temu laku,ze troszke go podleczył,mogli przeprowadzić auto przeszczep.
Droga Anno,nie załamuj się,i wlaczcie dalej tak jak my!!!
Porozmawiaj z lekarzem,albo porać się innego specjalisty.
Życze wytrwałości,pisz jeśli będziesz miała pytania,ziarniaczki zawsze wspierają i doradzą.