Lena
18.06.2013 10:10
Przeszłam jako tako 12 wlewów chemii, a teraz to radio to jakaś masakra. Namalowali mi w poniedziałek z metr linii czarnym tuszem, nawet na rękach do łokci! wszystko mi to brudzi, pościel do wyrzucenia, do pracy nie mam jak się ubrać po linia kończy się pod gardłem. Miałam spirometrię, jakieś badanie DLCO, które wyszło tak sobie, D-dimer podwyższony do 546 (norma 0-500), więc mam chyba zakrzepicę, w czwartek tomograf i nie wiem kiedy w końcu zacznę te 15 naświetlań i po co mnie malowali tydzień wcześniej. Czy u Was też tak było??? Myślałam, że będę miała kilka kropek na dekolcie, a nie czarne krzyże na ponad metr. Jestem załamana. W dresie bez stanika biegać przez miesiąc i iść na zwolnienie? A jak do tego dojdzie osłabienie, jakieś pieczenie gardła (nie wspominając o peruce, która mnie grzeje i doprowadza do szału) to ja chyba zwariuję. Myślałam, że najgorsze za mną :(