mabiel
03.06.2013 09:12
Od kilku m-cy ciesze się remisją (w grudniu koniec chemii, w marcu radio) i od tego czasu czuję się dobrze, jednak prawie cały czas odczuwam jakieś dolegliwości.
Od tygodnia odczuwam dziwne kłucia w okolicach szyi i trochę poniżej. Boję się, że znów może być coś nie tak, bo podobne kłucia miałem tuż przed diagnozą i na początku leczenia.
Codziennie dotykam szyi i nic nie wyczuwam - badania krwi sprzed miesiąca - wszystko ok. Prócz kłucia nic mi nie dolega. W przyszłym tygodniu pierwsza kontrola w poradni i znów będą badania krwi.
Mam nadzieję, że to nic poważnego i poprostu my ziarniaki tak już mamy po leczeniu, że czasem coś kłuje i boli, a życie toczy się dalej... Dobrze myślę? :-)