Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Ospa w dwa lata po przeszczepie

Autor: aga71 • 27.05.2013 12:04 • 10 odpowiedzi

aga71

27.05.2013 12:04

Odpowiedz

Witajcie moi drodzy, jak wiecie jestem dwa lata po przeszczepie i wszystko było ok do wczoraj, zauważyłam dziwne pęcherze na ciele, dzisiaj okazało się ,że to ospa....oczywiście przechodziłam ją w dzieciństwie. Spotkało was może takie cudo? Czuję się nieszczególnie, jak to podczas ospy i oczywiście wyglądam jak muchomor. Macie może jakieś porady, jak przetrwać ten cholerny czas?

Annamarchewa

27.05.2013 13:48

Odpowiedz

porad-zero,ale ciepłe myśli do Ciebie przesyłam

Rodzynka

27.05.2013 15:15

Odpowiedz

O 15:48, dnia 2013-05-27 Annamarchewa napisał(-a):

porad-zero,ale ciepłe myśli do Ciebie przesyłam

Ja podobnie - życzę szybkiego przejścia przez to ustrojstwo. I nie drap się!!! :)

Aga71

27.05.2013 15:28

Odpowiedz

O 17:15, dnia 2013-05-27 Rodzynka napisał(-a):

O 15:48, dnia 2013-05-27 Annamarchewa napisał(-a):

porad-zero,ale ciepłe myśli do Ciebie przesyłam

Ja podobnie - życzę szybkiego przejścia przez to ustrojstwo. I nie drap się!!! :)

dzięki dziewczyny!!!

beata79

27.05.2013 18:52

Odpowiedz

hmm...dziwne to skoro przechodziłaś ospę w dzieciństwie... Czyżby działało to tak, że przeszczep resetuje nawet przebyte wcześniej choroby i teoretyczne uodpornienie się na nie?

Aga71

28.05.2013 05:51

Odpowiedz

O 20:52, dnia 2013-05-27 beata79 napisał(-a):

hmm...dziwne to skoro przechodziłaś ospę w dzieciństwie... Czyżby działało to tak, że przeszczep resetuje nawet przebyte wcześniej choroby i teoretyczne uodpornienie się na nie?

Może tak być, nie jestem pewna...

Nessa

28.05.2013 13:37

Odpowiedz

O 07:51, dnia 2013-05-28 Aga71 napisał(-a):

O 20:52, dnia 2013-05-27 beata79 napisał(-a):

hmm...dziwne to skoro przechodziłaś ospę w dzieciństwie... Czyżby działało to tak, że przeszczep resetuje nawet przebyte wcześniej choroby i teoretyczne uodpornienie się na nie?

Może tak być, nie jestem pewna...

to ciekawe

co do ospy, jedyna porada to nie drap się :D ja mam dziurę na czole :( smarowałam to pudrem w płynie, podobno ma mniej swędzieć

masz gorączkę?

Aga71

29.05.2013 05:55

Odpowiedz

co do ospy, jedyna porada to nie drap się :D ja mam dziurę na czole :( smarowałam to pudrem w płynie, podobno ma mniej swędzieć

masz gorączkę?

na całe szczęście nie mam gorączki...przynajmniej na razie, ale wysyp jest straszny, nie wspomnę o makabrycznym świądzie...nie wyrabiam z jego powodu...wczoraj przez chwilę pomylałąm, że mam w dupie dziury i się zadrapię, byleby ulżyć...ale opanowałam się na szczęście, cholera jak długo utrzymuje sie ten świąd i pieczenie?

Gizmo

29.05.2013 06:49

Odpowiedz

Hmm....moja córka wczoraj również przyniosła ospę....normalnie jakiś pogrom:) szybkiego powrotu do zdrówka:)

Nessa

29.05.2013 19:13

Odpowiedz

O 07:55, dnia 2013-05-29 Aga71 napisał(-a):

co do ospy, jedyna porada to nie drap się :D ja mam dziurę na czole :( smarowałam to pudrem w płynie, podobno ma mniej swędzieć

masz gorączkę?

na całe szczęście nie mam gorączki...przynajmniej na razie, ale wysyp jest straszny, nie wspomnę o makabrycznym świądzie...nie wyrabiam z jego powodu...wczoraj przez chwilę pomylałąm, że mam w dupie dziury i się zadrapię, byleby ulżyć...ale opanowałam się na szczęście, cholera jak długo utrzymuje sie ten świąd i pieczenie?

z tego co pamiętam to dość długo. Ja chorowałam jak miałam 14 lat i miałam 3 tygodnie prawie 40 stopni. Swędzenie chyba jeszcze trochę po tym jak się porobią strupki

Aga71

30.05.2013 06:45

Odpowiedz

O 08:49, dnia 2013-05-29 Gizmo napisał(-a):

Hmm....moja córka wczoraj również przyniosła ospę....normalnie jakiś pogrom:) szybkiego powrotu do zdrówka:)

Owszem coś w powietrzu wisi...u mnie w szkole dodatkowo panuje szkarlatyna/ a to szkoła ponadgimnazjalna...

biorę dużo heviranu, który ma zapobiegać skutkom ubocznym...mam nadzieję, ze nie pokomplikuje się to moje leczeni