Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Liczne powiększone węzły chłonne

Autor: Dziubas • 08.05.2013 11:41 • 11 odpowiedzi

Dziubas

08.05.2013 11:41

Odpowiedz
Witajcie,
wracam tu do was z powrotem, teraz jednak w swojej sprawie. Praiwe rok pomogliście mi w kwesti mojego wtedy 3 letniego synka, no ale do rzeczy.

3 tygodnie temu zuważyłam za prawym uchem guzek wielkości ok 1cm, poszłam z tym do laryngologa, żeby sprawdzić czy to nie ma związku z jakąś infekcją w uchu lub okolicy. Laryngolog stwierdził, ze nic nie pokojącego nie widzi i odesłał mnie do internisty. Poszłam do internisty, który mnie zbadał i stwierdził ze to faktycznie węzeł i że mam jeszcze kilka powiększonych na szyi (o czym wiedziałam, ponieważ miałam robione USG węzłów, które uwidoczniło liczne widoczne węzły chłonne wzdłuż MOS największy po strnie prawej 14mm i po lewej 7mm). Internista wysłał mnie na USG węzłów i jamy brzusznej no i jestem po:

Po stronie prawej na szyi liczne zwłókniałe węzły chłonne. Węzeł za uchem po prawej stronie bardzo drobny bez patologicznych odchyleń. Po stronie lewej na szyi pod MOS bardzo liczne węzły do 15mm ze skąpym unaczynieniem we wnekach. Podzuchwowo po stornie lewej widoczny odczynowy węzeł 23x8mm.
Obustronie pod pachami widoczne bogato unaczynione węzły po stornie prawej 12mm po stornie lewej max22x8mm.
Wszystkie opisywane węzły są najpewniej węzłami odczynowymi w różnej fazie reakcji na zmiany zapalne. W przypadku powiększenia węzłów proponuję wycięcie jedengo węzła i ocenę hist.pat.
Doktor powiedziała ze te węzły pachowe mogą być powiększone po goleniu pach (pachy goliłam wczoraj).
OB i CRP są ok, mam jedynie nieco poniżej normy leukocyty norma od 4 ja mam 3,9.
Dodam, że jestem alergikiem. W kwietniu byłam w szpitalu na dermatologii ponieważ miałam na całym ciele wysypkę, cieżką do zdiagnozowania, brałam przez 1 dzień sterydy dozylnie i przez 8 dni sterydy w maści na całe ciało (tych maści używam rónież obecnie w momncie zostrzenia).
DOdatkowo mam zmianę litą w prawym płącie tarczycy, czekam na wynik biopsji.
Kochani co o tym sądzicie?Czy powinnam się umówić na wizytę do onkologa czy nie zawracać lekarzowi głowy???

bujalka

09.05.2013 11:00

Odpowiedz

O 13:41, dnia 2013-05-08 Dziubas napisał(-a):

Witajcie,

wracam tu do was z powrotem, teraz jednak w swojej sprawie. Praiwe rok pomogliście mi w kwesti mojego wtedy 3 letniego synka, no ale do rzeczy.

3 tygodnie temu zuważyłam za prawym uchem guzek wielkości ok 1cm, poszłam z tym do laryngologa, żeby sprawdzić czy to nie ma związku z jakąś infekcją w uchu lub okolicy. Laryngolog stwierdził, ze nic nie pokojącego nie widzi i odesłał mnie do internisty. Poszłam do internisty, który mnie zbadał i stwierdził ze to faktycznie węzeł i że mam jeszcze kilka powiększonych na szyi (o czym wiedziałam, ponieważ miałam robione USG węzłów, które uwidoczniło liczne widoczne węzły chłonne wzdłuż MOS największy po strnie prawej 14mm i po lewej 7mm). Internista wysłał mnie na USG węzłów i jamy brzusznej no i jestem po:

Po stronie prawej na szyi liczne zwłókniałe węzły chłonne. Węzeł za uchem po prawej stronie bardzo drobny bez patologicznych odchyleń. Po stronie lewej na szyi pod MOS bardzo liczne węzły do 15mm ze skąpym unaczynieniem we wnekach. Podzuchwowo po stornie lewej widoczny odczynowy węzeł 23x8mm.

Obustronie pod pachami widoczne bogato unaczynione węzły po stornie prawej 12mm po stornie lewej max22x8mm.

Wszystkie opisywane węzły są najpewniej węzłami odczynowymi w różnej fazie reakcji na zmiany zapalne. W przypadku powiększenia węzłów proponuję wycięcie jedengo węzła i ocenę hist.pat.

Doktor powiedziała ze te węzły pachowe mogą być powiększone po goleniu pach (pachy goliłam wczoraj).

OB i CRP są ok, mam jedynie nieco poniżej normy leukocyty norma od 4 ja mam 3,9.

Dodam, że jestem alergikiem. W kwietniu byłam w szpitalu na dermatologii ponieważ miałam na całym ciele wysypkę, cieżką do zdiagnozowania, brałam przez 1 dzień sterydy dozylnie i przez 8 dni sterydy w maści na całe ciało (tych maści używam rónież obecnie w momncie zostrzenia).

DOdatkowo mam zmianę litą w prawym płącie tarczycy, czekam na wynik biopsji.

Kochani co o tym sądzicie?Czy powinnam się umówić na wizytę do onkologa czy nie zawracać lekarzowi głowy???

bujalka

09.05.2013 11:13

Odpowiedz

O 13:41, dnia 2013-05-08 Dziubas napisał(-a):

Witajcie,

wracam tu do was z powrotem, teraz jednak w swojej sprawie. Praiwe rok pomogliście mi w kwesti mojego wtedy 3 letniego synka, no ale do rzeczy.

3 tygodnie temu zuważyłam za prawym uchem guzek wielkości ok 1cm, poszłam z tym do laryngologa, żeby sprawdzić czy to nie ma związku z jakąś infekcją w uchu lub okolicy. Laryngolog stwierdził, ze nic nie pokojącego nie widzi i odesłał mnie do internisty. Poszłam do internisty, który mnie zbadał i stwierdził ze to faktycznie węzeł i że mam jeszcze kilka powiększonych na szyi (o czym wiedziałam, ponieważ miałam robione USG węzłów, które uwidoczniło liczne widoczne węzły chłonne wzdłuż MOS największy po strnie prawej 14mm i po lewej 7mm). Internista wysłał mnie na USG węzłów i jamy brzusznej no i jestem po:

Po stronie prawej na szyi liczne zwłókniałe węzły chłonne. Węzeł za uchem po prawej stronie bardzo drobny bez patologicznych odchyleń. Po stronie lewej na szyi pod MOS bardzo liczne węzły do 15mm ze skąpym unaczynieniem we wnekach. Podzuchwowo po stornie lewej widoczny odczynowy węzeł 23x8mm.

Obustronie pod pachami widoczne bogato unaczynione węzły po stornie prawej 12mm po stornie lewej max22x8mm.

Wszystkie opisywane węzły są najpewniej węzłami odczynowymi w różnej fazie reakcji na zmiany zapalne. W przypadku powiększenia węzłów proponuję wycięcie jedengo węzła i ocenę hist.pat.

Doktor powiedziała ze te węzły pachowe mogą być powiększone po goleniu pach (pachy goliłam wczoraj).

OB i CRP są ok, mam jedynie nieco poniżej normy leukocyty norma od 4 ja mam 3,9.

Dodam, że jestem alergikiem. W kwietniu byłam w szpitalu na dermatologii ponieważ miałam na całym ciele wysypkę, cieżką do zdiagnozowania, brałam przez 1 dzień sterydy dozylnie i przez 8 dni sterydy w maści na całe ciało (tych maści używam rónież obecnie w momncie zostrzenia).

DOdatkowo mam zmianę litą w prawym płącie tarczycy, czekam na wynik biopsji.

Kochani co o tym sądzicie?Czy powinnam się umówić na wizytę do onkologa czy nie zawracać lekarzowi głowy???

Witaj

jestem trochę przewrażliwiona z powodu przebytej ziarnicy,dlatego sprawdzam pojawiające się nieprawidłowości.myślę,że nie zaszkodzi,jeśli udasz się do hematologa lub onkologa i poproś o dokładne informacje.zachorowałam w 1989r.miałam wtedy 20 lat.wynik biopsji potwierdził ziarnicę,a histopatologię pomylono z innym pacjentem i onkolog mnie olał.czułam się fatalnie i miałam wszystkie objawy!!!brat chorował rok przede mną,dlatego zmusiłam mamę,żeby zabrała mnie do hematologa,który go leczył.okazało się, że mam zaawansowanie III B. z całym szacunkiem do lekarzy,ale w ich środowisku są też czarne owce. dlatego sprawdź wszystko.może kiedyś więcej o sobie napiszę,bo to ciekawa,ale długa historia.pozdrawiam wszystkich!

dziubas

26.11.2013 10:53

Odpowiedz
Witajcie.
Znów potrzebuję waszej pomocy.
MOja przygoda z węzłami trwa nadal. W maju byłam u onkologa, który stwierdził, ze to nie są węzły nowotworowe i mam sobie daćz nimi spokój. Morfologia ,OB, CRP w normie. Więc to tak zostawiłam. W lipcu powiększył mi się węzeł pod pachą.
Na USG wyszedł odczynowy, ze zwiększonym unaczynieniem, niedpoejrzany radiologicznie wielkości 30mmx8. Znów do onkologa tym razem innego. Odpowiedź ta sama: Niech sobie PAni da spokój. Onkolog ten dał mi jednak skierowanie na kolejne USG. Zrobiłam je we wrześniu. Wszystkie węzły szyjne wyszły tak , jak w poprzednich badaniach, nie urosły a węzeł pod pachą zmalał do wielkości 12mm. Zmian podwjrzanych nie było. Iznów morfologia, OB, CRP w normie.

Dałam sobie spokój...aż do wczoraj!
Wczoraj rano znalazłam węzła nad lewym obojczykiem. Miękki, przesuwalny, wręcz skaczący, niebolący.
UMówiłam się na USG i oto wynik:

Wzdłuż przebiegu tętnic szyjnych po stronie prawej powiększonych węzłów nie stwierdzam. Po stronie lewj poniżej kąta żuchwy powiększony węzeł chłonny z echogenną wnęką długosci 16mm (węzeł chłonny odczynowy). W okolicy nadobojczykowej lewej węzeł chłonny długości 8,9mm z echogenną wnęką-węzeł chłonny odczynowy. W badniu dopplerowskim śladowy przepływ we wnece tego węzła.
W okolicy nadobojczykowej prawej powiększonych węzłów chłonnych nie stwierdzam.
W dole pachowym lewym w okolicy piętra środkowego nieznacznie powiększony węzeł chłonny dłkugości 14mm. Podobnie w dole pachowym lewym węzeł odczynowy długości 15mm.


Lekarz pokazywał mi tego węzła nadobojczykiem. Pokazał wnękę, przepływy i takiego samego (tzn tak samo wyglądającego i takeij samej wielkości )węzła znalazł w dole pachowym lewym ale już go nie opisywał bo jego zdaniem on nie jest powiększony, tzn jest w granicach normy.

Co mam o tym sądzić?
Lekarz mówił, ze ten węzeł nie budzi jego niepokoju. wyglada jak odczynowy.

NIe mam stanów gorączkowych, bólu po spożyciu alkocholu. Potów nocnych zlewnych też nie. Zdaża mi się spocić w nocy, bluzkę mam delikatnie wilgotną, przy szyi, ale to raczej nie o takie pocenie się chodzi. Nie czuję większego zmęczania, nie swędzi mnie skóra, tzn trochę swędzi ale to wynik alergii.

Co wy na to?
Szczególnie zależy mi na wypowiedzi Leny i Rodzynki.

Chcę się wybrać do rodzinnego po skierowanie na morfologię i resztę. Czy umóić się do onkologa?
Poradzcie coś bo ja już nie wiem co myśleć.

Asowa

26.11.2013 11:46

Odpowiedz
Ja nie lenka ani nie rodzynaka;)
Myślę, że teraz się nakręcasz, oczywiście morfologię możesz powtórzyć, ale twoje węzły są małe i naprawdę nie budzą niepokoju.

Joasia

26.11.2013 11:54

Odpowiedz

O 11:53, dnia 2013-11-26 dziubas napisał(-a):

Witajcie.

Znów potrzebuję waszej pomocy.

MOja przygoda z węzłami trwa nadal. W maju byłam u onkologa, który stwierdził, ze to nie są węzły nowotworowe i mam sobie dać z nimi spokój. Morfologia ,OB, CRP w normie. Więc to tak zostawiłam. W lipcu powiększył mi się węzeł pod pachą...

Dziubas, wcześniej Ty mnie uspokajałaś, teraz ja Ci napiszę co ruszyło u mnie. Okazało się, że mam nie tyle niedoczynność tarczycy, a chorobę Hashimoto, dopiero zaczynam leczenie. I co najciekawsze przy chorobach autoim. węzły potrafią się powiększać. Mnie najbardziej martwią moje węzły pachowe, ale znalazłam kilka źródeł, z których wynika, że przy Hashimoto lubią wyskakiwać różne węzły, nie tylko szyjne.

Jestem też po kolejnej wizycie u onkologa. Stwierdził, że nie ma opcji, żeby węzły od maja stały w miejscu (też mam powiększone od maja), gdyby to była ziarnica. Trochę mnie to uspokoiło, ale jestem dalej czujna.

dziubas

26.11.2013 12:00

Odpowiedz

O 12:46, dnia 2013-11-26 Asowa napisał(-a):

Ja nie lenka ani nie rodzynaka;)

Myślę, że teraz się nakręcasz, oczywiście morfologię możesz powtórzyć, ale twoje węzły są małe i naprawdę nie budzą niepokoju.

Haha, Asowa, nie uwierzysz, ale pisząc mojego posta myślałam równiez o Tobie, przesledziłam masę tematów na tym forum, w których zabrałaś głos :-)

Dziękuję za Twoją odpowiedź.

Lekarz radiolog również mówił, zeby się nie nakręcać. ALe czy to nie jest tak, że węzły okolicy nadobojczykowej powinny zawsze budzić niepokój?

Czy istnieje możliowość, ze ten węzeł "nie zdązył się jeszcze popsuć" iw USG wygląda zdrowo?

dziubas

26.11.2013 12:04

Odpowiedz

O 12:54, dnia 2013-11-26 Joasia napisał(-a):

O 11:53, dnia 2013-11-26 dziubas napisał(-a):

Witajcie.

Znów potrzebuję waszej pomocy.

MOja przygoda z węzłami trwa nadal. W maju byłam u onkologa, który stwierdził, ze to nie są węzły nowotworowe i mam sobie dać z nimi spokój. Morfologia ,OB, CRP w normie. Więc to tak zostawiłam. W lipcu powiększył mi się węzeł pod pachą...

Dziubas, wcześniej Ty mnie uspokajałaś, teraz ja Ci napiszę co ruszyło u mnie. Okazało się, że mam nie tyle niedoczynność tarczycy, a chorobę Hashimoto, dopiero zaczynam leczenie. I co najciekawsze przy chorobach autoim. węzły potrafią się powiększać. Mnie najbardziej martwią moje węzły pachowe, ale znalazłam kilka źródeł, z których wynika, że przy Hashimoto lubią wyskakiwać różne węzły, nie tylko szyjne.

Jestem też po kolejnej wizycie u onkologa. Stwierdził, że nie ma opcji, żeby węzły od maja stały w miejscu (też mam powiększone od maja), gdyby to była ziarnica. Trochę mnie to uspokoiło, ale jestem dalej czujna.

Witaj Joasia:-)

Ja mam dwa guzki na tarczycy (jeden był poddany biopsji, drugi nie)bo wykryty został wczoraj przez tego samego doktora, któy robił USG węzłów. Co mnie dziwi najbardziej, to w czwartek byłam na kontrolnym USG tarczycy (wysłała mnie endo) i lekarz, której tak wierzyłam, tego drugiego guza nie znalazła. No nic...

Ja dałabym już sobie spokój z tymi węzłami, ale zaniepokoił mnie ten nadobojczykowy. Faktycznie nie jest duży, a ja nie chcę się nakręcać bez powodu, ale trochę mnie to martwi.

Asowa

26.11.2013 22:08

Odpowiedz

Ja dałabym już sobie spokój z tymi węzłami, ale zaniepokoił mnie ten nadobojczykowy. Faktycznie nie jest duży, a ja nie chcę się nakręcać bez powodu, ale trochę mnie to martwi.

Gdyby coś było z nim nie tak na USG wyszedłby obraz właściwy dla chorego węzła.

Na chwilkę obecną nic się tam nie dzieje, możesz obserwować ten węzeł ale staraj się go nie dotykać, żeby nie podrażniać.

dziubas

27.11.2013 05:37

Odpowiedz
Asowa, dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. Staram się go nie dotykać, choć to trudne. Ja z reguły jestem czarnowidzem. Byłam wczoraj u rodzinnego, dała mi skierowanie na morfologię, ob, crp i toxo, cytomegalię przechodziłam i mam przeciwciała, choć te węzły mi do toxo nie pasują i zaczęła straszyć chłoniakami, białaczką.

Za każdym razem jak gdzieś coś czytam na temat węzłów to wszędzie znajdę, ze te nadobojczykowe zawsze są zwiastunem czegoś złego, czy to jest prawda Twoim zdaniem?

Asowa

27.11.2013 11:41

Odpowiedz

O 06:37, dnia 2013-11-27 dziubas napisał(-a):

Asowa, dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. Staram się go nie dotykać, choć to trudne. Ja z reguły jestem czarnowidzem.

Dziubas, może pomyśl co zrobić, żeby się uporać z tym problemem? Twoje czarnowidztwo ma jakąś przyczynę, może pomyśl o jakiejś terapii? Po co masz męczyć siebie i swoich bliskich?

Byłam wczoraj u rodzinnego, dała mi skierowanie na morfologię, ob, crp i toxo, cytomegalię przechodziłam i mam przeciwciała, choć te węzły mi do toxo nie pasują i zaczęła straszyć chłoniakami, białaczką.

Ręce opadają jak czytam o takich lekarzach.

Jak można mówić o nowotworach nie mając ku temu przesłanek?

Lekarz widział opis USG? Wie co to są węzły odczynowe?

Za każdym razem jak gdzieś coś czytam na temat węzłów to wszędzie znajdę, ze te nadobojczykowe zawsze są zwiastunem czegoś złego, czy to jest prawda Twoim zdaniem?

Czytaj jak najmniej, wbrew pozorom wiadomości w internecie nie zawsze są rzetelne i prawdziwe.

Owszem węzły nadobojczykowe wymagają dalszej diagnostyki, ale nie zawsze oznaczają nowotwory.

Na ogół lekarze za powiększone uważają te węzły, które mają powyżej 2 cm, u ciebie nie są takie duże.

Gdyby z nimi coś było nie tak, radiolog zauważyłby to podczas badania.

Zrób morfologię i nie zamartwiaj się na zapas.

A jak ma się twój synek?;)

dziubas

27.11.2013 12:19

Odpowiedz
Asowa, bardzo dziękuję Ci za odpowiedź.
Ja już taka jestem, ze zawsze wszystko widzę w ciemnych barwach, dla mnie szklanka jest zawsze do połowy pusta ;-)

Mój synek ma się dobrze:-)dziękuję, że pytasz!CHoć za każdym razem gdy dotykam jego węzłów moje serce na chwilę staje i tak to już trwa 16 m-cy. Lekarze mówią, ze taki już urok mojego syna. U niego na szyi jest węzeł za węzłem. Ma też węzeł nadobojczykowy. Jesteśmy pod opieką pradani onkologicznej dla dzieci, u bardzo dobrej doktor, ale nie ma wskazań do dalszej diagnostyki-tak twierdzi nasza doktor onkolog-hematolog. Najgorsze są dla mnie okresy kiedy młody jest chory, wtedy wygląda jak chomik, no ale cóż, wzięłam to na klatę i jest ok.

Ta rodzinna to mnie wczoraj załamała. Nie wiem jak tak można mówić, bez wyników przynajmniej podstawowych.

Dziękuję, ze nie zostawiłaś mnie samej sobie!