Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

psychika po przeszczepie

Autor: Zuzix • 01.04.2013 18:36 • 14 odpowiedzi

Zuzix

01.04.2013 18:36

Odpowiedz

Witam Wszystkich:) Mam na imię Zuza i mam 20 lat. Leczę się na ziarnicę od roku. Miałam guza wielkosci pomaranczy w srodpiersiu. Teraz zostala tam zmiana resztkowa ok. 1,5 na 2 cm. Jestem po kilku cyklach BEACOOP ( eskalowany, nieeskalowany), 17 naswietlan plus autoprzeszczep szpiku. Nie jestem w stanie napisać bardziej dokladnie. Staram sie wypierac z pamięci przykre doswiadczenia. Cały proces leczenia znosilam dosc dzielnie, celem byl autoprzeszczep po ktorym wszystko mialo juz byc super.a teraz czuje sie bezsilna. Nie umiem sobie ze soba poradzić. Tak bardzo boje się nawrotu... ten strach calkowicie mna zawladnal. Kazde swedzenie uznaje za nawrot. Mieszkam w okolicach Czestochowy. Nie moge znalezc namiarow na zadnego psychoonkologa. Moze jest tutaj ktos, kto moglby mi podeslac jakis kontakt? Chciałabym sprobowac zaczac znowu w miare normalnie zyc.

ona20

18.09.2013 07:56

Odpowiedz

Witaj:) ja niestety nie jestem w stanie odpowiedzieć Ci na to pytanie ponieważ, jestem w trakcie robienia badań gdyż lekarze podejrzewają wznowę, przez moje znów powięksine węzły chłonne. Widzę że jesteśmy w tym samym wieku. była bym Ci bardzo wdzięczna gdybyś podała mi może swojego maila?? mam kilka pytań :* pozdrawiam cieplutko :)

Eliza1

18.09.2013 10:29

Odpowiedz

Witajcie dziewczyny:) Również jestem w podobnym wieku i tak tak ona20 z podejrzeniem nawrotu:( czekam na badania potwierdzające. Jeżeli mogę prosić e-maila też mam kilka pytań pozdrawiam:)

ona20

18.09.2013 10:41

Odpowiedz
aniaa_buziak@interia.pl
pisz śmiało :* pozdrawiam :* :)

gabrysia

18.09.2013 11:58

Odpowiedz
hej dziewczyny ;)
chyba każdy z nas ma ten strach i obawy czy wszystko jest ok;)
ja też już tu pisałam że cholernie się boję.
jestem 5 miesięcy po leczeniu a dopiero będę miała pet także tak naprawdę nie wiem czy jestem wyleczonna ::-/masakra jakaś .

Pozdrawiam :-D

ona20

18.09.2013 12:52

Odpowiedz

będzie dobrze, trzymam kciuki żeby było. :* ja jestem 1,5 roku po leczeniu i chyba znów czeka mnie powtórka z rozrywki tylko tym razem z tego co tu inni piszą to jest trochę bardziej skomplikowane, a że jestem straszna panikarą już układam czarne scenariusze. pozdrawiam i zdrówka życzę :)

ona20

18.09.2013 13:13

Odpowiedz

Czy może jest tu ktoś kto w młodym wieku miał autoprzeszczep i teraz ma dzieci?? szczerze mówiąc dobija mnie perspektywa tego że mogła bym nie mieć swojego dzidziusia :(. I jeszcze jedno pytanko czy w badaniu TK widać które węzły są nowotworowe a które nie??

Oysyo

18.09.2013 13:18

Odpowiedz

O 15:13, dnia 2013-09-18 ona20 napisał(-a):

Czy może jest tu ktoś kto w młodym wieku miał autoprzeszczep i teraz ma dzieci?? szczerze mówiąc dobija mnie perspektywa tego że mogła bym nie mieć swojego dzidziusia :(. I jeszcze jedno pytanko czy w badaniu TK widać które węzły są nowotworowe a które nie??

Nie zrób tego błędu co ja i dla świętego spokoju musisz zamrozić swoje komórki jajowe, wtedy nie powinno być żadnego problemu w przyszłości. Pobranie + mrożenie to koszt ok 800 PLN (plus badania krwi i usg), potem koszt utrzymania zamrożonych jajeczek to ok. 500 PLN na rok.

gabrysia

18.09.2013 13:33

Odpowiedz

O 15:13, dnia 2013-09-18 ona20 napisał(-a):

Czy może jest tu ktoś kto w młodym wieku miał autoprzeszczep i teraz ma dzieci?? szczerze mówiąc dobija mnie perspektywa tego że mogła bym nie mieć swojego dzidziusia :(. I jeszcze jedno pytanko czy w badaniu TK widać które węzły są nowotworowe a które nie??

tk tego nie pokazuje to pokaże chyba tylko pet z tego co mi mówiła doktor.miałam tk i dla niej te tk po leczeniu nic nie mówi więc dała na pet ...

a mogła dać odrazu tak nie daj boże jestem trzy miesiące do tylu...

jestem dobrej myśli okaże się za dwa tyg .

ona20

18.09.2013 13:37

Odpowiedz

Gdzie wykonuje sie takie zamrażanie kmórek jajowych w szpitalu czy w jakiejś klinice?? i jest jakaś gwarancja że później dziecko urodzi się zdrowe?? przeraża mnie to :( dziękuję Ci za odpowiedź :*

gabrysia

18.09.2013 14:11

Odpowiedz

O 15:37, dnia 2013-09-18 ona20 napisał(-a):

Gdzie wykonuje sie takie zamrażanie kmórek jajowych w szpitalu czy w jakiejś klinice?? i jest jakaś gwarancja że później dziecko urodzi się zdrowe?? przeraża mnie to :( dziękuję Ci za odpowiedź :*

dziewczyny a mam pytanie

skoro czemu myślicie że możecie mieć nawrót?czy macie jakieś objawy ?

ja nie mam żadnych oprócz dwóch węzłów ale tk pokazało że to odczynowe natomiast tak naprawdę pet pokaże resztę chodziło mi o klatkę tak poza tym to świetnie samopoczucie.Ale w głowie cały czas głupie myśl :-/

ona20

18.09.2013 14:47

Odpowiedz

Ja po wizycie u lekarza sama sobie wymacałam węzły pojechałam za tydzień i on też je znalazł, stwierdził że to bardzo prawdopodobne że to nawrót i dobrze że się kontroluję, dał mi skierowanie na TK (jutro mam) tak się nakręciłam że umieram ze strachu :(

gabrysia

18.09.2013 15:12

Odpowiedz

O 16:47, dnia 2013-09-18 ona20 napisał(-a):

Ja po wizycie u lekarza sama sobie wymacałam węzły pojechałam za tydzień i on też je znalazł, stwierdził że to bardzo prawdopodobne że to nawrót i dobrze że się kontroluję, dał mi skierowanie na TK (jutro mam) tak się nakręciłam że umieram ze strachu :(

widzisz ja też wymacałam poprosiłam o usg i faktycznie to było węzły później miałam tk i tak jak pisałam napisali że odczynowe a moja doktor powiedziała że takimi małymi mam się nie przejmować,mało tego pobolewaja mnie a jak tak sobie je macam codziennie to czuje że raz się powiększają a raz pomniejszaja ...nie wiem co to znaczy ale już nie moge już doczekać się tego peta i wyniku chce wiedzieć na czym stole bo ta niepewność to chyba wykańcza najbardziej...

ona20

18.09.2013 17:00

Odpowiedz

Oj zobaczysz że będzie dobrze. ja nie miałam żadnych badań dlatego nic nie wiem i mam ogromnego stresa, trzymaj się cieplutko :*

gabrysia

18.09.2013 17:39

Odpowiedz

O 19:00, dnia 2013-09-18 ona20 napisał(-a):

Oj zobaczysz że będzie dobrze. ja nie miałam żadnych badań dlatego nic nie wiem i mam ogromnego stresa, trzymaj się cieplutko :*

mam nadzieję :-D

póki co życzę aby wszystko było ok :-D