Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Chciałabym się przywitać . .

Autor: asia_asienka • 07.03.2013 12:26 • 6 odpowiedzi

asia_asienka

07.03.2013 12:26

Odpowiedz

Dzień dobry. Chciałabym się przywitać i krótko opisać nasze życie z ziarnicą. Rok temu, w maju, maż wyczuł w dole nadobojczykowym zgrubienie. Poszedł do lekarza rodzinnego, dostał antybiotyk, zgrubienie nie zeszło, poszedł na usg, węzeł powiększony, dzięki swojemu uporowi (wszystkie badania krwi miał ok) i bratu na onkologii (jest pielęgniarzem) zrobili mu szybko biopsję - wyszło podejrzenie ziarnicy. Potem wycięcie węzła,badanie i potwierdzenie naszych podejrzeń - ziarnica. Potem PET i wszystko było jasne. Komórki rakowe w dole nadobojczykowym, w klatce piersiowej. No i ruszyło się - 12 chemii ABVD (jak dobrze pamiętam po 4 chemii PET i super wyniki, zmiany się cofają). Po chemii okazało się, że czekają męża - Sebastiana, lampy - 17 cyli. Klatka plus obojczyk i szyja z jednej strony. Dnia, kiedy się dowiedzieliśm nie zapomnę nigdy. Mąż nie chciał ze mną rozmawiać o chemii, nie mówił, czy boli. Zawsze słyszałam, że ok. Nie naciskałam. Dopiero po kilku tygodniach po zakończeniu chemii usłyszałam słowa męża kierowane do brata - że bolało, że czuł, jakby ręka mu miała eksplodować, a ja, żona o tym nie wiedziałam . . Po lampach miał zaczerwienioną skórę, popalony przełyk. Nie chciał pić siemia (prosiłam, robiłam je z mlekiem, cukrem, z czym się dało). Wypił dwie porcję i więcej nie tknął. Aktualnie Sebastian jest po leczeniu. 7 maja mamy mieć PETA. Odliczam dni - jeszcze 2 miesiące . . Wasze, a teraz już nasze forum śledzę od maja zeszłego roku. Zawsze chciałam napisać, ale nie wiedziałam co. Mieliśmy wtedy tyle pytań, ale udawało się znaleźć odpowiedzi w Waszych komentarzach. Teraz też mamy pytania, wątpliwości. Ale czekamy na wyniki majowe. Bardzo się boję. Mąż oczywiście swojego strachu nie pokazuje. A tak na koniec mojego przedstawienia naszej walki (nie dość szczegółowo opisana, ale nie chcę pamiętać wszystkiego), chciałabym dodać, że mam na imię Asia, mamy dwójkę dzieci, małżeństwem jesteśmy 4 lata. Jeśli źle umieściłam swój wątek, przepraszam. I Witam :)

Gizmo

07.03.2013 14:43

Odpowiedz

witaj Asiu:) znam ten strach przed wynikami badań i uwierz mi, że żadne słowa pocieszenia go nie zniwelują;) trzeba czekać i wierzyć, że będzie dobrze:) pozdrowienia dla Twojego Ziarniaka:)

Janek

07.03.2013 18:19

Odpowiedz

Asia_asienka, wszystko będzie ok. z tą bestią można wygrać,ja też nie mówiłem żonie że boli że słabo i różne tam po co miała jeszcze nad tym myśleć, przejmować się tym, to świadczy że w trudnych chwilach nie myślał tylko o sobie ale chronił Cię jak umiał a wiesz co to znaczy ? taki mąż to skarb, pozdrawiam

ada26

07.03.2013 18:54

Odpowiedz

O 15:43, dnia 2013-03-07 Gizmo napisał(-a):

witaj Asiu:) znam ten strach przed wynikami badań i uwierz mi, że żadne słowa pocieszenia go nie zniwelują;) trzeba czekać i wierzyć, że będzie dobrze:) pozdrowienia dla Twojego Ziarniaka:)

Hej Asia;)głowa do góry najważniejsze to pozytywne myślenie:)

Ja mam peta w poniedziałek ale staram się nie zamartwiać na zapas;)

Pozdrawiam.

Infiniti

07.03.2013 18:58

Odpowiedz

O 19:54, dnia 2013-03-07 ada26 napisał(-a):

O 15:43, dnia 2013-03-07 Gizmo napisał(-a):

witaj Asiu:) znam ten strach przed wynikami badań i uwierz mi, że żadne słowa pocieszenia go nie zniwelują;) trzeba czekać i wierzyć, że będzie dobrze:) pozdrowienia dla Twojego Ziarniaka:)

Hej Asia;)głowa do góry najważniejsze to pozytywne myślenie:)

Ja mam peta w poniedziałek ale staram się nie zamartwiać na zapas;)

Pozdrawiam.

Jak można wiedzieć gdzie masz tego PETA? bo ja też mam poniedziałek- poznań :) a jestem po 7 wlewie

ada26

08.03.2013 09:30

Odpowiedz

O 19:58, dnia 2013-03-07 Infiniti napisał(-a):

O 19:54, dnia 2013-03-07 ada26 napisał(-a):

O 15:43, dnia 2013-03-07 Gizmo napisał(-a):

witaj Asiu:) znam ten strach przed wynikami badań i uwierz mi, że żadne słowa pocieszenia go nie zniwelują;) trzeba czekać i wierzyć, że będzie dobrze:) pozdrowienia dla Twojego Ziarniaka:)

Hej Asia;)głowa do góry najważniejsze to pozytywne myślenie:)

Ja mam peta w poniedziałek ale staram się nie zamartwiać na zapas;)

Pozdrawiam.

Mam w warszawie;)Szkoda bysmy sie poznaly hehe;)Pozdrawiam;)ja jestem po 16 wlewach:)

Jak można wiedzieć gdzie masz tego PETA? bo ja też mam poniedziałek- poznań :) a jestem po 7 wlewie

Asia_asienka

11.03.2013 07:25

Odpowiedz

Dziękuje za odpowiedzi :). Mąż kilka dni temu zaczął skarżyć sie na dziwne uczucie pod pachami, nie umiał określić mi, czy go swędzi, czy piecze czy coś . . Ja już mam wizję nawrotu :/. :(