Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Chemia a zmiany na pazokciach

Autor: Lena • 04.03.2013 10:57 • 7 odpowiedzi

Lena

04.03.2013 10:57

Odpowiedz

W połowie chemii zaczęły mi żółtknąć paznokcie, a reszta ma białe prążki. Na dłoniach wygląda to strasznie, trzeba malować, a paznocieć u dużego palca w stopie był czerwony i po naciśnięciu jakiś płyn z niego się wydostał. Jestem przerażona. Czy u Was też tak było???

Lisstek

04.03.2013 17:49

Odpowiedz

Lena ja też tak miałam.Podobno to brak witamin.Miałam brać wit.A+E i jeść duuużo sałaty z oliwą z oliwek.Mi to pomogło

mabiel

04.03.2013 20:55

Odpowiedz
Dzięki chemi straciłem paznokcie dużych plauchów i zniszczone 4 paznokcie dłoni. Na stopach zaczęło się od zmiany barwy płytki paznokcia, poprzez sączący się płyn spod paznokcia i bardzo brzydki zapach, aż wkońcu paznokcie się odkleiły i sam je sobie zerwałem.
Na dłoniach zmiany były mniejsze i powoli się odbudowują.
Próbowaliśmy z lekarzem ratować paznokcie (różne maści i antybiotyk), ale nic nie pomogło. Tak więc nie martw się, bo chemia niszczy również paznokcie.

abadonna

04.03.2013 21:09

Odpowiedz

O 11:57, dnia 2013-03-04 Lena napisał(-a):

W połowie chemii zaczęły mi żółtknąć paznokcie, a reszta ma białe prążki. Na dłoniach wygląda to strasznie, trzeba malować, a paznocieć u dużego palca w stopie był czerwony i po naciśnięciu jakiś płyn z niego się wydostał. Jestem przerażona. Czy u Was też tak było???

Lena a jaką chemię dostajesz? ja miałam ABVD i nie miałam żadnych problemów z paznokciami....

rodzynka

04.03.2013 21:31

Odpowiedz

U mnie po chemii (4 esk.beacoppy, eshap, abvd) paznokcie były takie jak nigdy w życiu - mocne, twarde, szybko rosły. Nie wiem jednak, czy to kwestia chemii, czy może tego że leżałam i pachniałam, a mąż mył gary ;-) Tzn. nie moczyłam ich w detergentach tak często jak normalnie. Nie wiem dlaczego, ale po prostu były świetne. Teraz w kilka miesięcy od ostatniej chemii wracają niestety do normy - są kruche, łamliwe itp.

Magda

05.03.2013 17:46

Odpowiedz

Ja podczas abvd miałam żółty chropowaty placek na paznokciu palucha. Na szczęście paznokieć nie zszedł, a po jakimś czasie ten placek został ścięty w miarę wzrostu płytki.

Kasiar

12.03.2013 00:42

Odpowiedz
Lena, oj bardzo dobrze to znam... :(
Jestem po 16 ABVD, w sumie przez większość chemii nie zwracałam uwagi na paznokcie, jestem z tych, co mają zawsze pomalowane i zmywają lakier tylko po to, żeby pomalować na inny kolor. Ale pod koniec chemii, akurat późną wiosną zauważyłam, że i u dłoni, i u stóp paznokcie zaczęły mi się odrywać po bokach... Były matowe, żółto-szare, coraz grubsze, jakieś takie popękane. Onkolog mówił, że to może być grzybica, ale dermatolog nie potwierdził i nie widział konieczności pobrania fragmentu do badań. W końcu odpadły mi paznokcie z obu paluchów i jeden z 4 palca u stopy, u dłoni się trzymały ledwo i były cieniutkie jak folia, ale na szczęście nie odpadły. Dwa lata trwało odrastanie paznokci na paluchach, bo niby szybciej cośtam odrosło, ale było to szare i bardzo malutkie. Paznokieć z 4 palca właściwie nie odrósł, zrobiło się tam coś twardszego od skóry, ale paznokieć to chyba nie jest.

Annamarchewa

12.03.2013 07:14

Odpowiedz
mi po ABVD odeszły paznokcie z dużych paluchów u stóp,najpierw były lekoo przebarwione,później podeszły jakby krwią i zaczęły odrywać się.To się podobno zdarza,odrosły normalne zdrowe i po innych chemiach nic im się nie dzieje :)
pozdrawiam