Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

powiedzcie mili moi co mam robić???

Autor: kinga84 • 02.03.2013 16:43 • 6 odpowiedzi

kinga84

02.03.2013 16:43

Odpowiedz

Witam serdecznie. Mam 28 lat, jestem kobietą. Około 9 miesięcy temu wyczułam po stronie lewej szyji powiększony węzeł chłonny. Przyznam szczerze że nie przywiązałam do tego większej wagi wychodząc z założenia że samo przyszło samo pójdzie. Na wizycie kontrolnej w styczniu tego roku u swojego chirurga zgłosiłam mu ten fakt z uwagi, iż węzeł znacznie powiększył swój rozmiar. Dostałam skierowanie na usg węzłów chłonnych szyi. W opisie usg nastepująca treść: w okolicy bocznej szyi po stronie lewej uwidoczniono strukturę o obniżonej echogeniczności, o wyglądzie węzła chłonnego, z dobrze widoczną zatoką tłuszczową, o wymiarach 10x5mm. Dodatkowo w badaniu uwidocznione liczne węzły chłonne położone wzdłuż żył szyjnych wewnętrznych. Uwidoczniono również węzły chłonne podżuchwowe, z których największy na wyskości kąta żuchwy po stronie prawej o wymiarach 12x7mm. Zwracają również uwagę węzły chłonne położone w zakresie płata głębokiego ślinianiki przyusznej lewej o wymiarach 10x5mm. Gdy udałam się z wynikami do chirurga kazał mi zgłosić się do lekarza rodzinnego. Lekarz rodzinny stwierdził, iz powtórzymy badanie za pół roku. Mamy luty i nagle obudziałm się pewnego dnia i nie mogłam wstać z łóżka...wszystkie stawy kolanowe, skokowe, nadgarstki, łokcie, barki tak mnie bolały, były obrzęknięte że nie byłam w stanie się ruszyć. Dostałam skierowanie na oddział reumatologii...niestety dowiedziałam się na miejcu zwijając się z bólu że nie ma przyjęć w trybie pilnym więc dostałam termin za dwa tygodnie. Zrobiono mi morfologię krwi obowodowej gdzie przytocze wyniki nieprawidłowe: Erytrocyty 3,64, Hematokryt 35,2, MCH 33,2, płytki krwi - LYM 18,9 %. Na chwilę obecną na szyji po stronie lewej mam pięć znacząco wyczuwalnych powiększonych węzłów, po stronie lewej trzy, pacha lewa jeden. Węzły po stronie lewej są w odległości od siebie okoloo 1 cm z czego największy w obszarze przyobojczykowym. Nie wiem czy wyniki badań w jakikolwiek sposób odnoszą się do moich węzłów. Pragnę nadmienić, iż w roku 2011 miałam częściową resekcję jelita cienkiego z powodu niedrożności jelit z podejrzeniem choroby Leśniowskiego-Crona, od około pół roku mam anemię, od około miesiaca zdarza mi się utrata przytomności i dodatkowo moja mama ma ziarnicę...i krzyczy na mnie że nic nie robię z tymi węzłami:-). Do tego od czsu resekcji mam wieczną biegunkę(7/8 na dobę) i od około sześciu miesięcy stany podgorączkowe do 37,7, których już nawet nie odczuwam. Wynik CRP 6,1. Będe wdzięczna za udzielenie jakichkolwiek informacji co powinnam robić.

leszek

02.03.2013 17:39

Odpowiedz

nie trzeba powtarzać wątku,aby zwrócić uwagę lub przyśpieszyć odpowiedź,zrób biopsję ,wynik histopatologiczny da odpowiedź.trzymaj się .

kinga84

02.03.2013 17:42

Odpowiedz

dziękuje za odzew:-)...oczekiwanie czasem dobija...ale będzie dobrze:-)

abadonna

02.03.2013 21:14

Odpowiedz
może to od choroby jelit są te węzły powiększone??? bo te inne objawy wskazują na chorobę jelit,zwł wysokie crp, stany podgorączkowe, o której wspomniałaś. bierzesz na to leki??

mroki77

03.03.2013 17:35

Odpowiedz

Borelioza?

kinga84

04.03.2013 07:13

Odpowiedz

Dziękuje za wszystkie wypowiedzi. Co do moich jelit to wykonana histopatologia wyciętej części jelita nie potwierdziła choroby Leśniewskiego-Crona choć część lekarzy do których idę gdy się źle czuje np. nocny dyżur, widząc w karcie wypisowej "podejrzenie Leśniewskiego-Crona?"...wychodzi z założenia że to to i od tego boli...nawet reumatolog. Co do moich jelitek to przez pierwszy rok po operacji brałam leki głównie na florę bakteryjną jelit i na odporność na chwilę obecną nie biorę leków, jestem cały czas na diecie lekkostrawnej i pod kontrolą swojego chirurga. Dzisiaj idę do swojego lekarza rodzinnego a za tydzień na kontrolę do chirurga i tak od drzwi do drzwi:-). Z tego co wiem choroby jelit potrafią oddziaływać na cały organizm człowieka ale na dobrą sprawę mi nie stwierdzono żadnej choroby układu pokarmowego...a do resekcji częściowej doszło w wyniku niedrożności pozrostowej po usunięciu wyrostka i cięciu cesarskim. Chciała bym jak najszybciej wiedzieć coś pewnego żeby uspokoić przede wszystkim moją mamę, która bardzo to wszystko przeżywa i zaczyna się izolować a nie chcę żeby to odbijało się na jej zdrowiu szczególnie, że jeszcze nie doszła do siebie po chemi:-(. Jeszcze raz bardzo dziękuje za wszystkie wpisy. Pozdrawiam serdecznie.

tilia

04.03.2013 21:33

Odpowiedz

O 08:13, dnia 2013-03-04 kinga84 napisał(-a):

Dziękuje za wszystkie wypowiedzi. Co do moich jelit to wykonana histopatologia wyciętej części jelita nie potwierdziła choroby Leśniewskiego-Crona choć część lekarzy do których idę gdy się źle czuje np. nocny dyżur, widząc w karcie wypisowej "podejrzenie Leśniewskiego-Crona?"...wychodzi z założenia że to to i od tego boli...nawet reumatolog. Co do moich jelitek to przez pierwszy rok po operacji brałam leki głównie na florę bakteryjną jelit i na odporność na chwilę obecną nie biorę leków, jestem cały czas na diecie lekkostrawnej i pod kontrolą swojego chirurga. Dzisiaj idę do swojego lekarza rodzinnego a za tydzień na kontrolę do chirurga i tak od drzwi do drzwi:-). Z tego co wiem choroby jelit potrafią oddziaływać na cały organizm człowieka ale na dobrą sprawę mi nie stwierdzono żadnej choroby układu pokarmowego...a do resekcji częściowej doszło w wyniku niedrożności pozrostowej po usunięciu wyrostka i cięciu cesarskim. Chciała bym jak najszybciej wiedzieć coś pewnego żeby uspokoić

przede wszystkim moją mamę, która bardzo to wszystko przeżywa i zaczyna się izolować a nie chcę żeby to odbijało się na jej zdrowiu szczególnie, że jeszcze nie doszła do siebie po chemi:-(. Jeszcze raz bardzo dziękuje za wszystkie wpisy. Pozdrawiam serdecznie.

Kinga poczytaj sobie o sarkoidozie. Objawy glowne to powiekszone wezly i opuchlizna stawow. No i zmeczenie. Czesto ta choroba mylona jest z ziarnica.