abadonna
02.03.2013 13:49
Pytanie jak w tytule jaką ważność ma usg jamy brzusznej? ostatnie miałam w październiku 2012, a w marcu 2013 mam wizytę u swojego onkologa, czy muszę teraz zrobić aby mieć świeże?? dodam, że w ostatnim było wszystko ok.
Autor: abadonna • 02.03.2013 13:49 • 7 odpowiedzi
abadonna
02.03.2013 13:49
Pytanie jak w tytule jaką ważność ma usg jamy brzusznej? ostatnie miałam w październiku 2012, a w marcu 2013 mam wizytę u swojego onkologa, czy muszę teraz zrobić aby mieć świeże?? dodam, że w ostatnim było wszystko ok.
leszek
02.03.2013 15:15
w/g mnie trochę czasu minęło ,i powinno być zrobione nowe usg ,nawet jak było OK.
kingens84
02.03.2013 17:40
Witam serdecznie. Co do kwestii usg nie można określić ścisłych barier wykonywania jej powtórzeń...ta kwestia jest zależna od kwestii zdrowotnych jakich dotyczy i epikryzy wokół której opiewa. Ja proponuję a żeby przed kolejną umówioną wizytą wykonać to badanie żeby móc lekarzowi przedstawić aktualny stan w kontekście ultrasonografii jest to oszczędność czasu...bo przypuszczam iż lekarz bez takiego wyniku wyda skierowanie na usg a to kolejne odciągnięcie w czasie. Pozdrawiam serdecznie.
abadonna
02.03.2013 21:09
O 18:40, dnia 2013-03-02 kingens84 napisał(-a):
Witam serdecznie. Co do kwestii usg nie można określić ścisłych barier wykonywania jej powtórzeń...ta kwestia jest zależna od kwestii zdrowotnych jakich dotyczy i epikryzy wokół której opiewa. Ja proponuję a żeby przed kolejną umówioną wizytą wykonać to badanie żeby móc lekarzowi przedstawić aktualny stan w kontekście ultrasonografii jest to oszczędność czasu...bo przypuszczam iż lekarz bez takiego wyniku wyda skierowanie na usg a to kolejne odciągnięcie w czasie. Pozdrawiam serdecznie.
chodzi mi o kontrolę po wyleczeniu zz, a nie w czasie choroby. bo jeżeli 5 miesięcy to długo, to będę musiała wybrać się szybko na usg. mój onkolog nie daje skierowania na usg, mam sobie "sama " gdzieś zrobić.
leszek
03.03.2013 08:08
abadonna
03.03.2013 10:04
O 09:08, dnia 2013-03-03 leszek napisał(-a):
dziwne że onkolog nie daje skierowania na usg,jesteś po leczeniu ,badania muszą być zawsze aktualne.
w CO w W-wie tak jest :/ naprawdę leczenie schodzi na psy. tomografię (w przypadku wątpliwych węzłów) też musiałam sobie szukać, dostałam skierowanie i w drogę! tak chwalą ten ośrodek, a rzeczywistość jest inna.
Lena
03.03.2013 11:44
O 11:04, dnia 2013-03-03 abadonna napisał(-a):
O 09:08, dnia 2013-03-03 leszek napisał(-a):
dziwne że onkolog nie daje skierowania na usg,jesteś po leczeniu ,badania muszą być zawsze aktualne.
w CO w W-wie tak jest :/ naprawdę leczenie schodzi na psy. tomografię (w przypadku wątpliwych węzłów) też musiałam sobie szukać, dostałam skierowanie i w drogę! tak chwalą ten ośrodek, a rzeczywistość jest inna.
Abadonna a jak długo jesteś w remisji? U mnie mają być kontrole co 3-4 miesiące, a po 2 latach co pół roku i zawsze tomograf plus krew. Jak to wygląda u Ciebie?
abadonna
03.03.2013 13:37
Abadonna a jak długo jesteś w remisji? U mnie mają być kontrole co 3-4 miesiące, a po 2 latach co pół roku i zawsze tomograf plus krew. Jak to wygląda u Ciebie?
10 lat po :) mam co rok kontrole: rtg klatki, krew no i usg brzucha, które mam sobie gdzieś zrobić.
tomografię miałam po leczeniu tylko raz, jak wątpliwy wynik usg był, ale to był fałszywy alarm :)