Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Hormony po leczeniu???

Autor: Tilia • 19.02.2013 14:02 • 7 odpowiedzi

Tilia

19.02.2013 14:02

Odpowiedz
Ostatnio byłam na konsultacji ginekologicznej w CO i lekarka powiedziała, że po nowotworze nie mogę brać żadnych leków hormonalnych (np antykoncepcyjnych, hormonalnej terapii zastępczej przy menopauzie itp). Trochę mnie to przeraża. Jakie są opinie Waszych lekarzy (onkologów, ginekologów)?
Po leczeniu macie jakieś zaburzenia hormonalne czy raczej nie?

INES

19.02.2013 14:54

Odpowiedz
Ja przeszłam menopauzę z objawami dużych uderzeń gorąca. Skończyłam miesiączkować. Teraz po, hormony się wyrównały.

Problem pozostał w postaci kilogramów z którymi walczę od roku, z wątpliwymi rezultatami. Pani Ginekolog i Onkolog, na razie odradza mi terapię, licząc że organizm sam się zreaktywuje do miesiączkowania.

joanna

20.02.2013 10:41

Odpowiedz

Mój gin odradzał, hematolog nie miała nic przeciwko, endokrynolog namawiała. Przeszłam menopauzę w okolicach 35 roku życia, obecnie (39 lat) "moje wnętrze":) jest jakies 10 lat starsze niż metryczka(okreslenie gina). Na hormony się nie zdecydowałam Nie wiem, czy to dobrze, czy nie ale ja zachorowałam w ciąży i w związku z tym chocby bardzo sie bałam wszelkich hormnalnych interwencji. Zdrowie psychiczne uznałam w tej sytuacji za ważne.

Lena

20.02.2013 15:17

Odpowiedz

Po chemioterapii i radio mamy podwyższone ryzyko raka piersi, a hormony (estrogeny) też zwiększają to ryzyko dlatego niestety trzeba sobie darować zarówno tabletki antykoncepcyjne jak i terapię zastępczą. Mam 38 lat, w czasie chemii miałam tylko 1 miesiączkę i nie wiem czy potem przekwitnę. Zabezpieczenie to chyba tylko gumy ;(((((

Tilia

20.02.2013 17:27

Odpowiedz
Dziękuję Wam za odpowiedzi. Ja po leczeniu mam zawirowania hormonalne i podejrzewam zbliżającą się menopauzę (uderzenia gorąca, bóle stawów, zmęczenie). Generalnie objawy zbliżone zo ziarniczych (taaaa, codziennie macam węzły). Za hormonami przemawia jednak potworna bolesność i obrzmienie piersi i nieregularne, krótkie miesiączki.
W sumie pocieszające jest to, że nie tylko mnie to spotyka czyli nie jest to wybitnie niecodzienny objaw (menopauza).

CzarnaMamba

21.02.2013 19:03

Odpowiedz
Czy też macie dziewczyny skąpe miesiączki po leczeniu ?

Ja całe 8 Abvd miałam okres od czasu do czasu.. po Leczeniu wrócił sam , mam regularny ale bardzo skąpy 2-3 dniowy. I moja prowadząca i prywatna Ginekolog odradzają hormony ..Jedynie biorę na niedoczynność tarczycy ,nadal też walczę z KG które zotały po leczeniu :-/..Pozdrawiam.

Tilia

21.02.2013 19:46

Odpowiedz

O 20:03, dnia 2013-02-21 CzarnaMamba napisał(-a):

Czy też macie dziewczyny skąpe miesiączki po leczeniu ?

Ja całe 8 Abvd miałam okres od czasu do czasu.. po Leczeniu wrócił sam , mam regularny ale bardzo skąpy 2-3 dniowy. I moja prowadząca i prywatna Ginekolog odradzają hormony ..Jedynie biorę na niedoczynność tarczycy ,nadal też walczę z KG które zotały po leczeniu :-/..Pozdrawiam.

Ja mam miesiączki też 2-3 dniowe ale co 3 tygodnie. Zawsze miałam regularnie co 30dni.

Kg też zostały, na szczęście u mnie nie jest to duża nadwyżka (około 4kg do ideału). Na razie nie walczę, bo wciąż mam kiepską kondycję i ograniczenia w diecie mi nie służą.

Nessa

21.02.2013 21:24

Odpowiedz

O 20:03, dnia 2013-02-21 CzarnaMamba napisał(-a):

Czy też macie dziewczyny skąpe miesiączki po leczeniu ?

Ja całe 8 Abvd miałam okres od czasu do czasu.. po Leczeniu wrócił sam , mam regularny ale bardzo skąpy 2-3 dniowy.

też to mam, ale może to już starość