anetka_945
15.02.2013 15:58
Czytałam że niektórzy mają problem, aby dostać skierowanie na to badanie, a mnie to chyba za często spotyka...
Jak to u Was wygląda?
Autor: anetka_945 • 15.02.2013 15:58 • 25 odpowiedzi
anetka_945
15.02.2013 15:58
Janek
15.02.2013 16:13
O 16:58, dnia 2013-02-15 anetka_945 napisał(-a):
Zastanawia mnie fakt, czy mój lekarz trochę nie przesadza, ponieważ za każdym razem umawiając się na kontrol, on mnie umawia na PET... Ogólnie miałam ich już naprawdę sporo, przez 2 lata jakies 8razy... wydaje mi się że to dużo, dzisiaj znów dzwoniłam, aby wyznaczył termin kontroli a on znów że może najpierw mnie umówi na PET, udało mi się wybrnąć z tej sytuacji mówiąc, że miałam przecież we wrześniu...
Czytałam że niektórzy mają problem, aby dostać skierowanie na to badanie, a mnie to chyba za często spotyka...
Jak to u Was wygląda?
No ja mam problem z dostaniem skierowania na PETa, mój lekarz twierdzi, że on nie ma przekonania do tego i mogę świecić bo jestem po lampkach daje skierowanie na CT pozdrawiam
abadonna
15.02.2013 17:16
O 16:58, dnia 2013-02-15 anetka_945 napisał(-a):
Zastanawia mnie fakt, czy mój lekarz trochę nie przesadza, ponieważ za każdym razem umawiając się na kontrol, on mnie umawia na PET... Ogólnie miałam ich już naprawdę sporo, przez 2 lata jakies 8razy... wydaje mi się że to dużo, dzisiaj znów dzwoniłam, aby wyznaczył termin kontroli a on znów że może najpierw mnie umówi na PET, udało mi się wybrnąć z tej sytuacji mówiąc, że miałam przecież we wrześniu...
Czytałam że niektórzy mają problem, aby dostać skierowanie na to badanie, a mnie to chyba za często spotyka...
Jak to u Was wygląda?
ja nie miałam ani razu ze skierowania od onkologa ????? raz wyżebrałam od innego lekarza, jak było podejrzenie nawrotu. na szczęście było ok. a jestem pod kontrolą CO warszawa.
Nessa
15.02.2013 18:44
O 16:58, dnia 2013-02-15 anetka_945 napisał(-a):
Zastanawia mnie fakt, czy mój lekarz trochę nie przesadza, ponieważ za każdym razem umawiając się na kontrol, on mnie umawia na PET... Ogólnie miałam ich już naprawdę sporo, przez 2 lata jakies 8razy... wydaje mi się że to dużo, dzisiaj znów dzwoniłam, aby wyznaczył termin kontroli a on znów że może najpierw mnie umówi na PET, udało mi się wybrnąć z tej sytuacji mówiąc, że miałam przecież we wrześniu...
Czytałam że niektórzy mają problem, aby dostać skierowanie na to badanie, a mnie to chyba za często spotyka...
Jak to u Was wygląda?
Miałam pierwszy przed leczeniem, drugi po chemii, trzeci po radioterapii. Teraz dostaje już tylko na TK klatki co pół roku
anetka_945
15.02.2013 18:44
a jestem pod kontrolą CO warszawa.
ja też warszawa, ale Wojskowy Instytut Medyczny
anetka_945
15.02.2013 18:46
Miałam pierwszy przed leczeniem, drugi po chemii, trzeci po radioterapii. Teraz dostaje już tylko na TK klatki co pół roku
no a ja z kolei żadnej TK nie miałam odkąd skończyłam leczenie, dla mojego lekarza najlepszy PET
CzarnaMamba
15.02.2013 21:28
no a ja z kolei żadnej TK nie miałam odkąd skończyłam leczenie, dla mojego lekarza najlepszy PET
Ja też czekam za PET-em , TK miałam tylko 1 raz przed leczeniem.. To już mój 4 Pet..Czekam za nim w kolejce miesiąc .
Tomek
15.02.2013 21:41
O 16:58, dnia 2013-02-15 anetka_945 napisał(-a):
Zastanawia mnie fakt, czy mój lekarz trochę nie przesadza, ponieważ za każdym razem umawiając się na kontrol, on mnie umawia na PET... Ogólnie miałam ich już naprawdę sporo, przez 2 lata jakies 8razy... wydaje mi się że to dużo, dzisiaj znów dzwoniłam, aby wyznaczył termin kontroli a on znów że może najpierw mnie umówi na PET, udało mi się wybrnąć z tej sytuacji mówiąc, że miałam przecież we wrześniu...
Czytałam że niektórzy mają problem, aby dostać skierowanie na to badanie, a mnie to chyba za często spotyka...
Jak to u Was wygląda?
Ja nie miałem ani jednego pet. Na mnie się oszczędza :) walą mi co pół roku usg i rtg klatki (nir mam nawet tk).
Karina
15.02.2013 23:16
A ja Cie pociesze, ze tez wala mi caly czas PET. U mnie sytuacja jest o tyle inna, ze jestem wciaz chora na zz. Tylko w zeszlym roku mialam robiony PET 4 razy. Mialam powtarzany PET 3 razy co 2 miesiace a nastepny mam miec za 3 miesiace. Tez sie tym martwie, ale powiedzieli mi, ze wola w ten sposob kontrolowac niz znowu powtarzac biopsje z srodpiersia, a nie jest to mila sprawa. W sumie bylam na PECie juz 7 razy :(
ada26
16.02.2013 05:26
O 16:58, dnia 2013-02-15 anetka_945 napisał(-a):
Zastanawia mnie fakt, czy mój lekarz trochę nie przesadza, ponieważ za każdym razem umawiając się na kontrol, on mnie umawia na PET... Ogólnie miałam ich już naprawdę sporo, przez 2 lata jakies 8razy... wydaje mi się że to dużo, dzisiaj znów dzwoniłam, aby wyznaczył termin kontroli a on znów że może najpierw mnie umówi na PET, udało mi się wybrnąć z tej sytuacji mówiąc, że miałam przecież we wrześniu...
Czytałam że niektórzy mają problem, aby dostać skierowanie na to badanie, a mnie to chyba za często spotyka...
Jak to u Was wygląda?
Ja jestem po 16 wlewach i dopiero będę miała robiony za miesiąc pierwszy raz :-)
e.ewa
16.02.2013 10:51
Ja jestem po 16 wlewach i dopiero będę miała robiony za miesiąc pierwszy raz :-)
widzę, że jesteśmy w podobnej sytuacji, ja jestem po 12 wlewach ABVD, przed miałąm tomografię brzucha i klatki piersiowej, między wlewami miałam usg brzucha, usg szyi i węzłów pachowych, Pani hematolog twierdziła, ze robienie PET między wlewami nie ma sesnsu bo trzeba odczekać więcej niż dwa tygodnie od wlewu i ze nie będzie to miarodajne badanie jeśli zrobimy między wlewami ... 26 lutego mam pierwszy PET
INES
16.02.2013 11:17
Lena
16.02.2013 12:25
dorota
17.02.2013 23:08
O 12:17, dnia 2013-02-16 INES napisał(-a):
W ciagu 2 lat leczenia PET miałam robiony 3 razy.
Po remisji od roku CT 5 razy.
Ja nie ukrywam, że mam mieszane odczucia co do PETa. Krąży opinia, że PET mocno przesadza w drugą stronę. Coś wiecie na ten temat?
mój mąż w remisji od prawie 6 lat ma kontrole co pół roku, rzezcywiście do kontroli robione są USG brzucha i wymiennie CT lub RTG klatki piersiowej, lekarz twierdzi że PET może być mylący przy diagnostyce w remisji, PET jest idelny do okreslenia źródła nowotworu gdy jest jego podejrzenie ale żeby oceniać czy są zmiany w węzłach to dokłądniejsze jest CT bo może dokładnie zmierzyć węzły czy nie uległy powiększeniu od ostatniego badania
Gizmo
18.02.2013 07:31
anetka_945
18.02.2013 16:24
Anetka, a tak z innej bajki - przecież Ty teraz nie powinnaś mieć badań typu PET (no chyba, że coś się zmieniło???).
Nic się nie zmieniło, rosnęęęę powolutku..... Z lekarzem rozmawiałam przez tel i pewnie jak zwykle był zabiegany i zapomniał że ja to ja ;) Oczywiście, że w tym stanie nie zgodziła bym się na Pet :)
Gizmo
18.02.2013 19:38
No to super:) przynajmniej masz dylemat z głowy bo i tak nie możesz mieć tego Peta przez najbliższy czas:)
anetka_945
19.02.2013 13:53
O 20:38, dnia 2013-02-18 Gizmo napisał(-a):
No to super:) przynajmniej masz dylemat z głowy bo i tak nie możesz mieć tego Peta przez najbliższy czas:)
Kontaktowałam się również z moją pierwszą lekarką, powiedziałam jej że spodziewam się dziecka...mówiła że trochę wcześnie, ale że ma nadzieję że wszystko będzie dobrze, kazała uważać na siebie i odezwać się po porodzie i dopiero wtedy Pet ;) jednak z kobietą inaczej się o tym rozmawia niż z facetem, nawet lekarzem.
Gizmo
19.02.2013 18:47
Będzie dobrze:) potem będziesz tylko narzekać na brak snu i rozterki związane z dzieciaczkiem:)
anetka_945
19.02.2013 19:49
O 19:47, dnia 2013-02-19 Gizmo napisał(-a):
Będzie dobrze:) potem będziesz tylko narzekać na brak snu i rozterki związane z dzieciaczkiem:)
Dla tego Maleństwa mogę nie spać 24h/dobę... :) jest takie wyczekane :)