Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Po jakim czasie zaliczyliście nawrót

Autor: Lena • 03.02.2013 20:07 • 14 odpowiedzi

Lena

03.02.2013 20:07

Odpowiedz

Jestem ciekawa jakie są statystyki. Czy nawroty najczęściej zdarzają się w pierwszych 3 latach lub 5 czy nie ma to znaczenia. Słyszałam, że ryzyko nawrotu przy I i II stopniu to jakieś 20% a przy wyższych stopniach ok. 40%. Jak było u Was?

seba1502

03.02.2013 20:22

Odpowiedz

Pierwszy po 3 miesiącach, drugi po 12 miesiącach.

Lena

03.02.2013 20:30

Odpowiedz
Wpisujcie też proszę jaki mieliście typ i stadium.

Po 3 miesiącach to chyba niedoleczenie :(

seba1502

03.02.2013 20:42

Odpowiedz

Być może niedoleczenie, chociaż lekarz stwierdził cytuje "jest pan zdrowy" :). Mój stopień NS II BX.

Aga71

04.02.2013 06:46

Odpowiedz
Mój lekarz też stwierdził, że jestem "zdrowa", po czym po 1,5 miesiąca wyskoczył mi węzeł....oczywiście ziarniczy.
NS IIB. Teorii było kilka, "moi" lekarze stwierdzili, że nawrót... a lekarze z ośrodka, do którego się przeniosłam-niedoleczenie, złe leczenie:-). Nie ma co się nad tym zastanawiać w chwili obecnej, ważne, że na dzień dzisiejszy jestem w remisji/od czerwca 2011/...za 3 dni okaże się, czy nadal-będę miała wynika PET-a kontrolnego.

Gizmo

04.02.2013 07:35

Odpowiedz

Ja miałam IIBX i jestem w remisji od 2 lat. Jak na razie (ODPUKAĆ) bez nawrotu:)

ona

04.02.2013 07:51

Odpowiedz

O 08:35, dnia 2013-02-04 Gizmo napisał(-a):

Ja miałam IIBX i jestem w remisji od 2 lat. Jak na razie (ODPUKAĆ) bez nawrotu:)

U mnie wszystko wskazuje na to że 8 lat przy NS IIA , pierwszy raz od jestem prawie pewna ze mam nawrót choroby,cos napewno jest nie tak, w tym tygodniu czekają mnie badania.

Lena

04.02.2013 08:51

Odpowiedz

Ona a co się dzieje?

nela

04.02.2013 10:07

Odpowiedz

Diagnoza marzec - 2008: MC IIBX a stwierdzony nawrót- styczeń 2012, chociaż już szybciej były objawy. Wrzesień 2012 przeszczep i obecnie całkowita remisja metaboliczna ;)

nacio

09.02.2013 23:36

Odpowiedz

Pierwotnie IVB, nawrót po 18 miesiącach od zakończenia leczenia

Janek

10.02.2013 13:31

Odpowiedz

O 08:51, dnia 2013-02-04 ona napisał(-a):

O 08:35, dnia 2013-02-04 Gizmo napisał(-a):

Ja miałam IIBX i jestem w remisji od 2 lat. Jak na razie (ODPUKAĆ) bez nawrotu:)

U mnie wszystko wskazuje na to że 8 lat przy NS IIA , pierwszy raz od jestem prawie pewna ze mam nawrót choroby,cos napewno jest nie tak, w tym tygodniu czekają mnie badania.

Co się dzieje ,jakie objawy ?

mroki77

11.02.2013 09:35

Odpowiedz

O 21:07, dnia 2013-02-03 Lena napisał(-a):

Jestem ciekawa jakie są statystyki. Czy nawroty najczęściej zdarzają się w pierwszych 3 latach lub 5 czy nie ma to znaczenia. Słyszałam, że ryzyko nawrotu przy I i II stopniu to jakieś 20% a przy wyższych stopniach ok. 40%. Jak było u Was?

Lena! Bez sensu! Daj spokój. To TYLKO statystyki. A na podstawie statystyk można przewidywać jedynie to co będzie się dziać w dużej populacji. W przypadku jednego ludka to jedynie PRAWDOPODOBIEŃSTWO w dodatku obarczone dość dużym błędem. Ozdrowieńcy dzielą się na dwie grupy: Ci dla których okazało się to 100% i tych dla których okazało się to 0%. Zdajemy sobie sprawę, że wznowa może być. I dlatego powinniśmy korzystać z tych "zdrowych" dni. Tzn. takich w których możemy żyć jakby się nic nie stało.

Nie przewidzisz przyszłości. Znam sytuacje, gdzie gość 4 lata wojował z białaką i czekał na przeszczep. Nie żyje - zginął w wypadku samochodowym. Znam sytuację gdzie gościowi przy chłoniaku nieziarniczym z odległymi przerzutami dawali 5% szans. Załatwił temat kilka lat temu a dziś zarabia na rodzinę. Analizowanie statystyk jest dla hazardzisty co się lubi tym podniecać. A kiedyś na pewno nas coś dopadnie. Prędzej czy później. To czy inne i teraz trzeba tak żyć aby odchodząc niczego nie żałować.

Jestem taki mądry, a co wieczór trzęsę portkami ze strachu czy świst w oskrzelach i mniej sił to czasem nie wznowa. Jestem rok i 10 miesięcy po pecie stwierdzającym remisję całkowitą. Miałem NS IVB. Mam 50% szans, że dożyję (w takim czy innym stanie) 5 lat od rozpoznania. Właśnie mija trzy, a ja zbieram się na wizytę u psychiatry. Dodam, że jestem w pełni aktywny rodzinnie i zawodowo.

Nie czekaj na wznowę tylko żyj normalnie!

Pozdrawiam

Michał

aSOWA

11.02.2013 13:38

Odpowiedz

O 10:35, dnia 2013-02-11 mroki77 napisał(-a):

O 21:07, dnia 2013-02-03 Lena napisał(-a):

Jestem ciekawa jakie są statystyki. Czy nawroty najczęściej zdarzają się w pierwszych 3 latach lub 5 czy nie ma to znaczenia. Słyszałam, że ryzyko nawrotu przy I i II stopniu to jakieś 20% a przy wyższych stopniach ok. 40%. Jak było u Was?

Lena! Bez sensu! Daj spokój. To TYLKO statystyki. A na podstawie statystyk można przewidywać jedynie to co będzie się dziać w dużej populacji. W przypadku jednego ludka to jedynie PRAWDOPODOBIEŃSTWO w dodatku obarczone dość dużym błędem. Ozdrowieńcy dzielą się na dwie grupy: Ci dla których okazało się to 100% i tych dla których okazało się to 0%. Zdajemy sobie sprawę, że wznowa może być. I dlatego powinniśmy korzystać z tych "zdrowych" dni. Tzn. takich w których możemy żyć jakby się nic nie stało.

Nie przewidzisz przyszłości. Znam sytuacje, gdzie gość 4 lata wojował z białaką i czekał na przeszczep. Nie żyje - zginął w wypadku samochodowym. Znam sytuację gdzie gościowi przy chłoniaku nieziarniczym z odległymi przerzutami dawali 5% szans. Załatwił temat kilka lat temu a dziś zarabia na rodzinę. Analizowanie statystyk jest dla hazardzisty co się lubi tym podniecać. A kiedyś na pewno nas coś dopadnie. Prędzej czy później. To czy inne i teraz trzeba tak żyć aby odchodząc niczego nie żałować.

Jestem taki mądry, a co wieczór trzęsę portkami ze strachu czy świst w oskrzelach i mniej sił to czasem nie wznowa. Jestem rok i 10 miesięcy po pecie stwierdzającym remisję całkowitą. Miałem NS IVB. Mam 50% szans, że dożyję (w takim czy innym stanie) 5 lat od rozpoznania. Właśnie mija trzy, a ja zbieram się na wizytę u psychiatry. Dodam, że jestem w pełni aktywny rodzinnie i zawodowo.

Nie czekaj na wznowę tylko żyj normalnie!

Pozdrawiam

Michał

Michał, brawo;)

Bardzo mądrze to napisałeś.

Według statystyk powinnam już nie żyć (usłyszałam to od onkologa przeprowadzającego diagnostykę).

Za chwilę bedzie 3 lata od ostatniej chemii, mam się dobrze;)

A strach przed wznową?

Jest, nawet teraz, od połowy grudnia ciągle dopada mnie cos niefajnego, zapalenie gardła, wirusówka z gorączką a teraz opryszczka.

Ale cóż, staram się żyć normalnie i cieszyć każdym dniem z moją rodziną;)

Własnie robię z dziećmi ciasto czekoladowe;)

Lena

11.02.2013 14:45

Odpowiedz
Wiem, wiem, staram się nie myśleć, ale zaraz po leczeniu mam zmienić pracę i boję się wznowy bo to oznacza bezrobocie, a jestem sama, więc nie byłoby nawet po co się leczyć :(
Z drugiej strony nie mogę czekać 2-3 czy 5 lat, bo nawrót może być i po 30 latach.
Statystycznie nawroty ma ok. 20-30%, więc nie aż tak dużo. Poza tym jest to ogólnie ziarnica, a więc różne typy, stadia i standardy leczenia. Gdyby popatrzeć np. tylko na NS stadium IIA i leczenie w dobrym ośrodku, kilka Petów, szybka weryfikacja wrażliwości na chemię...to pewnie statystycznie byłoby tych procentów mniej. Myślę, że duże znaczenie ma jednak leczenie i jego bieżący monitoring, bo dużo ośrodków robi tk na poczatek i na koniec i to wszystko. W trakcie leczenia nie sprawdza wrażliwości na abvd, nie zmienia na inną. A potem nawrót jest raczej niedoleczeniem.
Koleżanka z pracy podsumowała to tak: Ty masz ze 20% ryzyka, że choroba wróci, a ja ze 20% że zachoruję na raka, bo pewnie taki odsetek ma z tym problem. Więc co tu się martwić.

tomaszek

11.02.2013 15:22

Odpowiedz

O 21:07, dnia 2013-02-03 Lena napisał(-a):

Jestem ciekawa jakie są statystyki. Czy nawroty najczęściej zdarzają się w pierwszych 3 latach lub 5 czy nie ma to znaczenia. Słyszałam, że ryzyko nawrotu przy I i II stopniu to jakieś 20% a przy wyższych stopniach ok. 40%. Jak było u Was?

Istnieją trzy rodzaje kłamstwa: przepowiadanie pogody, komunikat dyplomatyczny i statystyki.

A dla pocieszenia statystycznie wypada jedna śmierć na jednego człowieka .