Joasia
29.01.2013 09:19
Jak sobie radzicie z kontrolami pracując w koporacji? Po półrocznym zwolnieniu jest już spory stres czy nie wyrzucą, a teraz usłyszałam, że kontrole będą co 3 miesiące i najpierw mam zrobić TK (a więc trzeba wziąć pół dnia urlopu), poczekać na wynik 2 tygodnie, potem krew (można rano uff), a konsultacja to znów urlop, bo cały dzień się czeka do mojego lekarza. Dobrze jeszcze zrobić echo i usg piersi, ale to juz chyba wieczorem prywatnie zrobię, bo za dużo tego. Myślałam nawet, aby prywatnie robić te konsultacje, ale wtedy skierowanie na TK też jest prywatne, a koszt ogromny, więc odpada. Wiem, że po 2 latach kontrole będą co pół roku, ale na razie co 3-4 miesiące. Czy u Was też tak jest?