Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Ziarnica a praca w korporacji

Autor: Joasia • 29.01.2013 09:19 • 7 odpowiedzi

Joasia

29.01.2013 09:19

Odpowiedz
Witajcie,
Jak sobie radzicie z kontrolami pracując w koporacji? Po półrocznym zwolnieniu jest już spory stres czy nie wyrzucą, a teraz usłyszałam, że kontrole będą co 3 miesiące i najpierw mam zrobić TK (a więc trzeba wziąć pół dnia urlopu), poczekać na wynik 2 tygodnie, potem krew (można rano uff), a konsultacja to znów urlop, bo cały dzień się czeka do mojego lekarza. Dobrze jeszcze zrobić echo i usg piersi, ale to juz chyba wieczorem prywatnie zrobię, bo za dużo tego. Myślałam nawet, aby prywatnie robić te konsultacje, ale wtedy skierowanie na TK też jest prywatne, a koszt ogromny, więc odpada. Wiem, że po 2 latach kontrole będą co pół roku, ale na razie co 3-4 miesiące. Czy u Was też tak jest?

Kaśku

29.01.2013 09:39

Odpowiedz

O 10:19, dnia 2013-01-29 Joasia napisał(-a):

No u mnie częstotliwość kontroli na początku wyglądała podobnie. Nie wiem ile masz dni urlopu 20 czy 26, ale ja poprostu brałam urlop....mając 26 dni to poświęcenie tych 8 dni rocznie nie było jakąś tragedią, chociaż oczywiście wolałabym spędzać je w przyjemniejszych okolicznościach(-:

Tomek

29.01.2013 19:41

Odpowiedz

O 10:19, dnia 2013-01-29 Joasia napisał(-a):

Witajcie,

Jak sobie radzicie z kontrolami pracując w koporacji? Po półrocznym zwolnieniu jest już spory stres czy nie wyrzucą, a teraz usłyszałam, że kontrole będą co 3 miesiące i najpierw mam zrobić TK (a więc trzeba wziąć pół dnia urlopu), poczekać na wynik 2 tygodnie, potem krew (można rano uff), a konsultacja to znów urlop, bo cały dzień się czeka do mojego lekarza. Dobrze jeszcze zrobić echo i usg piersi, ale to juz chyba wieczorem prywatnie zrobię, bo za dużo tego. Myślałam nawet, aby prywatnie robić te konsultacje, ale wtedy skierowanie na TK też jest prywatne, a koszt ogromny, więc odpada. Wiem, że po 2 latach kontrole będą co pół roku, ale na razie co 3-4 miesiące. Czy u Was też tak jest?

Wszędzie tak jest na początku. Masz prawo do zwolnienia lekarskiego a nie urlopu. Urlop jest do wypoczynku a nie na badania!

Nessa

29.01.2013 21:58

Odpowiedz

ja zawsze mówię, że idę na badania kontrolne. Przysługuje mi to ze względu na stopień niepełnosprawności. Staram się tylko umawiać godziny badań na sam ranek albo popołudniu.

Joasia

30.01.2013 09:09

Odpowiedz

O 22:58, dnia 2013-01-29 Nessa napisał(-a):

ja zawsze mówię, że idę na badania kontrolne. Przysługuje mi to ze względu na stopień niepełnosprawności. Staram się tylko umawiać godziny badań na sam ranek albo popołudniu.

Nie chcę występować o niepełnosprawność i brać zwolnień, bo boję się o pracę...

Tomek

30.01.2013 09:59

Odpowiedz

O 10:09, dnia 2013-01-30 Joasia napisał(-a):

O 22:58, dnia 2013-01-29 Nessa napisał(-a):

ja zawsze mówię, że idę na badania kontrolne. Przysługuje mi to ze względu na stopień niepełnosprawności. Staram się tylko umawiać godziny badań na sam ranek albo popołudniu.

Nie chcę występować o niepełnosprawność i brać zwolnień, bo boję się o pracę...

Wymyśl ściemę, że coś ci przypadkiem znaleźli na usg tarczycy, wszystko gra, ale czasami musisz zrobić kontrolę w CO i są długie kolejki. Boże co za kraj, nie można pójść na zwolnienie.

Joasia

31.01.2013 09:18

Odpowiedz

Wymyśl ściemę, że coś ci przypadkiem znaleźli na usg tarczycy, wszystko gra, ale czasami musisz zrobić kontrolę w CO i są długie kolejki. Boże co za kraj, nie można pójść na zwolnienie.

Na zwolnienie można pójść, ale po 6 miesiącach zwolnienia dobrze potem wziąć się do roboty i skończyć z tymi zwolnieniami - tak myśli pracodawca i w sumie się nie dziwię :( Szkoda, że nie można normalnie robić badań i kontroli wieczorami np. o 18tej. Służba zdrowia powinna być inaczej zorganizowana i wtedy byłoby mniejsze bezrobocie w kraju.

Tomek

31.01.2013 09:55

Odpowiedz

O 10:18, dnia 2013-01-31 Joasia napisał(-a):

Wymyśl ściemę, że coś ci przypadkiem znaleźli na usg tarczycy, wszystko gra, ale czasami musisz zrobić kontrolę w CO i są długie kolejki. Boże co za kraj, nie można pójść na zwolnienie.

Na zwolnienie można pójść, ale po 6 miesiącach zwolnienia dobrze potem wziąć się do roboty i skończyć z tymi zwolnieniami - tak myśli pracodawca i w sumie się nie dziwię :( Szkoda, że nie można normalnie robić badań i kontroli wieczorami np. o 18tej. Służba zdrowia powinna być inaczej zorganizowana i wtedy byłoby mniejsze bezrobocie w kraju.

Pracodawca to za dużo myśli o sobie. Niestety tacy są ludzie. Żeby nie można było chodzić na kontrole po leczeniu onkologicznym ? Najważniejszy jest interes szefa, który dba o wynik wydajności, żeby się pochwalić swojemu szefowi, żeby ten zebral to w raport i żeby firma kąkórowała na rynkach z gigantami., żeby paru dostało szybciej na dom i drogie auta (exclusive). P.s. Wątpie żeby kontrole w nocy były receptą na bezrobocie. P.s. W CO Gliwice kontrole są po 15. Niestety wcześniej trzeba zrobić badanie krwii i usg oraz prześwietlenie, co znaczy, że i tak większość dnia trzeba poświęcić na kontrole.