Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

PYTANIE DO OSOB PO AUTO

Autor: Sławek • 22.01.2013 21:37 • 25 odpowiedzi

INES

25.01.2013 17:47

Odpowiedz
Sławku ... chciałam przeprosić. Dopiero teraz po nickach zorientowałam się, że to Twój post :(

Rozumiem, że Twoja dziewczyna odeszła w związku właśnie z tym zaniedbaniem? Jeśli tak, musisz poświęcić trochę czasu na żałobę, a później nie obawiaj się i szukaj sprawiedliwości.

Nie robisz tego dla siebie, tylko bardziej dla innych pacjentów w przyszłości. Musisz znaleźć dobra kancelarię i biegłego. A później to z górki.

Jeśli mogę być w czymś pomocna, jestem do dyspozycji.

Sławek

25.01.2013 20:25

Odpowiedz

O 18:31, dnia 2013-01-25 Marek napisał(-a):

O 17:42, dnia 2013-01-25 Ania Konopka napisał(-a):

Będziesz musiał złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Pewnie zostanie powołany biegły i wyda opinię. Będziesz potrzebował wsparcia prawnika i może znajdź jakieś stowarzyszenie, które orientuje się w błędach lub zaniedbaniach lekarskich.Ja mogę powiedzieć jak było na transplantacji w Gliwicach. A więc na tym oddziale nie ma odwiedzin, oddział jest zamknięty i nie ma mowy, żeby ktoś wchodził i np. nie założył ochraniaczy na buty. Poza tym żeby dostać się do izolatek trzeba przejść przez śluze. Tam lekarze zakładają specjalne fartuchy, maseczki zmieniają obuwie. Przed przeniesieniem do izolatki pacjent oddaje wszystkie swoje rzeczy do dezynfekcji i po tym zabiegu już czekają w izolatce (kapcie, przybory higieniczne, laptopy itp) wszystkie piżamy, ręczniki, szlafrok są dezynfekowane i otrzymuje sie je popakowane w specjalne sterylne woreczki.

Należy też wziąć prysznic i zdezynfekować ciało mydłem antybakteryjnym i umyć włosy jeżeli ktoś posiada, żeby nie zabrać do izolatki jakiś bakterii. Generalnie czystość i higiena oraz dezynfekcja.Na Izolatki są dedykowane pielęgniarki, które opiekują sie tylko i wyłącznie pacjentami po przeszczepach. Tak samo jest z podawaniem posiłków.W razie pytań jestem do dyspozycji.Pozdrawiam.Ania.

Ale w Katowicach jest prawie identycznie wiem bo 7 grudnia 2012r. miałem przeszczep autologiczny.Bardzo współczuję Sławkowi ale ja nie mogę złego słowa powiedzieć o tym danym odcinku przeszczepowym w katowicach.Nie mam co prawda porównania z innymi ośrodkami ale z tymi osobami co leżałem przed pobraniem komórek i przed przeszczepem nikt złego słowa nie powiedział a wręcz przeciwnie że wszystko jest na najwyższym poziomie.Mnie bardzo szybko postawili na nogi bo wyszedłem po 14 dniach po przeszczepie z dobrymi wynikami krwi

PS.To nie jest bronienie kliniki z mojej strony, napisałem tylko moją opinię

Marek;

No wlasnie w Katowicach było tak samo, jak w Gliwicach, o ktorych pisze Ania.Na początku rewelacja - totalna izolacja! Cudowna opieka... to na odcinku II. Do momentu gdy przychodzi wiadomość o przenosinach bodajrze 4 czy 5 dzień po przeszczepie... Wartości lecą na łeb na szyję... i przenosiny 26.12. w drugi dzień świąt przy wartościach WBC=0.01 /3 takie dni były-25,26,27 grudzień/ w pozostałych wartości wyższe! Kto zdecydował, jakim prawem? Przwozić ją na 5 odcinek, przez cały szpital? Na 5 oscinek gdzie przez 2 pierwsze dni ordynator!!! Ordynator i pielęgniarki wchodzą do izolatki nawet bez maseczek... Czy to nie jest wystarczjący powód, żeby spuśić do kanału tą hołotę z Katowic?

Sławek

25.01.2013 20:28

Odpowiedz

O 18:31, dnia 2013-01-25 Marek napisał(-a):

O 17:42, dnia 2013-01-25 Ania Konopka napisał(-a):

Będziesz musiał złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Pewnie zostanie powołany biegły i wyda opinię. Będziesz potrzebował wsparcia prawnika i może znajdź jakieś stowarzyszenie, które orientuje się w błędach lub zaniedbaniach lekarskich.Ja mogę powiedzieć jak było na transplantacji w Gliwicach. A więc na tym oddziale nie ma odwiedzin, oddział jest zamknięty i nie ma mowy, żeby ktoś wchodził i np. nie założył ochraniaczy na buty. Poza tym żeby dostać się do izolatek trzeba przejść przez śluze. Tam lekarze zakładają specjalne fartuchy, maseczki zmieniają obuwie. Przed przeniesieniem do izolatki pacjent oddaje wszystkie swoje rzeczy do dezynfekcji i po tym zabiegu już czekają w izolatce (kapcie, przybory higieniczne, laptopy itp) wszystkie piżamy, ręczniki, szlafrok są dezynfekowane i otrzymuje sie je popakowane w specjalne sterylne woreczki.

Należy też wziąć prysznic i zdezynfekować ciało mydłem antybakteryjnym i umyć włosy jeżeli ktoś posiada, żeby nie zabrać do izolatki jakiś bakterii. Generalnie czystość i higiena oraz dezynfekcja.Na Izolatki są dedykowane pielęgniarki, które opiekują sie tylko i wyłącznie pacjentami po przeszczepach. Tak samo jest z podawaniem posiłków.W razie pytań jestem do dyspozycji.Pozdrawiam.Ania.

Ale w Katowicach jest prawie identycznie wiem bo 7 grudnia 2012r. miałem przeszczep autologiczny.Bardzo współczuję Sławkowi ale ja nie mogę złego słowa powiedzieć o tym danym odcinku przeszczepowym w katowicach.Nie mam co prawda porównania z innymi ośrodkami ale z tymi osobami co leżałem przed pobraniem komórek i przed przeszczepem nikt złego słowa nie powiedział a wręcz przeciwnie że wszystko jest na najwyższym poziomie.Mnie bardzo szybko postawili na nogi bo wyszedłem po 14 dniach po przeszczepie z dobrymi wynikami krwi

PS.To nie jest bronienie kliniki z mojej strony, napisałem tylko moją opinię

Marek;

Na którym odcinku leżałeś?

Marek

25.01.2013 21:33

Odpowiedz

O 21:28, dnia 2013-01-25 Sławek napisał(-a):

O 18:31, dnia 2013-01-25 Marek napisał(-a):

O 17:42, dnia 2013-01-25 Ania Konopka napisał(-a):

Będziesz musiał złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Pewnie zostanie powołany biegły i wyda opinię. Będziesz potrzebował wsparcia prawnika i może znajdź jakieś stowarzyszenie, które orientuje się w błędach lub zaniedbaniach lekarskich.Ja mogę powiedzieć jak było na transplantacji w Gliwicach. A więc na tym oddziale nie ma odwiedzin, oddział jest zamknięty i nie ma mowy, żeby ktoś wchodził i np. nie założył ochraniaczy na buty. Poza tym żeby dostać się do izolatek trzeba przejść przez śluze. Tam lekarze zakładają specjalne fartuchy, maseczki zmieniają obuwie. Przed przeniesieniem do izolatki pacjent oddaje wszystkie swoje rzeczy do dezynfekcji i po tym zabiegu już czekają w izolatce (kapcie, przybory higieniczne, laptopy itp) wszystkie piżamy, ręczniki, szlafrok są dezynfekowane i otrzymuje sie je popakowane w specjalne sterylne woreczki.

Należy też wziąć prysznic i zdezynfekować ciało mydłem antybakteryjnym i umyć włosy jeżeli ktoś posiada, żeby nie zabrać do izolatki jakiś bakterii. Generalnie czystość i higiena oraz dezynfekcja.Na Izolatki są dedykowane pielęgniarki, które opiekują sie tylko i wyłącznie pacjentami po przeszczepach. Tak samo jest z podawaniem posiłków.W razie pytań jestem do dyspozycji.Pozdrawiam.Ania.

Ale w Katowicach jest prawie identycznie wiem bo 7 grudnia 2012r. miałem przeszczep autologiczny.Bardzo współczuję Sławkowi ale ja nie mogę złego słowa powiedzieć o tym danym odcinku przeszczepowym w katowicach.Nie mam co prawda porównania z innymi ośrodkami ale z tymi osobami co leżałem przed pobraniem komórek i przed przeszczepem nikt złego słowa nie powiedział a wręcz przeciwnie że wszystko jest na najwyższym poziomie.Mnie bardzo szybko postawili na nogi bo wyszedłem po 14 dniach po przeszczepie z dobrymi wynikami krwi

PS.To nie jest bronienie kliniki z mojej strony, napisałem tylko moją opinię

Marek;

Na którym odcinku leżałe

Leżałem na 3 odcinku[3piętro] ale na drzwiach wejściowych jest napisany inny odcinek podajże 4.A tak zapytam rozumiem że nic niepokojącego się nie działo że zdecydowali się przenieś z od działu na odział?

Sławek

25.01.2013 23:15

Odpowiedz

O 22:33, dnia 2013-01-25 Marek napisał(-a):

O 21:28, dnia 2013-01-25 Sławek napisał(-a):

O 18:31, dnia 2013-01-25 Marek napisał(-a):

O 17:42, dnia 2013-01-25 Ania Konopka napisał(-a):

Będziesz musiał złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Pewnie zostanie powołany biegły i wyda opinię. Będziesz potrzebował wsparcia prawnika i może znajdź jakieś stowarzyszenie, które orientuje się w błędach lub zaniedbaniach lekarskich.Ja mogę powiedzieć jak było na transplantacji w Gliwicach. A więc na tym oddziale nie ma odwiedzin, oddział jest zamknięty i nie ma mowy, żeby ktoś wchodził i np. nie założył ochraniaczy na buty. Poza tym żeby dostać się do izolatek trzeba przejść przez śluze. Tam lekarze zakładają specjalne fartuchy, maseczki zmieniają obuwie. Przed przeniesieniem do izolatki pacjent oddaje wszystkie swoje rzeczy do dezynfekcji i po tym zabiegu już czekają w izolatce (kapcie, przybory higieniczne, laptopy itp) wszystkie piżamy, ręczniki, szlafrok są dezynfekowane i otrzymuje sie je popakowane w specjalne sterylne woreczki.

Należy też wziąć prysznic i zdezynfekować ciało mydłem antybakteryjnym i umyć włosy jeżeli ktoś posiada, żeby nie zabrać do izolatki jakiś bakterii. Generalnie czystość i higiena oraz dezynfekcja.Na Izolatki są dedykowane pielęgniarki, które opiekują sie tylko i wyłącznie pacjentami po przeszczepach. Tak samo jest z podawaniem posiłków.W razie pytań jestem do dyspozycji.Pozdrawiam.Ania.

Ale w Katowicach jest prawie identycznie wiem bo 7 grudnia 2012r. miałem przeszczep autologiczny.Bardzo współczuję Sławkowi ale ja nie mogę złego słowa powiedzieć o tym danym odcinku przeszczepowym w katowicach.Nie mam co prawda porównania z innymi ośrodkami ale z tymi osobami co leżałem przed pobraniem komórek i przed przeszczepem nikt złego słowa nie powiedział a wręcz przeciwnie że wszystko jest na najwyższym poziomie.Mnie bardzo szybko postawili na nogi bo wyszedłem po 14 dniach po przeszczepie z dobrymi wynikami krwi

PS.To nie jest bronienie kliniki z mojej strony, napisałem tylko moją opinię

Marek;

Na którym odcinku leżałe

Leżałem na 3 odcinku[3piętro] ale na drzwiach wejściowych jest napisany inny odcinek podajże 4.A tak zapytam rozumiem że nic niepokojącego się nie działo że zdecydowali się przenieś z od działu na odział?

Marek... bez komentarza...