isia
17.01.2013 12:48
witam, pod koniec roku 2012 wymacałam sobie jak się okazało powiększony węzeł nadobojczykowy i poszłam z tym do lekarza a w sumie też dlatego że kaszel mi nie przechodził i chciałam coś na gardło. Nie dostałam nic na kaszel, ale kilka skierować na rtg kl piersiowej, usg brzucha, rozszerzone badania krwi i poziom hormonów. Na zdjęciu rtg zdiagnozowano u mnie powiększoną przestrzeń między piersiową ze wskazaniem na tk klatki piersiowej. Następnie lekarz pierwszego kontaktu skierował mnie do szpitala na oddział chorób płuc a tam usłyszałam że może być poważna choroba... bardzo szybko na cito miałam robioną biopsję i tydz później tk klatki piersiowej, 4dni potem zabieg pobrania węzła na onkologii. Biopsja wyszła negatywnie (dla mnie pozytywnie), tomografia wykazała powiększone węzły jeszcze śródpiersia. Wczoraj dowiedziałam się że z pobranego węzła wynik był ziarnica i skierowanie do hematologa. W poniedziałek za 3 dni mam skierowanie na oddział hematologii wszystko dalej w tym samym szpitalu w Częstochowie gdzie mieszkam. Mam mieć robioną dalszą diagnostykę, co do zaawansowania choroby itd w ciągu tygodnia a potem leczenie i tu mam pytanie co wziąść pod uwagę przy wyborze leczenia, lekarza i gdzie dalej??? Dodam że czuję się świetnie i nie mam żadnych objawów opróćz tk i wyniku z wycinka, morfologia ob mam idealne.