Kasiulla88
10.01.2013 16:31
Moi drodzy, muszę się poradzić, bo nie wiem co zrobić. Tak po krótce, jestem 2,5 roku po ABVD. Kontrole u mojego lekarza mam co 3 miesiące. W sierpniu zlecił mi badanie Pet, tak dla pewności, że wszystko jest ok. Badanie miałam pod koniec listopada, na początku grudnia przyszły wyniki. We wnioskach mam napisane - nie stwierdza się metabolicznych cech wznowy. Co mi nie daje spokoju to opis klatki - W śródpiersiu przednim masa tkankowa 34x14mm w wychwytem SUVmax-1,8 odpowiada najprawdopodobniej tkance grasiczej po chemioterapii. Tylko, że ja nie miałam nic takiego przez te 2,5 roku i teraz by się pojawiło? Mój szpital od jakiegoś czasu postanowił utrudnić kontakt pacjentów z lekarzami. Zawsze miałam szybkie terminy wizyty, a teraz.. Dzwoniłam w listopadzie, powiedziano mi, że w 2012 roku już nie przyjmują i mam dzwonić na początku stycznia. Byłam w międzyczasie 2 razy w szpitalu, ale mojego lekarza akurat nie było. Od 2 stycznia próbowałam się dodzwonić, ale ciągle zajęte, więc dzisiaj tata pojechał tam mnie zarejestrować osobiście - najbliższy termin 25lutego.. I teraz nie wiem, czy mam czekać i nie panikować, bo wynik ok czy próbować jednak szybciej skontaktować się z lekarzem? Z góry dzięki za odpowiedzi:)