Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Pomożecie?:)

Autor: Mikam • 09.01.2013 19:11 • 15 odpowiedzi

Mikam

09.01.2013 19:11

Odpowiedz
Witam Was serdecznie:) Piszę z nadzieją, że ktoś zerknie na mój przypadek:)
Po raz pierwszy trafiłam do szpitala w październiku na oddział reumatologii ze zgrubieniem na lewym przedramieniu, lekarze stwierdzili, że to nic takiego i wypisali do domu. Po kilku tygodniach zaczęła się gorączka - do 39 stopni. Skóra na całym ciele niemiłosiernie swędziała. Trafiłam do innego szpitala, w którym zrobiono USG węzłów chłonnych - powiększone wszystkie, zbite w pakiety. Zrobiono mi komplet badań, łącznie z biopsją węzła. Przyszły wyniki - pobrany węzeł jest odczynowy. Lekarze jednak sugerują, że ziarnica nie została wykluczona. I teraz moje pytanie - czy może się zdarzyć, że mimo wyniku biopsji jest to jednak ziarnica?

Tomek

09.01.2013 19:14

Odpowiedz

O 20:11, dnia 2013-01-09 Mikam napisał(-a):

Witam Was serdecznie:) Piszę z nadzieją, że ktoś zerknie na mój przypadek:)

Po raz pierwszy trafiłam do szpitala w październiku na oddział reumatologii ze zgrubieniem na lewym przedramieniu, lekarze stwierdzili, że to nic takiego i wypisali do domu. Po kilku tygodniach zaczęła się gorączka - do 39 stopni. Skóra na całym ciele niemiłosiernie swędziała. Trafiłam do innego szpitala, w którym zrobiono USG węzłów chłonnych - powiększone wszystkie, zbite w pakiety. Zrobiono mi komplet badań, łącznie z biopsją węzła. Przyszły wyniki - pobrany węzeł jest odczynowy. Lekarze jednak sugerują, że ziarnica nie została wykluczona. I teraz moje pytanie - czy może się zdarzyć, że mimo wyniku biopsji jest to jednak ziarnica?

Mogło się tak zdażyć, że igła biopsyjna wbijając się w węzeł pobrała materiał, w którym nie ma komórek nowotworowych, mimo, że one istnieją (są rzadkie jak ... po prostu są rzadkie). Jedyne pewne rozwiązanie to wycięcie jednego z tych powiększonych węzłów. Niestety.

Tomek

09.01.2013 19:15

Odpowiedz

O 20:14, dnia 2013-01-09 Tomek napisał(-a):

O 20:11, dnia 2013-01-09 Mikam napisał(-a):

Witam Was serdecznie:) Piszę z nadzieją, że ktoś zerknie na mój przypadek:)

Po raz pierwszy trafiłam do szpitala w październiku na oddział reumatologii ze zgrubieniem na lewym przedramieniu, lekarze stwierdzili, że to nic takiego i wypisali do domu. Po kilku tygodniach zaczęła się gorączka - do 39 stopni. Skóra na całym ciele niemiłosiernie swędziała. Trafiłam do innego szpitala, w którym zrobiono USG węzłów chłonnych - powiększone wszystkie, zbite w pakiety. Zrobiono mi komplet badań, łącznie z biopsją węzła. Przyszły wyniki - pobrany węzeł jest odczynowy. Lekarze jednak sugerują, że ziarnica nie została wykluczona. I teraz moje pytanie - czy może się zdarzyć, że mimo wyniku biopsji jest to jednak ziarnica?

Mogło się tak zdażyć, że igła biopsyjna wbijając się w węzeł pobrała materiał, w którym nie ma komórek nowotworowych, mimo, że one istnieją (są rzadkie jak ... po prostu są rzadkie). Jedyne pewne rozwiązanie to wycięcie jednego z tych powiększonych węzłów. Niestety.

Albo ponowna biopsja. Musisz to uzgodnić z lekarzami.

Mikam

09.01.2013 19:19

Odpowiedz

O 20:15, dnia 2013-01-09 Tomek napisał(-a):

O 20:14, dnia 2013-01-09 Tomek napisał(-a):

O 20:11, dnia 2013-01-09 Mikam napisał(-a):

Witam Was serdecznie:) Piszę z nadzieją, że ktoś zerknie na mój przypadek:)

Po raz pierwszy trafiłam do szpitala w październiku na oddział reumatologii ze zgrubieniem na lewym przedramieniu, lekarze stwierdzili, że to nic takiego i wypisali do domu. Po kilku tygodniach zaczęła się gorączka - do 39 stopni. Skóra na całym ciele niemiłosiernie swędziała. Trafiłam do innego szpitala, w którym zrobiono USG węzłów chłonnych - powiększone wszystkie, zbite w pakiety. Zrobiono mi komplet badań, łącznie z biopsją węzła. Przyszły wyniki - pobrany węzeł jest odczynowy. Lekarze jednak sugerują, że ziarnica nie została wykluczona. I teraz moje pytanie - czy może się zdarzyć, że mimo wyniku biopsji jest to jednak ziarnica?

Mogło się tak zdażyć, że igła biopsyjna wbijając się w węzeł pobrała materiał, w którym nie ma komórek nowotworowych, mimo, że one istnieją (są rzadkie jak ... po prostu są rzadkie). Jedyne pewne rozwiązanie to wycięcie jednego z tych powiększonych węzłów. Niestety.

Albo ponowna biopsja. Musisz to uzgodnić z lekarzami.

Dziękuję Ci bardzo za szybką odpowiedź.

Miałam wycięty węzeł w całości:) Lekarze mówili, że to da stuprocentową pewność, teraz wycofują się ze swoich słów. Trwa to wszystko już tak długo, że postanowiłam tutaj prosić o rady:)

Tomek

10.01.2013 09:18

Odpowiedz

O 20:19, dnia 2013-01-09 Mikam napisał(-a):

O 20:15, dnia 2013-01-09 Tomek napisał(-a):

O 20:14, dnia 2013-01-09 Tomek napisał(-a):

O 20:11, dnia 2013-01-09 Mikam napisał(-a):

Witam Was serdecznie:) Piszę z nadzieją, że ktoś zerknie na mój przypadek:)

Po raz pierwszy trafiłam do szpitala w październiku na oddział reumatologii ze zgrubieniem na lewym przedramieniu, lekarze stwierdzili, że to nic takiego i wypisali do domu. Po kilku tygodniach zaczęła się gorączka - do 39 stopni. Skóra na całym ciele niemiłosiernie swędziała. Trafiłam do innego szpitala, w którym zrobiono USG węzłów chłonnych - powiększone wszystkie, zbite w pakiety. Zrobiono mi komplet badań, łącznie z biopsją węzła. Przyszły wyniki - pobrany węzeł jest odczynowy. Lekarze jednak sugerują, że ziarnica nie została wykluczona. I teraz moje pytanie - czy może się zdarzyć, że mimo wyniku biopsji jest to jednak ziarnica?

Mogło się tak zdażyć, że igła biopsyjna wbijając się w węzeł pobrała materiał, w którym nie ma komórek nowotworowych, mimo, że one istnieją (są rzadkie jak ... po prostu są rzadkie). Jedyne pewne rozwiązanie to wycięcie jednego z tych powiększonych węzłów. Niestety.

Albo ponowna biopsja. Musisz to uzgodnić z lekarzami.

Dziękuję Ci bardzo za szybką odpowiedź.

Miałam wycięty węzeł w całości:) Lekarze mówili, że to da stuprocentową pewność, teraz wycofują się ze swoich słów. Trwa to wszystko już tak długo, że postanowiłam tutaj prosić o rady:)

Czyli nie zrobili ci biopsji ale wycieli cały węzeł. Jeżeli tam nic nie znaleźli to sobie nie szukaj czegoś, czego nie ma. A w ogóle to lekarze więdzą lepiej niż ludzie na forum netowym. Najlepiej zadaj im to pytanie czy mimo tego wycięcia to może być ziarnica. (Mnie się wydaje, że jest na to minimalna szansa). Zdrówka życzę!

ona

10.01.2013 10:51

Odpowiedz

O 10:18, dnia 2013-01-10 Tomek napisał(-a):

O 20:19, dnia 2013-01-09 Mikam napisał(-a):

O 20:15, dnia 2013-01-09 Tomek napisał(-a):

O 20:14, dnia 2013-01-09 Tomek napisał(-a):

O 20:11, dnia 2013-01-09 Mikam napisał(-a):

Witam Was serdecznie:) Piszę z nadzieją, że ktoś zerknie na mój przypadek:)

Po raz pierwszy trafiłam do szpitala w październiku na oddział reumatologii ze zgrubieniem na lewym przedramieniu, lekarze stwierdzili, że to nic takiego i wypisali do domu. Po kilku tygodniach zaczęła się gorączka - do 39 stopni. Skóra na całym ciele niemiłosiernie swędziała. Trafiłam do innego szpitala, w którym zrobiono USG węzłów chłonnych - powiększone wszystkie, zbite w pakiety. Zrobiono mi komplet badań, łącznie z biopsją węzła. Przyszły wyniki - pobrany węzeł jest odczynowy. Lekarze jednak sugerują, że ziarnica nie została wykluczona. I teraz moje pytanie - czy może się zdarzyć, że mimo wyniku biopsji jest to jednak ziarnica?

Mogło się tak zdażyć, że igła biopsyjna wbijając się w węzeł pobrała materiał, w którym nie ma komórek nowotworowych, mimo, że one istnieją (są rzadkie jak ... po prostu są rzadkie). Jedyne pewne rozwiązanie to wycięcie jednego z tych powiększonych węzłów. Niestety.

Albo ponowna biopsja. Musisz to uzgodnić z lekarzami.

Dziękuję Ci bardzo za szybką odpowiedź.

Miałam wycięty węzeł w całości:) Lekarze mówili, że to da stuprocentową pewność, teraz wycofują się ze swoich słów. Trwa to wszystko już tak długo, że postanowiłam tutaj prosić o rady:)

Słuchaj a mozesz dokładnie opisać te węzły? Tzn były twarde w pakietach tak ? a gdzie były wyczuwalne , czy obustronnie, czy były duże ?

Mikam

10.01.2013 18:33

Odpowiedz

Słuchaj a mozesz dokładnie opisać te węzły? Tzn były twarde w pakietach tak ? a gdzie były wyczuwalne , czy obustronnie, czy były duże ?

We wnęce prawego płuca widoczny węzeł - 18x14 oraz 12x9. Przedtchawiczo kilka węzłów do 10x8 mm. Powiększone pachowe, 41x25, 27x25, 21x19, po prawej stronie 19x17. wzdłuż naczyń podobojczykowych węzły niskoechogeniczne 21x16 po stronie lewej i 11x8 po stronie prawej. Nie bolały, były twarde, w pakietach.

magda

10.01.2013 19:41

Odpowiedz

Może warto pobrać płytkę z węzłem i zanieść do innego histopatologa np przy szpitalu chorób płuc. Wykluczyć sarkoidozę albo gruzlicę. Niech inny histopatolog rzuci okiem na materiał.

Aga71

10.01.2013 19:44

Odpowiedz
Ja niestety jestem przypadkiem, w którym wycięcie i zbadanie węzła nie potwierdziło zz. Problem polegał na tym, że nie miałam robionej histochemii. Po oddaniu powtórnie bloczków do barwienia i oznaczenia okazało się, że zz jest niestety widoczna. W związku z tym uczulam na ewentualne pomyłki podczas badania.
Nie oznacza to, że u Ciebie również doszło do takiej sytuacji.

Tomek

10.01.2013 20:08

Odpowiedz

O 20:44, dnia 2013-01-10 Aga71 napisał(-a):

Ja niestety jestem przypadkiem, w którym wycięcie i zbadanie węzła nie potwierdziło zz. Problem polegał na tym, że nie miałam robionej histochemii. Po oddaniu powtórnie bloczków do barwienia i oznaczenia okazało się, że zz jest niestety widoczna. W związku z tym uczulam na ewentualne pomyłki podczas badania.

Nie oznacza to, że u Ciebie również doszło do takiej sytuacji.

A bez barwienia nie były widoczne, czy nastąpiła jakaś pomyłka ?

Mikam

10.01.2013 21:41

Odpowiedz

A bez barwienia nie były widoczne, czy nastąpiła jakaś pomyłka ?

W USG były widoczne od samego początku, jeśli o to chodzi.

Gruźlica wykluczona.

Zdecydowałam się napisać tutaj na forum, bo stawianie diagnozy trwa od października, trochę już męczy. Chciałam znać Wasze zdanieM

annamarchewa

11.01.2013 09:09

Odpowiedz

We wnęce prawego płuca widoczny węzeł - 18x14 oraz 12x9. Przedtchawiczo kilka węzłów do 10x8 mm. Powiększone pachowe, 41x25, 27x25, 21x19, po prawej stronie 19x17. wzdłuż naczyń podobojczykowych węzły niskoechogeniczne 21x16 po stronie lewej i 11x8 po stronie prawej. Nie bolały, były twarde, w pakietach.

Mikam,trochę tych węzełków masz.Myślę,że magda słusznie Ci sugerowała.Może weź preparaty i daj je do obejrzenia innemu histopatologowi.Mój histopat był robiony w Łodzi a w Co w Warszawie przed rozpoczęciem leczenia zażyczyli sobie preparaty,żeby jak stwierdzili dla pewności wykonać własny histopat.Pisz co u Ciebie i jak diagnozowanie.

Aga71

11.01.2013 17:21

Odpowiedz

A bez barwienia nie były widoczne, czy nastąpiła jakaś pomyłka ?

Bez barwienia niekompetentny histopatolog w wojewódzkiej pracowni nie zauważył komórek...kompetentny już widział je bez barwienia, a barwienie potwierdziło konkretny typ.

Takie rzeczy się zdarzają. Dodam, że przed pobraniem całego węzła miałam BAC, które wykazało reaktywne zapalenie węzłów, więc w moim przypadku droga diagnozy i wynik ewidentnie zawdzięczam swojej determinacji:-). Potem już poszło.......

magda

11.01.2013 19:30

Odpowiedz
Nie wiem jakie badania były wykonywane czy była robiona bronchoskopia bo tylko w wyniku posiewu popłuczyn można w 100 procentach potwierdzić gruzlice.
Zawsze można skonsultować wyniki z innym histopatologiem. Uważam,że to nawet wskazane w tym przypadku. W teorii badanie histopatologiczne już w pierwszym rzucie powinno wykazać komórki nowotworowe a potem jeśli są widoczne wysyła się na testy immunochemiczne. Ale tak wygląda teoria. Różnie to bywa bo przecież wszędzie pracują tylko ludzie i popełniają błędy (NIESTETY). Ja bym szukała konsultacji z histopatologiem a jak nic nie wyjdzie to szukałabym miejsca na pulmunologii. Aby zrobić dokładne badania. Wykluczyć bakterie które mogą również powodować powiększenie węzłów chłonnych. Albo sarkoidozę. Ale szukała bym przyczyny. Nie zostawiała.

Mikam

13.01.2013 11:08

Odpowiedz
We wtorek mam konsultacje z hematologiem, który zleci pewnie jeszcze jakieś badania. Lekarka, która mnie prowadzi wysyła tak jak Magda sugeruje do pulmunologa.
Poza tą historią z gorączką w listopadzie to czuję się wyśmienicie, więc chodzi mi po głowie myśl, żeby to wszystko zostawić i przestać chodzić od lekarza do lekarza:)
Dziękuję Wam za odpowiedzi, mam nadzieję, że niedługo wszystko będzie jasne:) Pozdrawiam!

Kaśku

14.01.2013 08:42

Odpowiedz

no ja bym jednak wyzbyła się tej myśli w głowie i sprawdziła to co można....lepiej potem nie pluć sobie w brodę jakby co(-: