Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Poty nocne

Autor: ika • 18.12.2012 15:03 • 29 odpowiedzi

ika

18.12.2012 15:03

Odpowiedz
Hej! Jestem w trakcie oczekiwnaia na biopsje, wiec nawet nie wiem czy to ta choroba.
chcialam Was zapytac jak wygladaja u Was poty czy sa co noc?
JA mam srednio 4-6 razy w miesiacu, czasem czesciej. Oczywiscie zmienialam juz co sie da i dalej nie ustepuja. Jak sa intensywne? ja niestety musze wziac prysznic, zmienic cale ubranie i wysuszyc wlosy.... . Czesto tez cala posciel.
A jak to wyglada u Was?

ada26

18.12.2012 15:09

Odpowiedz

O 16:03, dnia 2012-12-18 ika napisał(-a):

Hej! Jestem w trakcie oczekiwnaia na biopsje, wiec nawet nie wiem czy to ta choroba.

chcialam Was zapytac jak wygladaja u Was poty czy sa co noc?

JA mam srednio 4-6 razy w miesiacu, czasem czesciej. Oczywiscie zmienialam juz co sie da i dalej nie ustepuja. Jak sa intensywne? ja niestety musze wziac prysznic, zmienic cale ubranie i wysuszyc wlosy.... . Czesto tez cala posciel.

A jak to wyglada u Was?

Hej,ja musialam wstawac w nocy do synka zeby go nakarmic to jak sie budzilam bylam tak mokra jakby ktos wylal na Mnie wiadro wody...:/

Janek

18.12.2012 17:43

Odpowiedz

O 16:09, dnia 2012-12-18 ada26 napisał(-a):

Hej,ja musialam wstawac w nocy do synka zeby go nakarmic to jak sie budzilam bylam tak mokra jakby ktos wylal na Mnie wiadro wody...:/

u mnie co najmniej 2x w nocy trzeba było wymieniać całą pościel a rano czasami podsuszyć materac, pozdrawiam

Janek

18.12.2012 17:46

Odpowiedz

O 18:43, dnia 2012-12-18 Janek napisał(-a):

O 16:09, dnia 2012-12-18 ada26 napisał(-a):

u mnie co najmniej 2x w nocy trzeba było wymieniać całą pościel a rano czasami podsuszyć materac, pozdrawiam

ciekawie ten mój komentarz wyszedł połączył ale jakim cudem, nie wiem, no ale dziadek tak ma, pozdrawiam

Tilia

18.12.2012 17:52

Odpowiedz

A jak to wyglada u Was?

Ja musiałam zmienić piżamę/koszulę- były zupełnie mokre. Na zmianę prześcieradła nie miałam siły. Zdarzało się to 1-2 razy w tygodniu, czasem raz na 2 tyg.

ika

18.12.2012 17:55

Odpowiedz

O 18:52, dnia 2012-12-18 Tilia napisał(-a):

A jak to wyglada u Was?

Ja musiałam zmienić piżamę/koszulę- były zupełnie mokre. Na zmianę prześcieradła nie miałam siły. Zdarzało się to 1-2 razy w tygodniu, czasem raz na 2 tyg.

Czyli dokladnie jak u mnie :/

Karina

19.12.2012 11:33

Odpowiedz

U mnie podobnie. Mam poty okolo 10 razy w miesiacu. Potem jakis czas nic i znowu kilka lub kilkanascie nocy pod rzad to samo. Budze sie mokra (przede wszystkim szyja i wlosy i srodpiersie).
Pozdrawiam

Ewa

19.12.2012 13:10

Odpowiedz

O 16:03, dnia 2012-12-18 ika napisał(-a):

Hej! Jestem w trakcie oczekiwnaia na biopsje, wiec nawet nie wiem czy to ta choroba.

chcialam Was zapytac jak wygladaja u Was poty czy sa co noc?

JA mam srednio 4-6 razy w miesiacu, czasem czesciej. Oczywiscie zmienialam juz co sie da i dalej nie ustepuja. Jak sa intensywne? ja niestety musze wziac prysznic, zmienic cale ubranie i wysuszyc wlosy.... . Czesto tez cala posciel.

A jak to wyglada u Was?

W Norwegii oficjalna definicja potow ziarniczych brzmi nastepujaco: poty nocne wystepujace co najmniej kilkukrotnie w ciagu ostatniego miesiaca poprzedzajacego diagnoze, o intensywnosci powodujacej koniecznosc zmiany poscieli.

Ja pocilam sie tak, ze pot splywal struzka z piersi, pod kolderka bylo wilgotno,ale wystarczylo uchylic kolderke aby wigotnosc uleciala, i to nie zostalo zakwalifikowane jako poty nocne.

ika

19.12.2012 14:29

Odpowiedz

O 14:10, dnia 2012-12-19 Ewa napisał(-a):

O 16:03, dnia 2012-12-18 ika napisał(-a):

Hej! Jestem w trakcie oczekiwnaia na biopsje, wiec nawet nie wiem czy to ta choroba.

chcialam Was zapytac jak wygladaja u Was poty czy sa co noc?

JA mam srednio 4-6 razy w miesiacu, czasem czesciej. Oczywiscie zmienialam juz co sie da i dalej nie ustepuja. Jak sa intensywne? ja niestety musze wziac prysznic, zmienic cale ubranie i wysuszyc wlosy.... . Czesto tez cala posciel.

A jak to wyglada u Was?

W Norwegii oficjalna definicja potow ziarniczych brzmi nastepujaco: poty nocne wystepujace co najmniej kilkukrotnie w ciagu ostatniego miesiaca poprzedzajacego diagnoze, o intensywnosci powodujacej koniecznosc zmiany poscieli.

Ja pocilam sie tak, ze pot splywal struzka z piersi, pod kolderka bylo wilgotno,ale wystarczylo uchylic kolderke aby wigotnosc uleciala, i to nie zostalo zakwalifikowane jako poty nocne.

Ewa, a Ty juz jestes zdiagnozowana?

Ja nisetety musze sie przebrac i wysuszyc wlosy zawsze bo sa cakolwicie mokre, zawsze tez conajmniej poduszke.

chcialam Was tez zapytac o poalkoholowe bole wezlow, czy to uczucoie mega ciagniecia? wczoraj nistety mnie to spotkalo, byl to bol pod pacha bardzo silny, ale nie wiem czy to poprostu nie nerwobol..

Ewa

19.12.2012 16:39

Odpowiedz

O 15:29, dnia 2012-12-19 ika napisał(-a):

O 14:10, dnia 2012-12-19 Ewa napisał(-a):

O 16:03, dnia 2012-12-18 ika napisał(-a):

Hej! Jestem w trakcie oczekiwnaia na biopsje, wiec nawet nie wiem czy to ta choroba.

chcialam Was zapytac jak wygladaja u Was poty czy sa co noc?

JA mam srednio 4-6 razy w miesiacu, czasem czesciej. Oczywiscie zmienialam juz co sie da i dalej nie ustepuja. Jak sa intensywne? ja niestety musze wziac prysznic, zmienic cale ubranie i wysuszyc wlosy.... . Czesto tez cala posciel.

A jak to wyglada u Was?

W Norwegii oficjalna definicja potow ziarniczych brzmi nastepujaco: poty nocne wystepujace co najmniej kilkukrotnie w ciagu ostatniego miesiaca poprzedzajacego diagnoze, o intensywnosci powodujacej koniecznosc zmiany poscieli.

Ja pocilam sie tak, ze pot splywal struzka z piersi, pod kolderka bylo wilgotno,ale wystarczylo uchylic kolderke aby wigotnosc uleciala, i to nie zostalo zakwalifikowane jako poty nocne.

Ewa, a Ty juz jestes zdiagnozowana?

Ja nisetety musze sie przebrac i wysuszyc wlosy zawsze bo sa cakolwicie mokre, zawsze tez conajmniej poduszke.

chcialam Was tez zapytac o poalkoholowe bole wezlow, czy to uczucoie mega ciagniecia? wczoraj nistety mnie to spotkalo, byl to bol pod pacha bardzo silny, ale nie wiem czy to poprostu nie nerwobol..

Ja jestem juz pol roku po leczeniu. Na razie spokoj...

Janek

19.12.2012 17:47

Odpowiedz

O 15:29, dnia 2012-12-19 ika napisał(-a):

O 14:10, dnia 2012-12-19 Ewa napisał(-a):

O 16:03, dnia 2012-12-18 ika napisał(-a):

W Norwegii oficjalna definicja potow ziarniczych brzmi

chcialam Was tez zapytac o poalkoholowe bole wezlow, czy to uczucoie mega ciagniecia? wczoraj nistety mnie to spotkalo, byl to bol pod pacha bardzo silny, ale nie wiem czy to poprostu nie nerwobol..

ika, to nie nerwoból to typowy objaw, ja miałem identyczny nawet mnie tak kac nie męczył jak ból pod pachą, był okropny, pozdrawiam

ika

19.12.2012 19:17

Odpowiedz

O 18:47, dnia 2012-12-19 Janek napisał(-a):

O 15:29, dnia 2012-12-19 ika napisał(-a):

O 14:10, dnia 2012-12-19 Ewa napisał(-a):

O 16:03, dnia 2012-12-18 ika napisał(-a):

W Norwegii oficjalna definicja potow ziarniczych brzmi

chcialam Was tez zapytac o poalkoholowe bole wezlow, czy to uczucoie mega ciagniecia? wczoraj nistety mnie to spotkalo, byl to bol pod pacha bardzo silny, ale nie wiem czy to poprostu nie nerwobol..

ika, to nie nerwoból to typowy objaw, ja miałem identyczny nawet mnie tak kac nie męczył jak ból pod pachą, był okropny, pozdrawiam

No to nie fajnie, czekam sobie na biopsje ale pomimo skierowania 2 lekarzy ma sie jeszcze skonsultowac, wezel ma byc wycinany z pachwiny, a w obrazie usg zmiany sa 'dosc male'pogrubione sa sciany ale wciaz widoczna waska zatoka ( lecze sie za granca a tu taki obraz nie nie jest uznawany za niepokojacy. Historia trwa od sierpnia... eh eh

dzieki za odp.

Pozdrawiam

asiq

19.12.2012 20:30

Odpowiedz

Karina, a Ty masz już diagnozę? Mam tak samo jak Ty. Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam

Ola82

19.12.2012 22:19

Odpowiedz

Tak się zastanawiam jak to jest do końca z tym bólem węzłów chłonnych po alkoholu. Hematolog koniecznie kazał mi na to zwrócić uwagę. Zdarza mi się, że czuję nieprzyjemne szarpanie i kłucie z jednej strony szyi promieniujące wzdłuż obojczyka a pod prawą pachę. Dzieje się tak niemal natychmiast (jednak nie za każdym razem) po wypiciu alkoholu np. wina. Trwa to raczej krótko. Nie wiem czy uznać to za objaw czy nie. Jeszcze 3 tygodnie i mam nadzieję, że wszystko się ostatecznie wyjaśni.

ika

19.12.2012 22:39

Odpowiedz

O 23:19, dnia 2012-12-19 Ola82 napisał(-a):

Tak się zastanawiam jak to jest do końca z tym bólem węzłów chłonnych po alkoholu. Hematolog koniecznie kazał mi na to zwrócić uwagę. Zdarza mi się, że czuję nieprzyjemne szarpanie i kłucie z jednej strony szyi promieniujące wzdłuż obojczyka a pod prawą pachę. Dzieje się tak niemal natychmiast (jednak nie za każdym razem) po wypiciu alkoholu np. wina. Trwa to raczej krótko. Nie wiem czy uznać to za objaw czy nie. Jeszcze 3 tygodnie i mam nadzieję, że wszystko się ostatecznie wyjaśni.

widzisz tez sie zastanawiam, bo wczesniej tego nie mialam. Mi sie pojawil bol po okolo 20 min byl na tyle silny ze zdretwiala mi cala reka trwal z przerwami okolo godzine.

Zeby miec dobre porownanie to tak jakby Ci ktos robil wosk :) przez godzine pod pacha, i takie jest uczucie szarpania-ciagniecia. Ale ja nie mam diagnozy wiec nie wiem absolutnie czy to to.

Pozdrawiam

ika

16.01.2013 20:31

Odpowiedz

O 23:39, dnia 2012-12-19 ika napisał(-a):

O 23:19, dnia 2012-12-19 Ola82 napisał(-a):

Tak się zastanawiam jak to jest do końca z tym bólem węzłów chłonnych po alkoholu. Hematolog koniecznie kazał mi na to zwrócić uwagę. Zdarza mi się, że czuję nieprzyjemne szarpanie i kłucie z jednej strony szyi promieniujące wzdłuż obojczyka a pod prawą pachę. Dzieje się tak niemal natychmiast (jednak nie za każdym razem) po wypiciu alkoholu np. wina. Trwa to raczej krótko. Nie wiem czy uznać to za objaw czy nie. Jeszcze 3 tygodnie i mam nadzieję, że wszystko się ostatecznie wyjaśni.

widzisz tez sie zastanawiam, bo wczesniej tego nie mialam. Mi sie pojawil bol po okolo 20 min byl na tyle silny ze zdretwiala mi cala reka trwal z przerwami okolo godzine.

Zeby miec dobre porownanie to tak jakby Ci ktos robil wosk :) przez godzine pod pacha, i takie jest uczucie szarpania-ciagniecia. Ale ja nie mam diagnozy wiec nie wiem absolutnie czy to to.

Pozdrawiam

Witam, postanowilam kontynowac watek. Zaraz po swietach zostalam umowiona na biopsje wezla w pachwinie. Jest to b maly wezel najmniejszy ze wszystkich ale mial nieregularna kore i b waska zatoke.Do tego jest nieruchomy. W dniu zabiegu chirurg zdecydowal ze nie beda mi jednak pobierac wezla ze jest za maly i ze mam po 1-2 mc powtorzyc usg.(poniewaz oprocz wezlow pachwinowych mam ogolna linfodenopatie do 2 cm)

DZis powtorzylam usg i niestety sa 2 zmiany. Wezly podrzuchwowe maja teraz zatarta budowe zatokowa ( wczseniej bylo ok natomiast rozmiar ten sam 13mm). Wezly pachwinowe do 20 mm. Dwa z nich powierzchniowe 6/7 mm sa hipoechogeniczne o zatartej zatoce, z regularnym przeplywem jedynie na poziomie wneki.

Radiolog kazal mi sie skonsultowac z hematologiem. Hematolog rozlorzyl rece mowiac ze owszem nie fajnie to wyglada ale jest to wciaz za male i powinnam poczekac.. oraz powtorzyc badani krwi.

Dodal tez ze jezeli poty nocne mialby charakter chloniakowy wystepowalyby co NOC a nie jak u mnie kilka razy w miesiacu.

Co o tym sadzic?

Dziekuje za wszelkie odpowiedzi

Gizmo

17.01.2013 07:21

Odpowiedz

Ja przed diagnozą miałam poty kilka razy, potem się to uspokoiło, więc nie zgadzam się, ze muszą być one co NOC. Dziwna teoria jakaś....

Kaśku

17.01.2013 08:21

Odpowiedz

Co o tym sadzic?

Dziekuje za wszelkie odpowiedzi

Bzdura....ja wprawdzie nie miałam zlewnych potów, ale nieraz rozmawiałam z osobami które je miały bądż czytałam wypowiedzi tu na forum że potrafiłe mieć zlewne poty parę razy w miesiącu, albo co parę dni.....wcale nie codziennie....może powinnaś iść do do innego hematologa po drugą opinię bo ten jakoś się nie kwapi żeby dojść do diagnozy.....

ika

19.01.2013 20:00

Odpowiedz

O 09:21, dnia 2013-01-17 Kaśku napisał(-a):

Co o tym sadzic?

Dziekuje za wszelkie odpowiedzi

Bzdura....ja wprawdzie nie miałam zlewnych potów, ale nieraz rozmawiałam z osobami które je miały bądż czytałam wypowiedzi tu na forum że potrafiłe mieć zlewne poty parę razy w miesiącu, albo co parę dni.....wcale nie codziennie....może powinnaś iść do do innego hematologa po drugą opinię bo ten jakoś się nie kwapi żeby dojść do diagnozy.....

Odebralam wczoraj badania krwi - Za mało neutrofili, i sporą leukocytoza. W rozmzie Za mało neutrofili segmentowanych.wszelkie wirusowki wykluczone więc Nie wiem co to. Ob w normie

rodzynka

19.01.2013 21:44

Odpowiedz
Ika, albo się uspokój, albo dla spokoju zmień hematologa.
Ja nigdy nie miałam żadnych potów nocnych ani bóli węzłów po alkoholu, nic. A okazało się, że jestem chora, guz 16 cm. To że są standardowe objawy zz, to nie znaczy, że można ich nie mieć mimo choroby.