Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

SGN-35 kolejne pytanie

Autor: Sławek • 02.10.2012 19:57 • 10 odpowiedzi

Sławek

02.10.2012 19:57

Odpowiedz

Witam Was; mam konkretne pytanie. Ponieważ być może będzie możliwość leczenia SGN-35 w Niemczech dla najbliższej mi osoby... Szukam wszystkich za i przecież... Pytam u autorytetów w tej dziedzinie i słyszę rożne opinie... Proszę Was (osoby biorące udział w badaniu w Polsce)-napiszcie! Kiedy byliście leczeni? Ile czasu jesteście w remisji? Lub nie? Zakładam ze nikt po leczeniu nie jest we wznowie choroby? Jeśli tak to rownież proszę-napiszczcie! Proszę o konkretna odpowiedz w tym temacie osób, które rzeczywiście przeszły leczenie! Nie szukam tu teorii... Chodzi mi o rzeczywiste wyniki! Aha... Szczególne pozdrowienia dla Agi71 :-)... Trzymam kciuki, wierze... Ze wynik może być tylko jeden... Ze jest zdrowa!!! :-)

mariusz

03.10.2012 07:13

Odpowiedz
Sławek, pamietaj że mówimy o badaniu sgn-35 które było prowadzone dla osób po wczesniejszych nieudanych liniach leczenia...dla bardzo trudnych pacjentów gdzie inne metody tak naprawde zawiodły...nie u wszystkich po leczeniu dochodziło do całkowitej remisji...ale warto ryzykować i nie ma nad czym się zastanawiać jeżeli macie taką szansę.Na forach amerykańskich kiedyś czytałem relacje chorych i ich rodzin po zastosowaniu sgn-35...ludzi wykończonych wręcz chorobą i wcześniejszym leczeniem, ludzi którym lek pomógł....i te relacje to jest coś pięknego.
Nie można rezygnować z szansy kiedy sie ona pojawia.
Trzymajcie się :)

INES

03.10.2012 08:04

Odpowiedz
Biorę udział w badaniu - zatem nie mam 100% pewności czy podawany jest mi lek. Próbę odślepia się wtedy kiedy jest progresja.

W styczniu przeszłam przeszczep i od razu po nim wziełam udział w badaniu. Póki co cieszę się pełną remisją, której nie miałam nawet przed przeszczepem. Ostatnią tomografię mam w listopadzie i pod koniec roku kończę udział w badaniu.

Nie mam żadnych skutków ubocznych, oprócz drętwienia rąk rano. Wlewy znoszę dobrze. Są bardzo krótkie i niewymiotne.

Sławek

03.10.2012 16:29

Odpowiedz

O 10:04, dnia 2012-10-03 INES napisał(-a):

Biorę udział w badaniu - zatem nie mam 100% pewności czy podawany jest mi lek. Próbę odślepia się wtedy kiedy jest progresja.

W styczniu przeszłam przeszczep i od razu po nim wziełam udział w badaniu. Póki co cieszę się pełną remisją, której nie miałam nawet przed przeszczepem. Ostatnią tomografię mam w listopadzie i pod koniec roku kończę udział w badaniu.

Nie mam żadnych skutków ubocznych, oprócz drętwienia rąk rano. Wlewy znoszę dobrze. Są bardzo krótkie i niewymiotne.

Jest jeszcze ktoś po SGN-ie na tym forum?

agnieszka1

03.10.2012 18:58

Odpowiedz

O 18:29, dnia 2012-10-03 Sławek napisał(-a):

O 10:04, dnia 2012-10-03 INES napisał(-a):

Biorę udział w badaniu - zatem nie mam 100% pewności czy podawany jest mi lek. Próbę odślepia się wtedy kiedy jest progresja.

W styczniu przeszłam przeszczep i od razu po nim wziełam udział w badaniu. Póki co cieszę się pełną remisją, której nie miałam nawet przed przeszczepem. Ostatnią tomografię mam w listopadzie i pod koniec roku kończę udział w badaniu.

Nie mam żadnych skutków ubocznych, oprócz drętwienia rąk rano. Wlewy znoszę dobrze. Są bardzo krótkie i niewymiotne.

Jest jeszcze ktoś po SGN-ie na tym forum?

agnieszka1

03.10.2012 19:07

Odpowiedz

O 20:58, dnia 2012-10-03 agnieszka1 napisał(-a):

O 18:29, dnia 2012-10-03 Sławek napisał(-a):

O 10:04, dnia 2012-10-03 INES napisał(-a):

Biorę udział w badaniu - zatem nie mam 100% pewności czy podawany jest mi lek. Próbę odślepia się wtedy kiedy jest progresja.

W styczniu przeszłam przeszczep i od razu po nim wziełam udział w badaniu. Póki co cieszę się pełną remisją, której nie miałam nawet przed przeszczepem. Ostatnią tomografię mam w listopadzie i pod koniec roku kończę udział w badaniu.

Nie mam żadnych skutków ubocznych, oprócz drętwienia rąk rano. Wlewy znoszę dobrze. Są bardzo krótkie i niewymiotne.

Jest jeszcze ktoś po SGN-ie na tym forum?

Mi zostały dwa wlewy . Remisja potwierdzona tomografią 3 tygodnie temu. Jeżeli biorę lek to skutki uboczne to neuropatia i słabość mięśni. Równie dobrze mogę to mieć po przeszczepie. Dostałam okres . Pracuję.

beata79

04.10.2012 09:46

Odpowiedz

Agnieszka, jeżeli moge zapytać to ile miesięcy po przeszczepie dostałaś okres?

agnieszka1

04.10.2012 18:47

Odpowiedz

O 11:46, dnia 2012-10-04 beata79 napisał(-a):

Agnieszka, jeżeli moge zapytać to ile miesięcy po przeszczepie dostałaś okres?

Dostałam 10 miesięcy po przeszczepie. Nie używałam żadnych hormonów.

beata79

05.10.2012 09:20

Odpowiedz

Ja jestem 9 miesięcy po i nadal nic...

Tomek

08.02.2013 21:53

Odpowiedz

O 21:57, dnia 2012-10-02 Sławek napisał(-a):

Witam Was; mam konkretne pytanie. Ponieważ być może będzie możliwość leczenia SGN-35 w Niemczech

Moglbys napisac cos wiecej o miejscu leczenia i ogolnych kosztach?

kiu233

09.02.2013 08:11

Odpowiedz

Sławku,moj chlopak właśnie jest po pierwszym wlewie SGN35 w Niemczech.Widzę,ze troszke lepiej się czuje,ale na wyniki jeszcze za wcześnie.To dla niego ostatnia szansa na wyzdrowienie,bo na chemioterapie jest oporny.Wiec nie ma nic do stracenia,a może uda sie go wyleczyć,bo nic innego juz lekarze nie mają...Pozdrawiam